Autor Wątek: Wypadki, kolizje, przypadki, zdarzenia... cz.II  (Przeczytany 140468 razy)

live_evil

  • całkiem inny wariat
  • *****
  • Wiadomości: 1215
  • ...i stąd wiemy, że Ziemia ma kształt banana
Odp: Wypadki, kolizje, przypadki, zdarzenia... cz.II
« Odpowiedź #345 dnia: Maj 24, 2021, 09:21:24 am »
Na wschodzie na takich mówią: "samoubijca" :-) Zauważyłem, że słuchawki eliminują mózg.
Jak rozumiem w aucie nigdy nie używasz radia?

natalka

  • kolarz na poziomie
  • ***
  • Wiadomości: 136
Odp: Wypadki, kolizje, przypadki, zdarzenia... cz.II
« Odpowiedź #346 dnia: Maj 24, 2021, 10:58:14 am »
Zauważyłem, że słuchawki eliminują mózg.

ŁaŁ! Jesteś neurologiem czy neurochirurgiem? A może patologiem? :D
Jeżdżę ze słuchawkami dokanałowymi od kilku dobrych lat i jakoś nie odczuwam zmniejszenia poziomu bezpieczeństwa, wręcz przeciwnie: dzięki temu że robią za zestaw słuchawkowy, mogę odbierać i prowadzić rozmowy jadąc, bez trzymania telefonu w ręku :D
Dodatkowo słuchawki pozwalają na zwiększenie komfortu jazdy i odseparowanie się częściowe od ciągłego szumu przejeżdżających samochodów obok :)

Jeśli ktoś pisze takie teksty jak ty - to znaczy że po prostu jeszcze... nie odkrył ile dają takie słuchawki. I dopóki nie odkryje i nie zobaczy że sensownie zastosowane niczym specjalnym nie grożą - to dalej będzie bredził :)


miki11

  • kolarz na poziomie
  • ***
  • Wiadomości: 88
Odp: Wypadki, kolizje, przypadki, zdarzenia... cz.II
« Odpowiedź #348 dnia: Maj 24, 2021, 11:57:22 pm »
ŁaŁ! Jesteś neurologiem czy neurochirurgiem? A może patologiem? :D

Słuchawki, szczególnie douszne, separują rowerzystę od odgłosów otoczenia. Nie trzeba być ani patologiem, ani nawet ginekologiem, żeby to zrozumieć. Normalnie przyjmujemy całą gamę bodźców, wzrokowe, słuchowe, dotykowe, itd. Mózg potrafi wyciągać wnioski z analizy połączonych grup sygnałów. Jeżeli słyszysz z tyłu pracę silnika, automatycznie jakoś bardziej pilnujesz jazdy przy prawym skraju asfaltu (w każdym razie nie okupujesz środka jezdni). Jeżeli nie słyszysz nic, poza tą Twoją muzą, odcinasz sobie jeden z kanałów informacyjnych i jesteś narażona bardziej.

natalka

  • kolarz na poziomie
  • ***
  • Wiadomości: 136
Odp: Wypadki, kolizje, przypadki, zdarzenia... cz.II
« Odpowiedź #349 dnia: Maj 25, 2021, 01:30:38 am »
https://www.msn.com/pl-pl/motoryzacja/wiadomosci/to-mia%c5%82-by%c4%87-koniec-jazdy-na-gazet%c4%99-ale-nie-b%c4%99dzie-zmiany-odrzucone/ar-AAKjv4X

Pięknie... Nawet widziałam jutuba z niejakim dziennikarzyną Pawłem Rygasem, który był temu absolutnie przeciwny - ale on pewnie rowery widuje z daleka i sam w ogóle nie jeździ to jemu i jemu podobnym może się wydawać, ze 1 metr to w sam raz, a tak w ogóle to pół metra, no nie?
No właśnie nie... Takich jak oni tzreba sadzać na rowerek i zapraszać na miasto i na drogi pod miastem. Jak ich wyprzedzi jeden drugi dziesiąty - zrozumieją o co biega.

Słuchawki, szczególnie douszne, separują rowerzystę od odgłosów otoczenia.[...]

