Autor Wątek: Była elektryfikacja wsi. Czas na elektryfikacje roweru.  (Przeczytany 168594 razy)

kaczor1

  • całkiem inny wariat
  • *****
  • Wiadomości: 1075
  • www.kaczor2.blogspot.com
    • HPV Poland & Recumbent Bike
Była elektryfikacja wsi. Czas na elektryfikacje roweru.
« dnia: Luty 12, 2010, 05:30:06 pm »
Temat oczywiście nie nowy.
Ale jak patrzę sobie na ceny, to dochodzę do wniosku, że na pewno trochę czasu upłynie zanim prąd trafi pod strzechy - znaczy w piasty, suporty itd..
http://www.bimoto.pl

Pozdrawiam Roland

Yin

  • całkiem inny wariat
  • *****
  • Wiadomości: 3655
Odp: Była elektryfikacja wsi. Czas na elektryfikacje roweru.
« Odpowiedź #1 dnia: Luty 12, 2010, 09:28:28 pm »
Lepiej sprawdzają się silniki wplecione w piastę:
http://www.ekonapedy.com/
Choć niedługo mają wejść w życie poprawki do ustawy o ruchu drogowym:
http://groups.google.com/group/pl.rec.rowery/browse_thread/thread/5a10798ed1053abb#
Gdzie maksymalną mocą silnika dopuszczonego do ruchu będzie 250W, tzn bardzo mało (zabawa zaczyna się w okolicach 500-1000W ).
Frame is the heart of bike
https://get.google.com/albumarchive/113663826549422725409
5320W -> Watowica in progres :)

cyqlop

  • całkiem inny wariat
  • *****
  • Wiadomości: 822
  • Czułów
Odp: Była elektryfikacja wsi. Czas na elektryfikacje roweru.
« Odpowiedź #2 dnia: Luty 12, 2010, 10:11:59 pm »
a to sprawdzi że masz 500 W jak zdejmiesz plakietkę
Moja mała firemka
https://cnc-warsztat.pl (frezuje aluminium, drewno, tworzywa sztuczne)  ZAPRASZAM, DOBRE CENY

Druga strona
https://sites.google.com/site/cyqlopproject

toft

  • wyczynowiec na poziomie
  • ****
  • Wiadomości: 390
Odp: Była elektryfikacja wsi. Czas na elektryfikacje roweru.
« Odpowiedź #3 dnia: Luty 12, 2010, 10:23:25 pm »
mam w pionowym rozwiazanie ala bimoto ( zreszta oni to sciagaja z tajwanu) przy silniku 350 wat rower idzie bez wspomagania 33 -35 kmh po prostej, to ze lepiej sprawdzaja sie w piascie to dosc kontrowersyjna teza:). generalnie zalezy od silnika i przebiegu monetu obrotowego. Pozatym knif lezy w sterowniku moj sterownik ma ograniczenie pradowe do 20 amper.  natomiast rowerki z wplecioną piastą maja wiekszy prąd przy ruszaniu. muszą bo nie mają biegów. generalnie ze wspomaganiem jest tak ze na górkę która pokonuje z wysiłkiem przy przeloźeniu 1:1 wjeżdzam z blatu  bez problemu ze wspomaganiem zprędkościa parunastu kmh. innasprawa ze w pionie latiwej założyc w piaście. Natomiast w poziomie z racji możliwości home made jest to dużo prostsze jeśli robisz nową konstrukcję.
 Kto sprawdzi: jest tak ze 250 watt i ograniczenie do 25 kmh, czyli jak lecosz szybcniej na silniku to jestes nielegalny ( jesli nie masz rejestracji jako skuter itp) pozatym trzeba miec dobre bateria( kwestia opłacalnoci) a to kosztuje
« Ostatnia zmiana: Luty 12, 2010, 10:34:10 pm wysłana przez toft »

kaczor1

  • całkiem inny wariat
  • *****
  • Wiadomości: 1075
  • www.kaczor2.blogspot.com
    • HPV Poland & Recumbent Bike
Odp: Była elektryfikacja wsi. Czas na elektryfikacje roweru.
« Odpowiedź #4 dnia: Luty 13, 2010, 12:08:28 pm »

Choć niedługo mają wejść w życie poprawki do ustawy o ruchu drogowym:
http://groups.google.com/group/pl.rec.rowery/browse_thread/thread/5a10798ed1053abb#
Gdzie maksymalną mocą silnika dopuszczonego do ruchu będzie 250W, tzn bardzo mało

Na prośbę Maciej Długosza edit:
Czyli podetną mi skrzydła zanim te się na dobre rozwiną. - bo nie mam ochoty rejestrować roweru.

