Autor Wątek: Cieszyński cabbike  (Przeczytany 4625 razy)

klubowy

  • wyczynowiec na poziomie
  • ****
  • Wiadomości: 349
Odp: Cieszyński cabbike
« Odpowiedź #15 dnia: Grudzień 25, 2019, 08:13:11 pm »
3x3 będę mrugać z "głową" i myślę że nikt się nie doczepi jeśli częstotliwość nie będzie zgadzać się z ustawą. O ile miganie nie będzie napierniczać w rytmy disco-polo. Jak już się obrobię że wszystkim to zrobię odpowiedni przerywacz...
Opory aerodynamiczne nie są moim głównym zmartwieniem - chciałbym mieć jak najbardziej funkcjonalny pojazd. Zrezygnowałem nawet z "garbatego" tyłu na rzecz płaskiego by docelowo mieć miejsce dla pasażera. Grunt żeby średnie przelotowe były zbliżone do moich aktualnych wyników.

Macieju K złączenie tylnej pokrywy z podwoziem może i wagę podniesie, ale i wyeliminuje wszelkie stuki z tegoż miejsca. Myślałem zrobić to na silikonie, żeby była możliwość demontażu. Prawie całego caba składałem na boku (oprócz rozpieracza nadkoli) ewentualnie zawsze można go podwiesić do góry nogami. Z tyłu będzie planetarka, więc nie planuję tam zbyt często zaglądać.
Dostęp też będzie, przez otwór dla pasażera, muszę tylko wylaminować deklik na niego.
Meila czytałem. Podane patenty zostaną niedługo wdrożone. Z butelką i odblaskiem również :) Z mniejszym ciśnieniem nie chcę eksperymentować bo raz, że łatwiej przebić oponę, dwa, niedopompowana nie spełnia moich standardów w zakresie oporów toczenia...
Tylny amortyzator dokręcony jest prawie na maksa, mam tu po prostu spore podjazdy...

tom0jo na razie jak mistrz polecił, czyli maskę podtrzymuje rurka nasadzania na kierownicę w momencie  otwarcia. Docelowo myślę o założeniu teleskopów jak w bagażnikach samochodowych. Chciałbym zrezygnować też z mocowania przedniej klapy na gumkach (zawsze będą ciut za luźne - będzie klepać maską - będzie głośno) na rzecz magnesów neodymowych, ale będzie problem to oderwać z powrotem. Może elektromagnesy skierowane "odpychająco" i odpalane w momencie otwierania? Kiedyś już robiłem podobny patent.
Ja, nie wiem, co to sen.
Objeżdżam nocą, to co spawałem w dzień...

Maciej K

  • wyczynowiec na poziomie
  • ****
  • Wiadomości: 395
Odp: Cieszyński cabbike
« Odpowiedź #16 dnia: Grudzień 26, 2019, 10:12:09 am »

Jeśli żeś jeszcze nie obniżył tyłu, to dolne krawędzie powinny na silikon ładnie trzymać i przylegać.
Aby stukanie wyeliminować ja górne krawędzie dolnej części (fachowa nazwa zrębnice) pojazdu
mam wyklejone miękkim rzepem.
Obniżoną tylną część (po obcięciu ostre krawędzie zostały) uzbroiłem od dołu w Kantenband.
Po polsku to chyba osłona kantu. Jakbyś wyczaił miękki, to masz problem z głowy.

Zamiast też  bawić się silikonem możesz tę płaską krawędź (jeśli nie jest obniżony tył) wykleić
(nawet fragmentami) rzepem twardym.
Z miękkim na dole pokochają się i będą trzymać mocno.

noisue

  • kolarz na poziomie
  • ***
  • Wiadomości: 77
Odp: Cieszyński cabbike
« Odpowiedź #17 dnia: Grudzień 30, 2019, 12:25:21 pm »
Co do blokowania/ podnoszenia maski.

Jakieś 1,5 roku temu na szybko musiałem zrobić podnośnik maski. W trakcie rozmów z Maciejem padło, aby mechanizmem daszku od wózka dziecięcego się zainspirować, i tak powstał ten aluminiowy twór. Miało to być rozwiązanie tymczasowe, zastąpione czymś podobnym w laminacie, ale, że sprawdza się wyśmienicie to już tak został. Niestety wieczorową porą powoduje odblaski w szybie, dlatego zakryłem go kawałkiem czarnej włókniny, teraz już tylko odbija się łańcuch i korby. :) Przy kolejnej rozkręcaniu caba, pomaluje go na czarno.
Obsługuje go stopą, zarówno gdy podnoszę i opuszczam maskę.



