Autor Wątek: Pierwsza moja poziomka  (Przeczytany 5173 razy)

miki11

  • wyczynowiec na poziomie
  • ****
  • Wiadomości: 272
  • M5 / Speedliner 'Blue Glide'
Odp: Pierwsza moja poziomka
« Odpowiedź #75 dnia: Kwietnia 15, 2024, 09:16:24 pm »
Dzięki, @hansglopke, widzę że postawiłeś na solidne wykonanie. Masz chyba dość cienką tą tylną oponkę, nawet błotnik Ci się zmieścił. Szaleństwo. U mnie nie ma szans :-) Jaką tam masz przerzutkę z tyłu?

hansglopke

  • całkiem inny wariat
  • *****
  • Wiadomości: 2201
  • Zduńska Wola
Odp: Pierwsza moja poziomka
« Odpowiedź #76 dnia: Kwietnia 15, 2024, 09:37:31 pm »
Shimano deore, opona Kojak1,35. Poprzednio była 1,5 ale to był jakiś Gex i się dziwnie boki rozwarstwiały. Ostre hamowanie na Rendzyńskiej zubożyło warstwę ochronną, wymieniłem na szfelbę.

Bagażnik powinien być trwały. Poprzedni, jakaś holenderska samodiełka z kwasówki rozsypała się pod ciężarem łatek i zapasowych dętek w drodze na zlot w Gdyni.

« Ostatnia zmiana: Kwietnia 15, 2024, 09:40:24 pm wysłana przez hansglopke »
"Tak to już jest, że najszybciej zwraca na siebie uwagę idiota." - CK Dezerterzy

"Na pionowcu boli tyłek, plecy i w ogóle wykańczająca i niewygodna pozycja jest..." - Mototramp


miki11

  • wyczynowiec na poziomie
  • ****
  • Wiadomości: 272
  • M5 / Speedliner 'Blue Glide'
Odp: Pierwsza moja poziomka
« Odpowiedź #77 dnia: Kwietnia 20, 2024, 09:10:58 pm »
Zimno ostatnio, wczoraj zrobiłem króciutką przejażdżkę po mieście, żeby całkiem nie zapomnieć o co tu chodzi. Teraz siedzę nad swoją wersją oświetlenia podstawowego. Lampki (przednia i tylna) na razie będą zasilane z power banku własnej konstrukcji (3,7V/10-12Ah), Ogniwa Li-Ion z odzysku, ale z jednej serii i dokładnie sprawdzone pod kątem pojemności oraz rezystancji wewnętrznej. Lampki mają świecić światłem stałym, ten power bank wystarczy na 25-30 godzin ciągłej pracy.

Z tyłu, ze względu na nietypowy, wąski bagażnik M5, dobrałem w sklepie Agromy odpowiednią czerwoną lampę tylną ze sporym odblaskiem. Do środka włożyłem układ DW8501 podający na 1 diodę power LED prąd 200 mA przy zasilaniu napięciem 3,5-4V lub 300 mA przy napięciu 5V. Dioda ma komfort stałego prądu, a ja mam elastyczną lampkę o bardzo dobrej jasności. W przyszłości na pokładzie roweru powinny się znaleźć spore pojemnościowo akumulatory 48V, wtedy do zasilania tej linii oświetlenia wystarczy mała przetwornica 40-60V -> 5V (3A). To napięcie posłuży też do ładowania telefonu komórkowego w trasie.

Z przodu wykorzystam uszkodzoną lampkę Busch&Muller Lumotec IG, zostawiam oryginalną diodę Luxeon 1W oraz tor optyczny z tzw. odcięciem (aby nie oślepiać ludzi z naprzeciwka), zasilanie takim samym sterownikiem diod LED - DW8501. Czemu akurat ten układ? Ponieważ cała aplikacja mieści się na niewielkiej płytce (PCB) i - przede wszystkim - kiedyś już dwa takie moduły wykonałem i przetestowałem. Wtedy podawały prąd 1A na diody LED o mocy 3W, teraz ustawiłem prąd na 300 mA pod diody LED 1W. Tyle mocy ta lampka miała oryginalnie i w jeździe miejskiej nikt nie narzekał na brak światła. Całość zmieści się w zwartej, oryginalnej obudowie.

