Autor Wątek: IV Śląski Maraton Rowerowy 24h, Radlin  (Przeczytany 9539 razy)

art75

  • kolarz na poziomie
  • ***
  • Wiadomości: 123
  • Świętochłowice
IV Śląski Maraton Rowerowy 24h, Radlin
« dnia: Maj 27, 2013, 11:26:03 am »
Pozazdrościłem kolegom z forum udziału w rozlicznych maratonach i sam postanowiem też wystartować. Mam zamiar popróbować swoich sił w Radlinie i okolicach na dystansie 450km/24h.

storm

  • Gość
Odp: IV Śląski Maraton Rowerowy 24h, Radlin
« Odpowiedź #1 dnia: Maj 27, 2013, 12:00:18 pm »
A jak tam z przewyższeniami? Ile metrów/kilometrów na tych 450km?
Pytam bo po wczorajszym moje kolana mówią mi "NIE" i nie zgadzają się na żadne siłowe pokonywanie podobnych pagórków ;P

art75

  • kolarz na poziomie
  • ***
  • Wiadomości: 123
  • Świętochłowice
Odp: IV Śląski Maraton Rowerowy 24h, Radlin
« Odpowiedź #2 dnia: Maj 27, 2013, 12:08:31 pm »
Z tego co pamiętam z pobytu na Kaszubach parę lat temu, to górki są porównywalne lub nieco bardziej strome na Kaszubach niż u nas (mieszkam niedaleko Radlina, jakieś 60km). Szczegółowy profil trasy znajdziesz na stronie maratonu w zakładce "Trasa"), odnośnik w pierwszym poście.

art75

  • kolarz na poziomie
  • ***
  • Wiadomości: 123
  • Świętochłowice
Odp: IV Śląski Maraton Rowerowy 24h, Radlin
« Odpowiedź #3 dnia: Czerwiec 23, 2013, 11:29:45 pm »
IV Śląski Maraton ukończony. Ostatecznie jechałem 300 km, udało się zejść poniżej 14h (dokładnie 13h54min). Jechałem SWB ASS 2x20. Samej jazdy było 12h22min, a 1h32min odpoczynku. Przy okazji pobiłem swój rekord jazdy dobowej, który do tej pory wynosił 230km (też poziomką)
Trasa pagórkowata, asfalt o zróżnicowanej jakości, duża częśc pętli wiodła przez wioski, bocznymi wąskimi drogami co mnie akurat odpowiada choć niektórzy narzekali na brak linii na asfalcie, które ułatwiają jazdę i trzymanie się drogi podczas jazdy nocą.
W ciągu dnia trochę powiewało, wydaje się, że mnie dokuczało to trochę mniej niż jadącym na szosówkach. Wieczorem wiatr ustał. Deszczu nie było.
Po dojechaniu do mety mocno we znaki dawał się (mimo wszystko) tyłek i uda, za to kark, plecy, ręce - zupełnie bez dolegliwości.

Jeszcze na marginesie dodam, że drogę na maraton i z powrotem do domu też przejechałem poziomką (2 x 60km).

storm

  • Gość
Odp: IV Śląski Maraton Rowerowy 24h, Radlin
« Odpowiedź #4 dnia: Czerwiec 24, 2013, 11:51:45 am »
Art - gratulacje :)
Widzę, że coraz więcej z nas próbuje się pokazać i osiągać jakieś wyniki. :)
No i widzę też, że byłeś chyba lepiej przygotowany niż ja... :] Ja niestety padłem prawie po drodze...

Yin

  • całkiem inny wariat
  • *****
  • Wiadomości: 3884
Odp: IV Śląski Maraton Rowerowy 24h, Radlin
« Odpowiedź #5 dnia: Czerwiec 24, 2013, 03:37:31 pm »
Gratulacje raz jeszcze :)
Frame is the heart of bike
https://get.google.com/albumarchive/113663826549422725409
5320W -> Watowica in progres :)

horizon

  • kolarz na poziomie
  • ***
  • Wiadomości: 76
Odp: IV Śląski Maraton Rowerowy 24h, Radlin
« Odpowiedź #6 dnia: Czerwiec 24, 2013, 06:54:27 pm »
ART - Gratulacje! A rower masz jakiś gotowy czy samoróbka?

paaj

  • wyczynowiec na poziomie
  • ****
  • Wiadomości: 398
Odp: IV Śląski Maraton Rowerowy 24h, Radlin
« Odpowiedź #7 dnia: Czerwiec 24, 2013, 07:14:45 pm »
Art75 - gratuluję. Napisałeś że mimo wszystko czułeś tyłek, to wyobraź sobie jak go czuli ci na pionach :).

karol

  • wyczynowiec na poziomie
  • ****
  • Wiadomości: 266
Odp: IV Śląski Maraton Rowerowy 24h, Radlin
« Odpowiedź #8 dnia: Czerwiec 24, 2013, 08:51:42 pm »
Szacun!!! Ten dojazd i powrót rowerem powala. Od dziś jak będę przejeżdżać przez Piaśniki to kłaniam się nisko w stronę ... no właśnie, który to  dom?

