Autor Wątek: Moment a maksymalna prędkość  (Przeczytany 1991 razy)

Kuba2

  • kolarz na poziomie
  • ***
  • Wiadomości: 64
Moment a maksymalna prędkość
« dnia: Luty 11, 2018, 09:15:53 pm »
Takie podstawowe pytanie:
Prędkość jaką się osiąga zależy od napięcia, czyli jak ograniczę napięcie to spadnie prędkość tak?
Z kolei moment obrotowy czy zależy od maksymalnego prądu, czyli jak spadnie prąd to spadnie również moment obrotowy i zdolność pokonywanie podjazdów?

Yin

  • całkiem inny wariat
  • *****
  • Wiadomości: 3803
Odp: Moment a maksymalna prędkość
« Odpowiedź #1 dnia: Luty 12, 2018, 07:41:44 pm »
Poprawnie rozumujesz :)
Do tego  - ograniczając prędkość zwiększysz zasięg, ograniczając prąd zwiększysz żywotność baterii. ( Która jeśli jest poprawnie zaprojektowana nie masz się co przejmować bo jak pokazuje praktyka prędzej zmienisz ją z powodu zmiany założenia konstrukcji lub potrzeby większego zasięgu niż faktu jej wyeksploatowania. )
Frame is the heart of bike
https://get.google.com/albumarchive/113663826549422725409
5320W -> Watowica in progres :)

Kuba2

  • kolarz na poziomie
  • ***
  • Wiadomości: 64
Odp: Moment a maksymalna prędkość
« Odpowiedź #2 dnia: Luty 13, 2018, 06:40:17 pm »
Dzięki za potwiedzenie!

danielm55

  • Gość
Odp: Moment a maksymalna prędkość
« Odpowiedź #3 dnia: Grudzień 01, 2018, 03:28:14 pm »
Taki tok rozumowania to zbytnie uproszczenie.
Jeżeli masz silnik prądu stałego np. 12 V to powinien być on zasilany napięciem 12 V a nie innym.
Jeżeli podasz zbyt niskie lub zbyt wysokie napięcie to możesz uszkodzić silnik lub sterownik pod obciążeniem.
Regulacja mocy odbywa się poprzez wypełnienie współczynnika szerokości impulsu tzw. PWM.
https://pl.wikipedia.org/wiki/Modulacja_szerokości_impulsów
Odpowiadając na Twoje pytanie, zarówno max prędkość jak i zdolność pokonywania podjazdów zależeć będą od mocy silnika jaki zamontujesz np. 250 W lub 350 W.
I teraz możesz mieć np. silnik o mocy 250 Wat zasilany napięciem 12 Volt i ten będzie pobierał przy max. obciążeniu z akumulatora lekko ponad 20 Amper prądu. I do zasilania takiego silnika powinieneś użyć akumulatora o odpowiednio większej pojemności lub łącząc kilka akumulatorów 12 V równolegle, do tego sterownik 12 V.
Możesz również mieć silnik 250 Wat zasilany napięciem 24 V i ten będzie pobierał przy max. obciążeniu z akumulatora lekko ponad 10 Amper prądu. Do zasilania takiego silnika musisz użyć akumulatora 24 Volt , lub dwóch akumulatorów 12 Volt połączonych szeregowo, do tego sterownik na 24 V.
Zasięg będzie zależał od pojemności użytych akumulatorów, ukształtowania terenu, prędkości przejazdu, przy czym dla prędkości istotnym czynnikiem jest opór powietrza, który np. przy dwukrotnym zwiększeniu prędkości zwiększa się czterokrotnie.

Yin

  • całkiem inny wariat
  • *****
  • Wiadomości: 3803
Odp: Moment a maksymalna prędkość
« Odpowiedź #4 dnia: Grudzień 02, 2018, 06:19:26 pm »
Jeżeli masz silnik prądu stałego np. 12 V to powinien być on zasilany napięciem 12 V a nie innym.
No właśnie niekoniecznie. Jest dosłownie tysiące konstrukcji które są przewoltowane ponad zalecenie producenta i jeżdżą zupełnie bezproblemowo :) Knif tkwi w tym że do silnika wstawia się zabezpieczanie termiczne które go odcina przy przekroczeniu ustalonej temperatury lub stosuje się sterowniki ograniczające moc po przekroczeniu pewnej temperatury.


