Autor Wątek: optima rider - tuning ;)  (Przeczytany 12443 razy)

oblivion

  • wyczynowiec na poziomie
  • ****
  • Wiadomości: 411
Odp: optima rider - tuning ;)
« Odpowiedź #45 dnia: Marzec 18, 2019, 02:57:40 pm »
Fajny temacik. Planuje podobnie zamocować baterię (też mam od Michała) - czy mógłbyś wrzucić jakieś lepsze zdjęcie mocowania? A opakowanie na sterownik gdzie kupiłeś?

Inc0

  • wyczynowiec na poziomie
  • ****
  • Wiadomości: 255
Odp: optima rider - tuning ;)
« Odpowiedź #46 dnia: Marzec 18, 2019, 03:26:55 pm »
Mocowanie bidonów oparte o kawałek blachy wygrzebany z kata w garazu przyspawany do stelazu bagaznika reszta to banał 4x M6


obudowa /pojemnik na sterownik z aliexpress przypłynęło, na forach o tematyce EV pojawiaja sie w dziale giełda od czasu do czasu.
Baterie od Michała same sie polecaja bedziesz zadowolony.
Lepsze jest największym wrogiem dobrego.

oblivion

  • wyczynowiec na poziomie
  • ****
  • Wiadomości: 411
Odp: optima rider - tuning ;)
« Odpowiedź #47 dnia: Marzec 18, 2019, 05:04:27 pm »
Dzięki. Ja się chyba przykręcę bezpośrednio do ramy, jest z kwadratowego profilu. Nitonakrętki załatwią temat. Tylko zastanawiałem się czy wisząca na boku bateria się nie urwie ale już widzę któryś z kolei taki montaż i jest ok.

Inc0

  • wyczynowiec na poziomie
  • ****
  • Wiadomości: 255
Odp: optima rider - tuning ;)
« Odpowiedź #48 dnia: Maj 01, 2019, 04:22:30 pm »
Sezon trwa kilometry sie nawijają na licznik i ofc dopieszczanie maszyny postepuje powoli ale systematycznie. lata zrobiły swoje i zagłówek został mocno nadgryziony zebem czasu
wiec zastąpił go nowy ventisit'a zakupiony u kolegi Antonowitch któremu dziekuje za szybka realizacje zamówienia i niespodziewany gratis -jak sie okazało przydatny bo zaoszczędził mi przerabiania obecnego wiec wyladował jako "stelaż" dla nowej podusi
 Tylne koło odziedziczyło oponę po fabrycznym kole Optimy czyli dość wąska i z bieżnikiem mocno szosowym konkretnie schwalbe marathon racer 26"x1,5

 niskie opory toczenia i bardzo dobra przyczepność na suchej nawierzchni to jej największe zalety niemniej gdy wylądowała w jednym kole z silnikiem juz na pierwszej przejażdżce sie dobitnie przekonałem (ssssnake :P  ) ze w tych warunkach ta opona musi byc napompowana na ful czyli 5,5-6,0 bar ale wtedy jest twarda jak kamulec i miała niekorzystny wpływ na komfort jazdy . Ostatnimi czasy coraz częściej zapuszczam się w leśne trakty
i to co było zaleta na asfaltach w pisaku się łatwo zagrzebuje. Gwoździa do trumny tej oponie wbił poślizg na mokrej nawierzchni jaki zaliczyłem ostatnio za sprawa zablokowanego tylnego koła omal nie wpadając na skrzyżowanie w stylu żużlowym. Długo nie zastanawiając sie stara opona wróciła na stare koło jej miejsce zajęła nowa schwalbe marathon GT 26"x 2,0

szersza i z bieżnikiem o większej dzielności terenowej która mam nadzieje spisze sie lepiej na mokrej nawierzchni i na drogach gruntowych bo komfort jazdy jest wyraźnie lepszy . Przy okazji tej operacji konieczny jest nowy szerszy błotnik oraz zauważyłem że obręcz dokonuje swojego żywota tj. pojawiają się pęknięcia wokół otworów nypli

wkrótce ja wymienię zapewne na jakąś kapslowana, jaka obręcz polecacie mocna niezbyt szeroka i w budżecie około stówy.
« Ostatnia zmiana: Maj 01, 2019, 06:00:41 pm wysłana przez Inc0 »
Lepsze jest największym wrogiem dobrego.