Dopóki zasilaniem będzie power bank, nie będę kombinował z lepszym oświetleniem (np. do jazdy nocnej po jakichś zapomnianych przez Boga szutrach). Ale mam już przygotowany przetestowany i pomierzony w pracy moduł oparty o układ MAX16832 i 3-4 diody power LED od Cree z dedykowaną optyką, które wg moich szacunków dadzą jakieś 940 lm światłości. No nic nie poradzę na to, że lubię klecić te elektroniczne zabawki :-)
« Ostatnia zmiana: Kwietnia 22, 2024, 04:45:27 pm wysłana przez miki11 »

miki11

  • wyczynowiec na poziomie
  • ****
  • Wiadomości: 272
  • M5 / Speedliner 'Blue Glide'
Odp: Pierwsza moja poziomka
« Odpowiedź #78 dnia: Kwietnia 21, 2024, 01:07:20 pm »
Lampki już na rowerze, przede mną power bank i instalacja wiązki.

Jacekddd

  • wyczynowiec na poziomie
  • ****
  • Wiadomości: 289
Odp: Pierwsza moja poziomka
« Odpowiedź #79 dnia: Kwietnia 21, 2024, 03:27:59 pm »
Ja tu kombinuję miesiącami jak tu obejść jakąś wtyczkę nietypową i zasilać 6v to co już mam a ten ciach prach i całe oświetlenie sobie za parę dni zrobił. Szacun. Zdjęcie Panie ?

Quest XS, Kross Level A6, Bieganie teren/bieżnia
https://www.sports-tracker.com/view_profile/jacekddd
Dronten-Kraków,QuestXS,2022,1284km,3664minut,9dni,vśr=21.03 km/h

hansglopke

  • całkiem inny wariat
  • *****
  • Wiadomości: 2201
  • Zduńska Wola
Odp: Pierwsza moja poziomka
« Odpowiedź #80 dnia: Kwietnia 21, 2024, 04:54:29 pm »
Ja kupiłem używanego Fenixa i mam wszystko jasne.
W sezonie świątecznonoworocznym pakiet bateryjny wspomaga ozdoby przyokienne.
"Tak to już jest, że najszybciej zwraca na siebie uwagę idiota." - CK Dezerterzy

"Na pionowcu boli tyłek, plecy i w ogóle wykańczająca i niewygodna pozycja jest..." - Mototramp


miki11

  • wyczynowiec na poziomie
  • ****
  • Wiadomości: 272
  • M5 / Speedliner 'Blue Glide'
Odp: Pierwsza moja poziomka
« Odpowiedź #81 dnia: Kwietnia 21, 2024, 07:15:59 pm »
Ja tu kombinuję miesiącami jak tu obejść jakąś wtyczkę nietypową i zasilać 6v to co już mam a ten ciach prach i całe oświetlenie sobie za parę dni zrobił. Szacun. Zdjęcie Panie ?

@Jacekddd, jak masz pasję i trochę się posługujesz lutownicą, samo się powolutku robi. Obie lampki kosztowały mnie dyszkę, no i moją pracę. Fotki postaram się zrobić jutro. Powerbank będzie albo darmowy (elementy z odzysku), albo może zainwestuję z dyszkę w moduł szybszego ładowania (z najpopularniejszym obecnie gniazdem USB-C) i wydajności 3A. Wtedy ładujesz z każdej nowej ładowarki do telefonu. Ale myślę jeszcze o jakimś szybkim ładowaniu za pomocą ładowarki modelarskiej, wtedy można w takie ogniwa wrzucić nieco większy prąd. Tylko muszę się dobrze zastanowić, czy ta opcja ma sens.

A co do samodzielnego kombinowania z wtyczkami, jeśli nie musisz mieć hermetycznego złącza, najtaniej zrobić to na wtykach JST SM z rastrem 2,54. One mają prąd katalogowy do 5A. Do światełek i ładowania telefonu powinny wystarczyć :-)

Przez te chłody psuje mi się szara substancja w mózgu. Popatrzyłem dziś na M5 i zacząłem się zastanawiać, czy nie dołożyć mu... pływających kierunkowskazów :-) Ale to dla poprawy humoru tylko piszę :-)
« Ostatnia zmiana: Kwietnia 21, 2024, 07:23:55 pm wysłana przez miki11 »

miki11

  • wyczynowiec na poziomie
  • ****
  • Wiadomości: 272
  • M5 / Speedliner 'Blue Glide'
Odp: Pierwsza moja poziomka
« Odpowiedź #82 dnia: Kwietnia 21, 2024, 07:25:06 pm »
Ja kupiłem używanego Fenixa i mam wszystko jasne.
W sezonie świątecznonoworocznym pakiet bateryjny wspomaga ozdoby przyokienne.

