Autor Wątek: Długość ramienia korby do poziomki - która lepsza? 170mm vs 175mm  (Przeczytany 3756 razy)

mototramp

  • sympatyk na poziomie
  • **
  • Wiadomości: 37
Hej!
Rozważam wymianę napędu i zastanawiam się, która długość ramienia korby będzie lepsza dla roweru poziomego: 170 czy 175 mm?
A może jeszcze jakaś inna?
Teraz mam 170.
Jeśli to istotne rowerek to Nazca Cruiser.
Pozdrawiam poziomo.

Franc

  • całkiem inny wariat
  • *****
  • Wiadomości: 2187
  • 26 lat na poziomie
    • Moje zdjęcia rowerów
Odp: Długość ramienia korby do poziomki - która lepsza? 170mm vs 175mm
« Odpowiedź #1 dnia: Maj 22, 2018, 10:13:50 pm »
Nie jest ważny rower, tylko twój wzrost, korba powinna mieć ~0.1*wzrostu-10mm tak mniej~więcej
Franc "Rowery Poziome Rule"

IMK P14-001 (SWB ASS)
Thyss 222
IMK P12 (SWB, USS, B2B tandem)
szary Peugeot 508SW z DW10CTED4
szary Renault Modus z D4F

live_evil

  • całkiem inny wariat
  • *****
  • Wiadomości: 1137
  • ...i stąd wiemy, że Ziemia ma kształt banana
Odp: Długość ramienia korby do poziomki - która lepsza? 170mm vs 175mm
« Odpowiedź #2 dnia: Maj 22, 2018, 10:18:16 pm »
Nie jest ważny rower, tylko twój wzrost, korba powinna mieć ~0.1*wzrostu-10mm tak mniej~więcej
Wzór ów uważam za bajanie ludowe i zabobony, dlatego teraz zaczynam testy korb 155mm, choć z w/w wynika, że powinienem używać korb 175-177,5mm
Franc nie chcesz jednego kompletu 155mm 110pcd do testów? :)

Mociumpel

  • wyczynowiec na poziomie
  • ****
  • Wiadomości: 474
Odp: Długość ramienia korby do poziomki - która lepsza? 170mm vs 175mm
« Odpowiedź #3 dnia: Maj 22, 2018, 10:29:58 pm »
Są różne teorie:
1. jak masz krótkie nóżki i jesteś w stanie wykręcać przez długi czas wysoką kadencję to korba 155 jest dobra bo robisz moc obrotami i nie ma znaczenia czy wjeżdżasz pod górkę czy po płaskim
2. jeśli wolisz coś między 75-80/min i masz pałer w nogach to korba 170/175 nie powinna sprawiać różnicy zarówno pod górę jak i po płaskim - plusem dłuższej korby powinien być wyższy moment obrotowy do jazdy pod górę ale warunkiem jest utrzymanie odpowiedniej kadencji i przełożenia przy którym noga Ci nie "drewnieje"

Ogólnie nie ma jedynej słusznej teorii poza powyższymi - lubisz kręcić to małe korby, wolisz wolniej dłuższe powinny być lepsze, warunek istotny minimalna kadencja powinna wynosić te 70 i wyżej aby kolana i stawy pozostałe w tym biodrowe pracowały optymalnie.

Najważniejsze jednak moim zdaniem nie jest sama korba tylko umiejętność ciągłego dopasowywania przełożenia do aktualnego obciążenia i w miarę stałe kręcenie korbami - rytm wyczujesz sam po kilkuset kilometrach jazdy w różnym terenie.
Drugim ważnym elementem są ... SPD - integracja z rowerem szczególnie przy wysokiej kadencji powoduje, że "nie gubisz nóg" tylko trzymasz równy ciąg nawet przy 150-160/min
Trzeci element moim zdaniem istotny to wypracowanie efektywnego momentu nacisku na pedał raz pchając narastająco od położenia "9.15" lewą i lekko ciągnąc prawą potem na zmianę prawa pchając narastająco i lewą lekko ciągnąc - w ten sposób w SPD-ach bardzo efektywnie wjeżdża się pod górki.

