Autor Wątek: Lutowanie twarde  (Przeczytany 11172 razy)

staskiewicz

  • kolarz na poziomie
  • ***
  • Wiadomości: 96
Odp: Lutowanie twarde
« Odpowiedź #30 dnia: Wrzesień 26, 2010, 02:45:52 pm »
Ciekaw jestem jakim palnikiem lutował Kaczmarek - czy właśnie acetylenowym?

Chyba tak, ale dokładnie nie pamiętam. Mogę Cię jednak zapewnić, że śpiewał przy tym operowym głosem "heimatmelodie".:)

MaciejDlugosz

  • Gość
Odp: Lutowanie twarde
« Odpowiedź #31 dnia: Wrzesień 26, 2010, 05:24:51 pm »
Ciekaw jestem jakim palnikiem lutował Kaczmarek - czy właśnie acetylenowym?

Chyba tak, ale dokładnie nie pamiętam. Mogę Cię jednak zapewnić, że śpiewał przy tym operowym głosem "heimatmelodie".:)

Nie ma to jak przyśpiewka! Opera w garażu!

hansglopke

  • całkiem inny wariat
  • *****
  • Wiadomości: 1355
  • Zduńska Wola
Odp: Lutowanie twarde
« Odpowiedź #32 dnia: Wrzesień 26, 2010, 07:18:59 pm »
Maciej, dopisz sobie do cennika jeszcze w pozycji bezcenne - umiejętność.
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 27, 2010, 05:13:39 pm wysłana przez hansglopke »
"Tak to już jest, że najszybciej zwraca na siebie uwagę idiota." - CK Dezerterzy


MaciejDlugosz

  • Gość
Odp: Lutowanie twarde
« Odpowiedź #33 dnia: Wrzesień 26, 2010, 07:52:28 pm »
Maciej dopisz sobie do cennika jeszcze w pozycji bezcenne - umiejętność.

Nie, raczej nie. Idziesz na kurs, płacisz, starasz się zgłębić w czym rzecz - czasem instruktor nie umie przekazać wiedzy, czasem kursantowi się nie chce. Jak ktoś już umie to nie znaczy że jest bezcenny. Człowiek się uczy/ rozwija - albo trzymamy go w miejscu. Spróbuj w fabryce powiedzieć że Twoja praca jest bezcenna. Nie da rady. Można co najwyżej zbajerować mało wykształconych/ mało zorientowanych ludzi - to fakt. I taka jest praktyka - jak ktoś "z ulicy" nie zna się to robi się na tej osobie wrażenie że trafił do Bóg wie jakiego specjalisty/ Bóg wie jakiego zakładu. Trzeba się zatem dokształcać/ informować a nie wynosić na piedestały ludzi którzy opanowali maszyny lub procesy (spawarki, tokarki, frezarki, palniki, wiertarki, samochody, motocykle, krajalnice do chleba, miksery, itp.). Ja jestem za tym żeby wymieniać się wiedzą/ spostrzeżeniami a nie robić tajemnic z rzeczy które są do opanowania.

Np. laserowy czujnik temperatury powinien znacznie ułatwiać lutowanie. A palnik propanowy/butanowy z dołączonym sprężonym powietrzem powinien mieć wystarczająco dużo "mocy" by rozgrzać elementy do odpowiedniej temperatury. Acetylenem można przegrzać gdy się lutuje - tak piszą. Palnik acetylenowy jest "silny" - ale bardziej nadaje się do grubszych elementów niż 1,5mm (mam na myśli profile stalowe na ramę roweru) - np. do spawania gazowego, cięcia metali. Lutowanie ma niższe temperatury.

szydziu

  • całkiem inny wariat
  • *****
  • Wiadomości: 721
    • Pilskie Bractwo Turystyki Rowerowej.
Odp: Lutowanie twarde
« Odpowiedź #34 dnia: Wrzesień 26, 2010, 10:38:29 pm »
Mam obsesję na punkcie zdjęć, więc wklejam.
Chuck Norris przepisał internet - Maciej zawstydził Chuck-a ;)
Na sprzedaż :)
http://allegro.pl/tarpan-honker-weteran-szos-i-bezdrozy-i4369650310.html
- dla forumowiczów dostawa na Zlot - gratis ;)

MaciejDlugosz

  • Gość
Odp: Lutowanie twarde
« Odpowiedź #35 dnia: Wrzesień 26, 2010, 11:42:20 pm »
Mam obsesję na punkcie zdjęć, więc wklejam.
Chuck Norris przepisał internet - Maciej zawstydził Chuck-a ;)

Brodę zgoliłem...

