Autor Wątek: Moment a maksymalna prędkość  (Przeczytany 3571 razy)

Mociumpel

  • wyczynowiec na poziomie
  • ****
  • Wiadomości: 441
Odp: Moment a maksymalna prędkość
« Odpowiedź #30 dnia: Grudzień 06, 2018, 10:23:57 pm »
danielm55 - są fora gdzie silnik w rowerze to sedno np. stary dobry http://ebike.nexun.pl/jaki-silnik-jaki-sterownik/ czy nawet sfera badawcza http://www.pg.gda.pl/~jarguz/erower/erower.htm gdzie praktyka jest bardzo dobrze wsparta sensownym elektrycznym wyjaśnieniem - poziomale są i elektryczni ale nikt nie wyjaśni CI zagadnień związanych z elektryką "wirująca" jak specjalista empiryk z mocną podbudową teoretyczną.
Sam nie konstruuję napędów elektrycznych ale z racji wykształcenia znam dość dobrze podstawy teoretyczne i czytając te cosie jak w linkach ciamkam z zachwytu nad prostota wyjaśnień. Ktoś to zrobił dobrze (w sensie zanim powstały konstrukcje była teoria coby jakby gdzie i po co), potem połamał zęby na konstrukcjach i opisał to moim zdaniem zjawiskowo - więc warto tam zajrzeć ;)
Poza tym jak w każdym amatorskim choc nie gorszym od zawodowego, sposobie budowania "po swojemu" widać brak granic koniecznych przy konstrukcjach sprzedawanych jako "sklepowe" - po prostu nie odpowiadamy przed nikim więc nie ma barier w wysysaniu ogniw, nie ma barier w ograniczaniu silnika - tak robia empirycy ;) ale Ci z podstawami elektryki docieraja jedynie do granic wytrzymałości i dalej nie ciągną - to i tak powyżej nominalnych kilka razy - ale kwestia jak to kwestia wiedzy - empirycy robią to na czuja ;) wiedzący widza to w liczbach ...
« Ostatnia zmiana: Grudzień 06, 2018, 10:29:16 pm wysłana przez Mociumpel »

danielm55

  • Gość
Odp: Moment a maksymalna prędkość
« Odpowiedź #31 dnia: Grudzień 06, 2018, 11:30:34 pm »
Pytanie w jaki sposób porównać sprawność dwóch silników za pomocą tylko jednego silnika, zasilając go z różnych źródeł, chyba nie jest trudnym pytaniem?
Chciałbym znać taki patent. Ale trudno najwyżej nie będę znał. Nie dziwię się, że ktoś trzyma taką wiedzę tylko dla siebie.
Ale nie przeszkadzam już.
Powodzenia.

Mociumpel

  • wyczynowiec na poziomie
  • ****
  • Wiadomości: 441
Odp: Moment a maksymalna prędkość
« Odpowiedź #32 dnia: Grudzień 06, 2018, 11:46:33 pm »
Przecież to proste jak lizanie węża - napędzasz znamionowo i badasz na hamowni obciążenie a miernikami ampery i napięcie przeliczając to na waty - wrzucasz na wykres obciążenie na wat, potem wrzucasz wyższe napięcie i niższy prąd i powtarzasz pomiar. W praktyce wyjdzie że ten z wyższym prądem ma wyższą sprawność w zakresie niższych obrotów i wyższy moment a ten z niższym prądem wyższa sprawność w zakresie wyższych obrotów i niższy moment  - a krócej przy tej samej mocy wyższy prąd wyższy moment i niskie obroty (mocny sprawny niskoobrotowy silnik), niski prąd wysokie napięcie niższy moment (silnik idealny do wysokich prędkości)

Inc0

  • wyczynowiec na poziomie
  • ****
  • Wiadomości: 243
Odp: Moment a maksymalna prędkość
« Odpowiedź #33 dnia: Grudzień 06, 2018, 11:55:47 pm »
Pytanie w jaki sposób porównać sprawność dwóch silników za pomocą tylko jednego silnika, zasilając go z różnych źródeł, chyba nie jest trudnym pytaniem?
Chciałbym znać taki patent. ...
ja też chciałbym to wiedzieć  XD a poważnie do kolegi nie może się przebić że ten sam silnik może generować rożne moce :P
Lepsze jest największym wrogiem dobrego.

danielm55

  • Gość
Odp: Moment a maksymalna prędkość
« Odpowiedź #34 dnia: Grudzień 07, 2018, 01:37:25 am »
Pytanie w jaki sposób porównać sprawność dwóch silników za pomocą tylko jednego silnika, zasilając go z różnych źródeł, chyba nie jest trudnym pytaniem?
Chciałbym znać taki patent. ...
ja też chciałbym to wiedzieć  XD a poważnie do kolegi nie może się przebić że ten sam silnik może generować rożne moce :P