Cytuj
(zabawa zaczyna się w okolicach 500-1000W ).

Nooo
Właśnie myślałem sobie o 650-900W
Mogło by być całkiem fajnie - ale nie za taką kasę.
« Ostatnia zmiana: Październik 07, 2010, 10:52:36 am wysłana przez kaczor1 »

kaczor1

  • całkiem inny wariat
  • *****
  • Wiadomości: 1075
  • www.kaczor2.blogspot.com
    • HPV Poland & Recumbent Bike
Odp: Była elektryfikacja wsi. Czas na elektryfikacje roweru.
« Odpowiedź #5 dnia: Luty 13, 2010, 12:18:15 pm »
a to sprawdzi że masz 500 W jak zdejmiesz plakietkę

"i to jest właśnie typowe zdegenerowane myślenie polokoktowców"  ;)

Gdy kolega robił patat sternika lodowego (bojery) zapytałem po co, przeciecz nikt nie sprawdzi - policja nie jeździ na łyżwach
I to było moje chore myślenie.
NIE OTO CHODZI CZY KTOŚ SPRAWDZI CZY NIE.

Choć myślę że sprawdzi.
Może nie podczas rutynowej kontroli, ale jak dojdzie do kolizji to zapewne będą wnikać i bebrzć i grzebać i się dogrzebią.
« Ostatnia zmiana: Luty 13, 2010, 12:20:53 pm wysłana przez kaczor1 »

MaciejDlugosz

  • Gość
Odp: Była elektryfikacja wsi. Czas na elektryfikacje roweru.
« Odpowiedź #6 dnia: Luty 13, 2010, 01:14:03 pm »
Rower z silnikiem powyżej mocy 250W będzie po prostu motorowerem. Będzie musiał spełniać normy. Oświetlenie, hamulce, itp. itd. Trzeba będzie zrobić mu rejestrację w urzędzie, zrobić przegląd i pokonać leniwych urzędników jeśli się na takich trafi. Na tej zasadzie ludzie przerabiają auta na auta z silnikiem elektrycznym.

http://www.abc.com.pl/serwis/du/2005/1360.htm

Część rzeczy może nie być aktualna względem prawa (prawo się zmienia) - ale w skrócie:

1. Rozróżnia się następujące kategorie pojazdów:
  1)   motorowery, to jest pojazdy dwukołowe (kategoria L1e) lub pojazdy trójkołowe (kategoria L2e) o maksymalnej prędkości konstrukcyjnej nie większej niż 45 km/h i mające:
a)  w przypadku pojazdu dwukołowego, silnik, którego:
-  maksymalna moc znamionowa jest nie większa niż 4 kW, w przypadku silnika elektrycznego,
b)  w przypadku pojazdu trójkołowego, silnik, którego:
-  maksymalna moc znamionowa jest nie większa niż 4 kW, w przypadku silnika elektrycznego;

OPIS TECHNICZNY DO CELU HOMOLOGACJI TYPU POJAZDU(a)

Wszelkie dokumenty informacyjne wymagane przez niniejsze rozporządzenie mogą składać się wyłącznie z informacji podanych poniżej, z zachowaniem przedstawionych zasad numerowania zagadnień.
Poniższe dane dotyczące pojazdu, który ma uzyskać homologację typu, oraz dotyczące wyposażenia i części, które mają uzyskać homologację typu, należy złożyć w trzech egzemplarzach i dołączyć spis treści. Rysunki powinny być sporządzone w odpowiedniej skali i stopniu szczegółowości na papierze o formacie A4 lub złożonym do tego formatu. Fotografie powinny być wystarczająco szczegółowe.
Jeżeli wyposażenie i części pojazdu mają sterowanie mikroprocesorami, należy podać charakterystykę tego sterowania. Dokument informacyjny powinien być oznaczony numerem wyróżniającym przez podmiot występujący o homologację.

