Autor Wątek: Jeżdżę VM...  (Przeczytany 19012 razy)

live_evil

  • całkiem inny wariat
  • *****
  • Wiadomości: 998
  • ...i stąd wiemy, że Ziemia ma kształt banana
Odp: Jeżdżę VM...
« Odpowiedź #180 dnia: Styczeń 20, 2018, 11:07:17 am »
I na koniec mała rada dla kamerzysty żeby jednak tablice rejestracyjne "wymazać" bo mogą być kłopoty :)
Numery rejestracyjne nie są danymi osobowymi i można je zamieszczać.

Inc0

  • kolarz na poziomie
  • ***
  • Wiadomości: 194
Odp: Jeżdżę VM...
« Odpowiedź #181 dnia: Styczeń 20, 2018, 12:16:05 pm »
"- Możemy korzystać z wideorejestratorów, obecnie nie ma regulacji prawnych, które by tego zakazywały. Warto jednak uważać jeżeli planujemy udostępnić nagranie w Internecie.  Jeżeli udostępniamy numery rejestracyjne samochodu, wizerunek innych osób obecnych na nagraniu to w takim przypadku zaczynamy podlegać pod ustawę o ochronie danych osobowych oraz pod kodeks cywilny. Możemy zostać oskarżeni o naruszenie dóbr osobistych - mówi newsrm.tv Katarzyna Przybylska z firmy NaviExpert."
Polskie prawo jest pełne niejasności a co sąd to inny wyrok i lepiej dmuchać na zimne niż bujać się po sądach.
Lepsze jest największym wrogiem dobrego.

live_evil

  • całkiem inny wariat
  • *****
  • Wiadomości: 998
  • ...i stąd wiemy, że Ziemia ma kształt banana
Odp: Jeżdżę VM...
« Odpowiedź #182 dnia: Styczeń 20, 2018, 12:24:05 pm »
To nie są fakty, tylko nic nie znacząca opinia nic nie znaczącej pani z jakiejś firmy.
Temat jest mi znany, bo sam zamieściłem w internecie setki fotografii aut z widocznymi numerami rejestacyjnymi i straszono mnie wielokrotnie konsekwencjam, które - rzecz jasna - nie nadeszły.
Jedyny znany mi przypadek, gdzie ukarano w związku z upublicznieniem fotografii z widoczną tablicą rej. dotyczył pomówienia, nie zaś samego faktu upublicznienia.

Wszyskie "opinie" dotyczą danych osobowych, a numery rejestracyjne - tu jeszcze raz podkreślę - takimi nie są.

Maciej K

  • kolarz na poziomie
  • ***
  • Wiadomości: 195
Odp: Jeżdżę VM...
« Odpowiedź #183 dnia: Styczeń 20, 2018, 09:01:24 pm »
"potencjalnym kupującym pozostaje tylko pojechać i empirycznie przekonać się o walorach VM ignorując "lukier i cukier" Macieja którego sam sobie nie szczędzi XD"... napisał IncO.

Nie raz już apelowałem... Proszę dokładnie czytać i czytane treści próbować  zapamiętywać ŹPĆ.
Nie jestem producentem. Wymyśliłem tylko karoserię i zrobiłem sobie zabawkę.
Producentem -  jak wszystko dobrze pójdzie -  będzie Mateusz Sz. z Poznania, który forumowiczów kocha,
nie obraża i z nich nie szydzi.  Ja ew. będę robił karoserie.
Co przez wiele lat dla różnych firm robiłem zresztą.
Prawie całe dorosłe życie (39 lat) jeżdżę na poziomach i wiem jak jazda w taką parszywą pogodę smakowała.
Od 27 września jeżdżę VM i widzę jaka to różnica.
Pisząc pochwalne teksty o moim VM nie reklamuję produktu a wyrażam swoje uczucia i zachwyt.
Nikogo także do kupna mojej mydelniczki nie zachęcam.
Jest tyle różnych i wspaniałych VM ów w Europie, że każdy może coś dla siebie wybrać.
Jeśli do czegoś zachęcam , to do jazdy VM mi. Naprawdę warto.
Ci co mnie znają wiedzą też, że nigdy nie ściemniam i nie kłamię, albowiem takie działania prędzej czy później wyłażą,
a to negatywnie na opinię rzutuje.
Ja muszę o nią dbać zwłaszcza, że - jak zauważył IncO - jestem sfrustrowaną miernotą bez sukcesów (Szkoda, że Admin ten wpis usunął. Boleję nad tym).
A takiej istocie, w kraju pełnym wspaniałych i wyjątkowych ludzi nie jest łatwo żyć.
Opinia  człowieka uczciwego doskonale mi brak sukcesów i wrodzone miernoctwo rekompensuje.

