Autor Wątek: Jeżdżę VM...  (Przeczytany 52211 razy)

nahtah

  • wyczynowiec na poziomie
  • ****
  • Wiadomości: 401
  • Obieżyświat w poziomie
Odp: Jeżdżę VM...
« Odpowiedź #360 dnia: Styczeń 12, 2020, 04:40:40 pm »
Dzięki za wyjaśnienia - gościowi przedstawiłem trasy przejazdu i miejsca utrudnień czyli podjazdy i nawierzchnia -  przyjął do wiadomości i na razie prosił nie wykasowywać  z listy. Jeśli nic się w tej materii nie zmieni (bo czas to odległy jest) to będzie velomobil z zachodniej granicy a być może i dwa.

Pozdrawiam!


http://www.zlotpoziomek.pl/


kamilrozanski

  • kolarz na poziomie
  • ***
  • Wiadomości: 74
  • AVENTYbike - producent velomobili
    • https://www.facebook.com/aventybike
Odp: Jeżdżę VM...
« Odpowiedź #361 dnia: Styczeń 13, 2020, 12:33:20 pm »
Tak wygląda carbonowa wersja Mateusza pojazdu wykonana przez mistrza Maciej:


kamilrozanski

  • kolarz na poziomie
  • ***
  • Wiadomości: 74
  • AVENTYbike - producent velomobili
    • https://www.facebook.com/aventybike
Odp: Jeżdżę VM...
« Odpowiedź #362 dnia: Styczeń 13, 2020, 12:53:37 pm »
Odwiedzając firmę Pana Kaczmarka ze swoją częścią Aventybike kolejny raz okazało się, że Maciej jest najlepszy w te klocki.
I choć dziadem chciał by go określać ja Mistrzem modelarstwa i lamiantów nazywać go raczej będę.
150gr szpachli poprawiło nierówności więc niedługo kolejna forma powstanie




Maciej K

  • wyczynowiec na poziomie
  • ****
  • Wiadomości: 369
Odp: Jeżdżę VM...
« Odpowiedź #363 dnia: Styczeń 13, 2020, 06:44:16 pm »
Tak wygląda carbonowa wersja Mateusza pojazdu wykonana przez mistrza Maciej:


Ten piękny pojazd nie jest moim samodzielnym dziełem.
Z INICJATYWY i dzięki znakomitej współpracy z niezastąpionym Mateuszem powstał.
Bez niego (Mateusza) tego pojazdu by nie było.
I "Wielbiciele" moi...
Mówta i piszta co chceta, ale mnie ten pojazd mydelniczki czy przerobionego Autosanu
nie przypomina.
W dodatku z powodu "rogów bawoła afrykańskiego" (na anatidefobię cierpiącego)
kolejnych kilkaset gramów mu ubyło.
Także powiedzonka, że każda sroka swój ogon itd.. też nie ma sensu dodawać.
Wygląda po prostu nieźle.
I oby następne równie piękne były.
Tak nam dopomóż bób.

« Ostatnia zmiana: Styczeń 13, 2020, 06:50:11 pm wysłana przez Maciej K »

noisue

  • kolarz na poziomie
  • ***
  • Wiadomości: 72
Odp: Jeżdżę VM...
« Odpowiedź #364 dnia: Styczeń 14, 2020, 07:30:09 am »
nahtah niech kolega przyjeżdża, byłoby super, a przenieść velo kawałek to nie problem.
Co do opon w Milanie, będę testował ten rozmiar 28-406 na naszych polskich drogach i dam znać jak się sprawują. Obecnie jeździłem na 35-406, i jedyny problem jaki widzę to krawężniki, nierówności na drodze wybiera ładnie. Przy prześwicie 5cm w Milanie każdy krawężnik to zabójstwo.

tom0jo

  • kolarz na poziomie
  • ***
  • Wiadomości: 100
Odp: Jeżdżę VM...
« Odpowiedź #365 dnia: Styczeń 14, 2020, 09:49:40 am »
Opony 28-406 (durano 20x1.1) użytkowałem krótko i przesiadłem się na 40-406 Conti 20x1.4. Dopiero na nich można wg mnie jeździć po naszych dziurawych  drogach.
Moim marzeniem byłoby zrobienie Caba na 24" kołach.

Maciej K

  • wyczynowiec na poziomie
  • ****
  • Wiadomości: 369
Odp: Jeżdżę VM...
« Odpowiedź #366 dnia: Styczeń 15, 2020, 09:50:37 am »
Z tym narzekaniem na polskie drogi trochę Tomku przesadzasz.
Otwarcie prawie każdej nowej czy też odnowionej trasy chlapaniem "świętą" wodą jest obdarzone. Wtajemniczeni spece w komżach czy innych sukniach drogi te opiece bóstw pozaziemskich polecają. Wniosek z tego wypływa więc taki iż są one dobre i bezpieczne.

Po prostu VaueMy jako pojazdy będące wytworem zepsutego genderyzmem, ekologizmem
i setką innych zgnilizn Zachodu do świętych polskich dróg nie pasują.
Wiedząc w jakich realiach żyjemy ogłaszam, że - gdy służby specjalne wypytywać zaczną -
ja z polskich dróg zadowolony jestem.

p.s.Jakiś czas temu w niemieckiej TV półtoragodzinny reportaż z Korei Północnej oglądałem
i tam wszyscy pytani szczęśliwi i zadowoleni ze wszystkiego byli.
Włączając wieczorne Wiadomości wiem też, że w kraju wielkiego dobrobytu
i ogólnego  szczęścia żyję.
I tego się trzymajmy, a bób nam w tym pomoże. Amen.


A jeśli o koła 24" idzie, to kiedyś już Tobie tłumaczyłem, że w tej obecnej koncepcji byłaby kicha.
Zostaje opcja z przednimi kołami na zewnątrz.
Pomyślę o tym.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 15, 2020, 10:02:19 am wysłana przez Maciej K »

oblivion

  • wyczynowiec na poziomie
  • ****
  • Wiadomości: 432
Odp: Jeżdżę VM...
« Odpowiedź #367 dnia: Styczeń 15, 2020, 12:46:43 pm »
Autosan pozdrawia dogorywając ;) (jestem z Sanoka)