Autor Wątek: Elektryfikacja 'na legalu' - zgodna z ustawą  (Przeczytany 18223 razy)

araszek

  • sympatyk
  • *
  • Wiadomości: 12
Elektryfikacja 'na legalu' - zgodna z ustawą
« dnia: Maj 29, 2016, 10:13:18 am »
Hej

  Zastanawiam się nad elektryfikacją roweru, ale zgodnie z ustawą, czyli silnik 250W, napięcie prawdopodobnie 36-48V (chyba, że będą argumenty przeciw ;) ), sterownik działający tylko podczas pedałowania i zmniejszający wspomaganie w funkcji prędkości. Trochę poszukałem tematów, ale głównie przewijają się mocniejsze konstrukcje i sterowniki działające niezależnie od pedałowania.
Drugi temat to bateria - z tego co się już zorientowałem, to bardzo nie lubi rozładowywania na max'a - ktoś pisał, że nie powinno się schodzić poniżej 80% (prawdopodobnie miał na myśli zwykłe aku), ale nawet przy litowo-jonowych czytałem, że trwałość (ilość możliwych cykli ładowania) jest proporcjonalna do stopnia rozładowania.
Generalnie rower ma pokonywać ~2x20km, raczej bez możliwości doładowania 'w połowie'.

Rower waży jakieś 15kg, silnik z baterią pewnie około 10kg, rowerzystka ~30-40kg, ale ciągle rośnie ;)
Razem daje to 55-65kg
Teren raczej płaski, zakładam też maks wspomagania, by być po tej pesymistycznej stronie mocy

No i pytania do praktyków lub tych, którzy już przeszli podobną drogę:
1. Podstawowe - czy w ogóle warto rozpatrywać elektryfikację przy 250W?
2. Zdrowie baterii - prawda to czy mity? Warto się tym przejmować?
3. Bateria - jaką musiałaby mieć pojemność, by wystarczyło na ten dystans przy założeniu całkowitego rozładowania? Zakładam, że jazda potrwa około 3/4h, prąd przy 36V będzie ~7A, czyli teoretycznie (zakładając jakieś dodatkowe straty) 7Ah powinno być wystarczające na samo wspomaganie. Zakładając pomoc fizyczną rowerzystki pewnie 5Ah byłoby ok. Dobrze myślę?
4. Czy ktoś praktycznie wykorzystywał sterownik zgodny z ustawą? Podłącza się go pod koło, by mierzył prędkość i dawkował odpowiednio wspomaganie?

--
Pozdrowienia
Krzysiek



zbiegusek

  • kolarz na poziomie
  • ***
  • Wiadomości: 127
  • http://www.zbychewka.pl
    • Pracownia ceramiki ZBYCHEWKA
Odp: Elektryfikacja 'na legalu' - zgodna z ustawą
« Odpowiedź #1 dnia: Maj 29, 2016, 04:23:58 pm »
Ja tylko powiem tyle, że ustawowa elektryfikacja jest mocno wystarczająca dla zwykłego użytkownika.
Doświadczenie mam stosunkowo niewielkie, bo użytkowałem trochę elektryczną pionową Spartę z silnikiem wspomagającym w suporcie i padniętą baterią ni-cd. A później jej układ napędowy poszedł do trójkołowej platformy (http://swiatolkifasolki.blogspot.com/2013/01/historia-roweru.html), gdzie sprawdza się świetnie z jednym małym zastrzeżeniem - wciąż używana jest oryginalna słabiutka bateria o małej pojemności i domaga się wymiany na coś nowszego i o zdecydowanie większej pojemności.
--
Pozdrrrawiam serrrdecznie!
zbYszek

AGA

  • całkiem inny wariat
  • *****
  • Wiadomości: 707
  • PRODUCENT TRAJEK
    • matixbike
Odp: Elektryfikacja 'na legalu' - zgodna z ustawą
« Odpowiedź #2 dnia: Maj 29, 2016, 04:31:34 pm »
250w sprawdza się na płaskich odcinkach jest w sam raz ,jeśli zobaczy górkę to średnia zaraz spada .Uważam ze 500w jest idealne dla każdego rowerka masz delikatny zapas mocy i silnik chodzi bez zbędnego żyłowania .Wszystkie sterowniki mają zabezpieczenie przed nadmiernym rozładowaniem baterii wiec nie ma strachu ze przeciągniesz ;)
https://www.facebook.com/matixbike/timeline         - MATIX TRÓJKOŁOWIEC POZIOMY fat 1000W,48v, ,LIPO4 18AH przebieg- 2014-4860km sezon2015 -3740km,sezon2016-4456 przejechane

szydziu

  • całkiem inny wariat
  • *****
  • Wiadomości: 1323
    • Pilskie Bractwo Turystyki Rowerowej.
Odp: Elektryfikacja 'na legalu' - zgodna z ustawą
« Odpowiedź #3 dnia: Maj 29, 2016, 09:36:11 pm »
Hej