Przepraszam, że śmiecę w Twoim wątku klubowy.

klubowy

  • wyczynowiec na poziomie
  • ****
  • Wiadomości: 349
Odp: Cieszyński cabbike
« Odpowiedź #18 dnia: Grudzień 30, 2019, 05:41:03 pm »
Myślałem nad tym patentem, teraz widziałem wykonanie i bardzo mi się to podoba.
Ponieważ zamykanie na magnesach neodymowych zamiast gumek nie wypaliło, spróbuję najpierw na teleskopach - może uda mi się to tak ustawić by dociskały klapę przy zamknięciu.
Ostatnio montowali mi kuchnię i korci mnie czy nie spróbować takiego zawiasu samodomykającego do przedniej klapy sobie nie sprawić...
Nie krępuj się, śmiało śmieć dalej w temacie ;)
Ja, nie wiem, co to sen.
Objeżdżam nocą, to co spawałem w dzień...

Maciej K

  • wyczynowiec na poziomie
  • ****
  • Wiadomości: 395
Odp: Cieszyński cabbike
« Odpowiedź #19 dnia: Styczeń 01, 2020, 07:06:29 pm »
To rozwiązanie przez wiele miesięcy moim marzeniem było i nawet wersję aluminiowo-drewnianą (uownik 60 i delikatna deseczka) zrobiłem, ale z braku czasu nie zamontowałem.
Potem jak wiadomo rurkę z blaszką wymyśliłem (90 g) i zamontowałem.
O coś lżejszego raczej trudno.
Podnośnik jest cacy, ale kierownica zostaje wolna i czasem nie wiadomo gdzie ją oprzeć (je...ć).
To przekładanie kierownicy dość szybkiemu pękaniu pancerzy linek sprzyja.
Ta prosta rurka z blaszką kierownicę trzyma.
Aha! Mat skromnością przepełnion nie napisał, że wersję carbonową podnośnika posiada.

Kubo...To dlaczego tu wdepnąłem, to moja ciekawość.
Napisz - bo już dość długo jeździsz - JAK cieszyńska publika na pojazd Twój reaguje???
Bo niestety w Kaliszu mimo upływu lat wciąż to samo.
A nawet gorzej.
Dzieci i młodzież debilne chichoty wydala, zaś dorośli Polacy z Kalisza swoje otwory gębowe
pobłażliwie-życzliwymi grymasami ozdabiają.

O zmniejszaniu ciśnienia pisząc niewielkie zmiany na myśli miałem.
Czyli.  Jeśli producent pisze max 6 at, to 5,5 proponuję.
Miałem kumpla, co to gdy 6 at. pisało, to on 7 pompował.
Po próbach i kilku dyskusjach ze mną przeszło mu.

klubowy

  • wyczynowiec na poziomie
  • ****
  • Wiadomości: 349
Odp: Cieszyński cabbike
« Odpowiedź #20 dnia: Styczeń 03, 2020, 09:50:53 am »
Cieszyńska publika za bardzo nie miała okazji mnie zobaczyć - jeżdżę głównie późnym wieczorem.
Pojazd jest ciągle w fazie testów i drobnych doróbek. Pogoda na razie sprzyja jeździe bez osłony.
Ale ci co widzieli pozytywne zainteresowanie wykazywali =)
Ja, nie wiem, co to sen.
Objeżdżam nocą, to co spawałem w dzień...

klubowy

  • wyczynowiec na poziomie
  • ****
  • Wiadomości: 349
Odp: Cieszyński cabbike
« Odpowiedź #21 dnia: Styczeń 11, 2020, 08:32:55 am »
Mam pytanie do vm-owców. Jak macie rozwiązaną kwestię dzwonka? Bo ze środka budy kiepsko go słychać, a wszystkie brzęczki elektoniczne dają dość przeraźliwe dźwięki. Z kolei akcesoria motocyklowe wydają mi się trochę przyciężkawe...
Ja, nie wiem, co to sen.
Objeżdżam nocą, to co spawałem w dzień...

velogic

  • kolarz na poziomie
  • ***
  • Wiadomości: 50
Odp: Cieszyński cabbike
« Odpowiedź #22 dnia: Styczeń 11, 2020, 01:57:04 pm »
Jeśli dzwonek to w wersji DZWON - są takie w rozmiarze xxl.
 A cabbike przy swoich niezliczonych "szczelinach" wentylacyjnych (?) na dziobie ma tam właśnie super miejsce do montażu. A dzwonić sznureczkiem :)

velogic

  • kolarz na poziomie
  • ***
  • Wiadomości: 50
Odp: Cieszyński cabbike
« Odpowiedź #23 dnia: Styczeń 11, 2020, 08:46:09 pm »
 

   A propos dzwonka - oglądając to miałem ochotę przydzwonić  tym przyświęconym krowom.
  Aż nie wierzę że to się dzieje w kraju wielkich tradycji kolarskich .

