Autor Wątek: Wypadki, kolizje, przypadki, zdarzenia... cz.II  (Przeczytany 69913 razy)

DeVilio

  • całkiem inny wariat
  • *****
  • Wiadomości: 789
  • ROWER POWER! :D
Odp: Wypadki, kolizje, przypadki, zdarzenia... cz.II
« Odpowiedź #225 dnia: Lipiec 02, 2018, 09:12:31 am »
No i czas na mnie, samochód mnie potrącił. Nic mi nie jest, lekkie przycierki na lewej ręce i palcach, rower też przetarty, manetka od kasety do wymiany, gripy, fotelik bok do podszlifowania, koła chyba proste ale muszę sprawdzić wieczorem, gdyby było coś nie tak to napiszę w temacie o flevo. Przejechałem ze dwa metry po asfalcie. Ja jechałem zgodnie z przepisami, koleś jechał w Gdańsku ul. Bulońską i skręcał w Myśliwską w kierunku ul. Piekarniczej, ja jechałem Myśliwska i chciałem skręcić w Bulońską, byłem na drodze z pierwszeństwem, nie ma tam DDR, prędkość jest do 50km/h więc jako rowerzysta miałem obowiązek jechać ulicą. Gdy brałem już zakręt i byłem około metr od kolesia, ten ruszył. Po asfalcie dojechałem aż do takiej "wysepki" po środku ulicy i tam się zatrzymałem. Ludzie, jeździjcie ostrożniej co? Chciałbym sobie jeszcze pożyć! Poniżej mapka...

Tutaj inny widok, jakby kogoś interesowało:

Niebieska strzałka koleś, jedzie z uprzywilejowanej na podporządkowaną, zielona strzałka - ja - jadę na drodze z pierwszeństwem, mam kolesia po lewej poza tym. Czerwony iks - tam jest zakopany skarb :D - jak widać przejechałem kawałek:

Nawet ślad biały na jezdni jest po foteliku...

A tu jedno zdjęcie na szybko przytartego roweru.
Bottecchia American FatBike.
Flevo Racer
...i to nie koniec... ]:->

klubowy

  • wyczynowiec na poziomie
  • ****
  • Wiadomości: 287
Odp: Wypadki, kolizje, przypadki, zdarzenia... cz.II
« Odpowiedź #226 dnia: Lipiec 02, 2018, 09:27:32 am »
Szczęście w nieszczęściu że nic poważnego Ci się nie stało. Sprawca też ma przerysowaną "maskę" 8)?
Ja, nie wiem, co to sen.
Objeżdżam nocą, to co spawałem w dzień...

DeVilio

  • całkiem inny wariat
  • *****
  • Wiadomości: 789
  • ROWER POWER! :D
Odp: Wypadki, kolizje, przypadki, zdarzenia... cz.II
« Odpowiedź #227 dnia: Lipiec 02, 2018, 09:34:45 am »
No mu coś od samochodu odpadło również jakieś czarne plastikowe elementy, pewnie grill ma rozwalony. Ale wina i tak jego więc trudno. Jak się nie uważa to się potem płaci. Ważne że żyję i jedynie co boli to ręka lewa, palce oraz zad, lewy pośladek generalnie.
Bottecchia American FatBike.
Flevo Racer
...i to nie koniec... ]:->

fdx

  • całkiem inny wariat
  • *****
  • Wiadomości: 676
Odp: Wypadki, kolizje, przypadki, zdarzenia... cz.II
« Odpowiedź #228 dnia: Lipiec 02, 2018, 10:42:11 am »
Idz do lekarza i ponarzekaj bardziej. Po takim czymś najlepiej skarżyć się na zawroty głowy i domagać się odwiezienia do szpitala.
Ciśnij o odszkodowanie.
Poziomka... bo ostre koło jest zbyt mainstreamowe...