MaciejDlugosz

  • Gość
Odp: Lutowanie twarde
« Odpowiedź #36 dnia: Wrzesień 30, 2010, 05:15:46 pm »
Znalazłem forum na którym wypowiada się chłopak, który zdecydował się na lutowanie twarde (zapisał się na kurs). Grzał ostro elementy palnikiem acetylenowo-tlenowym. Swoją próbkę poddał testom na wytrzymałość. Oczywiście pękło, bo była przyłożona duża siła (i musiało pęknąć żeby ocenić jakość).  No i są rady praktyków:

http://forums.mtbr.com/showthread.php?t=574420     ---> źródło

- too much heat in the filler, not enough heat in the steel.
- przegrzany boraks, niedogrzana stal

- not enough flux or not clean enough on the inside of the mitered tube.
- za mało spoiwa albo niewystarczająco czysta powierzchnia styku od wewnątrz

- that burnt crap flux is from momentarily overheating the flux, but that doesn't necessarily mean you had enough heat in the joint at the right time.
- ten przepalony spaprany lut oznacza chwilowe przegrzanie ale to niekoniecznie znaczy że miałeś dostatecznie wysoką temperaturę we właściwym czasie

- not enough filler material. You want too much filler in some places, and a lot too much in others when you start out, never not enough somewhere like you have there.
- za mało spoiwa. Chce się dawać z początku zbyt wiele spoiwa w kilku miejscach i okazuje się że i tak nie ma tyle ile należy - tak jak właśnie tobie to wyszło

- don't beat on the tubes with a hammer before destroying. use a tube clamp in your vice. use a pipe over the tube to be torqued on. give the tube every chance to hold up and still get failure in the tube, not the joint. if you pre-damage the tube and get failure in the tube, you didn't test the capacity of the joint properly.
- nie bij młotem w trakcie prób na wytrzymałość. ściśnij w imadle, użyj jakiejś rury jako przedłużki i wtedy gnij. Spróbuj tak zacisnąć w imadle żeby nie uszkodzić imadłem obszaru lutowanego. Jeśli ściskając imadłem uszkadzasz zlutowane połączenie to nie ocenisz właściwie jakości swego lutu





A tutaj ktoś inny (z tego samego linku co podałem powyżej) - jemu lutowanie już dobrze wychodzi:

« Ostatnia zmiana: Wrzesień 30, 2010, 05:17:50 pm wysłana przez Maciej Długosz »

wwojciech

  • kolarz na poziomie
  • ***
  • Wiadomości: 113
Odp: Lutowanie twarde
« Odpowiedź #37 dnia: Wrzesień 30, 2010, 06:42:18 pm »
a zamiast palnikiem jakby tak elektycznie sobie podgrzewać łączone elementy, można by dość równomiernie podgrzewać odpowiednie miejsca bez przegrzewania ich...np. nawiniętym przewodem wolframowym. Tak mi się obiło o uszy ale nie wiem ile w tym prawdy, czy w ten sposób się uda. Jeśli tak to myślę, że to by był dość dobry sposób. Długie profile działają jak radiatory i palnikiem ciężko jest wygrzać do odpowiedniej temperatury przez co łatwo przegrzać materiał (podgrzewanie punktowe). Tylko takie moje gdybanie...

cyqlop

  • całkiem inny wariat
  • *****
  • Wiadomości: 786
  • Czułów
    • pozdrawiam poziomo
Odp: Lutowanie twarde
« Odpowiedź #38 dnia: Wrzesień 30, 2010, 06:48:22 pm »
palnikiem spawa się podobnie jak tigiem. Tylko w tigu elektrycznie podgrzewasz rurę a palnikiem gazowo ale technika podawania drutu jest podobna tylko ryzyko poparzenia palnikiem większe :).


MaciejDlugosz

  • Gość
Odp: Lutowanie twarde
« Odpowiedź #39 dnia: Wrzesień 30, 2010, 08:28:12 pm »
WWojciech!

Rodzaje lutowania:
- płomieniowe
- kąpielowe
- piecowe
- indukcyjne
- oporowe
- reakcyjne
- dyfuzyjne
- ultradźwiękowe
- świetlne
- laserowe
- elektronowe
- strumieniem gorącego gazu
- lutospawanie

W największym skrócie: przygotować metal - czyli spasować (max 0,5 mm luzu ale im mniej tym lepiej), wyczyścić dokładnie (albo drucianka albo chemicznie), posmarować boraksem, rozgrzać metal do temperatury topienia spoiwa - metod rozgrzewania jest w bród, przytknąć spoiwo i niech spoiwo się roztopi na połączenie. Szkoda że Kaczmarek nic nie publikuje w tej kwestii - lutował ramy.

