Autor Wątek: Alligt Modern  (Przeczytany 5442 razy)

klubowy

  • wyczynowiec na poziomie
  • ****
  • Wiadomości: 272
Alligt Modern
« dnia: Listopad 30, 2017, 09:47:00 am »
Ostatnio nabyłem Alligta do remontu. Bez kół, przedniego widelca i fotelika.

Przyszło to:


Na razie jest  tak:


A miałby wyglądać tak:

« Ostatnia zmiana: Maj 08, 2018, 08:36:50 pm wysłana przez klubowy »
Ja, nie wiem, co to sen.
Objeżdżam nocą, to co spawałem w dzień...

LowRider

  • wyczynowiec na poziomie
  • ****
  • Wiadomości: 428
  • Motorem postępu jest lenistwo.
Odp: Alligt Modern
« Odpowiedź #1 dnia: Grudzień 02, 2017, 08:10:32 pm »
a za ile nabyłeś?

klubowy

  • wyczynowiec na poziomie
  • ****
  • Wiadomości: 272
Odp: Alligt Modern
« Odpowiedź #2 dnia: Grudzień 02, 2017, 08:23:57 pm »
Za 390zł. Kurier kosztował 80zł.
Koło przednie się zaplata, widelec już też zamówiony. Fotelik jeden mam, więc testy może będą jeszcze w tym roku.
Ja, nie wiem, co to sen.
Objeżdżam nocą, to co spawałem w dzień...

LowRider

  • wyczynowiec na poziomie
  • ****
  • Wiadomości: 428
  • Motorem postępu jest lenistwo.
Odp: Alligt Modern
« Odpowiedź #3 dnia: Grudzień 02, 2017, 08:35:42 pm »
widelec i koło wiele pamiętają, jak widzę, wyglądają jak niemiecki hełm wykopany w lesie pod Stalingradem...

klubowy

  • wyczynowiec na poziomie
  • ****
  • Wiadomości: 272
Odp: Alligt Modern
« Odpowiedź #4 dnia: Grudzień 02, 2017, 08:57:53 pm »
To tylko tak na sztukę, żeby zobaczyć jak toto jest wysokie.
Ja, nie wiem, co to sen.
Objeżdżam nocą, to co spawałem w dzień...

Dziasiek

  • kolarz na poziomie
  • ***
  • Wiadomości: 148
Odp: Alligt Modern
« Odpowiedź #5 dnia: Styczeń 01, 2018, 07:46:02 pm »
Przejechałem na takim ok. 150 km, tylko on miał kółeczka 20 - tył i 16 - przód.
Myślałem: - zabawka, dopóki nie wsiadłem i nie wyskoczyłem na asfalt. To g......nko samo jedzie!
W porównaniu do mojego Rosynanta - to malutki odrzutowiec. Sterowanie, bajka.
Jedyną wadą jest to, że siedzi się bardzo na przednim kole i trzeba uważać na hamowanie  jadąc z góry. Łatwo zrobić malowniczą stójkę pedałami na glebie.
Tu masz zdjęcie:
 https://www.dropbox.com/s/t8whj52g24szk7y/20170527_141832.jpg?dl=0

( Rosynant w tle), a jakbyś chciał coś więcej, to teraz pomyka na nim Malina. Kto był w czwartek na zlocie w Wildze, to wie.


Maciej K

  • wyczynowiec na poziomie
  • ****
  • Wiadomości: 214
Odp: Alligt Modern
« Odpowiedź #6 dnia: Styczeń 03, 2018, 09:56:56 am »
Coś Ty klubowy kupił...To linia i geometria sprzed 30 i więcej lat wstecz. Czyli Steet Maschine, AeroProject, Toxy, M-5 i jeden model firmy Radius. Sam też wiele podobnych (ksywa Terrier) w 1986 zbudowałem  i jeden z tamtych lat (87) stoi (Nagel neu) nieużywany u mnie w firmie. Też go unowocześniam. Ale o.k.
Żeby trochę całość uratować proponuję wywalić te klocki gumowe i siodło bardziej (ile się da) położyć oraz na maksa obniżyć.
Choć i tak ta geometria siodła sprawia, że aby frajdę z jazdy mieć powinieneś kupić siodło z tzw. podjajnikiem.
Celowo ten model siodła zbudowałem (na życz. Toxy), bo ludzie przy tym nachyleniu siedziska zjeżdżali.
Takie siodła ma Rocek,   Anton no i ja.

No i rację ma Dziasiek. Trzeba uważać.
Na mojej podobnej konstrukcji Przemek (Chopin) fiknął kozła i poharatał dekiel kufra.

p.s. Jeśli jest to ten Alligt o którym myślę, to wejdź na Alligt.nl i zobacz co teraz Leo robi.
Na prostej.

klubowy

  • wyczynowiec na poziomie
  • ****
  • Wiadomości: 272
Odp: Alligt Modern
« Odpowiedź #7 dnia: Styczeń 03, 2018, 10:46:06 am »
Dzięki Dziasiek za informacje!
Macieju K, za niecałe 500zł nie było się co zastanawiać.
Siodełko z podjajnikiem mam, z drugiej ręki - chyba nawet Twojej produkcji, więc zamontuję je jak radzisz (oryginalnego i tak nie posiadam).
Tak, to ten Alligt, stronę znałem już wcześniej, mnóstwo nowinek i fajnych rzeczy. Niestety na nowsze modele funduszy na razie brak, a tak będę miał zajęcie na zimę.

