Autor Wątek: Prąd na rowerze  (Przeczytany 3311 razy)

pajak_gdynia

  • całkiem inny wariat
  • *****
  • Wiadomości: 1309
Odp: Prąd na rowerze
« Odpowiedź #15 dnia: Maj 17, 2017, 06:57:10 pm »
Dynamo w piaście (w zależności od modelu, itp) jest w stanie dać z siebie całkiem sporo prądu. Do dynamo to źródło prądowe (tak jak pisze Igor właśnie w okolicy 500-700mA). Zmienia się tylko napięcie, w zależności od prędkości. Jakby ktoś był w stanie jechać 60km/h.. to i będzie 30W do wyciągnięcia.

Mój tablet jest w stanie "wchłonąć" w siebie 1.2A/12V (jakieś 15W), ale i tak znacznie częściej współpracuje z 5V (i raczej nie przekraczał 1.5A), czyli połowę.. Telefon jest jeszcze mniej pazerny (i tylko przez chwilę wciąga 1.3A).
Przy 25km/h z dynama można spokojnie wyciągnąć nawet 8-10W, faktycznie do zasilania sprzętu estradowego to raczej mało, ale każdy telefon będzie "zadowolony".

ps. Z "pudełkami od kanapek" to trochę w życiu przejeździłem. Ostatnie wersje to właśnie ładowarko-powerbank (na 18650) w wersji na treking (to coś pod lemondką na "nieprawym" rowerze do rozbijania się po lasach :))

Jakby kto pytał, to nawet miałem stanowisko testowe do dynam (w sumie wszystkie części dalej mam...). Kiedyś chciałem pomierzyć maksymalne wydajności, dodatkowe opory i sprawność (energia mechaniczna do elektrycznej). Jednak jacyś Niemcy zrobili coś podobnego, opublikowali to.. więc ochota mi przeszła (mieli lepsze dynama :D

aligatorpoczta

  • wyczynowiec na poziomie
  • ****
  • Wiadomości: 377
Odp: Prąd na rowerze
« Odpowiedź #16 dnia: Maj 17, 2017, 08:18:40 pm »
Ja spokojnie zasilam głośnik BT i smartfon ( GPS ,muzyczka online, )
Czarne Swb  ful 26x26, Zielona żaba swb 20x26

DeVilio

  • całkiem inny wariat
  • *****
  • Wiadomości: 658
  • ROWER POWER! :D
Odp: Prąd na rowerze
« Odpowiedź #17 dnia: Maj 18, 2017, 10:59:03 am »
Pająk - niedługo będę chciał robić "dynamo" ale działające na zasadzie statecznej cewki przy widelcu przednim i wirujące magnesy na szprychach głównie do zasilenia oświetlenia włączonego na stałe, mam fatbike i piasty z dynamem kosztują po 1500zł do tego wiec się nie opłaca. Chcę nawinąć owalną cewkę i dać magnesy sztabkowe czy walcowe przyczepione na trytki do szprych podklejone od strony szrychy jakąś gumą żeby nie przesuwały się wokoło szprychy. Czy masz jakiekolwiek pojecie jak zrobić układ stabilizujacy napięcie, chcę użyć superkondensatora który jest niestety wrażliwy na zbyt wysokie napięcie więc odłączony bezpośrednio może wystrzelić a chodzi o pozbycie się efektu migotania w jakimś stopniu oraz dania chociaż tej minuty świecenia na postoju. Any ideas?
Bottecchia American FatBike.
Poziomy w planach.