Ale... ale... ale...:

§ 7. 1. Decyzja zwalniająca z obowiązku uzyskania świadectwa homologacji typu pojazdu może być wydana na wniosek producenta lub importera, w odniesieniu do:
  1)   pojazdów z małej serii - po przeprowadzeniu badań homologacyjnych;
  2)   pojazdów z końcowej partii produkcji, których homologacja utraciła ważność;
  3)   pojazdów, w których zastosowano nowatorskie rozwiązania konstrukcyjne lub technologie, które przez swoje właściwości nie pozwalają na spełnienie wymagań określonych w przepisach dotyczących homologacji.
« Ostatnia zmiana: Luty 13, 2010, 02:13:01 pm wysłana przez Maciej Długosz »

Yin

  • całkiem inny wariat
  • *****
  • Wiadomości: 3655
Odp: Była elektryfikacja wsi. Czas na elektryfikacje roweru.
« Odpowiedź #7 dnia: Luty 13, 2010, 01:19:50 pm »
lepiej sprawdzaja sie w piascie to dosc kontrowersyjna teza:)

Jest parę ciekawych rozwiązań "po za piastą" ale moim zdaniem im coś prostsze tym bardziej bezawaryjne, a prościej niż silnik w piaście chyba się nie da :).

. Pozatym knif lezy w sterowniku moj sterownik ma ograniczenie pradowe do 20 amper. 

Knifów jest sporo, podobno czasem nawet tak banalna sprawa jak wymiana kabelków na grubsze jest widoczna na liczniku.

natomiast rowerki z wplecioną piastą maja wiekszy prąd przy ruszaniu. muszą bo nie mają biegów.

Częściowo tak, są dwa rodzaje silników w piastach: te które pozwalają na start od 0 (silne) i te na których startuję się na pedałach a sam silnik włącza się w okolicach 10- 15 km na liczniku (szybkie).

innasprawa ze w pionie latiwej założyc w piaście. Natomiast w poziomie z racji możliwości home made jest to dużo prostsze jeśli robisz nową konstrukcję.

Przecież części są takie same, a kable zawsze można przedłużyć.

Kto sprawdzi: jest tak ze 250 watt i ograniczenie do 25 kmh, czyli jak lecosz szybcniej na silniku to jestes nielegalny

Zależy na kogo się trafi, cześć policjantów jest w porządku, cześć niestety mentalnie jest w poprzedniej epoce. Po za tym oni też mają szefów przed którymi trzeba się wykazywać wynikami pracy. Nie wiadomo też jak zostanie rozwiązana kwestia używania silników o większej mocy, choć jakie nie było by to rozwiązanie to pewnie zostanie pomyślane tak by dać ludziom po kieszeni (rejestracja, przeglądy, obowiązkowe ubezpieczenia? ).
Frame is the heart of bike
https://get.google.com/albumarchive/113663826549422725409
5320W -> Watowica in progres :)

MaciejDlugosz

  • Gość
Odp: Była elektryfikacja wsi. Czas na elektryfikacje roweru.
« Odpowiedź #8 dnia: Luty 13, 2010, 01:54:10 pm »
Moim zdaniem żeby najprościej przerobić rower wystarczy "wpiąć" silnik elektryczny w istniejący napęd (mid-drive).

W Polsce nie mamy tylko płasko. Silnik elektryczny choć ma fantastyczny moment obrotowy i przebieg tego momentu to jednak ma ograniczenia. Tzn. ogranicza go źródło mocy - gdy prąd leciał z gniazdka to nie ma sprawy. Ale bierzemy energię z aku. Z silnikiem w piaście tracisz dużo energii na rozpędzanie, bo przełożenie jest tylko bezpośrednie. Silnik wolno się wtedy kręci i płyną wysokie/ zwarciowe prądy przy ruszaniu/ jeździe pod górkę. Albo masz model który rozwija kiepską prędkość ale ma niskie przełożenie i wtedy jazda pod górkę, częste ruszanie z miejsca jest jego "żywiołem". Mam rower elektryczny to wiem ja to "hula". Można wyczerpać baterię 7Ah w pół minuty. To zależy jak silnik się kręci. Pod górkę to samo - bateria szybko padnie, bo ssie duży prąd. Skoro już mamy przerzutki w rowerze to czemu tego nie spiąć z silnikiem elektrycznym? Wtedy można optymalnie wykorzystywać akumulator.