Przecież kolega to dobrze wie tylko nie chce się podzielić tą wiedzą i udaje, ze nie pamięta.
Sam kolega zaproponował takie rozwiązanie kilka postów temu cytuję : "
 silnik zostaw ten sam zmieniasz sterownik ... chcesz wiedziec ile ci ucieknie mocy ? prosty test ta sama bateria + ten sam silnik + sterownik 250 W i krecisz najlepiej jakies kółko po osiedlu/wsiz zgóry załozona predkoscia powiedzmy do 25km/h bateria sie wyczerpie zapisujesz dystans , ładujesz baterie do pełna zakładasz sterownik 500W i znowu krecisz te same kółka z podobna predkoscia bateria sie wyczerpuje odczytujesz przebieg i masz róznice "
koniec cytatu.
Przypominam miał być to test na porównanie sprawności dwóch silników.
Do kolegi nie może za to się przebić, że moc na wale silnika to nie to samo co moc dostarczona do silnika.

danielm55

  • Gość
Odp: Moment a maksymalna prędkość
« Odpowiedź #35 dnia: Grudzień 07, 2018, 01:57:33 am »
Przecież to proste jak lizanie węża - napędzasz znamionowo i badasz na hamowni obciążenie a miernikami ampery i napięcie przeliczając to na waty - wrzucasz na wykres obciążenie na wat, potem wrzucasz wyższe napięcie i niższy prąd i powtarzasz pomiar. W praktyce wyjdzie że ten z wyższym prądem ma wyższą sprawność w zakresie niższych obrotów i wyższy moment a ten z niższym prądem wyższa sprawność w zakresie wyższych obrotów i niższy moment  - a krócej przy tej samej mocy wyższy prąd wyższy moment i niskie obroty (mocny sprawny niskoobrotowy silnik), niski prąd wysokie napięcie niższy moment (silnik idealny do wysokich prędkości)

Wszystko się zgadza i wszystko ładnie wytłumaczone, ale to jest test jednego silnika  i jak to porównać ze sprawnością drugiego silnika? Poza tym pojawia się hamownia a miał być prosty test domowym sposobem na porównanie sprawności dwóch silników o różnych mocach, przy takich samych parametrach zasilania.
Nawiązuję cały czas do postu kolegi Inc0 z 06.12.1018 godz. 05:58:38 w którym to sam zaproponował taki test.
Proszę o wytłumaczenie co miałby nam wykazać test zaproponowany Przez kolegę Inc0 z jednym silnikiem i dwoma różnymi sterownikami kręcąc kółka po osiedlu. I tylko tyle chciałbym się dowiedzieć. Nic więcej.

danielm55

  • Gość
Odp: Moment a maksymalna prędkość
« Odpowiedź #36 dnia: Grudzień 07, 2018, 02:08:29 am »
Albo zakończmy już ten temat, bo nic nowego się tu nie dowiedziałem, poza tym że moc silnika ustala sterownik i nic więcej.
Masz rację kolego Inc0, zapnij sterownik 5kW do silnika 250W a otrzymasz silnik 5kW.
z małą tylko różnicą. Nie będzie to już silnik elektryczny a spalinowy i nie zapomnij zamontować tłumika z tyłu aby dymek miał którędy wylatywać.
ps. Polecam taki silnik na wypady w chłodne dni.
Pozdrawiam.
I życzę wszystkim Wesołych Świąt.

Inc0

  • wyczynowiec na poziomie
  • ****
  • Wiadomości: 243
Odp: Moment a maksymalna prędkość
« Odpowiedź #37 dnia: Grudzień 07, 2018, 05:46:22 am »
kolega lubi jasne i jednoznaczne odpowiedzi to sie jasno i jednoznacznie zapytam kolega danielm55 jest trolem czy ma ciężkie upośledzenie zdolności czytania ze zrozumieniem?
.... prosty test ta sama bateria + ten sam silnik + sterownik 250 W i krecisz najlepiej jakies kółko po osiedlu/wsiz zgóry załozona predkoscia powiedzmy do 25km/h bateria sie wyczerpie zapisujesz dystans , ładujesz baterie do pełna zakładasz sterownik 500W i znowu krecisz te same kółka z podobna predkoscia bateria sie wyczerpuje odczytujesz przebieg i masz róznice ofc nie bedzie to zbyt precyzyjny pomiar ale jesli potrzebujesz precyzji rzedzu 0,1W to do laboratorium jakiegos sie udaj.
co tu jest nie jasne? gdzie tu ma kolega dwa silniki ?niech juz lepiej kolega tyle nie spożywa to nie będzie widzieć podwójnie. kolega nie wie jak  wnioski wyciągać? nawet pawiany w zoo pojęły że konfiguracja mocy  na której ww rower pokona większy dystans jest.. efektywniejsza

....

