Autor Wątek: Bry  (Przeczytany 25584 razy)

Yeti

  • wyczynowiec na poziomie
  • ****
  • Wiadomości: 260
Odp: Bry
« Odpowiedź #15 dnia: Czerwiec 15, 2012, 11:29:52 am »
Mój drogi MYSH. Pisałem Ci podczas naszych rozmów o ramie, że ja ją KUPIŁEM. A Ty niestety - NIC za to nie zaoferowałeś.

Nie znam całej sytuacji, ale te kilka słów (które streszcza sporą część tekstu) wygląda jak gag z serialu komediowego gdzie laska skarży się koleżance "że on się nie domyślił" :D

Z innego tematu wiem, że storm miewa dziwne humory i nie zwykł przyznawać się do błędu. Do tego dochodzą sprzeczne zachowania typu olewam_temat_ale_będę_podkręcał_kłótnie.

Storm, skorzystaj z któregoś zaproponowanego rozwiązania, albo przestań się pieklić... albo niech ktoś zamknie ten temat.

Makenzen

  • całkiem inny wariat
  • *****
  • Wiadomości: 1145
Odp: Bry
« Odpowiedź #16 dnia: Czerwiec 15, 2012, 01:01:19 pm »
Wiecie co? Wszystko tu moim zdaniem rozbija się o klasyczny schemat - to inni druga strona ma się domyślić, czego ja oczekuję, a ja nie muszę wprost formułować swoich oczekiwań. Czyli po prostu zawiodła komunikacja.

Ta rama była "do wzięcia", ale od kiedy była mowa o niej, nie było mowy z Twojej strony MYSH o tym, co ja za nią chcę. Nigdy się tym nie interesowałeś, traktowałeś sprawę jako załatwioną i... tyle. ja natomiast po cichutku liczyłem na to, że się poczujesz, bo ja za nią zapłaciłem Gemsiemu. Nie dostałem jej za friko. No ale, tak to bywa z tym poczuwaniem się, liczeniem na znajomych... Jak to mówią - kochamy się jak bracia - liczmy się jak Żydzi.

Ludzie! Mówcie wprost, czego oczekujecie od innych, to nie będzie nieporozumień! Niedomówienia szkodzą!

Tak swoją drogą, to wina leży po części po każdej ze stron. MYSHko, mogłeś się dopytać, czy na pewno Storm nic za tę ramę nie chce i wtedy podjąć decyzję, czy ją bierzesz, czy nie. No ale jeszcze jest szansa na wyprostowanie całej sytuacji. Proponowane przez Ciebie rozwiązanie, by sprzedać ramę i zwrócić Stormowi pieniądze, jest OK i uczciwe, byleby tylko ktoś zechciał kupić tę ramę...

PS: O, to, to, Yeti - ten przykład z gagiem z serialu komediowego to jest dokładnie to, co mam na myśli.
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 15, 2012, 01:05:40 pm wysłana przez Makenzen »
Jeśli pod twoim tyłkiem jawi się rower poziomy... to wiedz, że coś się dzieje!!! :P

storm

  • Gość
Odp: Bry
« Odpowiedź #17 dnia: Czerwiec 15, 2012, 02:13:41 pm »
@Yeti - próbowałem olać temat wielokrotnie, ale kiedy to robiłem, Myshek kilka godizn potem rozwijał go na nowo - jak nie na PW to tu publicznie. A już kilka dni temu napisałem mu, że w tej sytuacji rama jest jego, niezależnie od wszystkiego.
Pomijając fakt - ze jak czegoś nie wiesz - nie oceniaj innych :P

Dlatego napiszę jeszcze raz, wielkimi literkami, może MYSH łaskawie doczyta...:

JA NIE CHCĘ TEJ RAMY!!!!!!!! NIE CHCĘ JUŻ TEŻ NICZEGO ZA TĄ RAMĘ!!!!!!!!!

I to napisałem Myshowi kilka dni temu na PW!!!!!!!!!

Że biedaczysko nie czyta PW a potem się żali i skarży tu publicznie i jeszcze prosi o kolejne baty - JEGO problem i sprawa.


I jeszcze jedna sprawa na koniec... Mysh - kiedy zamierzasz przeprosić za obrażanie mnie i mojej zmarłej Matki???

MYSH

  • kolarz na poziomie
  • ***
  • Wiadomości: 198
Odp: Bry
« Odpowiedź #18 dnia: Czerwiec 15, 2012, 02:33:02 pm »
Może wtedy gdy Ty publicznie przeprosisz mnie? Ale Ciebie bo Twojej matki w żaden sposób nie obraziłem no chyba że oślepłem bo żadnego złego słowa o Twojej rodzinie nie napisałem przecież...

EOT z mojej strony
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 15, 2012, 02:42:50 pm wysłana przez MYSH »

storm

  • Gość
Odp: Bry
« Odpowiedź #19 dnia: Czerwiec 15, 2012, 02:40:41 pm »
Może wtedy gdy Ty publicznie przeprosisz mnie? Nie ja to zacząłem...

EOT z mojej strony


A wiec obrażanie przez ciebie zmarłych osób w ramach dyskusji z dzieckiem tej osoby to dla ciebie sposób na wygranie tej dyskusji?????


Tego Mysh się nie spodziewałem. Nigdy.

