Autor Wątek: Wniosek odnośnie kol.(?) Macieja Długosza  (Przeczytany 44434 razy)

Rumcajs

  • Gość
Wniosek odnośnie kol.(?) Macieja Długosza
« dnia: Lipiec 24, 2010, 03:03:53 pm »
W ciągu ostatnich dni kol.(?) Maciej miał wyraźną wenę w obrażaniu innych forumowiczów, a swoje racje popierał argumentami o bardzo niskim poziomie, niekiedy wręcz krzykiem. Na każdym innym forum (n.p. Elektrodzie) za takie słowa OD RAZU byłby zawieszony na parę dni, a gdyby sytuacja się powtarzała - jego konto zostało by zamknięte.
Forum - jak sama nazwa wskazuje - jest miejscem do dyskusji, a nie do obrażania każdego kto ma inne zdanie.. Takie postępowanie ma tylko jedno określenie - chamstwo. Proponuję, aby moderator wyciągnął konsekwencje wobec wspomnianego forumowicza, bądź - co też było by chyba do przyjęcia - stworzenia specjalnego działu dla jego wypowiedzi.

Pozdrawiam.

Yin

  • całkiem inny wariat
  • *****
  • Wiadomości: 3848
Odp: Wniosek odnośnie kol.(?) Macieja Długosza
« Odpowiedź #1 dnia: Lipiec 24, 2010, 08:41:34 pm »
Kiedyś już była o tym dyskusja, problem w tym że nasze forum jest nie moderowane. Jedyna osobą sprawująca piecze techniczną jest administrator jarek_es, ale nie wiem jak często tu zagląda. Po za marginalnymi przypadkami do tej pory forum nie wymagało moderacji - wszyscy trzymali poziom ;)
Frame is the heart of bike
https://get.google.com/albumarchive/113663826549422725409
5320W -> Watowica in progres :)

kapitanwasyl

  • wyczynowiec na poziomie
  • ****
  • Wiadomości: 368
Odp: Wniosek odnośnie kol.(?) Macieja Długosza
« Odpowiedź #2 dnia: Lipiec 24, 2010, 08:50:48 pm »
 ;D ;D ;D  ;)
I tak w koło  Macieju ...

kaczor1

  • całkiem inny wariat
  • *****
  • Wiadomości: 1076
  • www.kaczor2.blogspot.com
    • HPV Poland & Recumbent Bike
Odp: Wniosek odnośnie kol.(?) Macieja Długosza
« Odpowiedź #3 dnia: Lipiec 24, 2010, 11:14:19 pm »
Ehhh.
Widzę, że trochę mnie w ostatnim czasie ominęło.
Ciekaw byłem, kto pierwszy wystąpi z czymś takim - obstawiałem sławka  ;)
Nie dziwi mnie to specjalnie. To była tylko kwestia czasu.
Chwaliłem się, że nam sprzątaczka nie potrzebna, inni ludzie, to i rygor elektrody nie potrzebny.
Jak widać chyba nie miałem racji.
Całkowitemu usunięciu konta jestem przeciwny.
Jakieś ostrzeżenie, jak najbardziej.
 :-\ :-\ :-\

Pozdrawiam Roland
Co eeee nawet mi się nie chce.

Rymowanka na dziś :
http://kaczor2.blogspot.com/2010/07/koza-sawka-jest-uparta-bo-to-kozi.html   :( :-\  >:(
« Ostatnia zmiana: Lipiec 24, 2010, 11:33:03 pm wysłana przez kaczor1 »

MaciejDlugosz

  • Gość
Odp: Wniosek odnośnie kol.(?) Macieja Długosza
« Odpowiedź #4 dnia: Lipiec 25, 2010, 01:56:36 am »
Moim zdaniem drażnicie się docinkami, uśmieszkami, prowokujecie i podpuszczacie. A potem ludzie mojego pokroju nie mogą stać spokojnie gdy ktoś się z nimi drażni. O i macie rezultaty/efekty. Nie będę tolerował drażnienia - powiem wam co myślę. I to was boli. Jak ktoś leci pobieżnie po tematach, wyskakuje z jakimś "oświecającym" elementem i robi to z półuśmieszkiem zamiast przedstawić kompletnie temat, a mi robi uwagi gdy wnikam w istotne szczegóły to potem odwraca się kota ogonem, spłyca się temat. I odwraca się uwagę mówiąc że oto mamy lotniczą jakość, kosmiczne materiały i z byle czego robi się nie wiadomo co. Laminaty to kosmiczna technologia w stodole. Prawdziwe konstruowanie to opanowanie materii i rzeczywiste konstruowanie - szukanie praktycznych rozwiązań a nie pytanie "gdzie dajecie ramy do spawania". To tak jakby pytać - "kto pomoże mi wbić gwóźdź w deskę?". Ubezwłasnowolnienie. Nie wiem czy to dostrzegacie. Korba z wolnobiegiem to też kosmos. Zamiast dzielić się wiedzą i doświadczeniem to "każdy sobie rzepkę skrobie". Są proste reguły - trzymając się ich można zajść bardzo daleko nawet w prymitywnym garażu. A nie być za przeproszeniem .... [nie powiem co] traktujący rower poziomy jako cud świata nie wymagający modernizacji i ulepszeń. Napęd paskiem to też kosmos. To są istotne rzeczy.
« Ostatnia zmiana: Lipiec 25, 2010, 02:02:48 am wysłana przez Maciej Długosz »