@hansglopke, ile światła wypuszcza z siebie ten Feniks (i ile prądu woła)?

miki11

  • wyczynowiec na poziomie
  • ****
  • Wiadomości: 272
  • M5 / Speedliner 'Blue Glide'
Odp: Pierwsza moja poziomka
« Odpowiedź #83 dnia: Kwietnia 22, 2024, 01:52:45 pm »
Obiecałem wstępne fotki lampek, na razie jeszcze nie świecą. Z przodu Busch & Muller po przejściach, musiałem go najpierw napełnić odrobiną elektroniki, dioda LED dostała świeżą pastę termoprzewodzącą (w przypadku tej niewielkiej mocy zrobiłem to na wszelki wypadek, tak jak książka przewiduje) i oryginalny radiator. Na koniec pokleiłem w całość.

https://drive.google.com/file/d/1RTR1hLxO63Nwpke24ftaxQRzfiD4RY7B/view?usp=sharing

Z tyłu spora, prostokątna lampka z dużą powierzchnią odblaskową oraz widocznymi po włączeniu bocznymi ściankami:

https://drive.google.com/file/d/1CK__k40BtA1mzaL20Enl_dlBhMLK3FZY/view?usp=sharing

Obie przetestowane, czekają na wiązkę z zasilaniem. A przy porannej herbacie urodziła mi się w głowie prosta koncepcja sterowania jasnością (i ew. jakiegoś migania lub stroboskopu - o ile to będzie potrzebne) nie wymagająca wymiany obecnych modułów sterujących diodami Power LED.

Kurczę, zimno, mówią że przed niedzielą nie ma co liczyć na cieplejsze powietrze...
« Ostatnia zmiana: Kwietnia 22, 2024, 01:54:50 pm wysłana przez miki11 »

Chris

  • wyczynowiec na poziomie
  • ****
  • Wiadomości: 224
Odp: Pierwsza moja poziomka
« Odpowiedź #84 dnia: Kwietnia 22, 2024, 05:31:23 pm »
Ładny bagażnik. Ja swojego nie zakładałem bo raz że waży ponad kilo to jeszcze zaorany i nie chciało mi się go polerować.

miki11

  • wyczynowiec na poziomie
  • ****
  • Wiadomości: 272
  • M5 / Speedliner 'Blue Glide'
Odp: Pierwsza moja poziomka
« Odpowiedź #85 dnia: Kwietnia 22, 2024, 08:46:01 pm »
Ładny bagażnik. Ja swojego nie zakładałem bo raz że waży ponad kilo to jeszcze zaorany i nie chciało mi się go polerować.

Bagażnik też już swoje przeżył, ode mnie dostał czarnego Hammerite na odsłonięte miejsca. Ważne, że cały. A zdjęcie wyszło dobre, bo fotograf zdolny ;-)

miki11

  • wyczynowiec na poziomie
  • ****
  • Wiadomości: 272
  • M5 / Speedliner 'Blue Glide'
Odp: Pierwsza moja poziomka
« Odpowiedź #86 dnia: Kwietnia 25, 2024, 04:49:44 pm »
Dzisiaj nakręciłem 27 km, dzięki czemu wreszcie nazbierałem pierwsze 100 km od zakupu roweru. Powoli zaczynam rozumieć zmianę stylu życia na poziomy. Po 9 tysiącach kilometrów na lekkim wspomaganiu (w pionie) powrót do samodzielnego napędzania roweru jest ciekawym doświadczeniem :-) Zupełnie inny styl jazdy, głównie zmiana kadencji na wyższą. Przyzwyczajam tak zwane mięśnie do przyjmowania wysiłku, stopniowo wydłużam dystans. Kolejny raz odwiedziłem też plac manewrowy przy Auchan. Manewry idą mi trochę spokojniej, szacuję, że po 500 km powinno już być nieźle. Na razie lepiej skręcam w lewo, niż w prawo - to wszystko jakieś blokady w głowie, przy skręcie w prawo jeszcze niepotrzebnie próbuję się asekurować :-) Przed nami lepsza pogoda, więc będę tłukł te odcinki. Gdyby nie ciągłe podjazdy, można by jechać i jechać, a tak to mam taką jazdę interwałową. Dzisiaj na zjeździe pokazało mi się 39 km/h, w ogóle nie czuć tej prędkości. Trochę się z tym pilnuję, za słabo jeszcze panuję nad równowagą przy większych prędkościach. No i zaczynam puszczać na krótką chwilę jeden z chwytów kierownicy, w ten sposób ćwiczę utrzymanie równowagi i kierunku jazdy jednorącz. Mam też taką obserwację, że na rowerze poziomym mniej marznę. To normalne, czy moja głowa sobie tylko wymyśliła taką teorię?