U mnie wygląda to tak, że mając piastę planetarną i cyngla w zasadzie bezwiednie kciukiem i wskazującym (na urozmaiconej nawierzchniowo i wysokościowo trasie) "mieszam" aby ... po prostu jechać ;) a nogi same kręcą.
« Ostatnia zmiana: Maj 22, 2018, 10:46:25 pm wysłana przez Mociumpel »

velogic

  • kolarz na poziomie
  • ***
  • Wiadomości: 50
Odp: Długość ramienia korby do poziomki - która lepsza? 170mm vs 175mm
« Odpowiedź #4 dnia: Maj 22, 2018, 11:53:15 pm »

 Moja skromna wiedza z korbologii podpowiada że istotą doboru korb powinno być pozytywne odczucie pracy napędu . A tym nie jest korba czy koło lecz noga/staw biodrowy !. Dawno temu ,jeszcze przed wynalezieniem przez Ruska roweru wiadomo gdzie ,być może jakiś patolog wyliczył przeciętną długość nogi dorosłego człowieka a inny patentolog zunifikował długość korby. I prawie miało by to sens gdyby nadal jedynym sposobem dostosowywania roweru do wzrostu zostało wysuwanie rury podsiodłowej.
 Poziomki różni od pionów głównie olbrzymi zakres różnic wysokości suportu i fotela , więc tu dopatrujmy się celowości stosowania krótszych korb. Badania ortopedów sugerują że przy bardziej leżącej sylwetce duży kąt pracy stawów jest dla nich gorszy niż w pozycji siedzącej . A rozważając długość korb  z pominięciem zdrowia ... jeśli mamy rower gdzie przyjmujemy aerodynamiczną mocno leżącą sylwetkę to szerokie koła zataczane butami niweczą zalety leżącego . I tyle wykręciłem .
   

LowRider

  • całkiem inny wariat
  • *****
  • Wiadomości: 519
  • Motorem postępu jest lenistwo.
Odp: Długość ramienia korby do poziomki - która lepsza? 170mm vs 175mm
« Odpowiedź #5 dnia: Maj 23, 2018, 09:54:52 am »
Powiedział co wiedział i chyba dobrze wiedział.

mototramp

  • sympatyk na poziomie
  • **
  • Wiadomości: 37
Odp: Długość ramienia korby do poziomki - która lepsza? 170mm vs 175mm
« Odpowiedź #6 dnia: Maj 23, 2018, 10:47:01 pm »
Ok, podsumowując:
z teorii o wzroście wychodzi 172-174 (nigdy nie wiem, ile mam, trzeba się kiedyś zmierzyć)
Ciągle dopasowuję - manetka tylnej przerzutki u mnie chodzi prawie cały czas ;-)
Mam swój rytm kręcenia - ile to jest obrotów na minutę - nie wiem...
Nie mam licznika kadencji, więc trudno powiedzieć czy za mało czy za dużo czy akurat.
SPD - czekają w kolejce do kupna.
Czyli - mam sprawdzić doświadczalnie czy 170 czy 175 i tyle...?

Mociumpel

  • wyczynowiec na poziomie
  • ****
  • Wiadomości: 474
Odp: Długość ramienia korby do poziomki - która lepsza? 170mm vs 175mm
« Odpowiedź #7 dnia: Maj 23, 2018, 11:25:09 pm »
Mity ulicy mówią ze na poziomie mniej jest lepiej - te  5 mm nie powinno aż tak robić chyba różnicy - dopasujesz się jak "ludzie-gumy" - organizm jest elastyczny i o ile nie przeginasz za szybko to się przyzwyczaisz.

mototramp

  • sympatyk na poziomie
  • **
  • Wiadomości: 37
Odp: Długość ramienia korby do poziomki - która lepsza? 170mm vs 175mm
« Odpowiedź #8 dnia: Maj 23, 2018, 11:30:47 pm »
Dziasiek mi radził 170, wyszło w sumie przypadkiem że tyle mam, jednak się zastanawiam nad wymianą na 3 zębatki z przodu i mogę nową korbę kupić inną, chociaż upatrzona też ma 170mm :-)
Może przełożę z górala i spróbuję na 175.