Tego roweru używam chwilowo:

http://picasaweb.google.com/lh/photo/WLNN8q1jqJ7A0gYeZfwQAA?feat=directlink



http://picasaweb.google.com/lh/photo/6LwFB4FneVTft7K33Wn6HQ?feat=directlink



Doświadczenia:
- przy twardym przełożeniu aku można wyczerpać na 500m w pół minuty (bo wtedy silnik elektryczny strasznie wolno się kręci, pobiera przez to masakrycznie duży prąd z akumulatora - nie wiem - może nawet 40 A i jest to na pewno prąd zwarciowy dla 7Ah aku - czyli następuje ekstremalnie szybkie rozładowanie aku). Dla silnika spalinowego niskie obroty oznaczają duże wibracje/ szarpanie, a dla silnika elektrycznego prądy zwarciowe (i delikatne szarpanie).
- przy niskim przełożeniu napędu aku wytrzyma 2 godziny i 45 km jazdy (na niskim przełożeniu obroty silnika są dosyć wysokie, wtedy pewnie ssie 4-5A prąd)

Ten rower ma system PAS (Pedal Assist System). Czyli muszę pedałować żeby uruchomić silnik elektryczny. Gdybym jeździł na samym silniku elektrycznym 235W to zasięg wyniósłby mniej niż 45 km. Ale w tym rowerze nie mam pokrętła "gazu" - bo ten rower został fabrycznie skonstruowany z myślą żeby "zmuszać" do pedałowania i dopiero wtedy pomaga silnik. Acha - silnik większej mocy mógłby lepiej wykorzystać te samą baterię (nie było by tyle zwarć przy niskich obrotach).

Jak przetestuję w swoim rowerze poziomym silnik elektryczny 24V, 650W (mid-drive, tajwański "Cyclone") to się na pewno pochwalę. Tymczasowo nie mam aku do tego silnika.

http://picasaweb.google.com/lh/photo/hc2LyDRjvEhZ8c1PhfGILA?feat=directlink

« Ostatnia zmiana: Luty 14, 2010, 03:27:19 pm wysłana przez Maciej Długosz »

toft

  • wyczynowiec na poziomie
  • ****
  • Wiadomości: 390
Odp: Była elektryfikacja wsi. Czas na elektryfikacje roweru.
« Odpowiedź #9 dnia: Luty 13, 2010, 03:04:34 pm »
lepiej sprawdzaja sie w piascie to dosc kontrowersyjna teza:)

Cytuj
Jest parę ciekawych rozwiązań "po za piastą" ale moim zdaniem im coś prostsze tym bardziej bezawaryjne, a prościej niż silnik w piaście chyba się nie da :).
Jest w tym coś ale te rozwiazania tez maja problemy. Np reakcja osi, przy małej mocy może i jest okej ale wepnij kilowat w ramę ablo widelec alu, zobaczysz co się stanie:)
. Pozatym knif lezy w sterowniku moj sterownik ma ograniczenie pradowe do 20 amper. 

Cytuj
Knifów jest sporo, podobno czasem nawet tak banalna sprawa jak wymiana kabelków na grubsze jest widoczna na liczniku.
No grubość poprostu ma być odpowiednia do prądu:)
natomiast rowerki z wplecioną piastą maja wiekszy prąd przy ruszaniu. muszą bo nie mają biegów.

Cytuj
Częściowo tak, są dwa rodzaje silników w piastach: te które pozwalają na start od 0 (silne) i te na których startuję się na pedałach a sam silnik włącza się w okolicach 10- 15 km na liczniku (szybkie).
NIe do końca o to mi chodziło. Silnik w piaście elastycznosć uzyskuje dzięki większemu marginesowi prądu przy przeciążeniu, musi bo nie ma biegu (albo ma jeden wewnętrzny) w rozwiazaniu cyclone masz biegi stąd możesz bardziej ograniczyć maks prąd co np jest lepsze dla akumulatora
innasprawa ze w pionie latiwej założyc w piaście. Natomiast w poziomie z racji możliwości home made jest to dużo prostsze jeśli robisz nową konstrukcję.

Cytuj
Przecież części są takie same, a kable zawsze można przedłużyć.
Chodziło mi o to że rozwiązania nie wpiascie działają dużym momentem na ramę ( silnik ma ochotę sie obrocić) stąd trzeba to porządnie mocować. Taki naped jak go właczysz i zablokujesz koło to ciągnąc łancuhem korbe potrafi zgiąc ramę o kilka centymetrów (sprężyscie oczywiscie) stad w poziomce łatwiej bo mogę sobie mocowanie zaprojektować odpowiednio. to miałen na myśli.
Kto sprawdzi: jest tak ze 250 watt i ograniczenie do 25 kmh, czyli jak lecosz szybcniej na silniku to jestes nielegalny