Jeżeli podasz zbyt niskie lub zbyt wysokie napięcie to możesz uszkodzić silnik lub sterownik pod obciążeniem.
Zbyt niskie nie uszkodzi, po prostu całość nie będzie działać, zbyt wysokie owszem choć i to się czasem stosuje w małym zakresie, np instalacja 14s zamiast 13s.



Odpowiadając na Twoje pytanie, zarówno max prędkość jak i zdolność pokonywania podjazdów zależeć będą od mocy silnika jaki zamontujesz np. 250 W lub 350 W.
Nope, silnik nie ma mocy jako takiej - silnik ma taką moc jaką podaje mu sterownik. Oczywiście im większa moc zestawu tym fajniej to jeździ :)

I teraz możesz mieć np. silnik o mocy 250 Wat zasilany napięciem 12 Volt i ten będzie pobierał przy max. obciążeniu z akumulatora lekko ponad 20 Amper prądu. I do zasilania takiego silnika powinieneś użyć akumulatora o odpowiednio większej pojemności lub łącząc kilka akumulatorów 12 V równolegle, do tego sterownik 12 V.
Możesz również mieć silnik 250 Wat zasilany napięciem 24 V i ten będzie pobierał przy max. obciążeniu z akumulatora lekko ponad 10 Amper prądu. Do zasilania takiego silnika musisz użyć akumulatora 24 Volt , lub dwóch akumulatorów 12 Volt połączonych szeregowo, do tego sterownik na 24 V.
Wnioskuję że nie miałeś okazji przejechać się rowerem elektrycznym z zainstalowany watomierzem? :)


Frame is the heart of bike
https://get.google.com/albumarchive/113663826549422725409
5320W -> Watowica in progres :)

danielm55

  • Gość
Odp: Moment a maksymalna prędkość
« Odpowiedź #5 dnia: Grudzień 02, 2018, 08:35:29 pm »
Kolego Kuba2 chcesz zwiększyć prędkość i zdolność pokonywania wzniesień roweru poprzez podniesienie wartości napięcia na siniku?, możesz to zrobić w sposób, który preferuje kolega Yin. Też będzie działało. Jak długo? - musisz już dopytać kolegi Yin.
Będziesz co trochę sprawdzał czy silnik się nie przegrzał lub zabezpieczenie co jakiś czas Ci odłączy silnik lub ograniczy moc.
Czy to będzie to frajda z jazdy? kwestia gustu. Nie wiem też w jaki sposób chcesz podnieść to napięcie na silniku? Musiałbyś dokładniej opisać swoje plany. Dodając akumulator w szereg? zasilając silnik bezpośrednio z akumulatorów? z jakiego napięcia na jakie chciałbyś podnieść to napięcie i w jaki sposób? Na drodze akumulator - silnik po drodze jest sterownik i to on tak naprawdę ustali napięcie na silniku i zadba o wydajność prądową w zależności od położenia manetki. Jeżeli chcesz znacząco podnieść parametry roweru Ja proponuję Ci zmianę silnika na silnik o większej mocy i zadbanie o odpowiednią pojemność akumulatorów. Przez podnoszenie napięć możesz nieznacznie podnieść parametry, narażając tym samym silnik i sterownik na przegrzanie i uszkodzenie.
Każdy silnik ma oczywiście moc znamionową wyrażoną w Watach, która przy pracy ciągłej nie powinna być przekraczana.
Informuje ona nas właśnie o tym jaką maksymalną moc możemy dostarczyć do silnika aby działał on bezproblemowo.
Przy pracy dorywczej czy chwilowej dostarczenie większego napięcia a tym samym mocy do silnika, nie spowoduje od razu jego uszkodzenia, ale będzie skutkowało właśnie przegrzewaniem silnika. Każdy producent podaje tą moc znamionową z lekkim zapasem, także zwiększenie dostarczanej mocy w niewielkim zakresie, również nie powinno spowodować od razu uszkodzenia silnika, ale z pewnością negatywnie wpłynie na jego żywotność.
Samo niskie napięcie przy pracy jałowej oczywiście nie powinno uszkodzić silnika, ale długotrwałe użytkowanie sinika pod OBCIĄŻENIEM przy zbyt niskim napięciu zasilania, jak najbardziej jest szkodliwe dla silnika. Można znaleźć w sieci informacje o np. uszkodzeniu różnorakiego sprzętu na skutek zbyt niskiego napięcia zasilania. Być może nie dotyczy to bezpośrednio silników prądu stałego, ale warto być świadomym zagrożenia.
Kolego Yin, odpowiedz sobie na jedno bardzo ważne pytanie: Co to jest Watomierz?
To nic innego jak Voltomierz i Amperomierz w jednym urządzeniu, okej przy prądzie przemiennym dochodzi jeszcze przesunięcie fazowe ale my tu rozmawiamy o silnikach prądu stałego.
Jak zrozumiesz jak działa Watomierz to reszta o czym pisałem wcześniej stanie się dla Ciebie jasna.
Kuba2 wybór należy do Ciebie.