Krzycho_Silesia

  • sympatyk
  • *
  • Wiadomości: 6
Odp: Długość ramienia korby do poziomki - która lepsza? 170mm vs 175mm
« Odpowiedź #9 dnia: Maj 29, 2018, 08:13:31 pm »
To ja się do tematu dołożę. Świeżo po próbach. Ja nie zauważyłem różnicy czy korba 170 czy 175. Jeździłem na jednych i drugich i było to samo.
« Ostatnia zmiana: Maj 29, 2018, 08:16:55 pm wysłana przez Krzycho_Silesia »

live_evil

  • całkiem inny wariat
  • *****
  • Wiadomości: 1137
  • ...i stąd wiemy, że Ziemia ma kształt banana
Odp: Długość ramienia korby do poziomki - która lepsza? 170mm vs 175mm
« Odpowiedź #10 dnia: Czerwiec 01, 2018, 08:22:01 am »
Ja postanowiłem spróbować 155mm, po kilku dniach mogę powiedzieć - rewelacja.
Wzrostu mam 176cm.

Damcio

  • kolarz na poziomie
  • ***
  • Wiadomości: 52
Odp: Długość ramienia korby do poziomki - która lepsza? 170mm vs 175mm
« Odpowiedź #11 dnia: Styczeń 28, 2020, 09:01:18 pm »
Wątek ten co prawda dość stary ale w związku z dzisiejszym moim odkryciem postanowiłem go odkurzyć;) . Jako iż ostatnie 3 lata spędziłem na pionowcach rekreacyjnie i zawodniczo ,byłem przyzwyczajony do korby 170 mm i kadencji w okolicach 100 obr/min. Od kilku tygodni trenuję na poziomie w którym również była korba 170 mm. Wyciśnięcie kadencji w okolicach 100 było możliwe ale kosztowało mnie to więcej energii niż to było warte. Do wczoraj średnia moc jaką kręciłem treningowo wynosiła około 252 watt. Czyli nic wielkiego. Dzisiaj przerobiłem tą korbę na 150 mm. Pierwsza reakcja po wpięciu w pedały bardzo pozytywna. Długość boom'u oczywiście skorygowana. Jakież zdumienie moje się pojawiło gdy stwierdziłem ,że uzyskanie stabilnej ,komfortowej kadencji w okolicach 90 obr/min nie jest problemem. Po godzinie treningu z tętnem na poziomie 160-170 uderzeń wyszło mi 285 watt. To już mi się bardziej podoba. W moim przypadku, w pozycji leżącej, krótsza korba lepsza.

Maciej K

  • wyczynowiec na poziomie
  • ****
  • Wiadomości: 436
Odp: Długość ramienia korby do poziomki - która lepsza? 170mm vs 175mm
« Odpowiedź #12 dnia: Luty 02, 2020, 06:53:36 pm »
Się wtrącę i uważam, że ci co im na zdrowych kolanach zależy, pomimo obrzydzenia
do mnie elaborat ten przeczytać powinni. Jeśli on nie pomoże, to na pewno nie zaszkodzi.