Rower waży [...} rowerzystka ~30-40kg, ale ciągle rośnie ;)


Próbowałeś jej wytłumaczyć że jeśli dziś pokona 40 km dziennie to za 10 lat faceci będą się zabijali patrząc na jej nogi? ;)
Wiosła sprzedaje! Wiosła kajakowe całkiem nowe!  Wiosła sprzedaję! www.kajak.pro

Yin

  • całkiem inny wariat
  • *****
  • Wiadomości: 3655
Odp: Elektryfikacja 'na legalu' - zgodna z ustawą
« Odpowiedź #4 dnia: Maj 29, 2016, 10:36:50 pm »
1. Podstawowe - czy w ogóle warto rozpatrywać elektryfikację przy 250W?

Generalnie ustawowe wymogi nijak mają się do rzeczywistości. Nawet przy słabych napędach te 36v * 17A szczytowo z sterownika daje 612W. Wiec elektryfikacje do 250W rozumiemy generalnie dalej jako lekkie wspomaganie. Czy warto: imho tak jeśli wybierzesz silnik przekładniowy - jest lekki ( +- 4.400g z obręczą), ma mały apetyt na prąd i coś tam daje. Minusem jest zużywanie się przekładni więc dodatkowy koszt raz na kilka lat.

2. Zdrowie baterii - prawda to czy mity? Warto się tym przejmować?

I tak i nie. Nie należy nadmiernie rozładowywać, przeładowywać i dopuszczać do rozjazdów na sekcjach. Przy li-po pomaga też ładowanie do 4.10v na ogniwo zamiast 4.20v. Przy 500 cyklach i dobrze dobranej do warunków eksploatacji baterii prędzej zmienisz baterię bo nabierzesz apetytu na większy zasieg albo mocniejszą konstrukcję niż ze względu na jej wyeksploatowanie.


3. Bateria - jaką musiałaby mieć pojemność, by wystarczyło na ten dystans przy założeniu całkowitego rozładowania? Zakładam, że jazda potrwa około 3/4h, prąd przy 36V będzie ~7A, czyli teoretycznie (zakładając jakieś dodatkowe straty) 7Ah powinno być wystarczające na samo wspomaganie. Zakładając pomoc fizyczną rowerzystki pewnie 5Ah byłoby ok. Dobrze myślę?

Znowu imho - idź w 48v. Na 36v rower ledwo co jedzie. Co do pojemności - ja zaczynałem od 24v 10ah by potem przejść na 48v 10ah i kolejno 66v 20ah, potem drugi taki sam pakiet i jeszcze jeden 66v 25ah. Więc warto od razu założyć maksymalny zasięg i potem pomnożyć go przez co najmniej dwa :)



4. Czy ktoś praktycznie wykorzystywał sterownik zgodny z ustawą? Podłącza się go pod koło, by mierzył prędkość i dawkował odpowiednio wspomaganie?

Wykorzystywał ( patrz punkt 1 - sterownik 36/48v 17a max dosyć popularny bldc) ja jestem zwolennikiem manetki - odkręcasz na ile potrzebujesz i kiedy potrzebujesz. Pas ( czujnik przy korbie) ma monitorek z 3 trybami: max (jedziesz) mid (coś tam wspomaga albo i nie :)) i low (silnik się kręci ale silniejszy wiatr cofnie Cię do tylu :) ). Do tego pas nie wie kiedy wspomagać a kiedy nie - więc jadąc z górki i dokręcając korbą kręci silnikiem (co nic nie daje bo prędkość zjazdu jest większa niż obroty silnika),  podobnie kiedy chcemy podjechać 3-4 metry z stopu - 2-3 obroty korbą i silnik rwie do przodu a my hamujemy. Imho manetka to jest to.