Rumcajs

  • Gość
Odp: Wniosek odnośnie kol.(?) Macieja Długosza
« Odpowiedź #5 dnia: Lipiec 25, 2010, 09:12:14 am »
Maciej - ciekawi mnie, czy do swojej wyidealizowanej Holandii jeździsz samodzielnie wykonanym samochodem, po samodzielnie zbudowanej drodze? Sam wymyśliłeś koło, silnik..?? Korzystanie z wynalazków czy umiejętności nie jest niczym złym, ale tak skrajna postawa jak Twoja - już tak. Przeglądasz inne fora - na ilu z nich ludzie są tak chamscy i aroganccy jak Ty?
"w prymitywnym garażu" też można wiele zdziałać - M. Kaczmarek stworzył rower, który pokonał Vectora. Troszkę kultury, tolerancji i pokory - a jeszcze będą z Ciebie ludzie, bo jak do tej pory - daleko Ci do tego.

kapitanwasyl

  • wyczynowiec na poziomie
  • ****
  • Wiadomości: 368
Odp: Wniosek odnośnie kol.(?) Macieja Długosza
« Odpowiedź #6 dnia: Lipiec 25, 2010, 09:47:53 am »
Problem jest w tym - jak myślę , że   Maciek   bierze wszystko zbyt na poważnie.
 Czytając jego posty , to tak jakbym  czytał życiorys + -  Hitlera.
 Jak kiedyś zacznie produkcję to Jego pracownikom nie zazdroszczę....
              Za mało dystansu i  poczucia humoru...!
 
 Bez urazy
               Maciek .  :)
I tak w koło  Macieju ...

Yin

  • całkiem inny wariat
  • *****
  • Wiadomości: 3848
Odp: Wniosek odnośnie kol.(?) Macieja Długosza
« Odpowiedź #7 dnia: Lipiec 25, 2010, 10:50:24 am »
Problem jest w tym..

Ze dyskutowanie z Maciejem jest jak dyskutowane z ścianą - po prostu szkoda czasu i klawiatury.
Jego zachowanie jest bardzo podobne do zachowania ludzi którzy patrzą na rower poziomy i mówią "przecież na tym się nie wygodnie jeździ" i nie przekona się ich że jest inaczej choćby nie wiem jak tłumaczyć bo przecież oni swoje wiedzą :).

Czytając jego posty , to tak jakbym  czytał życiorys + -  Hitlera.
 

Heh, prawo Godwina :D ( http://pl.wikipedia.org/wiki/Prawo_Godwina )
Frame is the heart of bike
https://get.google.com/albumarchive/113663826549422725409
5320W -> Watowica in progres :)

kapitanwasyl

  • wyczynowiec na poziomie
  • ****
  • Wiadomości: 368
Odp: Wniosek odnośnie kol.(?) Macieja Długosza
« Odpowiedź #8 dnia: Lipiec 25, 2010, 11:26:52 am »
Jeżeli chodzi o Hitlera , chodziło mi o powagę w postach M D   ,  nic poza tym.
I tak w koło  Macieju ...