oblivion...Pisałem, że VM Mateusza ma pełną amortyzację. Przód na wałkach z poli..czegoś tam.
Ja mam przód sztywny, ale laminat bardzo fajnie amortyzuje i ci którzy nim jadą braku amortyzacji nie zauważają.
Też o tym pisałem.
Planuję tylne zawieszenie zrobić z rurek CrMo i na wałku z Poli...czegoś tam.
Podejrzewam, że takie rozwiązanie będzie lżejsze i do sportowej jazdy powinno wystarczyć i pasować bardziej.
Poza tym mój VM ma okrągłą kierownicę (nie volant jak u Mateusza) i kierowanie za pomocą ślimacznicy i linki, czego żadnemu innemu człowiekowi nie zafunduję.
Wymyśliłem taki system  39 lat temu i mam go obecnie w trzech moich pojazdach.
Dużo radości on mi daje.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 20, 2018, 09:11:52 pm wysłana przez Maciej K »

Inc0

  • kolarz na poziomie
  • ***
  • Wiadomości: 194
Odp: Jeżdżę VM...
« Odpowiedź #184 dnia: Styczeń 20, 2018, 10:43:28 pm »

Ci co mnie znają wiedzą też, że nigdy nie ściemniam i nie kłamię, albowiem takie działania prędzej czy później wyłażą,
a to negatywnie na opinię rzutuje.
hahaha twoja "szczerość , prawość i prawdomówność" mnie rozbraja XD no ale jedziemy dalej:

Ja muszę o nią dbać zwłaszcza, że - jak zauważył IncO - jestem sfrustrowaną miernotą bez sukcesów (Szkoda, że Admin ten wpis usunął. Boleję nad tym).

hehe przechodzisz samego siebie, mijasz się z prawdą ( nie przypadkiem i nie pierwszy raz ,  już wcześniej  pomawiałeś mnie że cie atakuje od pierwszego posta w tym temacie ,wykazałem czarne na białym cytując moje "atakujące niby twoja osobę  posty" nie miało to miejsca a ty sie mijasz z prawda) sam  napisałeś używając dokładnie tych słów których autorstwo teraz przypisujesz mi jak i swoje "zasługi" i jak widzę odrobiłeś poprzednia lekcje i zapewne nie przypadkiem wykorzystując fakt że  twój post i moja odpowiedz zostały usunięte i nie ma możliwości ich przytoczenia dla potwierdzenia prawdy  próbujesz manipulować by się wybielić poprzez oczernianie innych XD
« Ostatnia zmiana: Styczeń 21, 2018, 10:38:23 am wysłana przez Inc0 »
Lepsze jest największym wrogiem dobrego.

Maciej K

  • kolarz na poziomie
  • ***
  • Wiadomości: 195
Odp: Jeżdżę VM...
« Odpowiedź #185 dnia: Styczeń 30, 2018, 09:54:06 am »
Aga napisał; "Ładniusie tylko ta kiera mi nie pasuje ,zaciera się różnica miedzy rowerem a samochodem"...
Jak wiemy Velomobil, to takie skrzyżowanie roweru z autem, więc kierownica razić nie powinna. Choć ta moja w pojeździe rowerowym jest wbrew przepisom. Kręcąc nią tracę kontakt z hamulcami, a to jest zabronione. Ten "wynalazek" zastosowałem w 9 ciu moich wielośladach. Ba! 3 z nich objechały sporą część Europy w wyprawach studenckich. Mój czterokołowy (side by side) Polskę od Wejherowa po Kraków. Dawał ten system radę. Żeby skręcić kręci się jak w aucie. Bardzo płynnie się prowadzi i nie wymaga takiej koncentracji jak jazda z kierowaniem 1 do 1.

yin napisał; "Brakuje fotki przestrzeni bagażowej / na baterie" . Te zdjęcia są w tym wątku.
Moje pytanie.  Czy lepsza rozdzielczość zdjęć w czymś mojemu pojazdowi pomoże?

