Autor Wątek: Wypadki, kolizje, przypadki, zdarzenia... cz.II  (Przeczytany 34115 razy)

woojtek1

  • wyczynowiec na poziomie
  • ****
  • Wiadomości: 383
  • M5 / Speedliner 'Blue Glide' 26/20
Odp: Wypadki, kolizje, przypadki, zdarzenia... cz.II
« Odpowiedź #195 dnia: Czerwiec 01, 2017, 10:39:27 pm »
Oj tam, mi się parę razy zdarzyło - wiele lat temu w Gliwicach objazd poprowadził mnie wprost na autostradę, więc nie dało się inaczej - przejechałem może ze 20-30km.
Za to w 2004 roku jadąc poziomką do Pragi, by nadrobić czas - byłem umówiony na konkretną godzinę - przejechałem autostradą 105km.
No, ale taki kawał asfaltu kusi! To dopiero średnie! :)

DeVilio

  • całkiem inny wariat
  • *****
  • Wiadomości: 652
  • ROWER POWER! :D
Odp: Wypadki, kolizje, przypadki, zdarzenia... cz.II
« Odpowiedź #196 dnia: Czerwiec 05, 2017, 08:54:28 am »
Najlepiej elektrykiem tam pojechać z silnikiem 3000W i akku porządnymi i autka wyprzedzać poziomkiem xD kto odważny? :D
Bottecchia American FatBike.
Poziomy w planach.

storm

  • całkiem inny wariat
  • *****
  • Wiadomości: 2530
Odp: Wypadki, kolizje, przypadki, zdarzenia... cz.II
« Odpowiedź #197 dnia: Czerwiec 19, 2017, 10:23:46 pm »
Nie wierzę w to co mnie spotkało :D
Jechałem sobie Towarową w stronę Ronda Daszyńskiego, na światłach skręciłem w Kolejową i jadę i jadę i przyspieszam... Doganiam jakąs parkę na rowerkach... Veturilo? Oświetlam bo nie mają oświetlenia oczywiście, gostka z Veturilo omijam - bo to Veturilo więc w sumie to nie jego wina, że ma rower niczym nieoświetlony. Ale dziewczyna ma rowerek z marketu, jakaś damka, więc... Sorry batory, skoro jedziesz po jezdni to się "drobna sugestia" należy:
- Ale jakieś oświetlenie by się jednak przydało...
I jadę dalej. Serio - nic więcej!
I jadę sobie i jadę, dopalam do swojej standardowej, pod góreczkę, do Przyokopowej w którą skręcam. Gazu bo lekko w dół, składam się w skręt w Szarych Szeregów i ciągnę dalej. Ciężej bo znów pod górkę. I tak sobie dojeżdżam pod Szpital Wolski gdzie brutalnie jak cham i prostak wjeżdzam pod prąd w uliczkę przy Instytucie Matki i Dziecka. I w tym momencie obok z lewej słyszę jakby hurgot, zerkam, a tu rowerek z Veturilo mnie dogania...?! WOW... Ale słabo mi idzie, muszę mocniej dokopać w te pedały chyba...
- Yychyyy, co... ty... do mo.. żo...ny... mó...eś?!
Serio, tak to zabrzmiało. Gostek wypluwał płuca, aż się obejrzałem - jeszcze żył.
- mówiłem, że nie ma oświetlenia...
- aaa.. to... sprawa... twoja... nie... two...a... Uhuuuu...
Kurde, gostek zaraz na epilepsję pa...
- ty wieśniaku ty... To nie... sprawa...!
Ooo? Aż taki jestem zły?
- Owszem, moja bo to patrzą na nas, na rowerzystów...
- NIE! To nie two..a sprawa wie...sniaku!
W tym momencie zacząłem się już zastanawiać czy by nie zsiaść z roweru i nie sięgnąć po ulocka do sakwy, ale... Ten stan szanownego pedalarzyka... Przecież on zdychał :D No to go tylko wyzwałem tak smao jak on mnie i poleciałem dalej Szarych Szeregów. Skreciłem w Krzyżanowskiego, jadę dalej, patrzę w lusterko - a on goni za mną na tym Veturilo :D Niestety. pedalarzyki mają to do siebie że jak im kzać wyjechać na wieksza ulicę (w tym przypadku Kasprzaka) to automatycznie robią im się brązowe i żółte plamy na spodniach w kroczu... I pedalarzyk zwątpił. A już myślałem, że uda mi się sprawdzić jego maksymalną na tym szrocie Veturilowym :D Chociaż nie sądzę, aby była zbyt wysoka ;)


szydziu

  • całkiem inny wariat
  • *****
  • Wiadomości: 1300
    • Pilskie Bractwo Turystyki Rowerowej.
Odp: Wypadki, kolizje, przypadki, zdarzenia... cz.II
« Odpowiedź #198 dnia: Czerwiec 21, 2017, 09:37:44 pm »
Buuu!!! po prostu spier...liłeś ;(  mało pouczające dla kolesia ;(
Wiosła sprzedaje! Wiosła kajakowe całkiem nowe!  Wiosła sprzedaję! www.kajak.pro

storm

  • całkiem inny wariat
  • *****
  • Wiadomości: 2530
Odp: Wypadki, kolizje, przypadki, zdarzenia... cz.II
« Odpowiedź #199 dnia: Czerwiec 27, 2017, 10:41:42 pm »
Dalszy ciąg kolesia jadącego po Autostradzie i mającego kolizję ze Służbą Drogową:
https://www.wykop.pl/link/3803035/kolizja-rowerzysty-autostrada-a2/

Wygląda mi to an celowe zajechanie drogi przez SD i kierowczyk tejże powinien za to ostro beknąć:
- raz za spowodowanie kolizji ze znacznie słabszym uczestnikiem ruchu drogowego (próba zabójstwa???)
- to samo - ale na Autostradzie
A oczywiście szanowny rowerzysta mam nadzieję, ze odpowiednią nagrodę w postaci mandatu już dostał?