Yin

  • całkiem inny wariat
  • *****
  • Wiadomości: 3848
Odp: Wniosek odnośnie kol.(?) Macieja Długosza
« Odpowiedź #9 dnia: Lipiec 25, 2010, 11:56:05 am »
Luzik, tak dla żartu wspomniałem o Godwinie :)
Frame is the heart of bike
https://get.google.com/albumarchive/113663826549422725409
5320W -> Watowica in progres :)

hansglopke

  • całkiem inny wariat
  • *****
  • Wiadomości: 1999
  • Zduńska Wola
Odp: Wniosek odnośnie kol.(?) Macieja Długosza
« Odpowiedź #10 dnia: Lipiec 25, 2010, 12:08:56 pm »
Koledzy: na rowery. Dajcie sobie siana. Wszelkie zbędne emocje "przeróbmy" na siłę pokonywania wzniesień i dziur w asfalcie. To jest forum ludzi na poziomie, więc trzymajmy się własnych poziomów i czerpmy z innych lepszych wzorów.
"Tak to już jest, że najszybciej zwraca na siebie uwagę idiota." - CK Dezerterzy

"Na pionowcu boli tyłek, plecy i w ogóle wykańczająca i niewygodna pozycja jest..." - Mototramp


cruzbike

  • wyczynowiec na poziomie
  • ****
  • Wiadomości: 327
  • Solec Wielkopolski
Odp: Wniosek odnośnie kol.(?) Macieja Długosza
« Odpowiedź #11 dnia: Lipiec 25, 2010, 01:21:01 pm »
Hansglopke popieram Cię
GG: 13949582

MaciejDlugosz

  • Gość
Odp: Wniosek odnośnie kol.(?) Macieja Długosza
« Odpowiedź #12 dnia: Lipiec 25, 2010, 03:09:13 pm »
"w prymitywnym garażu" też można wiele zdziałać - M. Kaczmarek stworzył rower, który pokonał Vectora. Troszkę kultury, tolerancji i pokory - a jeszcze będą z Ciebie ludzie, bo jak do tej pory - daleko Ci do tego.
Uwaga! Włączamy logiczne myślenie. Logicznie myślenie mówi że pojazd o mniejszej powierzchni czołowej będzie szybszy? Prawda? Vector był trójkołowy. Obudowany pojazd Mieczysława Kaczmarka zaś dwukołowy (węższy!!!). To przewaga aerodynamiczna dwukołowca chyba jest oczywista? Wyłączamy logiczne myślenie. Włączamy tryb kłótni i spekulacji.

Rower (dwukołowy) Mieczysława Kaczmarka:



Rower (trójkołowy) o nawie Vector:



P.S. John Tetz stworzył ze zwykłej pianki termoformowalnej pojazd wolniejszy o 2 km/h od Vectora (przy wysiłku 150W). Czy to takie trudne zrobić dobrą (ciasną) owiewkę?



Maciej - ciekawi mnie, czy do swojej wyidealizowanej Holandii jeździsz samodzielnie wykonanym samochodem, po samodzielnie zbudowanej drodze? Sam wymyśliłeś koło, silnik..?? Korzystanie z wynalazków czy umiejętności nie jest niczym złym, ale tak skrajna postawa jak Twoja - już tak. Przeglądasz inne fora - na ilu z nich ludzie są tak chamscy i aroganccy jak Ty?

A kultura techniczna? Wychowanie techniczne? Czy robimy z ludzi za przeproszeniem "debili technicznych"? Albo mydlimy oczy "lotniczą jakością" którą można uzyskać jedynie w zaprzyjaźnionym zakładzie produkującym samoloty F-16 Falcon.

Ja jestem za modernizacją. Korzystanie z czyjejś spawarki/ czyjejś tokarki oznacza często zależność. A tyle razy pokazywałem konstrukcje które można małym nakładem własnych sił skonstruować. I powstanie coś fajnego. Poza tym jak się ma sprzęt to można świadczyć usługi. I zarabiać na tym - coś w rodzaju przedsiębiorczości. Podnosisz sobie standard życia taką przedsiębiorczością. A nie tylko "sobie robić dobrze" robiąc jeden rower. Drugi. Ale tylko dla siebie. Kto na tym skorzysta? Sam masz plan Rumcjas - żeby sprzedawać dyferencjały. No i co? Mam Ci tak samo jak Ty mi wytykać takie rzeczy? Że jesteś arogancki i wciskasz wszystkim że dyferencjał będzie "lotniczej jakości"? I mydlisz oczy? Skoro można rozwiązać to o wiele prościej/taniej/ równie dobrze dwoma wolnobiegami? Widzisz to? Kół nie będę wyginał samodzielnie z profili aluminiowych i nie będę ich zgrzewał/ spawał żeby mieć obręcze. A potem wiercił otwory na szprychy. Potem wyrobię gumę na opony. Ale gdy chodzi o ramę roweru - czyli bazę pojazdu to całkiem inna sprawa. Bo nie ma zbyt wiele dobrych ram na rynku. Albo są horrendalnie drogie. Na miasto wiele poziomów "ssie". I na to zwracają uwagę użytkownicy np. pl.rec.rowery. Albo z byle modernizacji robi się wtedy nie wiadomo co i ile to nie wiadomo będzie kosztować (np. skrętne przednie koło + skrętny tylny wahacz dla poprawienia zwrotności). Uważam że warto zainwestować w lekki sprzęt żeby można było zrobić ramę.