MaciejDlugosz

  • Gość
Odp: Lutowanie twarde
« Odpowiedź #40 dnia: Październik 05, 2010, 01:14:27 am »
Rower z lutowaną ramą:






MaciejDlugosz

  • Gość
Odp: Lutowanie twarde
« Odpowiedź #41 dnia: Październik 08, 2010, 07:15:42 pm »
Ten rowerek był lutowany na twardo z rurek Cro-Mo:

http://www.fietsanders.nl/plan.htm     ----> źródło







W USA robią np. płatne warsztaty dla ludzi chcących nauczyć się obróbki metalu:

http://www.bikelist.org/seawheels/Jan2003Meeting/Jan2003Meeting.htm     ----> źródło, tu jest też więcej informacji i więcej zdjęć

http://www.bikelist.org/seawheels/Jan2002Meeting/Jan2002Meeting.htm    ----> tutaj też kolejne z cyklu warsztaty

Wpierw robią w 5 minut szkic ramy:



Potem biorą jakąś ramę jako "dawcę organów" i tną ją na części:



Następnie czyszczą dokładnie miejsca które będą lutowane, pasują ze sobą:



Następnie smarują powierzchnie boraksem, mocują w uchwytach (lub jak widać na pierwszym zdjęciu - mocują w cegłówkach) i lutują na twardo:





Koszty - pewnie już nieaktualne ale na pewno niższe niż spawanie gdy myślimy o jednostkowej produkcji - podam "stare" przykładowe ceny z USA z 2002 roku:
- palnik z iskrownikiem kosztował w 2002 roku w USA 30 USD (+/- 90 zł),
- maluteńka butla z gazem MAPP (gotowa mieszanka metanowo-acetylonowo-propanowa) kosztowała 5 USD (+/- 15 zł),
- boraks 5 USD (+/- 15 zł),
- spoiwo 25 centów (+/- 75 gr).

A tutaj ktoś zainspirował się i zrobił sobie pozioma lutując na twardo palnikiem:

http://bikelist.org/seawheels/DonHoskisson/DonsBikes.htm    ----> gość zaczynał od aluminiowej konstrukcji klejonej epoksydem (samoróbka), potem stwierdził że chce też poznać lutowanie twarde





Uwagi Amerykanów:
- gdy palnik jest za słaby by rozgrzać element to... wystarczy mieć drugi, taki sam palnik i rozgrzać "uparty" element dwoma palnikami na raz
- nie używać "cudownych" spoiw które mają od razu w sobie kwas borowy (boraks). Dlaczego? Gdyż oprócz boraksu dodane są też inne składniki które pogarszają jakość pracy w lutowaniu twardym. Czyli rada z "Hameryki" - "robimy klasycznie": czyścimy, pasujemy ze sobą elementy, smarujemy boraksem, rozgrzewamy, przykładamy spoiwo aż się roztopi, kontrolujemy jakość
« Ostatnia zmiana: Październik 22, 2010, 10:21:08 am wysłana przez Maciej Długosz »

Neverhood

  • całkiem inny wariat
  • *****
  • Wiadomości: 639
  • Erotoman-gawędziarz
Odp: Lutowanie twarde
« Odpowiedź #42 dnia: Kwiecień 10, 2011, 09:27:26 am »
Blog o rowerkach. Autor buduje od podstaw głownie rowery pionowe. Dużo. Metoda - lutowanie, wykonanie chałupnicze tzn. w piwnicy jest frezarka, tokarka ....http://alexwetmore.org/
E tam poziome, rower transportowy - to jest to!

dadcom

  • kolarz na poziomie
  • ***
  • Wiadomości: 60
Odp: Lutowanie twarde
« Odpowiedź #43 dnia: Kwiecień 27, 2011, 03:31:24 pm »
Od ok 10 lat z racji mojej profesji korzystam w pracy z palnika acetylenowo-tlenowego.Lutuje głównie miedz laskami srebra.Uzywam lutu samego i pasty lutowniczej ,jak i lutu w otulinie (procentowy udzial Ag od 20-45%).Lut wyglada rewelacyjnie ,nie wymaga uciazliwej ,dokladnej obrobki.Temp topnienia lutu to w granicach od 670-do 820 stopni-zaleznie od dodatku srebra.wiecej srebra wyzsza temperatura.Jednak lut o wiekszej zawartosci Ag i w otulinie lepiej sie układa i daje pewniejsze połaczenie(cisnieniowe układy chłodnicze spr sa na 20 atm).Z powodu opanowania techniki zastanawiałem sie nad wykonaniem ramy z cu.Jednak cena materiału moze byc znaczna ,a nie orientuje sie czy taka konstrukcja bedzie posiadała odpowiednia wytrzymałosc.
Jesli chodzi o lutowanie moge pomoc i porobic pare prób.
Madra dyskusja kluczem do rozwiazania kazdego problemu.

Saurus

  • całkiem inny wariat
  • *****
  • Wiadomości: 784
    • Moje zdjęcia
Odp: Lutowanie twarde
« Odpowiedź #44 dnia: Kwiecień 27, 2011, 08:02:23 pm »
Z Cu? Gęstość żelaza i podobne do czystego żelaza właściwości mechaniczne (dla takich konstrukcji: żadne). Zbyt miękkie i plastyczne, za mała wytrzymałość w stosunku do masy.