klubowy

  • wyczynowiec na poziomie
  • ****
  • Wiadomości: 278
Odp: Moment a maksymalna prędkość
« Odpowiedź #6 dnia: Grudzień 02, 2018, 09:26:56 pm »
Danielm55, poczytaj trochę o elektryfikacji na innych forach...  Podnosząc napięcie silnika z 24V do np 36V kupujesz sterownik i manetkę do docelowego napięcia. Napięcie podnosisz dokładnie tak jak napisałeś- łącząc akumulatory szeregowo. To tak w dużym uproszczeniu działa. I o ile nie przesadzisz zbytnio z "watowaniem" silnika, to za bardzo nic mu nie grozi.
Ja, nie wiem, co to sen.
Objeżdżam nocą, to co spawałem w dzień...

danielm55

  • Gość
Odp: Moment a maksymalna prędkość
« Odpowiedź #7 dnia: Grudzień 02, 2018, 11:23:30 pm »
Wiem mniej więcej jak to działa i jak podnieść napięcie, ale nie wiem w jaki sposób chce to zrobić autor tematu. Dlatego takie pytania w poprzednim poście. Kuba2 podał też zbyt mało informacji na temat posiadanego silnika, sterownika, napięcia zasilania jak bardzo chciałby zwiększyć moc, jakiego sterownika użyć i przede wszystkim w jakim celu chciałby to zrobić.
Nie wiem co masz na myśli pod pojęciem " przesadzić zbytnio z watowaniem silnika"? tzn. o ile jest dopuszczalne prze watowanie?
Tak jak pisałem wcześniej, każdy producent podaje parametry z zapasem i podniesienie napięcia w rozsądnych granicach nie uszkodzi nam silnika ale prawdopodobnie wpłynie na jego żywotność. Wszystko zależy od sposobu późniejszej eksploatacji.


Inc0

  • wyczynowiec na poziomie
  • ****
  • Wiadomości: 237
Odp: Moment a maksymalna prędkość
« Odpowiedź #8 dnia: Grudzień 03, 2018, 06:28:03 am »
nie bardzo kumam jak ktos nie wiedząc za wiele moze doradzac drugiemu co wie jeszcze mniej... to tak troche jakby wiódł ślepy kulawego..mniej wiecej  XD w notce katalogowej kazdy silnik ma podane wartości napięcia i natężenia nominalne i maksymalne te drugie to granica za która "przegięcie" się czai
Lepsze jest największym wrogiem dobrego.

Yin

  • całkiem inny wariat
  • *****
  • Wiadomości: 3803
Odp: Moment a maksymalna prędkość
« Odpowiedź #9 dnia: Grudzień 03, 2018, 03:48:38 pm »
Kolego Kuba2 chcesz zwiększyć prędkość i zdolność pokonywania wzniesień roweru poprzez podniesienie wartości napięcia na siniku?, możesz to zrobić w sposób, który preferuje kolega Yin. Też będzie działało. Jak długo? - musisz już dopytać kolegi Yin.
W większości przypadków działa do czasu przyjścia ochoty na mocniejszą konstrukcję - wtedy rower zostaje sprzedany i całość działa dalej u kolejnego rowerzysty :) Czytaj - poprawnie dobrane zabezpieczenia termiczne i silniki nimi zabezpieczone działają długo :)


Będziesz co trochę sprawdzał czy silnik się nie przegrzał lub zabezpieczenie co jakiś czas Ci odłączy silnik lub ograniczy moc.
Czy to będzie to frajda z jazdy? kwestia gustu.
Bo ja wiem - wygląda na to że chłopaki się dobrze bawią: https://youtu.be/yOFMJsYIS50  ;)



Nie wiem też w jaki sposób chcesz podnieść to napięcie na silniku? Musiałbyś dokładniej opisać swoje plany. Dodając akumulator w szereg?
Tak to się właśnie robi. Oczywiście w zakresie w jakim wytrzyma to sterownik.

silnik po drodze jest sterownik i to on tak naprawdę ustali napięcie na silniku i zadba o wydajność prądową w zależności od położenia manetki.
Nie, w sporym uproszczeniu,- ustali tylko natężenie.