Zwróć też proszę uwagę że ludzie się drażnią, podpuszczają, zniechęcają, robią złośliwe albo cięte uwagi. Jak chcesz to sobie bądź obojętny. Jak można coś zdziałać i niewiele do tego potrzeba to ja bym się nie oglądał na spawacza/ tokarza. I nie odwracałbym uwagi od prawdziwego ulepszania rzeczy. Napęd paskiem zębatym - to jedna z wielu bardzo prostych rzeczy które niestety producenci rowerów olewają albo każą słono płacić. Elektryfikacja tak samo. Co mi z tego że mam pospawany profesjonalnie w zakładzie ramę z wytoczoną super rurką A-head o wymiarze z tolerancją 0,01mm? Łańcuch jest wkurzającym elementem - w eksploatacji pasek zębaty jest dużo lepszy. Silnik elektryczny to prosta sprawa a bardzo podnosi walory użytkowe roweru. Nie wspominając o wałku napędowym. Rower liczy się jako całość a nie jako "owiewka" czy jako "poziomka". Z tego powodu uważam że takie "zachwycanie się" owiewkami z włókna węglowego/ włókna szklanego jest jakimś pomyleniem. Owiewka to owiewka - można ją prosto zrobić. Nie trzeba czarować. Rower liczy się jako całokształt a nie tylko jako owiewka. I to są rzeczy do przeskoczenia. Termoformowalna pianka załatwia szybciej/ sprawniej/ taniej/ prościej temat owiewek. Ale nie. Będziemy sobie na siłę utrudniać i komplikować tworzenie/ zakup owiewki, bo nadamy komuś miano "guru" i będziemy małpować. Zero rozwoju. Tylko małpowanie. A to są proste sprawy.

Prawdą jest że w prymitywnym garażu bez tokarek, bez frezarek, bez giętarek, bez TIG'ów za 19 000 zł można zrobić świetną ramę. A co do owiewek: prawda jest taka że liczy się wielkość powierzchni czołowej, opływ. I nie ma czarów. To że wybierasz sobie włókno szklane czy piankę termoformowalną jest bez znaczenia. Ludzie dają się bajerować na włókno szklane bo owiewki z włókna szklanego się błyszczą. Strasznie aroganckie stwierdzenie z mojej strony. Przepraszam wszystkich guru od włókna szklanego. Łatwo stworzyć porządną owiewkę i nie trzeba się nad tym męczyć z tym procesem ani patrzeć z niepewnością na slogany: "testowana w tunelu aerodynamicznym". To są często tylko slogany.
« Ostatnia zmiana: Lipiec 30, 2010, 12:57:36 pm wysłana przez Maciej Długosz »

MaciejDlugosz

  • Gość
Odp: Wniosek odnośnie kol.(?) Macieja Długosza
« Odpowiedź #13 dnia: Lipiec 25, 2010, 03:37:47 pm »
Problem jest w tym - jak myślę , że   Maciek   bierze wszystko zbyt na poważnie.
 Czytając jego posty , to tak jakbym  czytał życiorys + -  Hitlera.
 Jak kiedyś zacznie produkcję to Jego pracownikom nie zazdroszczę....
              Za mało dystansu i  poczucia humoru...!
 
 Bez urazy
               Maciek .  :)

Nie wszystko jest na poważnie. Czasem jest na żarty. Czasem jest technicznie i wtedy... wchodzą do akcji "zniechęcacze" albo "spłycacze" albo "czarodzieje". Drażnienie się nie jest dla mnie osobiście ani poważne ani na żarty. Ani techniczne. Drażnienie się to granie na nerwach. Półuśmieszki, docinki, odwracanie uwagi od tematu, spłycanie tematu albo przesadnie "wczuwanie się i czarowanie".

Mam poczucie humoru ale mam też poczucie godności. Jak dla Ciebie Kapitanie Wasyl wmawianie że łożyska na konusach są one jedynym właściwym rozwiązaniem i dajesz sobie to wmawiać przez ileś tam lat w serwisach rowerowych i wierzysz w to ślepo i nie rewidujesz tego faktu ... to mówienie że łożyska maszynowe sprawdzają się równie dobrze ... nazwiesz zapewnie ... hitleryzmem. Gratuluję.