Mylisz się. Bardzo się mylisz.
Najważniejszym zmysłem jaki nam służy do poruszania się jest zmysł wzroku i równowagi. Czyli oczy i błędnik.
Jeśli zapewnisz oczom dobry widok do przodu oraz lusterko aby widzieć to co z tyłu - to jesteś praktycznie bezpieczny.
Ponadto słuchawki dokanałowe nie odcinają w 100% tylko w 80-90% zależnie od tego czy masz silikonki czy pianki.
I tu pojawia się kwestia tego, że uszy reagują na hałas jaki słyszysz kiedy samochó jest już dość blisko ciebie. Jeśli z kolei masz lusterko to zobaczysz w nim samochód znacznie wcześniej - i o dziwo w szczególności w nocy ze względu na włączone światła.
Druga rzecz.
Skoro tak zabraniasz słuchawek, to co ze szczelnie zamkniętymi w samochodach kierowcami, którzy nie słyszą co się mówi do nich, kiedy mają pozamykane okna? A czy zdajesz sobei sprawę z tego jaki dramat słyszalności jest kiedy odpalą sobie nawet cicho jakąś muzykę???
To jak? Zakazujemy używania radia w samochodach? Wywalamy im okna i uszczelnienie w drzwiach? No przecież muszą coś słyszeć! :>>>>

miki11

  • kolarz na poziomie
  • ***
  • Wiadomości: 88
Odp: Wypadki, kolizje, przypadki, zdarzenia... cz.II
« Odpowiedź #350 dnia: Maj 25, 2021, 08:13:07 am »
W samochodzie chronią Cię blachy, a na rowerze spodenki. Taka jest różnica. Czyli formalnie można mieć rację i jednocześnie nie mieć nóg.

tatar

  • kolarz na poziomie
  • ***
  • Wiadomości: 184
Odp: Wypadki, kolizje, przypadki, zdarzenia... cz.II
« Odpowiedź #351 dnia: Maj 25, 2021, 08:27:41 am »
Być może to kwestia przyzwyczajenia ale ja w słuchawkach czułem się jakbym miał, niczym koń u wozu, klapki na oczach - po prostu mniej bodźców dochodziło i dla mnie to był duży dyskomfort. Jak chcę pogadać przez telefon, to zwykle się zatrzymuję. W samochodzie natomiast raczej nie odbieram, bo mimo zestawu gadającego sama rozmowa rozprasza.
Na rowerze też nie wgapiam się non-stop w lusterko, szczególnie jadąc drogą rowerową, więc parę razy nadciągających z tyłu szoszonów albo elektryków usłyszałem zanim mnie minęli ze znaczną prędkością. Rzadko to się zdarza ale się zdarza.

live_evil

  • całkiem inny wariat
  • *****
  • Wiadomości: 1215
  • ...i stąd wiemy, że Ziemia ma kształt banana
Odp: Wypadki, kolizje, przypadki, zdarzenia... cz.II
« Odpowiedź #352 dnia: Maj 25, 2021, 08:28:57 am »
Jeżeli słyszysz z tyłu pracę silnika, automatycznie jakoś bardziej pilnujesz jazdy przy prawym skraju asfaltu (w każdym razie nie okupujesz środka jezdni).
Jazda przy krawędzi jezdni właśnie zachęca do wyprzedzania rowerzysty bez zmiany pasa, na gazetę. Zdecydowanie bezpieczniej czuję się jadąc 120-150cm od krawędzi jezdni, bo wiem, że żeby mnie wyprzedzić kierowca musi zjechać na drugi pas.
A co do słuchawek, to kilka razy okrążyłem równik jadąć w słuchawkach bez niebezpiecznych sytuacji z tego powodu. Mało tego, wiele razy słuchawki mi pomogły, bo jakiś szeryf-nauczyciel chciał mnie wystraszyć waląc klaksonem z nienacka, co może skończyć się odruchowym gwałtownym ruchem kierownicą i w konsekwencji wypadkiem. A tak, to klakson owszem usłyszałem, ale nie tak głośno.

Maciej K

  • całkiem inny wariat
  • *****
  • Wiadomości: 639
Odp: Wypadki, kolizje, przypadki, zdarzenia... cz.II
« Odpowiedź #353 dnia: Maj 25, 2021, 09:34:32 am »
Coś mi tu nie gra.
3x3 (dziewiątka) min. pisze; "Żadnych światełek, nawet odblasków. Na jednych światłach stanął obok mnie. Słuchawki na uszach, jego muzykę słyszałem u siebie. Było mocno po południu, pochmurno. Długiej kariery mu nie wróżę".
Miki11 dowcipnie takiego debila "samoubijcą" nazywa.
Pan Marek (Live_evil) człowiek zazwyczaj nadzwyczajną mądrość tu na forum objawiający, tym razem od napisanego tekstu dziewiątki bezrozumnie odkleja się
i bełkot o radioodbiorniku zamieszcza. (nie wiem jak inni, ale ja różnicę między włączonym radiem, a muzyką ryczącą w słuchawkach widzę ).