Jeżeli chcesz znacząco podnieść parametry roweru Ja proponuję Ci zmianę silnika na silnik o większej mocy i zadbanie o odpowiednią pojemność akumulatorów.
Przy tym samym sterowniku to kompletnie nic nie da bo moc silnika jest dyktowana przez sterownik jak pisałem wcześniej. Przy tym samym sterowniku można jedynie zmienić silnik na silnik o innym momencie obrotowym.


Każdy silnik ma oczywiście moc znamionową wyrażoną w Watach, która przy pracy ciągłej nie powinna być przekraczana.
Informuje ona nas właśnie o tym jaką maksymalną moc możemy dostarczyć do silnika aby działał on bezproblemowo.
Przy pracy dorywczej czy chwilowej dostarczenie większego napięcia a tym samym mocy do silnika, nie spowoduje od razu jego uszkodzenia, ale będzie skutkowało właśnie przegrzewaniem silnika. Każdy producent podaje tą moc znamionową z lekkim zapasem, także zwiększenie dostarczanej mocy w niewielkim zakresie, również nie powinno spowodować od razu uszkodzenia silnika, ale z pewnością negatywnie wpłynie na jego żywotność.
Ciepło ciepło, właśnie po to stosuje się zabezpieczenia termiczne. I teraz jak to wygląda w silnikach rowerowych z praktyki - w silnikach bldc do rowerów zwykle można przesilić chwilowo nawet do 300% ( sic!) tego co deklaruje producent, a przesilanie o 100% to norma. Odnosi się do silników typu hub bezprzekładniowych.

Jak zrozumiesz jak działa Watomierz to reszta o czym pisałem wcześniej stanie się dla Ciebie jasna.
Uhm, faktycznie będę musiał to rozkminić bo wiesz ja się tak średnio znam od strony teoretycznej, ot zdarzyło mi się zbudować kilkanaście rowerów elektrycznych o różnych mocach i sposobach napędu oraz użytkuję takie na co dzień od paru lat :)
Frame is the heart of bike
https://get.google.com/albumarchive/113663826549422725409
5320W -> Watowica in progres :)

danielm55

  • Gość
Odp: Moment a maksymalna prędkość
« Odpowiedź #10 dnia: Grudzień 03, 2018, 03:53:14 pm »
Cóż, liczy się chyba chęć pomocy, nawet jak ktoś nie wiele wie ale chce pomóc to już jest coś.
Bo jak ktoś wie bardzo dużo ale nie ma zamiaru pomóc czy doradzić to już jest całkiem porażka.

Inc0

  • wyczynowiec na poziomie
  • ****
  • Wiadomości: 237
Odp: Moment a maksymalna prędkość
« Odpowiedź #11 dnia: Grudzień 03, 2018, 04:01:52 pm »
Dobrymi chęciami jest piekło wybrukowane.
Lepsze jest największym wrogiem dobrego.

danielm55

  • Gość
Odp: Moment a maksymalna prędkość
« Odpowiedź #12 dnia: Grudzień 03, 2018, 04:28:49 pm »
Być może, nie mam pojęcia czym jest wybrukowane, ale to już chyba nie na temat tej rozmowy i niczego nowego do tematu nie wnosi.