Wszystko się zgadza i wszystko ładnie wytłumaczone, ale to jest test jednego silnika  i jak to porównać ze sprawnością drugiego silnika? ...
sprawność sie podaje w % a jak wnioskuje z wypowiedzi kolegi kolega jest obeznany z % wiec niech sobie kolega porówna % sprawnosci jednego sielnika z % sprawnosci drugiego silnika. Posłużyłem sie przerysowanym teoretycznym przykłądem próbujac "dotrzec" do kolegi , jak widac syzyfowy to trud, dla mnie i chyba dla większości którzy "lizneli tego węża" ;) jest oczywiste że sterownik 5kw wpompuje w silnik 250W taka moc i tyle silnik wygeneruje teoretycznie w praktyce to sie skończy bardzo szybko ze względu na zbyt duże przeciążenie uzwojeń czyli tak jak mi kolega na świeta zyczy jazda na farelce , pragne kolege uspokoic moja farelka jest chyba zepsuta bo nie grzeje wcale i w dodatku jezdzi :P .
« Ostatnia zmiana: Grudzień 07, 2018, 06:02:25 am wysłana przez Inc0 »
Lepsze jest największym wrogiem dobrego.

danielm55

  • Gość
Odp: Moment a maksymalna prędkość
« Odpowiedź #38 dnia: Grudzień 07, 2018, 10:34:32 am »
Tak jak pisałem, kontynuacja tego wątku nie ma najmniejszego sensu.
Myślałem, że to forum jest na ciut wyższym poziomie ale to jest jednak ten niski - leżący.
próba nawiązania głębszej rozmowy kończy się wyzwiskami, nie zdążyłem poruszyć nawet wątków nasycenia i parametrów rdzenia czy kwestię strumienia magnetycznego, ale dla niektórych to byłby już kosmos. Najważniejsze są tylko trzy parametry: napięcie, prąd no i oczywiście MOC !!!  i WATY !!! 
Przecież to jest perpetum mobile, kolega Inc0 powinien dostać Nobla.
Ja się dziwię, ze producenci silników na to jeszcze nie wpadli.
Przecież zamiast dziesiątek różnych modeli wystarczy wyprodukować tylko jeden rodzaj silnika i do tego odpowiednie sterowniki i mamy całą gamę silników. Jedna linia produkcyjna i ogromne oszczędności.
Ja może czasami i sięgnę po kilku procentowy napój, bo wszystko jest dla ludzi.
Ale kolega Inc0 to widzę, że chyba regularnie zażywa coś znacznie mocniejszego i jakieś klapki ma na oczach skierowane tylko w jednym kierunku - MOC !!! MOC !!! i MOC!!!
Piszcie sobie co chcecie mnie już nie interesuje ten temat.
Pozdrawiam.
Wesołych Świąt.



live_evil

  • całkiem inny wariat
  • *****
  • Wiadomości: 1036
  • ...i stąd wiemy, że Ziemia ma kształt banana
Odp: Moment a maksymalna prędkość
« Odpowiedź #39 dnia: Grudzień 07, 2018, 11:58:28 am »
jest oczywiste że sterownik 5kw wpompuje w silnik 250W taka moc i tyle silnik wygeneruje teoretycznie w praktyce to sie skończy bardzo szybko ze względu na zbyt duże przeciążenie uzwojeń
Silnik o mocy znamionowej 250W odda więcej mocy tylko jeśli przyłożymy napięcie wyższe od nominalnego i bateria akumulatorów ma odpowiednią wydajność. Wynika to wprost w prawa Ohma. Maksymalna moc silnika, jaki może być zasilany przez sterownik nie ma nic do rzeczy z mocą oddaną przez silnik.