Na to wszystko (comiesięcznymi napięciami udręczon) "natalka" wpada.
Na biednego Mikiego11 jak na łysą kobyłę wsiada i od neurologów, neurochirurgów
czy patologów wyzywa.
I tak jak pan Marek co to różnicy pomiędzy sensownym (czyli z umiarem i kontrolą otaczającego nas świata) używaniem radia, a ryczącymi słuchawkami nie widzi,
tenże "natalka" ciche słuchawkowe słuchanie z rykiem słuchawek debila porównuje.

Panowie, co z Wami nie tak?
Za mojej młodości takie powiedzenie królowało; "Jak się babie w d...e nie zamięsza, to jej się we łbie pi.....li".
W przypadku agresywnych wpisów "natalka" uważam, że proktolog do akcji wkroczyć powinien.
« Ostatnia zmiana: Maj 25, 2021, 09:37:38 am wysłana przez Maciej K »

live_evil

  • całkiem inny wariat
  • *****
  • Wiadomości: 1215
  • ...i stąd wiemy, że Ziemia ma kształt banana
Odp: Wypadki, kolizje, przypadki, zdarzenia... cz.II
« Odpowiedź #354 dnia: Maj 25, 2021, 09:45:38 am »
Pan Marek (Live_evil) człowiek zazwyczaj nadzwyczajną mądrość tu na forum objawiający, tym razem od napisanego tekstu dziewiątki bezrozumnie odkleja się
i bełkot o radioodbiorniku zamieszcza. (nie wiem jak inni, ale ja różnicę między włączonym radiem, a muzyką ryczącą w słuchawkach widzę ).
Panie Mieczysławie, w nowoczesnych, dobrze wytłumionych wewnątrz autach, z włączonym radiem słychac mniej zewnętrznych dzwięków niż podczas jazdy rowerem w słuchawkach.
Dlatego zawsze tak mnie wzrusza troska o rowerzystów używających słuchawek. Podobnie wraca co jakiś czas temat obowiązkowych kasków dla rowerzystów, podczas gdy ryzyko urazu głowy jest dużo wyższe podczas kierowania autem, a jednak pomysł kasków dla kierujących samochodami jest uważany za absurdalny.

natalka

  • kolarz na poziomie
  • ***
  • Wiadomości: 136
Odp: Wypadki, kolizje, przypadki, zdarzenia... cz.II
« Odpowiedź #355 dnia: Maj 25, 2021, 09:50:43 am »
A co do słuchawek, to kilka razy okrążyłem równik jadąć w słuchawkach bez niebezpiecznych sytuacji z tego powodu. Mało tego, wiele razy słuchawki mi pomogły, bo jakiś szeryf-nauczyciel chciał mnie wystraszyć waląc klaksonem z nienacka, co może skończyć się odruchowym gwałtownym ruchem kierownicą i w konsekwencji wypadkiem. A tak, to klakson owszem usłyszałem, ale nie tak głośno.

Wygląda mi na to, że osoby które jeżdżą już wiele lat i zrobiły tysiące kilometrów w szczególności na rowerach poziomych mają jakoś tak więcej do powiedzenia w temacie, są znacznie bardziej doświadczone, są mniej bojaźliwe, nie widzą dookoła siebie duchów w samochodach chcących je rozjechać i jakoś tak znacznie bardziej ogarniają...
Zgodzicie się?

@Miki - ile kilometrów zrobiłeś na poziomce i czy wiesz jaka jest różnica w zachowaniu kierowców względem roweru poziomego a roweru pionowego na drodze?
Jeśli dobrze pamiętam, to w zasadzie ty chyba jeszcze poziomki nie masz? Co za tym idzie chyba ty powinieneś zadawać takie pytanie jak te powyżej ^^ nam, prawda?
A jednak mimo to, ty tu próbujesz grać fachowca?