Yin

  • całkiem inny wariat
  • *****
  • Wiadomości: 3803
Odp: Moment a maksymalna prędkość
« Odpowiedź #13 dnia: Grudzień 04, 2018, 04:21:41 pm »
Spokojnie, nie będziemy się kłócić przed świętami - lepiej budować rowery / formę na kolejny rok :)
Frame is the heart of bike
https://get.google.com/albumarchive/113663826549422725409
5320W -> Watowica in progres :)

danielm55

  • Gość
Odp: Moment a maksymalna prędkość
« Odpowiedź #14 dnia: Grudzień 04, 2018, 10:58:49 pm »
W większości przypadków działa do czasu przyjścia ochoty na mocniejszą konstrukcję - wtedy rower zostaje sprzedany i całość działa dalej u kolejnego rowerzysty :) Czytaj - poprawnie dobrane zabezpieczenia termiczne i silniki nimi zabezpieczone działają długo :)

Ok. Skoro tak twierdzisz to widocznie tak jest, ale w dalszym ciągu nie wiemy jakim silnikiem dysponuje autor tematu i czy jego silnik to wytrzyma.

Bo ja wiem - wygląda na to że chłopaki się dobrze bawią: https://youtu.be/yOFMJsYIS50 

Obejrzałem ale nie widzę informacji, że to podwatowane 250W silniki.

Pisząc o wymianie silnika na mocniejszy, przyjąłem że każdy zadba również o odpowiednie sterowanie i zasilanie.


Ciepło ciepło, właśnie po to stosuje się zabezpieczenia termiczne. I teraz jak to wygląda w silnikach rowerowych z praktyki - w silnikach bldc do rowerów zwykle można przesilić chwilowo nawet do 300% ( sic!) tego co deklaruje producent, a przesilanie o 100% to norma. Odnosi się do silników typu hub bezprzekładniowych.

Czytałem na innych forach, że chłopaki przewatowują sporo silniki i podobno to działa.
Załóżmy, że przewatujemy ten 250W silnik na 500 W pracy ciągłej, czy około 1 kW chwilowo.
Sam pisałeś, że trzeba stosować zabezpieczenia termiczne, czyli wewnątrz silnika wydziela się sporo ciepła.
I teraz pytanie : Ile z tej nadwyżki mocy, którą dostarczyłeś do silnika pójdzie w koła a ile w ciepło i jak kształtuje się sprawność takiego przewatowanego silnika?
Może się okazać, że z tych dodatkowych 250W, połowa mocy pójdzie w koła a druga połowa w ciepło.
Przyrost mocy oczywiście odczujesz, bo będzie to wzrost mocy aż o  50% . Oczywiście to tylko przypuszczenia nigdy tego nie mierzyłem.
Watomierz pokaże Ci łączną moc jaką odbierze silnik, ale nie pokarze Ci ile z tego zostało efektywnie wykorzystane.
Czytałem też, że stosują nawet do zasilania napięcia rzędu 60 V czy więcej.
Zapewne zdajesz sobie, że takie napięcia mogą być już niebezpieczne dla człowieka.

Uhm, faktycznie będę musiał to rozkminić bo wiesz ja się tak średnio znam od strony teoretycznej, ot zdarzyło mi się zbudować kilkanaście rowerów elektrycznych o różnych mocach i sposobach napędu oraz użytkuję takie na co dzień od paru lat
[quote/]
OK. Na pewno znasz budowę Watomierza i na pewno sporo wiesz na temat budowy rowerów elektrycznych, dlatego prośba jeśli by kolega mógł w bardziej przejrzysty sposób przekazywać wiedzę na forum byłbym wdzięczny.
Zdanie typu " Wnioskuję że nie miałeś okazji przejechać się rowerem elektrycznym z zainstalowany watomierzem?"
nie wiele mi tłumaczy i nie każdy czytający po drugiej stronie musi się na tym znać.
Swoje poprzednie wyliczenia podałem dla mocy nominalnej i oczywiście przy zmieniającym się obciążeniu, wartości prądu pobieranego przez silnik a tym samym wartości wskazywane przez Watomierz, będą się zmieniały w zależności od obciążenia.
Kilkanaście rowerów i kilka lat użytkowania to dosyć sporo, gratuluję. Ja nie mogę się pochwalić takim dorobkiem.
To być może kolega, tak z ciekawości zmierzył kiedyś sprawność takiego podwatowanego zestawu?
W fabrykach czasem inżynierowie zaprojektują a później pracownicy wyprodukują setki czy tysiące pojazdów i okazuje się, że dany model ma jakiś błąd i akcja serwisowa.

Racja, po to jest forum, aby budować rowery i dzielić się doświadczeniami.
Swoją drogą, że te silniki wytrzymują takie przewatowania to sam jestem lekko zdziwiony.
I obyśmy się nie kłócili przez cały rok nie tylko przed świętami.