Autor Wątek: Była elektryfikacja wsi. Czas na elektryfikacje roweru.  (Przeczytany 161733 razy)

toft

  • wyczynowiec na poziomie
  • ****
  • Wiadomości: 387
Odp: Była elektryfikacja wsi. Czas na elektryfikacje roweru.
« Odpowiedź #540 dnia: Kwiecień 02, 2011, 08:43:10 pm »
Ja wiem ze to co omawiamy na zdjęciu to kaszanka... albo kiszka... jak kto woli. Ja mówię o tym,ze porządny silnik szczotkowy chiński jest dużooo trwalszy od kiepskiego chińskiego bezszczotkowca. Wynoszę to ze swojego praktycznego doświadczenia. Dużo tanich bldc ma tyle miedzi na uzwojeniu że aż strach puszczać prąd. Silnik szczotkowy który miałem ratingowany na 350W miał ze 3 razy tyle uzwojenia co obecny bezszczotkowy 250W. Tak, bldc są zwykle sprawniejsze jeśli pracują w nominalnych obrotach. Puść taki przy 20% obrotów... poci się jak by wjeżdzał pod duża górę. Silniki bez przekładni dopiero nie mają momentu. Nadrabia się to średnicą takiego śilnika.  A twierdzenie że sterownik elektroniczny do szczotkowca ma sprawność jak opornik regulator to jednak kpina:(.

Neverhood

  • całkiem inny wariat
  • *****
  • Wiadomości: 678
  • Erotoman-gawędziarz
Odp: Była elektryfikacja wsi. Czas na elektryfikacje roweru.
« Odpowiedź #541 dnia: Czerwiec 03, 2011, 02:50:06 am »
E tam poziome, rower transportowy - to jest to!

comandor77

  • kolarz na poziomie
  • ***
  • Wiadomości: 73
Odp: Była elektryfikacja wsi. Czas na elektryfikacje roweru.
« Odpowiedź #542 dnia: Kwiecień 07, 2016, 07:44:39 pm »
crash test e-bike'a przy 40 - 45km/h, ktoś wcześniej (sławek) wspominał w temacie o artykule w Autoświat to dorzucam
kask nie pomaga...
Cytuj
  Maciej! Wyzwanie dla Ciebie - może to znajdziesz w internecie?
AUTO  ŚWIAT  -  9 sierpień 2010   - w artykule  CRASH  TEST z udziałem  ROWERZYSTY.
Dziwnym trafem wybrali do testu rower "zwykły"  ze wspomaganiem (elektrycznym)  i przy prędkości 40 km/h kazali manekinowi uderzyć w otwierające się drzwi auta - czyli stosunkowo częsty przypadek - kierowca się zatrzymuje i wyłazi z auta nie patrząc czy coś jedzie...
  Dostrzegam pozytywne strony wspomagania - np łatwiej się rozpędzić.
  Dostrzegam i negatywne strony wspomagania np łatwiej się rozpędzić  ::)
 Aby znacząco rozpędzić się  siłą mięśni  przeważnie trzeba być "kimś" - być wytrenowanym, mieć kilometry wyjeżdżone co wiąże się z doświadczeniem.
  Przy silniku i "cienias" może zaszaleć ponad miarę - a rowerowi "klatki bezpieczeństwa" brak...

https://www.youtube.com/watch?v=KsivCHB_zzk