Autor Wątek: Adrian Socho - przywitanie  (Przeczytany 24896 razy)

kaczor1

  • całkiem inny wariat
  • *****
  • Wiadomości: 1076
  • www.kaczor2.blogspot.com
    • HPV Poland & Recumbent Bike
Odp: Adrian Socho - przywitanie
« Odpowiedź #30 dnia: Październik 05, 2010, 09:24:09 pm »
A byłeś storm na Masie, na której była grupa z Białegostoku?
Co prawda nie przyjechali na poziomkach, ale klasycznymi na pewno tamtych rowerów nazwać nie można.
Nie miały być ergonomiczne, wygodne, szybkie.
Miały wyglądać. I trzeba przyznać - WYGLĄDAŁY. I na pewno nie były nudne.
http://www.sbcrowery.eu/


Cześć Adrian.

Poziomką raczej ciężko szpanować.
Często wywołujemy uśmiech pobłażania niż zachwyt i podziw.
Ewentualnie zaskoczenie, gdy kogoś mijamy z nieprzyzwoicie dużą prędkości.
Jeśli wygląd jest dla ciebie na pierwszym miejscu, może warto zainteresować się powyższymi konstrukcjami, ewentualnie korzystając z ich doświadczeń i zbudować szpanerskiego pozioma. No bo niby czemu nie.


...
Takiego roweru jeszcze nie ma na świecie - poziomy monocykl. Bądź pierwszy !! ;D ;)
;D ;D

adriansocho

  • kolarz na poziomie
  • ***
  • Wiadomości: 158
Odp: Adrian Socho - przywitanie
« Odpowiedź #31 dnia: Październik 05, 2010, 09:35:56 pm »
Ubawiłeś mnie setnie tą popularnością SWB/USS w Wawie. A ile ich naliczyłeś? 10, 20 sztuk?

Właściwie to mniej. Czy którykolwiek inny rodzaj poziomki jest popularniejszy?

adriansocho

  • kolarz na poziomie
  • ***
  • Wiadomości: 158
Odp: Adrian Socho - przywitanie
« Odpowiedź #32 dnia: Październik 05, 2010, 09:40:41 pm »
Swoją drogą, jak przejrzałem te rowery jakie już posiadasz Adrianie, to... dla mnie osobiście każdy z nich jest z wyglądu taki sam. Dwa trójkąty w każdym, może minimalnie inaczej złożone, ten sam układ RWD i... nuda. Nic poza tym. Faktycznie, skoro tak lubisz mieć coś innego, to... nie masz wyjścia. Czas na poziomkę ;)

Oj, różnią się sporo, wierz mi. Może jeszcze jest to Ci obce, ale każdy (nawet oba fulle) są do czegoś innego. Nawet zawieszenia mają inne, chociaż tego nie widać na pierwszy rzut oka.

adriansocho

  • kolarz na poziomie
  • ***
  • Wiadomości: 158
Odp: Adrian Socho - przywitanie
« Odpowiedź #33 dnia: Październik 05, 2010, 09:42:53 pm »
A byłeś storm na Masie, na której była grupa z Białegostoku?
Co prawda nie przyjechali na poziomkach, ale klasycznymi na pewno tamtych rowerów nazwać nie można.
Nie miały być ergonomiczne, wygodne, szybkie.
Miały wyglądać. I trzeba przyznać - WYGLĄDAŁY. I na pewno nie były nudne.
http://www.sbcrowery.eu/

Choppery też są u nas popularne, robi je firma Jakobicycles spod Warszawy: http://www.jakoobcycles.com/

Chciałbym tak po cichu przypomnieć, że nie szukam rady "Co?", tylko "Jak?". Wiem co chcę, jeśli będę szukał czegoś innego to inaczej sformułuję pytanie.

storm

  • Gość
Odp: Adrian Socho - przywitanie
« Odpowiedź #34 dnia: Październik 05, 2010, 10:55:04 pm »
@Adrian - ja wiem, że się różnią i to sporo :) Problem w tym, że z wyglądu dla przeciętnego amatora rowerów są tym samym: rowerem MTB czy czymś takim. Dla mnie liczy się przede wszystkim rama i usytuowanie rowerzysty względem kierownicy, supportu, kół, fotelik zamiast siodełka - bo odpowiednie ustawienie tych elementów daje KOMFORT i WYGODĘ podróżowania.
Bo jeśli pokonanie 100km na klasyku (cross Kellys jakiego widziałeś z bliska, przy którym mi pomogłeś - dzięki :D ) powoduje u mnie większe zużycie, zmęczenie i straty energii niż pokonanie 240km na Landrynce (kiedy zsiadłem miałem ochotę na 'jeszcze'), to ja mimo wszystko, mimo wielu wad w terenie, krawężnikach i brak szpanu (bo brudny i zużyty z wierzchu) - wolę Landrynę.

