Autor Wątek: Flevo REBIRTH! Czyli powrót do odpowiedniego poziomu...  (Przeczytany 5357 razy)

DeVilio

  • całkiem inny wariat
  • *****
  • Wiadomości: 772
  • ROWER POWER! :D
Odp: Flevo REBIRTH! Czyli powrót do odpowiedniego poziomu...
« Odpowiedź #30 dnia: Lipiec 12, 2018, 07:16:15 am »
Upgrade:
Jak już wiecie Pan rzeczoznawca miał wpaść 11 lipca na 19 zobaczyć moje biedne uszkodzone maleństwo. Około 19:30 napisałem smsa do niego - o której się mogę go spodziewać, Pan odpisał mi że jest na zwolnieniu lekarskim i przekazał sprawę dyspozytorowi i w ciągu 2 dni skontaktuje się ze mną inny rzeczoznawca, żeby się na wizytę umówić. Mam przykre wrażenie, że PZU gra na zwłokę, a zachowanie ich pracowników w mojej ocenie jest naganne - facet nie wiedział że idzie na lekarskie? Nie mógł napisać / zadzwonić wcześniej że go nie będzie? Dopiero po moim kontakcie raczył odpisać, że ma zwolnienie lekarskie? To wszystko już przestaje być zabawne i zaczynam się poważnie wkurzać. Rower stoi już od 10 dni, nie mogę na nim jeździć z powodu ignorancji i złej woli ludzi, którzy swoją pracę traktują co najmniej niepoważnie.
Bottecchia American FatBike.
Flevo Racer
...i to nie koniec... ]:->

szydziu

  • całkiem inny wariat
  • *****
  • Wiadomości: 1392
    • Pilskie Bractwo Turystyki Rowerowej.
Odp: Flevo REBIRTH! Czyli powrót do odpowiedniego poziomu...
« Odpowiedź #31 dnia: Lipiec 12, 2018, 08:33:55 am »
Rower stoi już od 10 dni, nie mogę na nim jeździć z powodu ignorancji i złej woli ludzi, którzy swoją pracę traktują co najmniej niepoważnie.
Coś czuję ze do końca życia będziesz żył z odszkodowania... ;)
Już bym poszukiwał firm hien karmiących się wyszarpywaniem odszkodowań od biednych ubezpieczycieli... ;)
Wiosła sprzedaje! Wiosła kajakowe całkiem nowe!  Wiosła sprzedaję! www.kajak.pro

DeVilio

  • całkiem inny wariat
  • *****
  • Wiadomości: 772
  • ROWER POWER! :D
Odp: Flevo REBIRTH! Czyli powrót do odpowiedniego poziomu...
« Odpowiedź #32 dnia: Lipiec 16, 2018, 09:15:42 am »
Update: Po wielu telefonach dnia 14 lipca dowiedziałem się od babki, że następna obdukcja zwłok mojego biednego flevo odbędzie się dnia 17 lipca o godzinie niewiadomej, będzie przeprowadzana przez osobnika niewiadomego bo jeszcze nie został mi przydzielony nowy rzeczoznawca. O ile facet dojedzie i go meteoryt po drodze nie ustrzeli, ufo nie porwie, nie rozszarpie po drodze chiuaua z piekła rodem - dam znać jutro wieczorem co wyszło z oględzin. Zrobić muszę na pewno trzy rzeczy żeby w ogóle móc myśleć o dalszej jeździe - oba koła, kierownicę i manetki - bez tego nie pojedzie, a obawiam się o łączenie na zawiasie - jest luz, a luzu nie było. :(
Bottecchia American FatBike.
Flevo Racer
...i to nie koniec... ]:->

DeVilio

  • całkiem inny wariat
  • *****
  • Wiadomości: 772
  • ROWER POWER! :D
Odp: Flevo REBIRTH! Czyli powrót do odpowiedniego poziomu...
« Odpowiedź #33 dnia: Lipiec 16, 2018, 02:39:09 pm »
Update: Wizyta umówiona na jurto na 19:00. Trzymajcie kciuki.
Bottecchia American FatBike.
Flevo Racer
...i to nie koniec... ]:->

szydziu

  • całkiem inny wariat
  • *****
  • Wiadomości: 1392
    • Pilskie Bractwo Turystyki Rowerowej.
Odp: Flevo REBIRTH! Czyli powrót do odpowiedniego poziomu...
« Odpowiedź #34 dnia: Lipiec 16, 2018, 05:12:27 pm »
O ile facet dojedzie i go meteoryt po drodze nie ustrzeli, ufo nie porwie, nie rozszarpie po drodze chiuaua z piekła rodem
Spoko kolo znajdzie pytona tygrysiego i zaraz potem dotrze do Ciebie ;)
Wiosła sprzedaje! Wiosła kajakowe całkiem nowe!  Wiosła sprzedaję! www.kajak.pro