Zależy na kogo się trafi, cześć policjantów jest w porządku, cześć niestety mentalnie jest w poprzedniej epoce. Po za tym oni też mają szefów przed którymi trzeba się wykazywać wynikami pracy. Nie wiadomo też jak zostanie rozwiązana kwestia używania silników o większej mocy, choć jakie nie było by to rozwiązanie to pewnie zostanie pomyślane tak by dać ludziom po kieszeni (rejestracja, przeglądy, obowiązkowe ubezpieczenia? ).
« Ostatnia zmiana: Luty 13, 2010, 03:07:24 pm wysłana przez toft »

toft

  • wyczynowiec na poziomie
  • ****
  • Wiadomości: 390
Odp: Była elektryfikacja wsi. Czas na elektryfikacje roweru.
« Odpowiedź #10 dnia: Luty 13, 2010, 03:15:12 pm »
Jeśli możesz podziel się informacją skąd będzie twój akumulator? Pakiet lutowany na zamowienie? Generalnie dobrze myślisz że nie kupujesz zeli:). ten silnik jest na 24 volt? Masz moze jakies doświadczenia z LIFEPO4? Ostatnio ceny robią sie niskie stosunkowo ale to chinczyki i nie wiadomo jak z wytzrymałośćia pozatym balansowanie itp. Nie znam sie na tym. Mozesz powiedziec tez dlaczego akurat Nicd?
Z tym silnikiem jest szansa na osiągnięcie przy niskich oporach 50 kmh:) pobór prądu to wtedy okolo 30 amper, pamietam jaką charakterystykę rozładowania mają nicd ale przy pełnej prędkości optymistycznie powinieneś zrobić około 35 kilometrów:).
« Ostatnia zmiana: Luty 13, 2010, 03:17:40 pm wysłana przez toft »

MaciejDlugosz

  • Gość
Odp: Była elektryfikacja wsi. Czas na elektryfikacje roweru.
« Odpowiedź #11 dnia: Luty 13, 2010, 04:59:47 pm »
Jeśli możesz podziel się informacją skąd będzie twój akumulator? Pakiet lutowany na zamowienie? Generalnie dobrze myślisz że nie kupujesz zeli:). ten silnik jest na 24 volt? Masz moze jakies doświadczenia z LIFEPO4? Ostatnio ceny robią sie niskie stosunkowo ale to chinczyki i nie wiadomo jak z wytzrymałośćia pozatym balansowanie itp. Nie znam sie na tym. Mozesz powiedziec tez dlaczego akurat Nicd?
Z tym silnikiem jest szansa na osiągnięcie przy niskich oporach 50 kmh:) pobór prądu to wtedy okolo 30 amper, pamietam jaką charakterystykę rozładowania mają nicd ale przy pełnej prędkości optymistycznie powinieneś zrobić około 35 kilometrów:).


Najtaniej wyjdzie mnie kupienie ogniw NiCd 24V 1200mAh i połączenie ich równolegle. Zamówione z Holandii, jeszcze czekam na nie:

http://link.marktplaats.nl/299422187

Ten link przestanie być z czasem aktualny, dlatego podam co było w ofercie (przetłumaczę później):

Batterijpaks voor het maken van grotere accu pakketen voor E.V (electric Vehicle). Elk pakket bevat 20 oplaadbare batterijen (standaard industrie dus gewoon met papieren omhulsel Nicd 1,2 tot 1,3 Amp. 24Volt). Elk pakket heeft al standaard draden en voorzien van voeler. Afm circa 15*8.5 cm en een 4.6 hoog. Prijs 9.50 per pak

Voorbeeld pakket (duurdere (grootste cap. elektrische fietsen) 8* pakket = 24Volt 10,4 Amp! prijs = 76,00 Euro

Kunnen afgehaald worden in Amsterdam-W (buiten de ring dus gratis parkeren). Algemeen tips. Pakketen worden meestal gewoon met krimpfoelie in elkaar gezet,zoals gebruikt bij het inpakken van pallets of zoals in de keuken. Industrie gebruikt hier meestal zwarte voor.