A jeszcze jedno - nie kupuj gotowych sklepowych baterii. Przepłacisz od 50% do 100%. Na forum arbiter są ludzie robiący praktycznie bezobsługowe pakiety w dobrej cenie, ewentualnie poskładaj samemu z ogniw li-po- tu jest instruktaż co i jak:
http://ebike.nexun.pl/lipo-jak-zbudowac-baterie/
I dla li-ion: http://ebike.nexun.pl/liion-jak-zbudowac-akumulator/

I jeszcze jeden przydatny link:
http://www.electricbikesimulator.com/index,pl.html
« Ostatnia zmiana: Maj 29, 2016, 10:43:00 pm wysłana przez Yin »
Frame is the heart of bike
https://get.google.com/albumarchive/113663826549422725409
5320W -> Watowica in progres :)

koncki

  • wyczynowiec na poziomie
  • ****
  • Wiadomości: 314
Odp: Elektryfikacja 'na legalu' - zgodna z ustawą
« Odpowiedź #5 dnia: Maj 30, 2016, 08:57:23 pm »
Ja używam PAS i bardzo mi to pasuje. Czujnik jest tylko na suporcie. Manetki używam czasem na skrzyżowaniach, jak zapomnę ustawić niski bieg i muszę szybko ruszać. Mam 3 ustawienia na sterowniku. Najczęściej używam "medium" lub "low" jeśli zależy mi na zasięgu. "High" w zasadzie nigdy nie używam, bo wtedy nie nadążałbym kręcić pedałami ;). "Medium" obsługuje 2-3 najwyższe ustawienia przerzutki. Nawet na "low" czuje się wspomaganie, co najlepiej się docenia, jak już całkiem skończy się prąd.

przenikanie

  • kolarz na poziomie
  • ***
  • Wiadomości: 145
Odp: Elektryfikacja 'na legalu' - zgodna z ustawą
« Odpowiedź #6 dnia: Maj 31, 2016, 12:02:50 pm »
Legalne 250w wykorzystuję od dawna w ciężkiej trance (130kg łącznie)  i osiąga ona do 50 km/h  dzięki odpowiednio dobranemu sterownikowi. Racjonalne wykorzystanie mocy nominalnej 250w daje jak widać spore możliwości. Oczywiście korzystam z takich prędkości na szosie za miastem, bo w mieście na ścieżkach to głupota i zbędne ryzyko.  Korzystam z manetki,  bo to wygodne.  Ale nie ma problemu żeby wykorzystać czujnik Pas zalaczajacy silnik jak się pedałuje i  wtedy jest legal  :)
Z bateriami liion 10ah taki dystans jak piszesz to nie problem.  Zwłaszcza jak pedalujesz - przyjmuje się że  pedalowanie zapewnia średnio  dodatkowe 250w. Baterie liion nie mają efektu pamięci więc można je doladowywac w dowolnym momencie. Żywotność baterii zapewnia też BMS, który czuwa nad równomiernym ladowaniem pakietów i nie pozwala na nadmierne rozładowanie. Jak masz BMS to o nic się nie martwisz przez kilka lat - jeśli nie zapomnisz na zimę wprowadzić baterię w tryb storage.
Generalnie jak chcesz jeździć na legalu to zapewniam że ustawowe parametry pozwalają wycisnąć z legalnego sprzętu osiągi porównywalne z niejednym mocnym ebajkiem. Oczywiście można nie wykorzystywać tych możliwości, co nie oznacza, że ich nie ma.
Ponieważ bawię się  w elektryfikowanie rowerów  - jak chcesz jakiś legalny tani zestaw z baterią to zapraszam na PW
« Ostatnia zmiana: Maj 31, 2016, 12:06:34 pm wysłana przez przenikanie »
Hase Kettwiesel delta trike 72V / 2kW
Hase Kettwiesel delta trike 60V / 1kW
Sun EZ3 USX HD delta trike 48V / 500W

fdx

  • całkiem inny wariat
  • *****
  • Wiadomości: 509
Odp: Elektryfikacja 'na legalu' - zgodna z ustawą
« Odpowiedź #7 dnia: Maj 31, 2016, 12:30:46 pm »
Mógłbyś napisać coś więcej o "odpowiednim" sterowniku?

Kupilem u michała zestaw z welofastem tylnym i jakis tam zwykly sterownik do niego. osiąga max 30km/h - obojętnie czy z pedalowaniem czy bez - po prostu silnik szybciej nie kręci i tyle. Skłaniam się ku zmianie na silnik w przednim kole - z jednej strony ze względu na braki przełożenia podczas szybkiej jazdy - wolnobieg z tyłu ma 14z (52 z przodu i przy 26 calach to nie wystarcza...) a dodatkowo trafiło mi się koło z przekładnią nuvinci którą chciałbym wykorzystać.