DeVilio

  • całkiem inny wariat
  • *****
  • Wiadomości: 772
  • ROWER POWER! :D
Odp: Flevo REBIRTH! Czyli powrót do odpowiedniego poziomu...
« Odpowiedź #35 dnia: Lipiec 17, 2018, 08:02:09 pm »
UPDATE:
Pan rzeczoznawca był, rower zobaczył, zajrzał w rower mniej więcej, zielony całkowicie w poziomkach więc prowadziłem Pana rzeczoznawcę za rękę, pokazałem ładnie aukcje na ebay z częściami oryginalnymi do flevo w cenach przerażających trzycyfrowych w euro, Pan pomruczał, pozachwycał się rowerem, po godzinie zabrał zapiski i poszedł se. Za dwa dni najpóźniej prześle swoje wnioski do PZU, dostał też na maila link do flevacza https://www.ebay.ie/itm/Recumbent-Bicycle-ligfiets-Flevo-Bike-Racer-26-Disc-Brakes-Black/253457873420?hash=item3b03443a0c:g:f~4AAOSw3mpXDhFN gdzie rower ten kosztuje swoje i zobaczymy jak się do tego odniosą. Zaznaczałem, że przed wypadkiem technicznie rower był w idealnym stanie, wizualnie widać było, że był używany. Nie mniej jednak technicznie był igła. Teraz jest kiepsko więc pieniążki proszę. Co dalej? Nie wiem, dam znać.
Bottecchia American FatBike.
Flevo Racer
...i to nie koniec... ]:->

Tehen

  • wyczynowiec na poziomie
  • ****
  • Wiadomości: 267
  • drezyny.eu
Odp: Flevo REBIRTH! Czyli powrót do odpowiedniego poziomu...
« Odpowiedź #36 dnia: Lipiec 17, 2018, 08:15:59 pm »
Trzymam kciuki za powodzenie i mam nadzieję że zwrot będzie adekwatny do poniesionych strat.
Albo poziom i wygoda albo wydasz w cholerę kasy na różne kierownice i siodełka tylko po to żeby w końcu i tak kupić sobie rower poziomy.

DeVilio

  • całkiem inny wariat
  • *****
  • Wiadomości: 772
  • ROWER POWER! :D
Odp: Flevo REBIRTH! Czyli powrót do odpowiedniego poziomu...
« Odpowiedź #37 dnia: Lipiec 23, 2018, 03:10:01 pm »
Update:
Po wielu telefonach i mailach wreszcie babeczka mi przez telefon powiedziała - kwota gwarantowana - tysiąc zł. Wyśmiałem delikatnie panią i powiedziałem jej że za 1k pln nie kupię wszystkich potrzebnych części bo sporo jest do kupienia TYLKO na ebay gdzie ceny są dość wysokie. Pomiałczała troszkę pomarudziła i powiedziała bardzo niechętnym tonem że w takim razie da mi 1.5k i to będzie kwota gwarantowana i ani złotówki więcej. Powiedziałem, że dobrze, ale muszę w takim przypadku zamówić potrzebne części i gdyby koszt przekroczył 1.5k to będą musieli mi dopłacić - oczywiście na podstawie przedstawionych faktur. Spoko, zabieram się do tworzenia kosztorysu, ebay zapewni fotek, kierownicę i gumy do flevo (łącznie około 220 euro plus jakieś 50 euro transport zapewne = 270 euro = 1150zł. Na resztę czyli oba koła, wężyki hydrauliczne, platformy, obie manetki zostaje już dość niewiele kasy. Za sto procent będą musieli dopłacić kasę. No to nadszedł czas działania... ]:-> wreszcie!
Bottecchia American FatBike.
Flevo Racer
...i to nie koniec... ]:->

Bart07

  • sympatyk na poziomie
  • **
  • Wiadomości: 27
Odp: Flevo REBIRTH! Czyli powrót do odpowiedniego poziomu...
« Odpowiedź #38 dnia: Lipiec 24, 2018, 01:40:11 pm »
Myślę, że mimo wszystko masz szczęście. Założyłeś watek, w którym opisałeś jak odpicowujesz rower do 100% Wszystko opisywałeś PRZED wypadkiem. Wyjechałeś praktycznie nowym rowerem. Nikt Ci nie będzie mógł zarzucić naciągactwa.
Bartosz.

