Autor Wątek: Kórnik 2019  (Przeczytany 853 razy)

Maciej K

  • wyczynowiec na poziomie
  • ****
  • Wiadomości: 308
Kórnik 2019
« dnia: Sierpień 09, 2019, 09:48:44 am »
Jak  wielu z Was wie, w ostatnią sobotę Kórnicki Supermaraton się odbył.
Kilka poziomych rowerów na dystansie 530 km wystartowało.
Dwóch (których znam) Maraton ten ukończyło.
Jak się dowiedziałem  Rafał (Golden) zaszalał trasę tę w poniżej 20 godzin pokonując.
Średnią 26,89 uzyskał.  Tomkowi (TomOjo) poszło gorzej i trasę w ok.30 ogarnął.
Średnią 25,37 mając. (robił przerwy).
Z mojej strony wielki SZACUN Panowie i chylę czoła.

Byłoby super gdyby coś niecoś w tym temacie - ze strony startujących - na tym Forum powstało.

Dodam, że na dystans 300 Mateusz (noisue) ze swoim Carboncabem się zapisał.
Niestety. Na jakiś czas przed startem, organizator obowiązkową jazdę w kasku wprowadził.
Mateusz obniżoną na maxa wersję mając, z tym nocnikiem na głowie nie zmieścił by się
i maratonu nie popełnił.
Wpłacone wpisowe w postaci 100zł. poszło się je...kolegować.

Wkurzony Mat ponad 125 cio kilometrową trasę odbył ze  średnią ponad 28 km/h.
Jak jego Cab aero ulepszenia (kołpaki, osłony dolnych kanałów i boczki) dostanie,
to następny wynik 30 km/h spokojnie przekroczyć powinien.

golden

  • wyczynowiec na poziomie
  • ****
  • Wiadomości: 468
Odp: Kórnik 2019
« Odpowiedź #1 dnia: Sierpień 12, 2019, 09:23:31 pm »
Witam wszystkich poziomych
Kórnicki maraton to już dla mnie tradycja, co rok inna trasa, ciekawe miejsca, mili ludzie i super organizacja.
W tym roku jechałem trasę 530km i 3200m przewyższeń. Trasa jak dla mnie w odcinku Gór Sowich  bardzo trudna, strome i długie podjazdy, max wysokość zarejestrowana 810m n.p.m.
Organizator ustawił wszystkie poziomki w jednej grupie startowej, ale bardzo szybko się grupa rozsypała, bo każdy swoje tempo ma i takim powinien się poruszać, zwłaszcza na tak długiej trasie. Do pierwszych górek było spokojnie przez jakieś 220km średnia około 30km/h. Przez Góry Sowie ciężkie podjazdy przez 40km i piękne ale niebezpieczne zjazdy, strome, wąskie i kręte. Po zapadnięciu zmroku, doceniłem dobre oświetlenie,choć i tak prędkości nie przekraczały 25km/h przez troszkę dziurawy Dolny Śląsk , dopiero 100km przed metą wróciłem do swojego tempa, gdy słonko wstawalo. Polecam wszystkim Maraton  w Kórniku miło przeważnie płasko, przynajmniej na 300km . Mnie udało się zrobić trasę poniżej 24h więc jestem zadowolony. Wszystkie poziomki ukończyły trasę 530km i bardzo każdemu gratuluję.
Ps. Macieju jak Tomasz miał czas netto 26h to wychodzi średnia około 20 km/h, ja miałem netto 19:44  średnia przyjazdu 26.9. Oczywiście nie czepiam się tylko stwierdzam. Pozdrawiam


Maciej K

  • wyczynowiec na poziomie
  • ****
  • Wiadomości: 308
Odp: Kórnik 2019
« Odpowiedź #2 dnia: Sierpień 13, 2019, 09:46:11 am »
Masz rację Rafale. Z tą piątką w wyniku Tomka walnąłem się.
W godzinach porannych często niedospany jestem.
Nie zmienia to jednak mojego podziwu dla Was.
Ja w swej młodości dwa razy pokonałem 300 (Częstochowa via Góry Świętokrzyskie do Lublina i z ok. Miechowa do Kalisza) , ale na rowerze marki "Ukraina"
Pięknym, ciężkim, stalowym, z kołami 28" z obręczami stalowymi także.
No i oczywiście bez przerzutek, ale z torpedem.
I właśnie po drugiej 3setce zniecierpiałem piony. (obolałe nadgarstki i przez kilka dni zdrętwiały Wacek)
W 84 tym trasę Bydgoszcz - Łazy k. Mielna na mojej drugiej trajce popełniłem (ok. 220) na miejscu mdlejąc, albowiem bez copki jechałem, a słońce okrutnie grzało i mały udar słoneczny mnie dopadł.

Wierzę też głęboko, że kuferek (kuferki. Nie wiem czy Tomek miał)
raczej pomagał niż przeszkadzał.