DeVilio

  • całkiem inny wariat
  • *****
  • Wiadomości: 789
  • ROWER POWER! :D
Odp: Wypadki, kolizje, przypadki, zdarzenia... cz.II
« Odpowiedź #229 dnia: Lipiec 02, 2018, 11:26:54 am »
Policzę typa 500zł za naprawy roweru zobaczymy co odpowie. Mam kontakt do niego i do świadka. Palec zaczyna sinieć wiec do zdjęcia będzie idealnie. A ściemniać nie lubię - jakby coś się mocniejszego stało to na pewno wzywał bym policję i karetkę, sam jechałem z 30 - 35, koleś dopiero ruszał ale też tak dość dynamicznie wiec z 15 - 20 mógł już jechać, dostałem w lewy bok, jak na razie nic poza ręką nie boli, czas pokaże.
Bottecchia American FatBike.
Flevo Racer
...i to nie koniec... ]:->

fdx

  • całkiem inny wariat
  • *****
  • Wiadomości: 676
Odp: Wypadki, kolizje, przypadki, zdarzenia... cz.II
« Odpowiedź #230 dnia: Lipiec 02, 2018, 12:49:43 pm »
spokojnie 1000 policz. rower nietypowy to i drogi - na gumy będzie.

Jak mu dowalą po zniżkach w ubezpieczalni to gorzej na tym wyjdzie wiec niech sie cieszy i tak.
Poziomka... bo ostre koło jest zbyt mainstreamowe...

DeVilio

  • całkiem inny wariat
  • *****
  • Wiadomości: 789
  • ROWER POWER! :D
Odp: Wypadki, kolizje, przypadki, zdarzenia... cz.II
« Odpowiedź #231 dnia: Lipiec 02, 2018, 02:16:48 pm »
Tak też mu powiem, ale nie będę pazera, 500zł wystarczy, jak będzie miał jakieś obiekcje to powiem że alternatywnie mogę zgłosić to na policję i straci zniżki jak mu tak wygodniej, ja kasę i tak dostanę... Ale nie przewiduję kłopotów.
Bottecchia American FatBike.
Flevo Racer
...i to nie koniec... ]:->

piechucki

  • sympatyk na poziomie
  • **
  • Wiadomości: 22
Odp: Wypadki, kolizje, przypadki, zdarzenia... cz.II
« Odpowiedź #232 dnia: Lipiec 02, 2018, 02:39:42 pm »
Obym się pomylił, ale zdarza się, że objawy zdrowotne pojawiają się po czasie (kilka - kilkanaście dni). Podejmuj decyzję rozważnie.
Oczywiście zdrowia życzę :)
Wojtek
Challenge twister

DeVilio

  • całkiem inny wariat
  • *****
  • Wiadomości: 789
  • ROWER POWER! :D
Odp: Wypadki, kolizje, przypadki, zdarzenia... cz.II
« Odpowiedź #233 dnia: Lipiec 02, 2018, 02:56:47 pm »
Jak się rano obudzę z ręką 2x większą to będę się martwić, jak na razie boli lewy pośladek, napuchł mały palec u lewej ręki i piecze cała ręka bo otarta. Reszta jak na razie bez widocznych zmian. Poczekamy zobaczymy. Uderzenie nie było za mocne, koleś nie jechał szybko, ja zasuwałem ~30 - 35km/h bo za mną jechała ciężarówka z piachem :D Szkoda mi klamki Magura bo nie była nowa ale aż tak porysowania też nie... -_- no i nowe manetki muszę kupić i też mocno przytarta platforma jest... ehh...
Bottecchia American FatBike.
Flevo Racer
...i to nie koniec... ]:->

fdx

  • całkiem inny wariat
  • *****
  • Wiadomości: 676
Odp: Wypadki, kolizje, przypadki, zdarzenia... cz.II
« Odpowiedź #234 dnia: Lipiec 02, 2018, 03:06:28 pm »
i nie zapomnij że jeszcze ci gumy sparciały od tego uderzenia i musisz wymienić.  ;D
szczególnie stabilizator..
Poziomka... bo ostre koło jest zbyt mainstreamowe...