I nie żebym był przeciwny rowerzystom, skoro sam nim jestem :D


DeVilio

  • całkiem inny wariat
  • *****
  • Wiadomości: 652
  • ROWER POWER! :D
Odp: Wypadki, kolizje, przypadki, zdarzenia... cz.II
« Odpowiedź #200 dnia: Czerwiec 28, 2017, 08:53:50 am »
Rowerzysta na autostradzie? Dobrze że jedyne co to poturlał się po trawie, jak jechałem przez Polskę w zeszłym roku jakieś 800km, często wyprzedzali mnie "rajdowcy" walący grubo ponad 200, ciekawe co by z szanownego rowerzysty zostało gdyby taki pędziwiatr złapał gumę i skosił typa lecąc w poślizgu. Dla mnie to nie jest rowerzysta a kompletny idiota bez wyobraźni, powinien dostać taki mandat, że spłacał by go rok i konfiskata roweru.

Inna sprawa że służba drogowa zajechała mu praktycznie drogę. Mogli przejechać jeszcze te 20 metrów i wtedy się zatrzymać.
Bottecchia American FatBike.
Poziomy w planach.

3x3

  • kolarz na poziomie
  • ***
  • Wiadomości: 185
Odp: Wypadki, kolizje, przypadki, zdarzenia... cz.II
« Odpowiedź #201 dnia: Czerwiec 29, 2017, 06:39:51 am »
służba drogowa zajechała mu praktycznie drogę. Mogli przejechać jeszcze te 20 metrów i wtedy się zatrzymać.
Dla mnie to też nie kolizja. Rowerzysta jadąc szybko zjechał w trawę i glebnął.  Miał do wyboru - albo dzwon, albo paciak.

Franc

  • całkiem inny wariat
  • *****
  • Wiadomości: 1999
  • Rowery Poziome Rule
    • Moje zdjęcia rowerów
Odp: Wypadki, kolizje, przypadki, zdarzenia... cz.II
« Odpowiedź #202 dnia: Wrzesień 26, 2017, 10:23:45 am »
Dzisiaj w drodze do pracy: jechałem DDR przez Siekierki [DC znaczy wAw], po drodze mijam siłownię plenerową przy Sanktuarium i na tej siłowni siedział (jak zawsze gdy tamtędy rano jadę do pracy) starszy pan. Starszy pan ma psa uwiązanego do sprzętu a koło niego zawsze się kręci luzem drugi (jeden i drugi tak koło 50cm wzrostu i ~35kg). I ten drugi pies jak zawsze się rzuca na rowerzystów. Ten uwiązany też się szarpie, ale na szczęście smycz mu się kończy centymetry przed krawężnikiem DDR. Tym razem ten luźno biegający pies zamiast zwyczajowo rzucić się w moją stronę (i nie zdążyć) był bliżej i rzucił się na przechwycenie (znaczy przede mnie). Nastąpiła kolizja, dostał kołem i chyba korbą więc go odrzuciło. Ja się wywaliłem, spadając z roweru się przetoczyłem obcierając kostkę i kolana, przy okazji skopałem przednią lampkę (pękło mocowanie), przerzutkę (dała się wyprostować), pogiąłem trochę mostek kierownicy (będę myślał w domu) i pokrzywiłem chyba tarczę hamulca (jeszcze muszę nad tym popracować). Pan oczywiście twierdzi, ze luźno biegający pies nie jest jego i tylko za nim chodzi. Qrwa.
Franc "Rowery Poziome Rule"

IMK P8 (SWB ASS)
Thyss 222
szary Modus z D4F
grafitowa Viki "C" Caravan z 19DTH zwana Czołgiem

DeVilio

  • całkiem inny wariat
  • *****
  • Wiadomości: 652
  • ROWER POWER! :D
Odp: Wypadki, kolizje, przypadki, zdarzenia... cz.II
« Odpowiedź #203 dnia: Wrzesień 27, 2017, 08:56:59 am »
Nie możesz zgłosić tego na straż miejską? Zabiorą luźnego burka bez właściciela jak twierdzi facet i po kłopocie.
Bottecchia American FatBike.
Poziomy w planach.

Franc

  • całkiem inny wariat
  • *****
  • Wiadomości: 1999
  • Rowery Poziome Rule
    • Moje zdjęcia rowerów
Odp: Wypadki, kolizje, przypadki, zdarzenia... cz.II
« Odpowiedź #204 dnia: Wrzesień 27, 2017, 09:23:57 am »
Dziś rano pieseł trzymał się już daleko od ścieżki i jak nadjeżdżałem, to jeszcze zwiększył dystans :) Chyba się czegoś nauczył.
Franc "Rowery Poziome Rule"

IMK P8 (SWB ASS)
Thyss 222
szary Modus z D4F
grafitowa Viki "C" Caravan z 19DTH zwana Czołgiem