Autor Wątek: Jeżdżę VM...  (Przeczytany 45639 razy)

Maciej K

  • wyczynowiec na poziomie
  • ****
  • Wiadomości: 305
Odp: Jeżdżę VM...
« Odpowiedź #330 dnia: Październik 21, 2019, 10:28:32 pm »
Wagowe info.

Przecudny, mojej konstrukcji trójnóg z uchwytem - kierownicę trzymającym - o wadze 540 gram, carbonowym wziernikiem dopochwowym, uzbrojonym w uchwyt (też carbonowy) a wykonanym przez Mateusza (noisue) zastąpiony został.
Waga tej nowości 130 g.!!!
Wolant kierownicy z rur stalowych (22 x 0,8) wykonany i 192 g ważący,
także  carbonowym zastąpiony został.
Waga 90 g.!!!
Wkrótce kątowniki aluminiowe przesuwalność siodła umożliwiające carbonowymi zastąpione zostaną.
Także i uchwyt, górę siodła z owymi aluminiowymi kątownikami łączący,
też carbonowe ustrojstwo zastąpi.`
Ja zaś, aby proces mego starzenia się spowolnić, od trzech dni pianę z pyska toczę i nad modelem przedniego zawieszenia ( na razie stal, pianka i sporo  szpachli. Ale w przyszłości też z carbonu będzie) się pastwię.
Ale daję radę. Dziś próby toczenia się odbyły. Wszystko gra.
Czyli?
Dzięki pozaziemskim bóstwom, opiekę nad naszym krajem sprawującym,
a także niezłomnej sile Partii Przewodniej i Najukochańszego Naszego Wodza,
nawet w lichej - jak na razie - branży polskich VaueMów lepiej dziać się zaczęło.
I oby tak dalej było.
Tak nam dopomóż bób.
Amen.

p.s.Po wysłuchaniu zachwytów Tomka (Tomojo) na temat używanego (w VM ie) przez niego
Sachsa 3 x 7 i  pomimo moich wcześniejszych wstrętów  oraz  mało zachwycających moich opinii,
wczoraj do 3 x 7 w Żółtku wróciłem.
Po 20 latach leżakowania wszelkie tłuszcze wcześniej w nim wymieniwszy,
bowiem przy pierwszym montowaniu (do Żóltka) o wymianie tłuszczów zapomniałem.
Przy korbach 175 i blacie 53 orz kole 20" jest cudnie.
« Ostatnia zmiana: Październik 21, 2019, 10:41:46 pm wysłana przez Maciej K »

polska_swinia

  • sympatyk
  • *
  • Wiadomości: 7
Odp: Jeżdżę VM...
« Odpowiedź #331 dnia: Październik 23, 2019, 08:32:51 pm »
Z racji, że ześwinieniu muszę dać upust wrzucam zdjęcia wziernika dopochwowego wykonanego przez Maćka. Dlaczego nazywam go dopochwowym wyjaśnię poniżej.










Co do przeznaczenia wziernika w velo sprawa jest jasna. Uważam jednak, że Maciek projektując to cudo miał gdzieś w podświadomości inną jego funkcję. Podczas wielu wypraw swoim velo Maciek zapewne często mija przydrożne lasy i chcąc nie chcąc również przydrożne ssaki. Z racji podeszłego wieku i obrzydliwej urody na uciechy cielesne w innej formie niż za opłatą liczyć raczej nie może. Jakaż to więc wyśmienita opcja móc w razie potrzeby zdjąć taki wziernik i za jego pomocą skontrolować jakość szparki, którą chce się odwiedzić. Tym bardziej takiego leśnego, przydrożnego ssaczka. Dlatego uważam, że nazwa wziernik dopochwowy jest bardziej trafiona.
Pozdrawiam serdecznie. 

Prostuje swój wpis ponieważ umknęło mi, że Maciek już wcześniej nadal nazwę swojemu produktowi ?wziernik dopochwowy?. Wychodzi więc na to, że w tej kwestii jesteśmy zgodni.
« Ostatnia zmiana: Październik 24, 2019, 11:52:22 am wysłana przez polska_swinia »

Mociumpel

  • wyczynowiec na poziomie
  • ****
  • Wiadomości: 463
Odp: Jeżdżę VM...
« Odpowiedź #332 dnia: Październik 24, 2019, 04:36:53 pm »
Przy takiej głębokości wzierania to albo trzeba być sadystą, lub wzierać z drugiej strony a i to słaby wzrok bez wspomagania mieć aby być tam i kakao dostrzec móc ...

Maciej K

  • wyczynowiec na poziomie
  • ****
  • Wiadomości: 305
Odp: Jeżdżę VM...
« Odpowiedź #333 dnia: Październik 25, 2019, 10:04:34 am »
Stare przysłowie mówi, że głodnemu chleb na myśli.
Aby więc te ginekologiczne i erotyczno-sadystyczne dygresje i ciągoty na VaueMowe tory
skierować podsyłam link do filmu jaki ponad tydzień temu od pewnego życzliwego człowieka dostałem.
https://youtu.be/dGQIioAbw_w

Oczywiście pewne fragmenty gdzie indziej widziałem, co też moją fantazję pobudziło
i do napisania NOTY (w Piosenkach i Rymach na poziomo) skłoniło.
Do intensywniejszego "uciekania" z wagi mobilizując.

