Autor Wątek: Jeżdżę VM...  (Przeczytany 75808 razy)

hansglopke

  • całkiem inny wariat
  • *****
  • Wiadomości: 2060
  • Zduńska Wola
Odp: Jeżdżę VM...
« Odpowiedź #390 dnia: Listopad 20, 2020, 07:07:35 am »
I tak miał dużo szczęścia, że na drzewo chwilę wcześniej nie wpadł.
"Tak to już jest, że najszybciej zwraca na siebie uwagę idiota." - CK Dezerterzy

"Na pionowcu boli tyłek, plecy i w ogóle wykańczająca i niewygodna pozycja jest..." - Mototramp


Maciej K

  • całkiem inny wariat
  • *****
  • Wiadomości: 574
Odp: Jeżdżę VM...
« Odpowiedź #391 dnia: Listopad 24, 2020, 10:09:47 am »
Ja zaś dodam jeszcze iż wierzę głęboko, że mój Cab troszkę lepiej takie zbliżenie z ciałami stałymi zniesie.
Aby "Obliviona" uspokoić dodam, że tydzień po moim "dzwonie" ze ścianą w wątku Cab -trike.(08 10.br ) opisanym, dla upewnienia się kolejną próbę zrobiłem (aby szybkość najazdu na ścianę sprawdzić)
i szybkość 12 km/h wyniosła, a nie 15 jak wówczas napisałem.
Podczas próby oczywiście wyhamować zdążyłem.

oblivion

  • wyczynowiec na poziomie
  • ****
  • Wiadomości: 487
Odp: Jeżdżę VM...
« Odpowiedź #392 dnia: Listopad 24, 2020, 11:41:01 am »
Ufff... (spokojny)
;)