Piszecie o kadencjach, watach itp.
Podejrzewam, że młodymi ludźmi jesteście, gnaty Was nie bolą i pewnie pod uwagę nie bierzecie tego, że lata płyną i starość kiedyś nadejdzie.
Ja też byłem młody.
Nic mnie wtedy nie bolało (na jednej nodze 10 "pistoletów" robiłem), a o kadencjach w kręgach poziomych pionierów nikt pojęcia nie miał i nie próbował nawet myśleć.
Ważne było żeby jechać.
Dzięki przełożeniom pośrednim blat 65 i więcej uzyskiwałem (ale przy 14 z tyłu) i było heja
i do przodu.
W okolicach 58 - 60 kolana zaczęły dokuczać.
2,5 roku temu otwarte pojazdy odstawiwszy jazdę Cabem (VM) na korbach 170 zacząłem.
Mimo braku w VM chłodzenia wiatrem  kolana dokuczały. Przy Nexusie 8 w miejskiej jeździe max biegiem była 5 ka.
Mając kilka kompletów korb 175 dziwnie się przed ich montażem, choć mam 185 cm, wzdragałem. (Może bałem się, że o maskę czubkami butów haczył będę, albo też ze zwykłego lenistwa nie zrobiłem tego).
Wreszcie latem 2019 męską decyzję podjąłem i w dwóch Cabach 175 ki zamontowałem.
Pojazdy stały się "lżejsze", a w Nexusie piątka i szóstka w częste używanie weszły (przy okazji są cichsze) i kolana przestały boleć. Czuję oczywiście, że je mam ale nie bolą.
Logika podpowiada mi, że im krótsza korba, to kolano w mniejszym stopniu się zgina
i kolanowe panewki (fachowych określeń nie znam) na krótszym odcinku się wycierają.
W młodym wieku tego nie czuć i śmiało można eksperymenty nawet na dziecięcych 11 czy 12 kach robić.
Za moich wczesnych poziomych czasów nikogo starszego, co by długim poziomym jeżdżeniem mógł się pochwalić i spostrzeżeniami podzielić NIE  BYŁO.
Dla Was współczesnych młodych, takim starszym królikiem doświadczalnym ja jestem,
a przynajmniej powinienem być. Przez 40 lat jeżdżenia doświadczonym i konsekwencje niekonsultowanych eksperymentów obecnie ponoszącym.
Przypuszczam, że współczesne ochraniacze na kolana, jazda w obudowach czy też indywidualne predyspozycje jeżdżącego do lepszego stanu kolan na starość przyczynić się powinny.
(Choć wątek o bolących kolanach niestety trochę jakby temu zaprzecza).
Co oczywiste waga pojazdu czy roweru czy teren także rolę odgrywa.

Po kilku miesiącach namawiania, Tomek (tomOjo) w końcu do Caba korby 175 założył i próby poczynił.
Z jazdy pod górki był zadowolony, ale na prostych większe obroty go męczyły i do 170 tek wrócił.
No cóż.
Jest młody a jego potężne uda na okrutną siłę wskazują, więc pewnie i na 160 kach (przy 182 cm wzrostu i wadze Caba ok 43) też dałby radę.
Mateusz (noisue) posłuchał mnie i ze 155 tek, przy blacie 65, wadze pojazdu 28 i wzroście 174 na 165 przeszedł. Na razie jest zadowolony.

Uważam, że jeśli ktoś dużo po mieście jeździ (gdy hamowania i przyśpieszania są częstsze),
to dłuższe korby (oczywiście odpowiednie do wzrostu) są lepsze i mniej kolana rujnują.
Na trasy zaś krótsze by się przydały.
Ideałem byłyby "czarodziejskie" korby, które by manetką w zależności od potrzeb można było wydłużać lub skracać.
I to jest zadanie dla inżynierów, aby takie korby powstały.
Ja, jeśli czas na zrobienie lekkiego (jak ten carbonowy Mateusza - noisue) Caba znajdę i do dalszych tras przygotuję, to na pewno próby na 172,5 kach (ale na nie max blat jak mam to 54) lub 170 (tu mam do 62) kach popełnię.

Niewątpliwie dyskusje o kadencjach, watach, sratach i kamratach w życiu młodego Polaka na poziomie wielką rolę odgrywają, ale myśl o stękaniu przy wstawaniu na emeryturze wzniosłe te rozważania w każdej myślącej głowie studzić powinna i ku rozsądnemu postępowaniu skłaniać.
Optymistycznie zakładam, że w miarę rozgarnięty czytelnik nad tym co napisałem zastanowi się.
Rozgarnięty i mądry bardziej lub inaczej pomyśli lub napisze; "Wal się dziadek.
Ja jestem niezniszczalny". Ma prawo.

Wierzę, że wielu z Was wiek emerytalny osiągnie więc myślenie o starczej przyszłości
do "jadłospisu"  poziomego wdrożyć powinni.
Wszak myślenie nie boli.
A przynajmniej nie powinno.
I tak nam dopomóż bób.
« Ostatnia zmiana: Luty 02, 2020, 07:09:33 pm wysłana przez Maciej K »