W pracy się pracuje - ja nie wiem co Ty chcesz w pracy robić? Ściemniać i udawać że ciężko pracujesz? Nie miałeś nigdy nad sobą szefa/ kontroli to sobie możesz pracować w mało wydajnym ciepłym zakładzie. To się wszystko składa na niskie pensje/ wybrzydzanie/ niechęć do pracy/ pogardę dla pieniądza. Nie wiem ile zarabiasz/ ile chciałbyś zarabiać. Za stanie w miejscu raczej dużo nie zarobisz. Tak samo z rowerami poziomymi. Konstrukcje rowerów nie stoją w miejscu - trzeba je rozwijać/ ulepszać. Rowery poziome które "stoją w miejscu" które nie są modernizowane - kto je kupi/ kto za nie zapłaci?

Tak samo mówienie o rowerach poziomych że są "produktem niszowym". To nieprawda. Są ludzie którzy znają się na obróbce metalu i spokojnie zrobią szybko/ sprawnie dowolny rower poziomy. Ale jak wyczują że ktoś się nie zna na obróbce metalu/ konstruowaniu to z wszystkiego będzie "profesjonalność". I będzie sporo pieniążków za byle bzdurę. Nawet z wiercenia dziur. Niskie obroty w produkcji/ handlu rowerami poziomymi sprzyjają temu żeby "wrzucić na luz" żeby zrobić z tego produkt "niszowy". I żeby sobie powoli "pykać". I szukać ludzi którzy zachwycają się byle czym: elementami toczonymi/ lśniącymi elementami frezowanymi jakby to było nie wiadomo co. Łożysko maszynowe? Wygięty profil? Wywiercić dziurę? Skrętne przednie i tylne koło? System pochylania kół? Sprzęgło jednokierunkowe z wałeczkami? Napęd wałkiem? Widząc klienta który pyta się o "głupie rzeczy" nie trzeba wtedy wiele przy nim wiele się narobić/ zarabia się dużo na jednej sztuce. Bo z wszystkiego jest "profesjonalizm". I masz "podziw" dla spawacza/ tokarza/ frezera. Podczas gdy to jest zwykły zawód. Ale robi się w ten prosty sposób niezwykły.

Sorry za złośliwość ale napisz co wyczytałeś o Hitlerze. Albo jak Ci się czyta "Mein Kampf" i jakie masz wnioski. Po co robisz takie porównania? Co jest podobnego? Bo ja też wymyślę sobie jakiegoś człowieka np. "Józef Stalin" i powiem że czytając twoje posty wydaje mi się jakbym czytał +/- życiorys Józefa Stalina. Może wtedy zrozumiesz co to znaczy "drażnić się" na takim głupim porównaniu Twojej osoby. Powodzenia.

Aha - nie wymieniaj łożysk na maszynowe, bo złapią luz i się rozlecą. Wszystko się zużywa. Łożyska na konusach też.
« Ostatnia zmiana: Lipiec 25, 2010, 05:06:39 pm wysłana przez Maciej Długosz »

Rumcajs

  • Gość
Odp: Wniosek odnośnie kol.(?) Macieja Długosza
« Odpowiedź #14 dnia: Lipiec 25, 2010, 08:18:45 pm »
Maciej - Tobie naprawdę pomyliły się fora, będź minąłeś się z powołaniem.
Wielu tu obecnych chce po prostu zrealizować jakiś swój pomysł lub marzenie, i tylko tyle - a Ty masz im to za złe. A co Ty zbudowałeś do tej pory??!! Daszek z tektury??
Piszesz o pasku zębatym - a kto broni Ci go zastosować??!! Tyle tylko, że pasek zębaty ma zerową odporność na brud (głównie piasek), i to jest jego największą wadą - tego zapewne nie wiedziałeś, bo nigdzie na necie nie znalazłeś takiej informacji.

Nie chcę być nieuprzejmy, ale aż ciśnie mi się na usta pewna maksyma życiowa: nie dyskutuj z debilem, bo najpierw sprowadzi Cię do własnego poziomu, a później pokona doświadczeniem.

P.S.
Lotnicza jakość mojego przyszłego dyferka nie ma nic wspólnego z wyniosłością, a pisałem o tym w kontekście dokładności wykonania podzespołów, ale nie razi mnie Twoja uszczypliwość - każdy sądzi podług siebie. Ponadto - nie Tobie oceniać innych, bo za mały jesteś na to.
P.S. 2
Nie odpisłeś, ile Ci wychodzi po odjęciu 15 (kto czytał ten wie..)
« Ostatnia zmiana: Lipiec 25, 2010, 08:23:33 pm wysłana przez Rumcajs »