art75

  • kolarz na poziomie
  • ***
  • Wiadomości: 123
  • Świętochłowice
Odp: IV Śląski Maraton Rowerowy 24h, Radlin
« Odpowiedź #9 dnia: Czerwiec 24, 2013, 11:34:50 pm »
Dzięki Panowie,
@storm, myślę, że każdy start należy traktować jako nowe doświadczenie, które jakoś tam zaowocuje przy okazji następnych imprez,
@Yin: podziękował:), wydaje się, że z początkiem lipca da się u mnie wygospodarować jakiś termin na mały wypadzik.
@horizon: jechałem na Challenge Mistralu.
@paaj:   :), patrząc na kolegów na szosówkach miałem ambiwalentne odczucia: z jednej strony z zazdrością patrzyłem, jak mi uciekają na podjazdach (choć nie wszyscy;)), a z drugiej widziałem, że wiatrzysko im dawało bardziej popalić, niż mnie. Poza tym po 12 godzinach siedzenia tyłek musi boleć, nawet na najwygodniejszym fotelu:)
@karol:  ;D, celem sprostowania nadmienię, że dojazd "tam" miał miejsce w piątek wieczorem, a powrót w niedzielę w południe, czyli czasu na regenerację sił trochę było ;), Ale w razie czego to te wieżowce przy szpitalu  ;D


pajak_gdynia

  • całkiem inny wariat
  • *****
  • Wiadomości: 1316
Odp: IV Śląski Maraton Rowerowy 24h, Radlin
« Odpowiedź #10 dnia: Czerwiec 25, 2013, 09:30:53 pm »
Poza tym po 12 godzinach siedzenia tyłek musi boleć, nawet na najwygodniejszym fotelu:)
Hmm.. Polecam przeczytać Wywiad z Christophem STRASSEREM.
Chyba jednak wolę, jak boli mięsień szynkowy, a nie jego okrywa :D

Tef

  • całkiem inny wariat
  • *****
  • Wiadomości: 517
Odp: IV Śląski Maraton Rowerowy 24h, Radlin
« Odpowiedź #11 dnia: Czerwiec 25, 2013, 10:00:53 pm »
Też gratuluję!

Napisałeś że mimo wszystko czułeś tyłek, to wyobraź sobie jak go czuli ci na pionach :).

Chyba raczej czuli "rowek" i obili prostatę  :D . Zdrowia im życzę po 50-ce  ;) .
Z cyklu przysłowia i powiedzonka ludowe. Oczywiście o poziomkach :) : Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.

DrewnianaTrajka
Pierwsze ujeżdżenie SWB 'Mroczny Żuraw'

art75

  • kolarz na poziomie
  • ***
  • Wiadomości: 123
  • Świętochłowice
Odp: IV Śląski Maraton Rowerowy 24h, Radlin
« Odpowiedź #12 dnia: Czerwiec 25, 2013, 10:24:54 pm »
Cytat: pajak_gdynia
Chyba jednak wolę, jak boli mięsień szynkowy, a nie jego okrywa
Poziomka jest wygodniejsza, niż szosówka, to nie ulega wątpliwości (szosówką też trochę się w życiu najeździłem), i nie chodzi nawet o dolegliwości związane z niewygodnym siodełkiem, tylko z mocno pochyloną pozyjcą, gdzie w kość dostają plecy, kark i nadgarstki; choć na pewno poziomka nie jest tak efektywna (przynajmniej ta moja).
Pomyślę, jak ją bardziej usprawnić na następny raz, na pewno trzeba będzie rozważyć kwestię spd i chyba zmianę kierownicy (U-bar umożliwiłby prawdopodobnie lepsze wykorzystanie pracy rąk podczas jazdy).

Gdyby ktoś chciał przejrzeć, to są wyniki i zdjęcia, ma być jeszcze filmik
zdjęcia
wyniki

hansglopke

  • całkiem inny wariat
  • *****
  • Wiadomości: 2033
  • Zduńska Wola
Odp: IV Śląski Maraton Rowerowy 24h, Radlin
« Odpowiedź #13 dnia: Czerwiec 26, 2013, 01:08:21 am »
chyba zmianę kierownicy (U-bar umożliwiłby prawdopodobnie lepsze wykorzystanie pracy rąk podczas jazdy).

Ja wolę hamstera. Kładę sobie ręce jak na lemondce, niczym do modlitwy i jest mi wygodnie. Łatwo też coś rozpakować i zjeść w czasie jazdy.
"Tak to już jest, że najszybciej zwraca na siebie uwagę idiota." - CK Dezerterzy

"Na pionowcu boli tyłek, plecy i w ogóle wykańczająca i niewygodna pozycja jest..." - Mototramp


pajak_gdynia

  • całkiem inny wariat
  • *****
  • Wiadomości: 1316
Odp: IV Śląski Maraton Rowerowy 24h, Radlin
« Odpowiedź #14 dnia: Czerwiec 26, 2013, 06:31:32 pm »
Hans, tylko z chomiczkiem siąść pionowo jest dość ciężko i niewygodnie :( Na u-barze nie ma takiego problemu, a zjeść czy się napić też nie ma problemu.
Chociaż chciałbym czasami móc włożyć ręce do kieszeni i dalej jechać.. (tak.. Cruzbike.. ciągle mi chodzi po myślach, a w sumie jest coraz więcej naprawdę dobrych wzorców :) ).

Art. A odnośnie bólu ex "pleców". Czy przypadkiem fotelik to nie tylko ramka i po prostu się "wciskasz" (tak jak to widać na plecach)? Czy masz możliwość położenia fotelika trochę bardziej?
SPD.. przede wszystkim poprawia zsuwanie się z pedałów, buty są zawsze w tej samej pozycji. Cały czas po prostu jedziesz.
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 26, 2013, 06:33:11 pm wysłana przez pajak_gdynia »