IncO napisał; "hehe przechodzisz samego siebie, mijasz się z prawdą ( nie przypadkiem i nie pierwszy raz ,  już wcześniej  pomawiałeś mnie że cie atakuje od pierwszego posta w tym temacie ,wykazałem czarne na białym cytując moje "atakujące niby twoja osobę  posty" nie miało to miejsca a ty sie mijasz z prawda) sam  napisałeś używając dokładnie tych słów których autorstwo teraz przypisujesz mi jak i swoje "zasługi" i jak widzę odrobiłeś poprzednia lekcje i zapewne nie przypadkiem wykorzystując fakt że  twój post i moja odpowiedz zostały usunięte i nie ma możliwości ich przytoczenia dla potwierdzenia prawdy  próbujesz manipulować by się wybielić poprzez oczernianie innych XD?...

Tak się składa, że mam całą naszą dyskusję  skopiowaną i mógłbym udowodnić, kto tu "mija się z prawdą".
Ale po co? Jaka jest prawda wie Admin, Ty, ja i te kilka osób co zdążyło się załapać, zanim Admin zaingerował.
I to mi wystarczy.
Tak, że daruj sobie i  - jak napisał tehen -  wrzuć na hebel.
Tym którzy uwierzyli, że gość znany w Polsce, Europie i na całym świecie - z powodu własnych dokonań - pod pływem dyskusji z IncO popadł w depresję i nazwał siebie sfrustrowaną  miernotą bez dokonań życzę wszystkiego najlepszego.

Mogłem oczywiście od razu to IncOwe pisanie sprostować, ale uznałem, że kilka dni mojego milczenia temu młodemu człowiekowi - z tym jego gimnazjalnym XD - sporo radości i satysfakcji dostarczy.
Sprawianie radości moim oponentom - zwłaszcza  tym rzetelnym inaczej - także radość mi sprawia.

Na koniec ciekawostka. Kierując się moim "nosem" jak i jakim takim doświadczeniem wymyśliłem coś,
zrobiłem to i wysłałem do Mateusza. On to zastosował i od wczoraj jeździ  szybciej.  5 km/h to minimum.
A podpowiedziałem mu jeszcze kilka myków i podejrzewam, że po ich zastosowaniu ta mydelniczka będzie naprawdę szybka.  Na wiosnę dojdzie jeszcze wielkie zrzucanie wagi.
Doszliśmy do wniosku z Matem, że ze względu na ochronę zdrowia psychicznego internautów zdjęć publikować nie będziemy. Przynajmniej na razie.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 30, 2018, 09:57:58 am wysłana przez Maciej K »

Inc0

  • kolarz na poziomie
  • ***
  • Wiadomości: 194
Odp: Jeżdżę VM...
« Odpowiedź #186 dnia: Styczeń 30, 2018, 07:17:21 pm »
Ciesze się że masz screeny tych konkretnych postów więc poproszę o publikacje ww niech każdy ma możliwość samodzielnej oceny treści tych dwóch wpisów a nie wciskasz tutaj tanie wykręty , czy może potrzebujesz jeszcze czasu żeby to i owo spreparować , nie bój się prawda się obroni sama .
« Ostatnia zmiana: Styczeń 30, 2018, 07:27:31 pm wysłana przez Inc0 »
Lepsze jest największym wrogiem dobrego.

Yin

  • całkiem inny wariat
  • *****
  • Wiadomości: 3786
Odp: Jeżdżę VM...
« Odpowiedź #187 dnia: Styczeń 31, 2018, 04:32:39 pm »
yin napisał; "Brakuje fotki przestrzeni bagażowej / na baterie" . Te zdjęcia są w tym wątku.
Ale ktoś potencjalnie zainteresowany może nie śledzić tego wątku  tylko ten z fotkami.