« Ostatnia zmiana: Styczeń 03, 2018, 03:52:12 pm wysłana przez klubowy »
Ja, nie wiem, co to sen.
Objeżdżam nocą, to co spawałem w dzień...

klubowy

  • wyczynowiec na poziomie
  • ****
  • Wiadomości: 272
Odp: Alligt Modern
« Odpowiedź #8 dnia: Luty 21, 2018, 08:56:30 pm »
Rowerek rozebrałem do ostatniej śrubki i wyczyściłem ramę:



Amortyzator po kapitalnym remoncie, wymieniłem i skróciłem rurę od sterów, sprężyny na mocniejsze też. Powinien na początek dać radę (ciągle czekam na sztywny w serwisie i doczekać się nie mogę). Fotelika niżej dać się już nie dało. Muszę jeszcze zrobić hamulce i przerzutki.



Rama waży 5.5kg, całość 15, dojdą jeszcze hamulcoprzerzutki, ale jak będzie sztywny widelec i normalne koło z przodu to waga nie powinna zbytnio podskoczyć.
« Ostatnia zmiana: Lipiec 05, 2018, 09:32:50 pm wysłana przez klubowy »
Ja, nie wiem, co to sen.
Objeżdżam nocą, to co spawałem w dzień...

Maciej K

  • wyczynowiec na poziomie
  • ****
  • Wiadomości: 214
Odp: Alligt Modern
« Odpowiedź #9 dnia: Luty 25, 2018, 11:17:20 am »
Brawo!!! Rowerek - jak na konstrukcję prehistoryczną - wygląda b. smacznie. Gratuluję.
Moja następna rada.
Kup kawałek rury 22 x 2 (o ile ma calowe stery) i zrób kierowanie górne (obejrzyj jak zrobił to Tomek - toudi).
Z tym pod siodłowym szajsem będziesz miał skrętność ciężarówki lub Questa.
A jeżeli chcesz mieć kierowanie pod siodłowe, to wspornik kierownicy skróć tak aby przemieszczał się w prawo - lewo nie kolidując ze siodłem, zaś ramiona kierownicy skieruj skośnie do góry (otworami końcówek kierownicy do przodu), tak jak
ma Street Maschine.
Choć i tak rekordów skrętności nie osiągnie, bo kierownica na udach zatrzymywać się będzie.

klubowy

  • wyczynowiec na poziomie
  • ****
  • Wiadomości: 272
Odp: Alligt Modern
« Odpowiedź #10 dnia: Luty 26, 2018, 10:46:39 pm »
Oto toto gotowe do pierwszej poważnej testowej jazdy:



W porównaniu do Batavusa to miód z boczkiem!
Nieźle przyśpiesza i dobrze się prowadzi. Co do skrętności to szału nie ma, na pewno będzie do przeróbki, ale będę stawiał na USS.
Największy dramat to łańcuch w telakanie, przy najmniejszej zębatce z tyłu jest już spore zagięcie i opory. Nie będę kombinował za dużo, planetarka powinna załatwić sprawę.
Rowerek jeszcze trzeba dopieścić,  ale do wiosny jeszcze trochę zostało=)

Serdeczne dzięki za wszystkie rady!
« Ostatnia zmiana: Lipiec 05, 2018, 09:34:28 pm wysłana przez klubowy »
Ja, nie wiem, co to sen.
Objeżdżam nocą, to co spawałem w dzień...

fdx

  • całkiem inny wariat
  • *****
  • Wiadomości: 642
Odp: Alligt Modern
« Odpowiedź #11 dnia: Luty 27, 2018, 08:01:04 am »
Rurki prowadzące można spokojnie skrócić. Tych między siedzeniem a tylnym kołem wogóle bym się pozbył. Część napędową z przodu możesz ukryć pod jakąś osłoną i też skrócić rurkę aby kończyła się wcześniej przed zębatką.

Batavus to udana konstrukcja, to raczej odpowiednik roweru miejskiego więc jeśli jest lepiej ... to tylko lepiej.  ;D
Poziomka... bo ostre koło jest zbyt mainstreamowe...

live_evil

  • całkiem inny wariat
  • *****
  • Wiadomości: 1014
  • ...i stąd wiemy, że Ziemia ma kształt banana
Odp: Alligt Modern
« Odpowiedź #12 dnia: Luty 27, 2018, 10:18:47 am »
Największy dramat to łańcuch w telakanie, przy najmniejszej zębatce z tyłu jest już spore zagięcie i opory. Nie będę kombinował za dużo, planetarka powinna załatwić sprawę.
30 lat temu standardem była najmniejsza zębatka 14z. Moim zdaniem kaseta zaczynająca sie od 13/14 zębów załatwi temat.

klubowy

  • wyczynowiec na poziomie
  • ****
  • Wiadomości: 272
Odp: Alligt Modern
« Odpowiedź #13 dnia: Luty 27, 2018, 12:32:32 pm »
fdx niestety konstrukcja wahacza wymusza użycie telakanu do najmniejszych zębatek, inaczej łańcuch ociera o ramę.
Batavus jest jak najbardziej ok, zwłaszcza po lekkich modyfikacjach- wyniki miałem lepsze niż na kolarce 8)
live_evil dzięki za info, jestem jednak zdecydowany na planetarkę, jakoś nie wyobrażam już sobie powrotu do przerzutek.
Myślę nad alfine 11 lub nexusem 7 i dwoma blatami z przodu.
Ja, nie wiem, co to sen.
Objeżdżam nocą, to co spawałem w dzień...

fdx

  • całkiem inny wariat
  • *****
  • Wiadomości: 642
Odp: Alligt Modern
« Odpowiedź #14 dnia: Luty 27, 2018, 12:54:02 pm »
nexus 7 jest bardzo udany. Alphine troche drogie - czy lepiej może troszkę cięższe nuvinci ktore mozna w podobnej cenie (albo nawet taniej) znaleźć?
Poziomka... bo ostre koło jest zbyt mainstreamowe...