A w ogóle to przejedź się z nami do Żyrardowa w niedzielę, zobaczysz jeszcze więcej, z bliska, porównasz prędkości itd ;)

PrzemO

  • wyczynowiec na poziomie
  • ****
  • Wiadomości: 319
  • Never talking just keeps walking...
    • Sporty alternatywne
Odp: Adrian Socho - przywitanie
« Odpowiedź #35 dnia: Październik 05, 2010, 11:45:23 pm »
Ubawiłeś mnie setnie tą popularnością SWB/USS w Wawie. A ile ich naliczyłeś? 10, 20 sztuk?

Właściwie to mniej. Czy którykolwiek inny rodzaj poziomki jest popularniejszy?

Będę złośliwy, ale zadam to pytanie: od ilu sztuk coś staje się według Ciebie popularne?  ;)

Wracając do twojego pytania: spójrz co ludzie z forum mają. Niektórzy po 2-3 a i więcej rowerów poziomych. Wielu po zbudowaniu swojego pierwszego, chcą doświadczyć innych konstrukcji. Taka już nasza natura.

Pomysł z Żyrardowem nie jest zły, spotkasz tam na bank przychylnych ci ludzi, którzy nie będą pukać się w czoło na hasło: rower poziomy. Pogadasz, przymierzysz się do roweru, zobaczysz jak pracuje człowiek na danym modelu (a praca będzie ciężka, jak chłopaki chcą swoje maksy powyciągać). To jest bezcenna wiedza.

Odpowiedź na pytanie: po co mi poziomka i do czego będę ją używał, podana publicznie na forum, też pomoże. Tobie, bo jasno określisz swoje oczekiwania, nam, bo może uda się wspólnie określić optymalny wybór.

Nie ma lekko, oj nie ma  ;D
« Ostatnia zmiana: Październik 06, 2010, 12:00:21 am wysłana przez mpalternatywa »
Przerwa

adriansocho

  • kolarz na poziomie
  • ***
  • Wiadomości: 158
Odp: Adrian Socho - przywitanie
« Odpowiedź #36 dnia: Październik 05, 2010, 11:51:16 pm »
A w ogóle to przejedź się z nami do Żyrardowa w niedzielę, zobaczysz jeszcze więcej, z bliska, porównasz prędkości itd ;)

Zastanowię się nad tym. Problem jest taki, że w tą sobotę (9.X) jest Marsz Ateistów i Agnostyków (w Krakowie), na który planuję się wybrać. Mimo, że teraz pracuję w domu, na weekend mam pewną ilość czynności domowych do zrobienia, więc na aktywności jest przeważnie jeden dzień.

storm

  • Gość
Odp: Adrian Socho - przywitanie
« Odpowiedź #37 dnia: Październik 06, 2010, 12:47:46 am »
@Kaczor1 - chyba widziałem te rowerki z Białegostoku, ale jak dla mnie to jednak brakowało im oparcia za plecy ;)
No i ta pozycja: zgięta w pół, jak scyzoryk. Ręce do przodu, nogi do przodu, ugnieciona klatka piersiowa... Ładnie wygląda i szpanuje, ale... co poza tym? Ile razy na tym pojedziesz w ciągu roku? Raz? Trzy razy? Pięć? Do lasu go nie zabierzesz, na drogę za wolny, na Masie nie może zostać z tyłu bo nie nadążysz. Możliwości przewożenia bagazy - mocno ograniczone bez bagażnika. Jak dla mnie - niepraktyczne. Ale ja truskawki z cukrem ;)

Co do reakcji ludzi - częściej usłyszysz śmiech z inwalidy ;) od młodych niż cokolwiek innego. Dzieci najczęściej reagują pozytywnie, dorośli zdziwieni, zaskoczeni i te ich odwieczne pytanie... :] O ile nie jesteś mocnym ekstrawertykiem, to szybko się tym znudzisz, a szpan Adrianie zacznie Ci przeszkadzać.

sławek

  • całkiem inny wariat
  • *****
  • Wiadomości: 717
Odp: Adrian Socho - przywitanie
« Odpowiedź #38 dnia: Październik 06, 2010, 05:00:13 pm »
@Kaczor1 - chyba widziałem te rowerki z Białegostoku, ale jak dla mnie to jednak brakowało im oparcia za plecy ;)
No i ta pozycja: zgięta w pół, jak scyzoryk. Ręce do przodu, nogi do przodu, ugnieciona klatka piersiowa... Ładnie wygląda i szpanuje, ale... co poza tym? Ile razy na tym pojedziesz w ciągu roku?

Całe wieki temu "choppery"  krytykował Marek Utkin- za ich brak ergonomii. Monocykle można uznać za przyrządy do ćwiczeń gimnastycznych, bicykle za rodzaj lekcji historii, a te konstrukcje czemu mają służyć? Chyba tylko szpanowaniu... 
Sławek

hansglopke

  • całkiem inny wariat
  • *****
  • Wiadomości: 2033
  • Zduńska Wola
Odp: Adrian Socho - przywitanie
« Odpowiedź #39 dnia: Październik 06, 2010, 09:07:39 pm »
a te konstrukcje czemu mają służyć?  