MYSH

  • kolarz na poziomie
  • ***
  • Wiadomości: 198
Odp: Bry
« Odpowiedź #20 dnia: Czerwiec 15, 2012, 02:43:16 pm »
A gdzie ja człowieku obraziłem Twoją matkę?? o ile pamiętam to już słyszałem od Ciebie że nie jestem wart nawet splunięcia, a teraz informację że jeszcze czegoś sie po mnie spodziewasz? Storm udaj Ty się do specjalisty bo naprawdę coś Ci dolega... Pokaż mi informację gdzie obraziłem Twoją matkę ?!
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 15, 2012, 02:46:11 pm wysłana przez MYSH »

Yeti

  • wyczynowiec na poziomie
  • ****
  • Wiadomości: 260
Odp: Bry
« Odpowiedź #21 dnia: Czerwiec 15, 2012, 02:49:44 pm »

storm

  • Gość
Odp: Bry
« Odpowiedź #22 dnia: Czerwiec 15, 2012, 03:14:37 pm »
Stwierdzam fakt że pewnie płaciłeś swojej mamie gdy Ci obiad robiła lub gdy Cie podcierała jak byłeś mały, no i pewnie jeżeli kiedyś się kochałeś to w/g Twojej logiki tylko za pieniądze... "Bo takie są prawa rynku" jak sam twierdzisz


Proszę, pokazuję jak na dłoni.

MYSH

  • kolarz na poziomie
  • ***
  • Wiadomości: 198
Odp: Bry
« Odpowiedź #23 dnia: Czerwiec 15, 2012, 03:18:12 pm »
No dobra, ale w którym miejscu??

Nie podcierała Ci pupy jak byłeś mały??
Nie robiła Ci obiadów??

Ale w tym nic obraźliwego nie ma bo chyba każda matka tak robi (i każdy ojciec pewnie także) ale pokaż mi gdzie tam ją obraziłem i wyjaśnij czym bo naprawdę nie widzę! Tylko te dwa stwierdzenia tyczą się osoby Twojej matki reszta tyczy się TYLKO Ciebie...

A zresztą by nie przedłużając tej jałowej dyskusji temat EOT, pisz sobie sam płacz sobie sam mi to lotto, nie gadam z Tobą, chcesz pogadać to przyjdź z psychologiem
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 15, 2012, 03:21:20 pm wysłana przez MYSH »

storm

  • Gość
Odp: Bry
« Odpowiedź #24 dnia: Czerwiec 15, 2012, 03:28:25 pm »
Tego się przywalam - drogi pozbawiony jakichkolwiek emocji cżłowieku - że czepiasz się i wspominasz o OSOBIE ZMARŁEJ. Której ja osobiście, jeszcze nie odżałowałem.

O psychologach - nie pisz lepiej, bo to u ciebie widzę brak jakiegokolwiek zrozumienia dla spraw ludzkich, dla emocji związanych z życiem i własną, już nie żyjącą, Matką.

MYSH

  • kolarz na poziomie
  • ***
  • Wiadomości: 198
Odp: Bry
« Odpowiedź #25 dnia: Czerwiec 15, 2012, 03:39:03 pm »
szkoda gadać... lecz się...
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 15, 2012, 03:42:21 pm wysłana przez MYSH »

storm

  • Gość
Odp: Bry
« Odpowiedź #26 dnia: Czerwiec 15, 2012, 03:44:01 pm »
Mysh - ty naprawdę nie odczuwasz żadnych emocji...... ty w ogóle nie czytasz siebie samego, wysyłasz mnie co chwile do psychologa, ale nie widząc tego, jak obrażasz innych - sam się ewidentnie powinieneś u tego psychologa stawić!

Wizyta u psychologa nie jest niczym strasznym, naprawdę. Wiele osób do nich chodzi. I ty także powinieneś, skoro masz problemy z rozumieniem tego w jaki sposób możesz kogoś urazić... Skoro nie odczuwasz emocji i nie wiesz jak panować nad swoimi własnymi i problemami i emocjami.

MYSH

  • kolarz na poziomie
  • ***
  • Wiadomości: 198
Odp: Bry
« Odpowiedź #27 dnia: Czerwiec 15, 2012, 03:44:55 pm »
EOT

storm

  • Gość
Odp: Bry
« Odpowiedź #28 dnia: Czerwiec 15, 2012, 03:53:24 pm »
szkoda gadać... lecz się...

Tutaj napisałeś coś zupełnie innego...

Czy mógłbyś nie manipulować i nie kasować treści swoich postów? Aż takie są przykre dla ciebie samego, że już kilka minut po wysłaniu odczuwasz coś innego niż napisałeś? (to właśnie świadczy o tzw. chwiejności emocjonalnej)

Makenzen

  • całkiem inny wariat
  • *****
  • Wiadomości: 1145
Odp: Bry
« Odpowiedź #29 dnia: Czerwiec 15, 2012, 03:56:24 pm »
Ja pier*lę...
Macie tu coś do posłuchania:
http://www.youtube.com/watch?v=BSLPH9d-jsI
Aż się chce po tym dosiąść jakiegoś rumaka (może być rower) i ciąć pogańskie (czy jakiekolwiek inne, do wyboru, do koloru) łby ;)
Jeśli pod twoim tyłkiem jawi się rower poziomy... to wiedz, że coś się dzieje!!! :P