Moje pytanie.  Czy lepsza rozdzielczość zdjęć w czymś mojemu pojazdowi pomoże?

Pozwolę sobie na ostrożny lekko prowokacyjny żart który nie jest atakiem: Modelki też się podobno boją 4k bo zmarszczki widać, boisz się że i velo zaszkodzi ? ;)

A tak poważnie to ze względu na stawy korzystam w prawie wszystkich rowerach z wspomagania elektrycznego i zastanawiam się ile baterii dało by się opchnąć oraz gdzie potencjalnie można by to zrobić. W  pionach większe aku daje się w trójkąt ramy, co trochę ogranicza przy ramach amortyzowanych. Albo robi się ramy dedykowane. W poziomkach najlepiej się sprawdza wpakowanie akku między osie ale nie zawsze się da ze względu na rozstaw lub linie łańcucha. Oczywiście dalej mówię o większych aku nie o jakiś bidonowo - bagaznikowych maleństwach.
Frame is the heart of bike
https://get.google.com/albumarchive/113663826549422725409
5320W -> Watowica in progres :)

noisue

  • kolarz na poziomie
  • ***
  • Wiadomości: 63
Odp: Jeżdżę VM...
« Odpowiedź #188 dnia: Luty 01, 2018, 09:20:46 am »
@Yin
Poniżej fotka z przybliżonymi wymiarami. W taka przestrzeń, z ogniwami w plaster miodu na jednej warstwie, według mnie, szacując tak na szybko, uda się włożyć ze 250 ogniw. Trzeba by to jeszcze zweryfikować. A jest jeszcze druga strona i bagażnik z tyłu.  :) Mówię tu o jednej warstwie gdyż wysokość od podłogi do najniższej części fotela to około 100mm.  Jeżeli chcesz mogę zrobić model z kartonu i zobaczyć jak to pasuje.


P.S.  ..co tak grzechocze na każdej dziurze? ....
 
Niezapięte osłony boczne
« Ostatnia zmiana: Luty 01, 2018, 09:23:15 am wysłana przez noisue »

kamilrozanski

  • kolarz na poziomie
  • ***
  • Wiadomości: 69
  • AVENTYbike - producent velomobili
    • https://www.facebook.com/aventybike
Odp: Jeżdżę VM...
« Odpowiedź #189 dnia: Luty 01, 2018, 02:42:37 pm »
YIN - zdjęcia w dziale galerii są podlinkowane z fotosika, wystarczy na nie kliknąć i zostaniesz przeniesiony na fotosika i jeszcze raz kliknij na to zdjęcie to Ci się powiększy do oryginalnej wielkości/rozdzielczości. Tak przynajmniej u mnie to działa :) Pozdro

Yin

  • całkiem inny wariat
  • *****
  • Wiadomości: 3786
Odp: Jeżdżę VM...
« Odpowiedź #190 dnia: Luty 01, 2018, 04:27:45 pm »
@Yin
Poniżej fotka z przybliżonymi wymiarami.
Ooo super, dokładnie o to chodziło dzięki bardzo :) Od razu mogę powiedzieć że zmieści się pakiet li-po tuningy HC  20s4p (84v) a nawet 24s (100v) więc  na odpowiednim silniku ( o tzw szybkim nawinięciu) powinno się dać i stówkę polecieć :) 

YIN - zdjęcia w dziale galerii są podlinkowane z fotosika, wystarczy na nie kliknąć i zostaniesz przeniesiony na fotosika i jeszcze raz kliknij na to zdjęcie to Ci się powiększy do oryginalnej wielkości/rozdzielczości.