Damcio

  • kolarz na poziomie
  • ***
  • Wiadomości: 52
Odp: Długość ramienia korby do poziomki - która lepsza? 170mm vs 175mm
« Odpowiedź #13 dnia: Luty 02, 2020, 10:46:40 pm »
Panie Macieju bardzo celne uwagi :) Zdrowie najważniejsze. Przy okazji poruszenia tematu o skutkach zdrowotnych używania mniej lub bardziej dopasowanych korb rowerowych chciałbym zwrócić uwagę na pewien "problem" jaki zauważyłem w większości konstrukcji poziomych. Problem ten występuje w mojej optimie stinger i wielu innych maszynach. Nawet tych fabrycznych.Nie trzeba
tego mierzyć ,można to zauważyć gołym okiem.
Chodzi mi o wysokość suportu względem miejsca w którym spoczywają nasze biodra.
Uważam że suporty są montowane za nisko! Powoduje to nie tylko mało efektywne przekazanie siły naszych nóg ale i prawdopodobne problemy z kolanami. Można to łatwo sprawdzić.
W światku kolarzy pionowych funkcjonuje teoria która mówi iż kolano (najdalej wystająca część rzepki) powinno być w linii prostopadłej do osi pedała,pedały ustawione poziomo. Oczywiście po wpięciu butów i ustawieniu siodła. 
W poziomach trzeba nogę wpiąć w pedał i ustawić korbę tak aby pedał był maksymalnie u góry.Rower ustawiony również poziomo na jezdni. Założę się o dobrą flaszkę ,że jak sprawdzicie odpowiednio długą poziomicą to szczyt waszych kolan będzie grubo powyżej osi pedała.U mnie to jest kilka centymetrów. W takim położeniu kolarz przekazuje moc przede wszystkim za pomocą mięśnia "obszerny przyśrodkowy długi" .Pedałujemy wtedy tak jak byśmy jedynie prostowali nogę w kolanie, nie korzystamy z mięśni na tyłku a one są bardzo pomocne:) Jak pierwszy raz wlazłem na trenażer to z bólu tych mięśni po schodach nie mogłem wejść. Z tego powodu kilka tygodni temu złożyłem ofertę kupna boom'u który mógłbym sobie przerobić. Jedyne co do tej pory udało mi się poprawić w geometrii to obniżenie siodła i przesunięcie bloków w butach maksymalnie do tyłu.Podniosłem trochę stopy wyżej.  Jest lepiej ale nie idealnie.

Maciej K

  • wyczynowiec na poziomie
  • ****
  • Wiadomości: 436
Odp: Długość ramienia korby do poziomki - która lepsza? 170mm vs 175mm
« Odpowiedź #14 dnia: Luty 03, 2020, 09:58:06 am »
Jak czytam, to na poziomy wsiadłeś Damcio niedawno.
Aby o wys supportu wypowiadać się autorytatywnie musisz parę tysięcy zrobić.
Wysokość osi supportu w rowerach czy pojazdach poziomych to sprawa absolutnie indywidualna.
i za to je lubię.
Jedni wolą supporty wyżej inni niżej.
Jednym stopy na dłuższych dystansach cierpną (odpływa krew) innym nie.
Jedni mają tzw. ciężkie nogi (gruba kość i łyda jak u słonia) i dość ciężko im giry te na większą wys. podnosić. Ale np. live_evil nogi ma ciężkie, a 3 lata temu ( z tego co pamiętam) jeździł z supportem
25 cm wyżej niż wys. siedziska.
Wśród znanych mi i mierzonych rowerów była to różnica rekordowa.
Inni mają podudzia szczupłe i problemów z podnoszeniem nie mają.
Ja mam z osiem poziomów, Quada, trajkę, teraz buduję nową i dwa VM y.
Każdy ma inną geometrię i na tych dystansach jakich jeżdżę każdy mi odpowiada.
Od 2,5 roku jednoślady stoją bowiem VM y niezwykły komfort jazdy dając pochłonęły mnie całkowicie. Dziś w firmie postaram się zmierzyć jaka tam geometria (wys. osi i wys. siedziska) panuje.
Na początku mej poziomej kariery wysokich supportów "bałem się", gdyż do budowy pierwszej Trajki
trenażer na siłowni mnie zainspirował. A oparcie na stopy w stosunku do siedziska
nie było wysoko. A wielką siłę z krzyża dawało.
Tak robiłem swoje pierwsze Chopery i taki właśnie Choper w obudowie (Sweet Surprise)
w 88 mym na drugich europejskich mistrzostwach HPV w sprincie  94,8 pojechał.
To co dobre w pionach w poziomach nie musi się sprawdzać.