Mociumpel

  • wyczynowiec na poziomie
  • ****
  • Wiadomości: 441
Odp: Moment a maksymalna prędkość
« Odpowiedź #40 dnia: Grudzień 07, 2018, 04:48:08 pm »
kolega danielm55 moim zdaniem uparł się aby udowodnić, iż NIE DA SIĘ porównywać parametrów DWÓCH silników bez ich zapięcia w tym samym konfigu rowerowym - i ma po części racje bo aproksymacja innego silnika przez zmianę parametrów zasilania (bo silnik na to pozwala) czy to napięcia czy prądu nie da oczywiście w warunkach laboratoryjnych TYCH SAMYCH wyników Wat/moment/obroty ale i tu moim zdaniem aptekarska dokładność nie ma istotnego znaczenia bo w praktyce jedno jest istotne - takie dopasowanie elementów całości aby przy możliwie niskich kosztach uzyskać najtańszy ale najdalej jadący napęd ale z możliwością "przesterowania" parametrów znamionowych celem np. przyspieszenia w czasie wyprzedzania. No i tu moim zdaniem kolega danielm55 po prostu "uparł się" nie zauważyć (pewnie specjalnie powodując niepotrzebny zgrzyt) wprowadzając niepotrzebne torsje ;)
temat jest jak najbardziej wart uwagi ale wskazane byłoby nie upierać się aby wyliczać parametry z linijką tylko wskazywać kierunek - konwersja na przednie koło z przekładnią i tak jest najlepsza ;)

Inc0

  • wyczynowiec na poziomie
  • ****
  • Wiadomości: 243
Odp: Moment a maksymalna prędkość
« Odpowiedź #41 dnia: Grudzień 07, 2018, 06:01:01 pm »
... - konwersja na przednie koło z przekładnią i tak jest najlepsza ;)
które? prawe czy lewe ;)
Lepsze jest największym wrogiem dobrego.

Mociumpel

  • wyczynowiec na poziomie
  • ****
  • Wiadomości: 441
Odp: Moment a maksymalna prędkość
« Odpowiedź #42 dnia: Grudzień 07, 2018, 06:31:12 pm »
Oczywiście że pawe przednie - tak jest bardziej prawilnie ...
Póki co jednak zostawię kwestię elektryzacji mojego "wehikla" na później - mam mocne nogi i korzystać chce tak mi dopomóż wartki organiźmie mój ...

Inc0

  • wyczynowiec na poziomie
  • ****
  • Wiadomości: 243
Odp: Moment a maksymalna prędkość
« Odpowiedź #43 dnia: Grudzień 07, 2018, 06:47:35 pm »
Tak jak pisałem, kontynuacja tego wątku nie ma najmniejszego sensu.
Myślałem, że to forum jest na ciut wyższym poziomie ale to jest jednak ten niski - leżący.
próba nawiązania głębszej rozmowy kończy się wyzwiskami, nie zdążyłem poruszyć nawet wątków nasycenia i parametrów rdzenia czy kwestię strumienia magnetycznego, ale dla niektórych to byłby już kosmos. Najważniejsze są tylko trzy parametry: napięcie, prąd no i oczywiście MOC !!!  i WATY !!! 
Przecież to jest perpetum mobile, kolega Inc0 powinien dostać Nobla.
Ja się dziwię, ze producenci silników na to jeszcze nie wpadli.
Przecież zamiast dziesiątek różnych modeli wystarczy wyprodukować tylko jeden rodzaj silnika i do tego odpowiednie sterowniki i mamy całą gamę silników. Jedna linia produkcyjna i ogromne oszczędności.
Ja może czasami i sięgnę po kilku procentowy napój, bo wszystko jest dla ludzi.
Ale kolega Inc0 to widzę, że chyba regularnie zażywa coś znacznie mocniejszego i jakieś klapki ma na oczach skierowane tylko w jednym kierunku - MOC !!! MOC !!! i MOC!!!
Piszcie sobie co chcecie mnie już nie interesuje ten temat.
Pozdrawiam.
Wesołych Świąt.
klapka mi upadła i zauważyłem ze kolega się pożalić raczył na niski poziom no ale to forum ..poziome wiec jako tako niski ale poziom jest tu niejako na miejscu :p , co do wyzwisk kolega zacytuje te wyzwiska i zwróci się do admina, admin z radością tego bezkulturalnika który kolegę niecnie zwyzywał zbanuje.
Wracając do meritum, kolega się podzieli tajemnicą co spożywa to może, gdy tej ambrozji  zażyje, to  może wtedy się mi uda i zdeprecjonuje sie do poziomu kolegi.
Lepsze jest największym wrogiem dobrego.

danielm55

  • Gość
Odp: Moment a maksymalna prędkość
« Odpowiedź #44 dnia: Grudzień 07, 2018, 08:00:38 pm »
Niech MOC będzie z wami chłopaki.
Bawcie się dobrze.
A co ja chciałem czy na co się uparłem to już nie istotne.
Nie musicie się tym przejmować.
Pozdrawiam.