Ook hebben we hier nieuwe opladers voor, niet zo mooi (zwart) maar wel goed 24volt 3,4 Amp = 24.50 EUR

i fotka jednego pakietu 24V o pojemności 1,2Ah:

http://picasaweb.google.com/lh/photo/OXFiZ5VSfZ4fBfu2MAdufQ?feat=directlink



Przerabiam rower poziomy na trójkołowca, bo NiCd trochę ważą. Silnik jest na 24V. Powiem Ci że kupiłbym nawet żele ale znalazłem dosyć tanie NiCd. Waga będzie okrutna, więc rower muszę przerobić na trójkołowca. Ciężki dwukołowy rower jest dla mnie niebezpieczny przy balansowaniu czy przestawianiu na postoju - zamontowałem sam silnik i już czuję te 4kg "extra". A co dopiero aku które będą ważyć co najmniej 8kg (pewnie więcej). Kwasówki/ żelówki są tanie, nie mają efektu pamięciowego - wcale nie są takie złe. Kupiłbym je ale tylko do trójkołowca. NiCd są trochę lżejsze niż kwasówki/ żelówki. NiCd mają co prawda wybitny efekt pamięci - zawsze trzeba będzie je rozładować przed naładowaniem i muszę to mieć na uwadze (można też rozładować kilkakrotnie NiCd żeby zniewelować efekt pamięci jeśli zdarzyło się nam "doładowywać" NiCd). Ale NiCd nie są drogie, dobrze znoszą wysokie prądy. LiFePo4 - mam na nie ochotę, pasowałyby do dwukołowca, bo są lekkie. Ale co one dają? Niską wagę - to chyba jedyna zaleta, bo cena LiFePo4 jest wysoka. NiCd jest dla mnie obecnie najtańszy (jak znajdę coś lepszego to może przesiądę się na NiMh??).

Poza tym mam plan "jak się nie wkopać" z rozładowanym aku. Zamontuję dwie baterie 20Ah NiCd. I będę miał przełącznik którym będę wybierał z której baterii czerpię energię. Jak się rozładuje jeden akumulator to przełączę się na drugi. I będę ładował wyczerpany aku jak tylko wrócę do domu.

Może w fajnych pieniądzach ma coś "maniak elektryfikacji":

http://www.samochodyelektryczne.az.pl/

Chwali się że stosuje ogniwa GBP - może sprzedaje w cenach hurtowych?? Nie wiem - nie pisałem do niego.
« Ostatnia zmiana: Marzec 11, 2010, 05:39:42 pm wysłana przez Maciej Długosz »

toft

  • wyczynowiec na poziomie
  • ****
  • Wiadomości: 390
Odp: Była elektryfikacja wsi. Czas na elektryfikacje roweru.
« Odpowiedź #12 dnia: Luty 13, 2010, 05:28:57 pm »
no 300 400 zl za pakiet 10 ah to faktycznie nie jest bardzo drogo. Fajne żródło.
pytales co daje lifepo poza waga.
No wlasnie boto pytanie zawsze zwraca sie do oplacalnosci.
Pisales gdzies ze jezdzenie (chyba pod foto rowera) bedzie bardzo tanie.
Otoz to wlasnie zalezy od zywotnosci akumulatora.
sa lifepo4 ktore maja ponoc 2000 cykli przy spadku pojemnosci do 80 %. tylko nie wiadomo jak to bedzie w realu z tym.
Zele sa koszmarnie ciezkie, maja zła charakterystyke rozładowania.
Ile cykli przezyja te nicd? sa jakies informacje?
Bo generalnie jazda na prąd wcale tania nie jest, jesli uwzględnić koszt amortyzacji akumulatora.
A zapomiałem zapytać poprzednio, skąd ściagałeś silnik z cyclone.tw?
Pozdrawiam:)

toft

  • wyczynowiec na poziomie
  • ****
  • Wiadomości: 390
Odp: Była elektryfikacja wsi. Czas na elektryfikacje roweru.
« Odpowiedź #13 dnia: Luty 13, 2010, 05:32:38 pm »
Natomias Yin, jestem zwolennikiem zdania że silnik w kole lepiej sie nadaje jesli zamierzamy równocześnie pedałować. Poprostu jakoś przyjemniej to wychodzi chyba.
Pozdrawiam:)

MaciejDlugosz

  • Gość
Odp: Była elektryfikacja wsi. Czas na elektryfikacje roweru.
« Odpowiedź #14 dnia: Luty 13, 2010, 06:02:10 pm »
Silnik (aku, ładowarki, akcesoria) można kupić samemu mając konto "Paypal" u pseudo-producenta:

http://www.cyclone-tw.com/order-E.htm

Prawdziwy producent tego silnika to:

http://headline-motor.com/bldc-scooter-driving-motors.php

Ja zrobiłem to przez "pośrednika" w Warszawie:

http://www.bimoto.pl/index.php?s=24&l=pl
« Ostatnia zmiana: Marzec 11, 2010, 05:43:16 pm wysłana przez Maciej Długosz »