Nagrałem krótki film z M5 w roli głównej na starym iPhone, żadne cudo, raczej przedstawienie się:
https://drive.google.com/file/d/12dq6OnLGxYL8mhTuuRF_XORUpKHDMMI-/view?usp=sharing
« Ostatnia zmiana: Kwietnia 25, 2024, 05:21:31 pm wysłana przez miki11 »

Chris

  • wyczynowiec na poziomie
  • ****
  • Wiadomości: 224
Odp: Pierwsza moja poziomka
« Odpowiedź #87 dnia: Kwietnia 25, 2024, 06:02:27 pm »
Pierwsze obrywają stopy a potem ręce jeśli chodzi o zimne powietrze przynajmniej w moim wypadku.
W plecy jest ciepło bo nie są na wierzchu jak na pionowym.

Muszę sobie sprawić taki uchwyt na telefon jak Twój.

Jacekddd

  • wyczynowiec na poziomie
  • ****
  • Wiadomości: 289
Odp: Pierwsza moja poziomka
« Odpowiedź #88 dnia: Kwietnia 25, 2024, 07:27:06 pm »
Też mnie ten uchwyt na telefon zainspirował bo te moje kombinacje po pewnym czasie przestają trzymać.

Myślę, że gdybyś więcej jeździł to ten okres czasu z nabieraniem doświadczenia byłby już pewnie za tobą.
Popatrz na to tak: co nas odróżnia od takich super rowerzystów, niewiele.
Otóż kilkukrotny zwycięzca dość ciężkiego wyścigu Wisła 1200 jeździ do pracy i z powrotem codziennie w tygodniu w obie strony razem 50km. Okazjonalnie na początku sezonu robi dłuższą trasę.
Ten rodzaj zaangażowania reprezentuje poziom kondycji, o którym teoretycznie można pomarzyć a przecież jest w zasięgu każdego z nas.
W zimie przez kilka tygodniu jeździłem codziennie 30-45km dziennie. Super to było. Polecam jeśli się da technicznie.

Quest XS, Kross Level A6, Bieganie teren/bieżnia
https://www.sports-tracker.com/view_profile/jacekddd
Dronten-Kraków,QuestXS,2022,1284km,3664minut,9dni,vśr=21.03 km/h

osesku

  • kolarz na poziomie
  • ***
  • Wiadomości: 158
Odp: Pierwsza moja poziomka
« Odpowiedź #89 dnia: Kwietnia 25, 2024, 07:33:53 pm »
Brawa za pierwszą setkę na poziomie!
Ładna pogoda w Olsztynie. Rowerek pięknie się prezentuje. Powodzenia!

Myślę, że zdobywanie praktyki w jeździe charakteryzuje się postępem wykładniczym. Wszystkie nabyte umiejętności wspierają zdobywanie kolejnych. Poniekąd świadczy o tym też niestety, że u mnie skręcanie (zawracanie) w lewo było trudniejsze od skręcania (zawracania) w prawo, i chyba nadal nieznacznie to odczuwam.

Z elektryfikacją (w moim przypadku) się okazało, że (legalna) nie wpłynęła na średnią uzyskiwaną w trasie (co innego w ruchu miejskim). Limitowała zasięg (~200km), sporo zwiększała toporność roweru, była upierdliwa, bo trzeba było dodatkowo wozić ładowarkę i docierać w miejsca z dostępem do zasilania... Jest inaczej niż w pionowych rowerach, w których przydaje się np. do uporczywej eksploracji trudnego terenu - poza zwykłymi drogami.