Także chciałbym szybkie koło przednie (baterie mam 36V) i jakiś dobry sterownik który rozpędzi mi to do jakiejś przyzwoitej prędkości - nigdy nie miałem zamiaru używać tylko silnika - zawsze razem z pedałowaniem. Takie "do 50km/h" o którym pisałeś byłoby naprawdę przyzwoite - a rower to optima condor więc i z przodu i z tyłu 26 cali.

Rozmawiałem z michałem o silniku - może jakby się trafił jeden z tych szybkich które montuje do 20 calowych kół to może zapleciony w 26" z odpowiednim sterownikiem dałby rade kręcić do 50km/h - jeśli tak to mógłbym nawet kupić większą tarczę na przód żeby dać radę kręcić pedałami przy takiej prędkości (i się nie zakręcić na śmierć przy tym).
Poziomka... bo ostre koło jest zbyt mainstreamowe...

przenikanie

  • kolarz na poziomie
  • ***
  • Wiadomości: 145
Odp: Elektryfikacja 'na legalu' - zgodna z ustawą
« Odpowiedź #8 dnia: Maj 31, 2016, 02:21:12 pm »
Velofast to bardzo zacny silniczek, słabszy bo nominalnie 250-watowy przekładniowy brat słynnego Mxusa. Ale to właśnie przykład silnika legalnego. Producent napisał na nim 36V/250W i tak przeliczył uzwojenia, żeby ilość RPM (obroty na minutę) oscylowały w granicach unijnego "legalu" i tego się nie przeskoczy stosując NOMINALNE napięcie, do jakiego NOMINALNIE przystosowany jest silnik.
Poza tym są dwie szkoły co do silników: są zwolennicy przekładniówek tylnych i przekładniówek przednich. Z bezprzekładniowymi nie ma wyboru, są z reguły tylko tylne - z prostego powodu, bezprzekładniowe osiągają znaczne moce przez co mogą łatwo rozwalić przedni widelec. Więc z powodów bezpieczeństwa raczej są rzadkością. Sam się o tym przekonałem, gdy włożyłem bionxa o mocy 2kW w przedni widelec i próbowałem ruszyć z zatrzymanego startu. Mocowanie koła w widelcu zachowało się jak plastelina. Z bezprzekładniowych przednich są tylko Crystalyte, MagicPie i Bionx, ale słaba odmiana. Natomiast w przekładniówkach jest wybór: przedni lub tylny. Ja wolę przedni. Rower jest wówczas "dwunapędowy". Łatwiej jechać szybko: zawsze można ciągnący przód wspomóc popychaniem pedałami.
Podstawowa zasada dotycząca doboru silników naucza, że NIE MA SILNIKÓW BLDC NA NAPIĘCIE X O MOCY Y. Silnik jest na takie napięcie, jakie daje bateria i na taką moc, jaką dostarczy mu sterownik. Sztuką jest tylko takie dobranie napięcia i natężenia, żeby w pełni wykorzystać pożądany przez nas stosunek prędkości (RPM) i momentu obrotowego i żeby przy tym silnika nie spalić - czyli dostarczyć mu dokładnie tyle energii, żeby straty idące w ciepło były jak najmniejsze. I tak właśnie należy dobierać sterownik. Mniej - źle. Więcej - jeszcze gorzej. Musi być w punkcie. A obliczenia powinny być poparte praktyką, bo można się potem zdziwić, jak daleko od teorii do praktyki...
Velofast na 36V szybciej nie pójdzie.  Natomiast silniki z bardzo rozsądną liczbą RPM i dobrym momentem to tranzx-y po przewoltowaniu i z dobranym sterownikiem, ale mocowania na tarczę to one nie mają. Tak więc jak używasz przedniego hamulca tarczowego to będzie problem i to duży. J|akby co, to jest jeden przedni silnik GM z mocowaniem na tarczę - ten na którym sam jeżdżę, ale do tanich to on zdecydowanie nie należy.
Poza tym wszyscy jakoś zapominają (w pogoni za prędkością), że w miarę jedzenia rośnie apetyt, a w miarę prędkości rośnie opór powietrza. I dlatego bez problemu pojedziemy 25 km/h na każdym pionowcu z silnikiem nawet 100W  wspomaganym nogami, za to prędkość 50 km/h to już wyższa szkoła jazdy dostępna dla tylko NIEKTÓRYCH silników o mocy nominalnej 250W i dla rowerów poziomych o ldobrej aerodynamice. Swoim też bym nie pojechał pięćdziesiątką gdyby to był klasyczny pionowiec :)
« Ostatnia zmiana: Maj 31, 2016, 02:29:37 pm wysłana przez przenikanie »
Hase Kettwiesel delta trike 72V / 2kW
Hase Kettwiesel delta trike 60V / 1kW
Sun EZ3 USX HD delta trike 48V / 500W