Wczoraj P_Ś rozdarł japę, gdyż głęboko on w wagę pojazdu - na filmie pokazaną - uwierzył.
Jako, że trochę ten rynek poznałem to mu odrzekłem iż zmobilizować się powinien
i na następne  SPEZI pojechać.
Aby się przekonać.
Gdy zobaczyłem jak te kobitki "laminują", to ciężko mi w pokazaną wagę uwierzyć.
Powiedziałem mu, że także możemy nasze Caby tak "poważyć", aby wagę np. 19 kg. pokazały
i długą listę oczekujących także napisać możemy.
Internet wszystko łyknie.

p.s. To co tak wyobraźnię niektórych pobudziło, to stojak kierownicę podtrzymujący.
Co pierwsze zdjęcie pokazuje.
Mnie np. róg nosorożca przypomina, a tę ginekologiczną nazwę wymyśliłem podczas
pracy nad modelem i pytaniami - co to - nękanym będąc.
Ponieważ od ponad 40 lat wciąż coś "rzeźbię" najczęściej w pewien trans wpadając, więc natarczywość i mnogość pytań wytrącają mnie z niego do idiotycznych odpowiedzi
skłaniając.

Przyznacie też, że włókna tkaniny węglowej (carbonu) ładnie ułożyłem.

Bulabla

  • sympatyk
  • *
  • Wiadomości: 12
Odp: Jeżdżę VM...
« Odpowiedź #334 dnia: Październik 30, 2019, 10:46:43 pm »
Witam gratuluje konstrukcji velomobili mam nadzieje ze biznes będzie  sie rozwijal . mam pytanie ile m2 tkaniny potrzeba  na  wybudowania takiej karoserii  pozdrawiam

Maciej K

  • wyczynowiec na poziomie
  • ****
  • Wiadomości: 305
Odp: Jeżdżę VM...
« Odpowiedź #335 dnia: Październik 31, 2019, 09:31:51 am »
Witam gratuluje konstrukcji velomobili mam nadzieje ze biznes będzie  sie rozwijal . mam pytanie ile m2 tkaniny potrzeba  na  wybudowania takiej karoserii  pozdrawiam
Na to pytanie Mateusz (noisue) odpowiedzieć może gdyż on wszelkie notatki prowadził.

Dalszych forumowiczów rozwojem i odchudzaniem VaueMów zainteresowanych informuję,
że model przedniego zawieszenia - co to z Carbonu budowane będzie - na ukończeniu jest. Przedwczoraj tj. 29.10.br natrysku szpachlówką natryskową dostąpił. Ten model.

Znany już pewnie wszystkim mój największy krytyk imię Polska_Ś...dzierżący wczoraj przed południem pomalowany model zobaczywszy po raz pierwszy japy nie rozdarł tylko ONIEMIAŁ.
Po południu model oglądając wypieków na twarzy Kamil (Aventybike) doznał.
Znaczy to iż moja wizja i wykonanie zaskoczyły i okrutnie spodobały się.
Niestety.
To przedpołudniowe oniemienie P_Ś negatywne skutki dla mnie i mojej firmy miało,
albowiem człek ten zaskoczony i wzruszony zwieracze swoje rozluźnił i nimi zacharczał.
Jakimś potwornym jadłem napełnion i obfitością ciała udręczon z czeluści swego wypasionego zadu  straszliwy gaz wypuścił.
Ewakuacja i wietrzenie firmy (pomimo chłodu) były konieczne.

P.s. Podczas modelowania (od niedzieli 20.10. br) któryś z sąsiadów zapytał mnie co to będzie.
Uprzejmie odpowiedziałem, że robię model rogów bawoła afrykańskiego
na anatidefobię cierpiącego. Dla kaliskiego muzeum.
« Ostatnia zmiana: Październik 31, 2019, 06:17:00 pm wysłana przez Maciej K »

Maciej K

  • wyczynowiec na poziomie
  • ****
  • Wiadomości: 305
Odp: Jeżdżę VM...
« Odpowiedź #336 dnia: Listopad 05, 2019, 09:24:07 am »
W ostatnią niedzielę (03.11. br), w ramach braterskiej współpracy,
jak i dalszego postępującego Cabów odchudzania,
Tomek z Poznania do Kalisza peregrynację odbył i moją firmę ze swoim Cabem nawiedził.
Ostro pracując stalowy stojak na laminatowy (przez wtajemniczonych wziernikiem zwany) wymieniliśmy.
Także tuleja kierownicy (alu z osterowaniem) wyleciała .
Stare lusterka (łapacze wiatru) nowe w cudnych aerodynamicznych osłonkach schowane zastąpiły.

O ok. 5oo gram pojazd stał się lżejszy.
Niby niewiele, ale jednak coś.
Bo jak stare polskie porzekadło mówi; "Lepszy w łapie stolec a niżeli na dachu zupa".
(Mam nadzieję, że nic nie pokręciłem)
Mniemam, że gdy Tomek lusterka odpowiednio ustawi,
próbnych jazd dokona i ze szczęścia ochłonie, to stosowne zdjęcia zamieści.
I tym razem takie, co to po kilku dniach nie znikną.
Wierzę głęboko Tomku, że tym razem dasz radę.
I tak nam dopomóż bób.
« Ostatnia zmiana: Listopad 05, 2019, 09:26:06 am wysłana przez Maciej K »

polska_swinia

  • sympatyk
  • *
  • Wiadomości: 7
Odp: Jeżdżę VM...
« Odpowiedź #337 dnia: Listopad 07, 2019, 10:29:02 pm »
Witam.
Na prośbę Maćka wrzucam foty modelu wahacza przedniego.











Fajny. Jak będę miał zaparcia to poproszę Maćka o użyczenie go.
Pozdrawiam.
« Ostatnia zmiana: Listopad 07, 2019, 10:31:39 pm wysłana przez polska_swinia »