miki11

  • kolarz na poziomie
  • ***
  • Wiadomości: 88
Odp: Wypadki, kolizje, przypadki, zdarzenia... cz.II
« Odpowiedź #356 dnia: Maj 25, 2021, 10:54:53 am »
No to Ci odpowiem. Niedoświadczony poziomo człowiek szuka dobrych wzorców u osób spoziomowanych. Forum internetowe nie jest idealnym miejscem do łagodnego wchodzenia w nowe zagadnienia. Jest tu rzeczywiście wielu doświadczonych ludzi, ale to nie koreluje z ich chęcią i umiejętnością przekazania swojej wiedzy. Różnica pomiędzy woźnym, a mentorem polega na tym, że ten drugi przedstawia spokojne, logiczne argumenty o takiej sile rażenia, że bez obrażania, bez emocjonalnych popieprzonych uniesień i obelg potrafi sprawić, iż słuchacz-adept przyjmuje nabytą przez wiele lat wiedzę jak swoją własną, w naturalny sposób. W ten sposób nauczyłem się w życiu kilku rzeczy i zawsze dobrze wspominam moich nauczycieli. Ponieważ nie zaliczasz się do tego wąskiego grona, Twoje posty pozwolę sobie odsiać na pierwszym sicie. W końcu 95% informacji w sieci to śmieci. Kropka.

DeVilio

  • całkiem inny wariat
  • *****
  • Wiadomości: 918
  • Prawdziwe rowery mają krągłości. FATBIKE!
Odp: Wypadki, kolizje, przypadki, zdarzenia... cz.II
« Odpowiedź #357 dnia: Maj 25, 2021, 11:09:09 am »
1). Nauczcie się różnicy pomiędzy dokanałowymi a dousznymi! To dwa różne rodzaje słuchawek!
2). Polecam słuchawki bezprzewodowe dokanałowe TWS - zakładasz jedną, masz baczenie na świat i w uchu muzykę / możliwość prowadzenia rozmowy (powodzenia z wiatrem w mikrofonie...)
3). Przestańcie już wreszcie udowadniać kto ma jakie gusta i z czym lubi jeździć, jak dzieciaki w piaskownicy! Jak chcecie dalej się w ten sposób przepoczwarzać to wypad do OFFTOP`u, tu jest temat odnośnie wypadków, kolizji itd, teoretyczne pierdu pierdu uprawiajcie gdzie indziej!
Bottecchia American FatBike
FatFlevo

natalka

  • kolarz na poziomie
  • ***
  • Wiadomości: 136
Odp: Wypadki, kolizje, przypadki, zdarzenia... cz.II
« Odpowiedź #358 dnia: Maj 25, 2021, 11:34:58 am »
No to Ci odpowiem. Niedoświadczony poziomo człowiek szuka[...]

Dalej nie czytam bo bredzisz chłopie.
"Jeśli wejdziesz między kruki, musisz krakać jak one".
Ty między kruki wlazłeś i próbujesz się tu rozpychać jak wróbelek elemelek nie zauważając, że te kruki tutaj mają zupełnie inne spojrzenie na świat.
Spróbujmy inaczej, może to pachnieć nieco porównywaniem długości - ale to już przerabialiśmy przy Devilio - ale tu chodzi o zbadanie twojego doświadczenia rowerowego i twojego podejścia do roweru. Odpowiedz na te pytania:
1. Ile kilometrów przejeżdżasz rocznie?
2. Ile kilometrów przejechałeś najwięcej na rowerze non-stop?
3. Ile kilometrów zrobiłeś w tym roku i w ostatni weekend?
4. Po co ci rower poziomy?
5. Co widzisz w rowerze poziomym takiego co powoduje, że chcesz go mieć?
6. Czy rower poziomy nie jest dla ciebie aby zachcianką na 1 miesiąc, po którym odstawisz go do piwnicy?
7. Z czym ci się kojarzy liczba 520 i 540? A 105?
8. Czy kiedykolwiek jeżdziłeś ze słuchawkami w uszach słuchając muzyki?

Na ostatnie pytanie zgaduję odpowiedź: "nie bo się boję!". Czyli: "nie spróbowałem, ale na pewno to jest ZUE!" ;)

@Devilio - używanie słuchawek wg Mikiego przyczynia się do wzrostu ilości wypadków, więc tak to jest temat do tego wątku.
Sądzę że załozyciel wątku, ów "Storm" nie miałby nic przeciwko temu aby ten wątek poświęcić również i takim rzeczom.

tatar

  • kolarz na poziomie
  • ***
  • Wiadomości: 184
Odp: Wypadki, kolizje, przypadki, zdarzenia... cz.II
« Odpowiedź #359 dnia: Maj 25, 2021, 11:47:54 am »
Serio natalka, to odwoływanie się do własnego autorytetu, wyrażanego w kilometrach, nie działa.
I czy tylko ja tutaj mam wrażenie, że kto jak kto ale natalka najlepiej może powiedzieć, co autor wątku, "ów Storm", miał na myśli?