DeVilio

  • całkiem inny wariat
  • *****
  • Wiadomości: 772
  • ROWER POWER! :D
Odp: Flevo REBIRTH! Czyli powrót do odpowiedniego poziomu...
« Odpowiedź #39 dnia: Lipiec 25, 2018, 09:16:11 am »
Jak dobrze pójdzie - na co nie liczę ale jednak odrobinkę mam nadzieję - to w sobotę może może może ruszę z dalszą naprawą roweru. Jak na razie mocno niefart bo części jak na złość nie ma a w najbliższym mi rowerowym pazery same pracują i platformy chciała mi za 120zł wcisnąć skoro "to z odszkodowania idzie i tak" i że "tańszych nie ma" - powiedziała Pani odkładając jakieś drogie wyczynowe pedały obok takich zwyczajnych tańszych. Oba koła oraz manetki zakupione, pozostała kierownica z którą jest mega problem bo nietypowa i stara i nie ma takich. Trochę zabawy będzie z wężykami hydraulicznymi bo odpowietrzać nie umiem - muszę wybulić po 50zł za stronę.
Bottecchia American FatBike.
Flevo Racer
...i to nie koniec... ]:->

fdx

  • całkiem inny wariat
  • *****
  • Wiadomości: 642
Odp: Flevo REBIRTH! Czyli powrót do odpowiedniego poziomu...
« Odpowiedź #40 dnia: Lipiec 25, 2018, 09:34:07 am »
Z hydraulikami to radzę ci kupić zestaw do odpowietrzania na allegro czy gdzieś i zrobić samemu - nie jest to trudne.
Bierzesz strzykawe z olejem i wężykiem z odpowiednią końcówką. wkręcasz w jeden otwór, odkręcasz drugą zaślepkę i wciskasz powoli olej aż się przeleje (do osobnego pojemnika) i tak długo aż będzie wypływał jednostajnie bez pęcherzyków powietrza. Wszystko pokazane na załączonej do zestawu instrukcji lub w internecie.

możesz najpierw kupić trochę wężyka akwariowego i poćwiczyć. napełnij go olejem kujawskim zaciągając trochę powietrza po czym strzykawką postaraj się wpompować tyle oleju żeby przepchnąć powietrze przez całą rurkę tak aby w tym wężyku został sam olej.

Wyjdzie ci to cenowo taniej niż zapłacenie komuś a z pewnością wiedza ta przyda ci się w życiu.
Poziomka... bo ostre koło jest zbyt mainstreamowe...

Bart07

  • sympatyk na poziomie
  • **
  • Wiadomości: 27
Odp: Flevo REBIRTH! Czyli powrót do odpowiedniego poziomu...
« Odpowiedź #41 dnia: Lipiec 25, 2018, 06:04:39 pm »
Do Magury oryginalny niebieski za 100zl za 100ml lub olej do zawieszenia hydraulicznego z Citroena za 20zł za litr. Do tego kalamitka 6x1 2szt, wężyk i 2 strzykawki. Przepompowujesz od dołu. 15min na pierwszy raz. Nie wolno używać żadnych dot'ów z samochodu czy zacisków Shimano.
Bartosz.

Inc0

  • wyczynowiec na poziomie
  • ****
  • Wiadomości: 212
Odp: Flevo REBIRTH! Czyli powrót do odpowiedniego poziomu...
« Odpowiedź #42 dnia: Lipiec 25, 2018, 07:24:30 pm »
olej mineralny shimano do hamulców spokojnie zastąpi royal blood magury a jest sporo tańszy
Lepsze jest największym wrogiem dobrego.

DeVilio

  • całkiem inny wariat
  • *****
  • Wiadomości: 772
  • ROWER POWER! :D
Odp: Flevo REBIRTH! Czyli powrót do odpowiedniego poziomu...
« Odpowiedź #43 dnia: Lipiec 26, 2018, 10:11:16 am »
Mam royal blood od magury właśnie, problemem jest to, że to co wyciekło mi z uszkodzonych wężyków było koloru ciemno szarego czyli był to raczej zmęczony życiem płyn. Jak na pierwszy raz płaci za te przyjemności PZU - niech zrobi to fachowiec, ja się tym będę martwił później jak sam coś popsuję :) koła kupione i założone, kaseta przełożona, manetki kupione i czekają na wymianę, kierownica kupiona, przyjdzie pewnie w poniedziałek, platformy (pedały) też zakupione przyjdą z kierownicą, jeżeli wszystko pójdzie po mojej myśli to może już we wtorek będę znowu na poziomie - ale to są pobożne życzenia bo odpowietrzenie hamulców trza zrobić, a do tego rower musi być przetransportowany do serwisu już poskładany.. no i wężyki trzeba zrobić wcześniej - najprawdopodobniej w weekend jak dobrze pójdzie.
Bottecchia American FatBike.
Flevo Racer
...i to nie koniec... ]:->

Bart07

  • sympatyk na poziomie
  • **
  • Wiadomości: 27
Odp: Flevo REBIRTH! Czyli powrót do odpowiedniego poziomu...
« Odpowiedź #44 dnia: Lipiec 26, 2018, 12:15:39 pm »
Jak chcesz robić w serwisie, to nich też tam dotną i założą wężyki.
Bartosz.