No właśnie próbowałem wcześniej i coś nie banglało z powiększeniem, spróbuję jeszcze raz.
« Ostatnia zmiana: Luty 01, 2018, 04:32:23 pm wysłana przez Yin »
Frame is the heart of bike
https://get.google.com/albumarchive/113663826549422725409
5320W -> Watowica in progres :)

zbiegusek

  • kolarz na poziomie
  • ***
  • Wiadomości: 166
  • http://www.zbychewka.pl
    • Pracownia ceramiki ZBYCHEWKA
Odp: Jeżdżę VM...
« Odpowiedź #191 dnia: Luty 01, 2018, 10:00:21 pm »
Stówka przy tak małym rozstawie osi? IMO szaleństwo trochę. :)
--
Pozdrrrawiam serrrdecznie!
zbYszek

Maciej K

  • kolarz na poziomie
  • ***
  • Wiadomości: 195
Odp: Jeżdżę VM...
« Odpowiedź #192 dnia: Luty 02, 2018, 10:22:21 am »
Widzę, że Mateusz odgadł moje zamiary i mnie uprzedził. Dodam, że do tej przestrzeni kabinowej pokazanej na zdjęciu dochodzi jeszcze spora przestrzeń bagażowa za siodłem.

Yin napisał; "Pozwolę sobie na ostrożny lekko prowokacyjny żart który nie jest atakiem: Modelki też się podobno boją 4k bo zmarszczki widać, boisz się że i velo zaszkodzi ?"
Spoko. To czego najmniej się boję, to zbliżenia obiektywów do moich produktów. W tym temacie jestem pewniak.
Wiesz chyba, że te lśniące powierzchnie czy to kufrów czy Velo nie są  lakierowane?

Dalej Yin..."A tak poważnie to ze względu na stawy korzystam w prawie wszystkich rowerach z wspomagania elektrycznego..."
Yin... Czy pedałujesz, czy nie to jadąc pojazdem odkrytym wiatrem stawy chłodzisz, a to wcale im nie pomaga.
Wręcz szkodzi. Coś o tym wiem. Od 14 go roku życia tylko rowery, 40  ( minie w maju 2018) lat na poziomach.
Dorzuć do tego ciężką służbę w MarWoj  i związane z nią nurkowania pod lodem czy w wiosennych wodach Bałtyku (cud miód) oraz mój wiek (65) i dośpiewaj sobie resztę.
Pięć lat temu zacząłem coś przyjmować (mogę podpowiedzieć na priw) i pomogło to bardzo, ale kolana wciąż dokuczały.
Problemy się skończyły, gdy zaczęło się pedałowanie bez chłodzenia wiatrem. Czyli w VM.
 
A teraz z innej mańki.
Jak już pewnie wielu zauważyło, atmosfera na tym Forum od długiego już czasu napięta jest jak skóra na byczych jajach.
Aby ją letko rozluźnić, zapraszam wszystkich do aktywności i proponuję zabawę w rymowanych haseł -
jazdę VauemaMi wielbiących - układanie.
Oczywiście, tym którzy nimi nie jeździli i ich nie posiadają może być troszkę ciężko,
ale na forum pełnym tylu i tak wspaniałych ludzi powinno pójść to bardziej niż łatwo.
Czego wszystkim, potencjalnym uczestnikom życzę.
Tylko bez zbędnego chamstwa proszę.

A oto moich próbek kilka;
"Mucha w moim ślepiu drzemie, a ja marzę o VaueMie"
"Nie chcesz by ci z nosa ciekło? Kup VaueMa! Będzie ciepło"..
"Wkoło  śniegi z zawieruchą, a w VaueMie ciepło, sucho".
"Nie chcę baby, nie chcę ciasta! Chcę VaueMa!!! Koniec! Basta".
"Wokół białe piekło, a mnie w d..ę ciepło" itp. Itd.

« Ostatnia zmiana: Luty 02, 2018, 10:25:55 am wysłana przez Maciej K »

Yin

  • całkiem inny wariat
  • *****
  • Wiadomości: 3786
Odp: Jeżdżę VM...
« Odpowiedź #193 dnia: Luty 02, 2018, 05:00:22 pm »
Wiesz chyba, że te lśniące powierzchnie czy to kufrów czy Velo nie są  lakierowane?
Nie wiedziałem, mój kupiłem do remontu po glebie - warstwa wierzchnia była jeśli dobrze pamiętam żółta, pod spodem zielona a potem już laminat (z maty - nie wiem czy to stary model? Czemu nie z tkaniny rowingowj? Imho wygodniej tyle że ja amator jestem raptem parę razy się bawiłem.) Naprawiłem tkaniną, wzmocniłem na plecach ( mocowaniu fotela) i wykończyłem natryskowo jak trzeba - śmiga do dziś :)

Czy pedałujesz, czy nie to jadąc pojazdem odkrytym wiatrem stawy chłodzisz, a to wcale im nie pomaga.
Wręcz szkodzi.