fdx

  • całkiem inny wariat
  • *****
  • Wiadomości: 509
Odp: Elektryfikacja 'na legalu' - zgodna z ustawą
« Odpowiedź #9 dnia: Maj 31, 2016, 02:30:03 pm »
Hamulce mam szczękowe hydrauliczne i z przodu i z tyłu.
« Ostatnia zmiana: Maj 31, 2016, 02:42:28 pm wysłana przez fdx »
Poziomka... bo ostre koło jest zbyt mainstreamowe...

przenikanie

  • kolarz na poziomie
  • ***
  • Wiadomości: 145
Odp: Elektryfikacja 'na legalu' - zgodna z ustawą
« Odpowiedź #10 dnia: Maj 31, 2016, 02:36:43 pm »
Tylko żeby nie były tarczowe, to już wszystko jedno. Tranz-x powinien trochę maszynę rozbujać na 36V :)
Hase Kettwiesel delta trike 72V / 2kW
Hase Kettwiesel delta trike 60V / 1kW
Sun EZ3 USX HD delta trike 48V / 500W

fdx

  • całkiem inny wariat
  • *****
  • Wiadomości: 509
Odp: Elektryfikacja 'na legalu' - zgodna z ustawą
« Odpowiedź #11 dnia: Maj 31, 2016, 02:42:34 pm »

Nie tyle mi zalezy na samej prędkości co na podniesieniu średniej na trasie do i z pracy.
Samochodem zazwyczaj zajmuje mi to pół godziny do 40 minut. Rowerem ostatnio  (wspomagany pod górkę silnikiem) zajęło mi to godzinę (jest to ok 30 km) ale dopiero teraz zauważyłem że sterownik ma opcje trzech biegów i był włączony domyślnie na środkowy - max 24km/h. Jutro będę więc sprawdzał z włączonym biegiem wyższym - właśnie ok 30km/h.

Bardziej więc zależy mi na uzyskaniu jak najlepszego czasu na tej trasie jeśli zszedłbym w okolice czasu zbliżonego do samochodowego (ok 45 minut) to by mi juz spokojnie wystarczyło. 
Poziomka... bo ostre koło jest zbyt mainstreamowe...

fdx

  • całkiem inny wariat
  • *****
  • Wiadomości: 509
Odp: Elektryfikacja 'na legalu' - zgodna z ustawą
« Odpowiedź #12 dnia: Maj 31, 2016, 02:52:39 pm »
« Ostatnia zmiana: Maj 31, 2016, 03:00:41 pm wysłana przez fdx »
Poziomka... bo ostre koło jest zbyt mainstreamowe...

przenikanie

  • kolarz na poziomie
  • ***
  • Wiadomości: 145
Odp: Elektryfikacja 'na legalu' - zgodna z ustawą
« Odpowiedź #13 dnia: Maj 31, 2016, 03:38:20 pm »
Tak,  ta marka ale nie wiem czy dokładnie ten model.  Nie widzę nigdzie wartości rpm. Każdy silnik da się zapleść w każdą felge ale jeśli nawet prędkość obrotowa jest odpowiednia dla koła 20 to jak dasz większe koło może brakować momentu obrotowego i silnik nie będzie ciągnąć. Ja bym zastosował sprawdzony model. 
Hase Kettwiesel delta trike 72V / 2kW
Hase Kettwiesel delta trike 60V / 1kW
Sun EZ3 USX HD delta trike 48V / 500W

fdx

  • całkiem inny wariat
  • *****
  • Wiadomości: 509
Odp: Elektryfikacja 'na legalu' - zgodna z ustawą
« Odpowiedź #14 dnia: Maj 31, 2016, 03:41:50 pm »
Zdam się na "profesjonalistów forumowych". Jak będziecie z michałem mieli coś takiego to dajcie znać.

Z przednim kołem też jest o tyle lepiej że łatwo je zdjąć i zamienić na zwykłe jeśli chciałbym pojezdzić "normalnie" na miejscu zostaną tylko kable i manetka.

A o widelec sie nie martwie. nie mam zamiaru pakowac 1000W czy jezdzic bez pedalowania (choć niepowiem możliwośc ruszenia spod świateł poprzez odkręcenie manetki jest bardzo pomocna...)
Poziomka... bo ostre koło jest zbyt mainstreamowe...