A może to kawałek Sztuki. Nie koniecznie musi być praktyczne, ważne by sprawiało przyjemność artyście i budziło kontrowersje wśród oglądających.
"Tak to już jest, że najszybciej zwraca na siebie uwagę idiota." - CK Dezerterzy

"Na pionowcu boli tyłek, plecy i w ogóle wykańczająca i niewygodna pozycja jest..." - Mototramp


PrzemO

  • wyczynowiec na poziomie
  • ****
  • Wiadomości: 319
  • Never talking just keeps walking...
    • Sporty alternatywne
Odp: Adrian Socho - przywitanie
« Odpowiedź #40 dnia: Październik 06, 2010, 09:44:51 pm »
Czy to ważne do czego służą? Każdemu rower służy do czegoś innego. I to jest jego prawo.

Mnie cieszy to, że ci młodzi ludzie mają zajawkę na rowery, z takiego czy innego powodu. Zamiast siedzieć na placach dla dzieci, pluć, klnąć, pić i palić, rzeźbią te swoje "blink blink" po piwnicach, komórkach na węgiel i garażach.I to jest ogromny pozytyw.

Niektóre z tych rowerów sa naprawdę wyjątkowe. Takiego z chęcią bym kiedyś poujeżdżał  ;D

Przerwa

kaczor1

  • całkiem inny wariat
  • *****
  • Wiadomości: 1076
  • www.kaczor2.blogspot.com
    • HPV Poland & Recumbent Bike
Odp: Adrian Socho - przywitanie
« Odpowiedź #41 dnia: Październik 06, 2010, 10:05:18 pm »
@Sławek
I to napisałem.
Mają WYGLĄDAĆ. I świetnie to robią.
Niektóre wyglądają na bardzo niewygodne, a niektóre są niewygodne (opinia użytkownika i konstruktora, nie moja).
Ale one nie mają być ergonomiczne. Te nie jest cel ich istnienia.

@hansglopke
Sztuka? Nie myślałem o tym w ten sposób.
Ale myślę, że masz racje. Patrząc na niektóre egzemplarze, mogę z czystym sumieniem nazwać ich twórców artystami.

@Adrian
Wybacz, przeczytałem posta zbyt pobieżnie i umknęło mi to, że zdecydowałeś się na konkretny typ roweru.

Pozdrawiam Roland
Co sztuki często nie rozumie
Choć w mięsa sztuce z chrzanem
Wielce się lubuje

donpedro2107

  • kolarz na poziomie
  • ***
  • Wiadomości: 119
Odp: Adrian Socho - przywitanie
« Odpowiedź #42 dnia: Październik 18, 2010, 07:38:24 pm »

To ja będę pierwszy. Nie boję się przyznać co mnie kręci. Możliwość posiadania roweru innego niz większość (bo SWB/USS są coraz popularniejsze w Wawie), takiego ze każdy się będzie chciał przejechać - czemu nie. Przyznanie, ze wygląd roweru jest ważniejszy od jego działania - jak najbardziej (kiedyś miałem odwrotnie).

Ubawiłeś mnie setnie tą popularnością SWB/USS w Wawie. A ile ich naliczyłeś? 10, 20 sztuk?

Takiego roweru jeszcze nie ma na świecie - poziomy monocykl. Bądź pierwszy !! ;D ;)

noooo przepraszam ja widziałem już poziome monocykle :) chyba nawet na youtube. gościu siedział w kole i sobie jeździł. Pozdro :D

szydziu

  • całkiem inny wariat
  • *****
  • Wiadomości: 1468
    • Pilskie Bractwo Turystyki Rowerowej.
Odp: Adrian Socho - przywitanie
« Odpowiedź #43 dnia: Październik 18, 2010, 10:07:24 pm »
A byłeś storm na Masie, na której była grupa z Białegostoku?
Co prawda nie przyjechali na poziomkach, ale klasycznymi na pewno tamtych rowerów nazwać nie można.
Nie miały być ergonomiczne, wygodne, szybkie.
Miały wyglądać. I trzeba przyznać - WYGLĄDAŁY. I na pewno nie były nudne.
http://www.sbcrowery.eu/
Widziałem podobny sprzęt dawniej w markecie - nie dałem rady przejechać się po markecie( jakieś 200m w linii prostej). Jak dla mnie to są rowerki typowo miejskie na jakieś 10km dziennie maks.

Pilski producent. Polecam!!!
http://morasydladzieci.pl/?kominy-moro,11

storm

  • Gość
Odp: Adrian Socho - przywitanie
« Odpowiedź #44 dnia: Październik 18, 2010, 11:46:35 pm »
Ten na zdjęciu, co jest podparty pedałem, nie wygląda zbyt... "użytecznie". Nie wiem doc zego on się nadaje, ale nawet na Warszawę z nim bym nie wyjechał bo jest za niski... To podwozie będzie haczyć nie tyle co na krawężnikach czy wyrwach, ale nawet na przeskokach między różnymi "warstwami" asfaltu...