Jeżdżę w sezonie chłodniejszym w ocieplaczach na kolana, daję to radę. Co do potencjalnej możliwości niejeżdżenia - bez roweru nie wysiedzę :)


Pięć lat temu zacząłem coś przyjmować (mogę podpowiedzieć na priv) i pomogło to bardzo, ale kolana wciąż dokuczały.

Chętnie wymienię doświadczenia, zapraszam :)
 
Jak już pewnie wielu zauważyło, atmosfera na tym Forum od długiego już czasu napięta jest jak skóra na byczych jajach.

Zimą już tak jest, szczególnie na forach rowerowych tęskno za latem ludzie mniej jeżdżą to para zamiast w jazdę idzie w klawiaturę. A potem kamyczek toczy lawinę.   
Frame is the heart of bike
https://get.google.com/albumarchive/113663826549422725409
5320W -> Watowica in progres :)

Maciej K

  • kolarz na poziomie
  • ***
  • Wiadomości: 195
Odp: Jeżdżę VM...
« Odpowiedź #194 dnia: Marzec 27, 2018, 09:13:47 am »
Witam i jednocześnie informuję, że tekst  będzie ostry i chamstwa pełen.
Typowego dla mojego pisania zresztą.
Dlatego forumowiczów wrażliwych, religijnych i mojej osobie nieprzychylnych do czytania go NIE  ZACHĘCAM!!!

Przyszła wiosna i pomyślałem, że dobrze byłoby zimę VaeMem przejeżdżoną podsumować.
Zalety.
Pojazd spisał się i moje oczekiwania w pełni zaspokoił.
Całą zimę w kurtce jesienno - wiosennej przejeździłem, zimowej podpinki nie montując, tudzież mimo mrozów rękawiczek nie zakładając.
Było ciepło.
Dzięki pełnej od wiatru osłonie mogłem poruszać się dużo, dużo szybciej. (w porywach do 30 tu).
Bardzo pomogło też trzyłopatowe, carbonowe tylne koło z oponą nie zimową.
(Mateusz np.02.02.br 53,1 km/h osiągnął, a 25.03.br. trasę 40km ze średnią prawie 27km/h przejechał.
Myślę, że jak na czas dość chłodny, jego chore kolano, tudzież pudełkowaty kształt polskiego VM, to wyniki są  niezłe.)
Żadnej gleby pomimo śliskich nawierzchni nie zaliczyłem.
Deszcze i śniegi sprzyjały na tyle, że żadnej pijaczki (czy garbatej czy też wyprostowanej) do czyszczenia przedniej szyby zatrudniać nie musiałem.
Kolana boleć przestały.

Wady.
Moja zimowa waga (96 do 98), zdziczała (od czasu do czasu) siła, plus waga pojazdu sprawiły, że łańcuch po 860 km wyciągnął się jak kaczy siusiak na wiosnę  i trzeba było go wymienić.
Inna sprawa, że był chyba gówniany i na metry w pewnej podkaliskiej firmie (rowery montującej) kupiony.

Tak więc tych, którzy jeździectwo poziome przez cały rok uprawiać pragną i na względzie zdrowie własnych kolan,
tudzież jakiś garaż mają, do zakupu i jazdy VM zachęcam.
Jest super.
Po raz kolejny ośmielę się zaznaczyć, że to konstrukcja moja być nie musi.

p.s. Szczerze łączę się w bólu z bł.LowRiderem nad umierającym forum rozpaczającym.
« Ostatnia zmiana: Marzec 27, 2018, 09:15:24 am wysłana przez Maciej K »