         https://www.youtube.com/watch?v=U7T0EaB8oyA

Maciej K

  • wyczynowiec na poziomie
  • ****
  • Wiadomości: 395
Odp: Cieszyński cabbike
« Odpowiedź #24 dnia: Styczeń 12, 2020, 08:58:57 am »
Z tego co wiem na zachodzie dzwonki są obowiązkowe (Przynajmniej dla policji),
ale obok mogą być też brzęczki czy inne klaksony.
Widziałem w tunelu skrzyni supportu dzwonki.
Do ramienia uruchamiającego dzwonienie mają przywiązaną cienką linkę w pobliże kierownicy prowadzoną.
Ja np. nie mam nic, albowiem otworem gębowym dźwięki klaksonu imitować umiem.
Nie wiem tylko czy te moje umiejętności policję przekonają.
Na razie jest o.k.

live_evil

  • całkiem inny wariat
  • *****
  • Wiadomości: 1136
  • ...i stąd wiemy, że Ziemia ma kształt banana
Odp: Cieszyński cabbike
« Odpowiedź #25 dnia: Styczeń 12, 2020, 06:27:07 pm »
Z tego co wiem na zachodzie dzwonki są obowiązkowe (Przynajmniej dla policji),
ale obok mogą być też brzęczki czy inne klaksony.
Niestety zgodnie z StVZO (niemiecki kodeks drogowy) nie mogą:

"Fahrräder und Schlitten müssen mit mindestens einer helltönenden Glocke ausgerüstet sein; ausgenommen sind Handschlitten. Andere Einrichtungen für Schallzeichen dürfen an diesen Fahrzeugen nicht angebracht sein. An Fahrrädern sind auch Radlaufglocken nicht zulässig."

Ale nikt się nie czepia.

noisue

  • kolarz na poziomie
  • ***
  • Wiadomości: 77
Odp: Cieszyński cabbike
« Odpowiedź #26 dnia: Styczeń 14, 2020, 07:40:35 am »
Aktualnie mam dzwonek rowerowy na kierownicy, bardziej ze względu na przepisy drogowe niż jego użyteczność. W czerwonym cabie miałem elektroniczny dzwonek rowerowy zamontowany w płycie osłaniającej rynienkę pod suportem, przycisk na kierownicy. Efekty stosowania dzwonka elektronicznego były lepsze, ale nadal nie zadowalające. Prawdopodobnie wrócę do AirZound, jedynie on sprawdzał się wśród samochodów na naszych ulicach. A widząc pieszych i tak zawsze wolę krzyknąć "przepraszam" niż używać dzwonka.

aligatorpoczta

  • wyczynowiec na poziomie
  • ****
  • Wiadomości: 422
Odp: Cieszyński cabbike
« Odpowiedź #27 dnia: Styczeń 14, 2020, 11:51:55 am »
Mam pytanie do vm-owców. Jak macie rozwiązaną kwestię dzwonka? Bo ze środka budy kiepsko go słychać, a wszystkie brzęczki elektoniczne dają dość przeraźliwe dźwięki. Z kolei akcesoria motocyklowe wydają mi się trochę przyciężkawe...
airzond ale pojemność butli trochę za mała podobno wymieniają na większe ,ale skutecznosc praktycznie 100% na wszystkich użytkowników drogi 
Czarne Swb  ful 26x26, Zielona żaba swb 20x26

Maciej K

  • wyczynowiec na poziomie
  • ****
  • Wiadomości: 395
Odp: Cieszyński cabbike
« Odpowiedź #28 dnia: Styczeń 15, 2020, 10:09:15 am »
Zdolności imitacyjne mojej jamy gębowej opisując zapomniałem dodać,
że także taką stalową czarodziejską trąbkę z gumową gruchą wożę.
Kilka razy jej użyłem i na strojach spacerowiczów ciemne plamy - w okolicach kroczy - się pojawiały.

A gdy dawno temu airzondu poziomką jadąc użyłem, to obtrąbiony kierowca o mało wypadku nie spowodował.
Uciekł na drugi pas i na czołówkę poszedł.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 15, 2020, 10:11:02 am wysłana przez Maciej K »

Maciej K

  • wyczynowiec na poziomie
  • ****
  • Wiadomości: 395
Odp: Cieszyński cabbike
« Odpowiedź #29 dnia: Styczeń 17, 2020, 06:52:06 pm »
Kubo z Cieszyna...Mam prośbę.
Czy mógłbyś tego Twojego Caba na jakimś jednolitym tle postawić i cudne foto zrobić?

Dziób pojazdu w lewo, lewe przednie koło leciutko też w lewo.
Ty w głębokim przysiadzie i tak aby obiektyw strzelał w środek pojazdu i aby Twoje Foto
podobne było do tego co ja z tym carbonowym Cabem Mateusza wyrzeźbiłem ( jest w Jeżdżę VM).

Gdybyś następnie Twoje foto na forum zamieścił, to Kamil (Aventy) lub ja sam je wydrukuję
i dołączy do kolekcji (widziałeś) na ściance.
Jako jedyny taki ścianki ozdobą niewątpliwie będzie.
Z góry dzięki składam.