DeVilio

  • całkiem inny wariat
  • *****
  • Wiadomości: 789
  • ROWER POWER! :D
Odp: Wypadki, kolizje, przypadki, zdarzenia... cz.II
« Odpowiedź #235 dnia: Lipiec 02, 2018, 03:27:14 pm »
Sensei! Ucz mnie!! :D A tak poważnie rzecz ujmując to spokojnie powinno mi 500zł wystarczyć na gumy, manetki, gripy i korbę 3 rzędową 52,42,30 bo jak się okazało mam 52,42 i tyle z tego, a podjazd pod górkę na 42 mało mnie nie wykończył w sobotę.
Bottecchia American FatBike.
Flevo Racer
...i to nie koniec... ]:->

Yin

  • całkiem inny wariat
  • *****
  • Wiadomości: 3815
Odp: Wypadki, kolizje, przypadki, zdarzenia... cz.II
« Odpowiedź #236 dnia: Lipiec 02, 2018, 03:53:13 pm »
Obym się pomylił, ale zdarza się, że objawy zdrowotne pojawiają się po czasie (kilka - kilkanaście dni). Podejmuj decyzję rozważnie.
Oczywiście zdrowia życzę :)

Dobrze prawisz, jak mnie auto potrąciło to objawy miałem dopiero po 3 dniach, a leczenie trwało +-5 miesięcy. Zdrówka.
Frame is the heart of bike
https://get.google.com/albumarchive/113663826549422725409
5320W -> Watowica in progres :)

Inc0

  • wyczynowiec na poziomie
  • ****
  • Wiadomości: 243
Odp: Wypadki, kolizje, przypadki, zdarzenia... cz.II
« Odpowiedź #237 dnia: Lipiec 02, 2018, 04:03:04 pm »
..nabawiłeś sie fobii w wyniku traumatycznego przeżycia  będącego efektem kolizji a leczenie tego u terapeuty kosztuje  ;)
Lepsze jest największym wrogiem dobrego.

szydziu

  • całkiem inny wariat
  • *****
  • Wiadomości: 1408
    • Pilskie Bractwo Turystyki Rowerowej.
Odp: Wypadki, kolizje, przypadki, zdarzenia... cz.II
« Odpowiedź #238 dnia: Lipiec 02, 2018, 04:17:18 pm »
... i piecze cała ręka bo otarta. 
ooo panie !! a gronkowiec! a tężec!
Wiosła sprzedaje! Wiosła kajakowe całkiem nowe!  Wiosła sprzedaję! www.kajak.pro

DeVilio

  • całkiem inny wariat
  • *****
  • Wiadomości: 789
  • ROWER POWER! :D
Odp: Wypadki, kolizje, przypadki, zdarzenia... cz.II
« Odpowiedź #239 dnia: Lipiec 02, 2018, 04:42:20 pm »
Przez was zostanę hipochondrykiem :P A tak poważniej, na tyłku będzie epicki siniak (zdjęciem się nie podzielę :P ), staw małego palca i lewej ręki pierwszy łączący pierwszą paliczkę z drugą (licząc od dłoni) robi się sinawy, chyba też zgniotłem sobie palec wskazujący lewej ręki gdzieś bo też zaczyna nabierać kolorków, poza tym chyba jak na razie ok jest. Jutro się okaże czy nadal wszystko ok. Jakby nie patrzeć autko uderzyło mnie w lewy bok cały, ręka oberwała najmocniej bo w flevo jest na dole, czyli dokładnie pomiędzy autem, a rowerem, wiec teoretycznie jakby miało coś wyjść to jutro.
Bottecchia American FatBike.
Flevo Racer
...i to nie koniec... ]:->