Autor Wątek: Muzeum Lotnictwa w East Fortune, Szkocja.  (Przeczytany 4425 razy)

dziura

  • kolarz na poziomie
  • ***
  • Wiadomości: 70
Muzeum Lotnictwa w East Fortune, Szkocja.
« dnia: Marzec 13, 2016, 08:21:20 pm »
Witam!
Postanowiłem przetestować sprzęta na dłuższej trasie (i sprawdzić czy kierownik nie zejdzie na zawał ;)). Padło na w/w obiekt, gdyby się ktoś wybierał, znajduje się on tutaj
https://www.google.co.uk/maps/@55.994864,-2.7197927,659m/data=!3m1!1e3?hl=en
Z góry przepraszam za jakość zdjęć, nie chciałem brać lustrzanki coby nie umarła na wybojach, więc musiałem zadowolić się telefonem.
Do dzieła więc! Niedziela, siódma rano, ruch  minimalny, oprócz samochodów na ulicach tylko ćpuny, psiarze i rowerzyści ??? ;D Na szczęście Edynburg posiada dość dobrze rozwiniętą sieć dróg rowerowych. Część z nich to po prostu stare linie kolejowe, którymi można naprawdę szybko przenieść się z jednej części miasta do drugiej nie widząc nawet samochodu na oczy. Metro w wersji dwukołowej ;D

Zaraz na początku drogi moja przednia Über lampka strzeliła focha i powiedziała że jedzie sama (a właściwie to zastrajkowało mocowanie które jako prowizorka miało przetrwać wieki ::))

No nic, przynajmniej wyczerpałem limit awarii ;D Po pozbieraniu gratów potoczyłem się dalej w stronę wschodzącego słoneczka 8)

Co jak co, ale tą ścieżkę mogliby poszerzyć ;)

Po wyjechaniu z miasta droga poprowadziła wybrzeżem zaraz obok dosłownie setek jachtów czekających na rozpoczęcie sezonu. Ciekawostka- na zdjęciu trochę kiepsko to widać, ale każda łódka ma dwa miecze, na których może sobie przycupnąć w błocie podczas odpływu.

Kawałek za miastem minąłem coś takiego:

Lekcja historii-podczas wojny takie olbrzymie betonowe strzały wyznaczały kierunek podejścia bombowcom zrzucającym ładunki na cele ćwiczebne rozmieszczone w zatoce Firth of Forth, nad którą leży Edynburg. W Anglii na wschodnim wybrzeżu było ich o wiele więcej, tylko że tam pomagały samolotom wracającym z rajdów nad kontynentem, a które z powodu uszkodzeń lub rannych/zabitych członków załogi nie były w stanie nawigować samodzielnie.
Zaraz obok minąłem zapory przeciwczołgowe które miały przeszkodzić Niemcom w spodziewanej inwazji:

Chyba podałem zły rozmiar jak zamawiałem te łożyska do kół ;D

A na poważnie- to elementy młyna węglowego dostarczającego paliwa dla elektrowni Cockenzie Power Station, która została wyburzona w zeszłym roku:
https://www.youtube.com/watch?v=EKW-yyNJ6rQ

Po przejechaniu kilku mil, odbijam ponownie na starą linię kolejową, ale już o wiejskim charakterze:

Spotykam tam typa od którego kupiłem mój rower :o. Świat jednak jest małym miejscem. Facet za moją kasę kupił sobie Surly Moonlandera. Mówi mi, że jedzie na plażę do miejscowości Aberlady gdzie podczas odpływu można zobaczyć wraki dwóch łodzi podwodnych. Hmmm... Trzeba się tam będzie kiedyś wybrać.
Fajna sprawa- co jakiś czas na poboczu zobaczyc można takie słupki

Zatrzymałem się, rozejrzałem- faktycznie widać jakieś ruiny

A ze wspomnianego słupka można wyciągnąć plakietkę z informacją. Ciekawy i nie szpecący kraobrazu pomysł.

Jechałem tą trasą przez bite sześć kilometrów, ciągle pod górę. Kiedyś jeździły tędy pociągi, więc nachylenie nie było duże, ale i tak pod koniec miałem serdecznie dość. Na końcu trzeba było przeciąć małe masteczko Haddington, i wskoczyć z powrotem na drogę dla dwókołowców. Tam napotkałem pierwszą i jedyną poważną przeszkodę na trasie

Zgaduję, że miało to na celu trzymać z dala lokalną młodzież która chętnie poupalałaby tam swoje skuterki. Powstał problem- poziomka nie za bardzo się w tym mieściła. Ze względu na krzaczory odpadało przerzucanie przez płot. W końcu postanowiłem zdemontować lusterko i przecisnąć się skosem. Tyle tylko, że nie miałem tak małego imbusa.  Obluzowałem je na tyle, że dało się wyciągnąć i rower zmieścił się w bramce. Niestety, lusterko resztę drogi musiało spędzić w torbie. Nauczka na przyszłość- zabierać klucze dp WSZYSTKICH śrub. Warto było się męczyć- to był zdecydowanie najładniejszy odcinek:

Kiedy przyjechałem na miejsce, okazało się że większość hangarów jest zamknięta ze względu na przygotowywanie nowej ekspozycji, ale główna atrakcja jest dostępna, a jest nią... Concorde. Jedyny samolot pasażerski zdolny do przekroczenia bariery dźwięku (nie licząc rosyjskiej podróbki).
Po wejściu czeka na nas mała ekspozycja.
Silnik (i autor dla pokazania skali)

Zastawa i prezenty które dostawał każdy pasażer (w samolocie tym nie było podziału na klasy)

Opona głównego podwozia

Instrukcja co robić kiedy gówno walnie w wentylator ;)

Kewlarowe poszycie zbiornika paliwa. Właśnie ten element został przebity co doprowadziło do pożaru i katastrofy która uziemiła wszystkie Concordy :'(

No dobra, czas na danie głowne. Niestety nie dałem rady objąć całego samolotu, był po prostu za duży. Pierwsze wrażenie- niesamowicie smukły, wszystkie współczesne konstrukcje wyglądają przy nim jak latające beczki.

Silniki

Jakby ktoś kiedyś musiał sprawdzić ciśnienie ;)

Główna goleń i wloty powietrza

Dysze

A tak wygląda od strony ogona. Małe kółko na pierwszym planie miało zapobiec przycieraniu tyłkiem przy starcie

Skrzydło i silniki

No dobra pora wejść do środka. I tutaj zonk- ten olbrzymi, superszybki, luksusowy samolot miał miejsca wśrodku tyle co maluch! No nie powiem, fotele były wygodne, ale poza nimi nie zostawało wiele:

Okno i moja łapa dla porównania

Kibel

Nie ma szans żeby dwie osoby mogłyby się minąć w tym przejściu nie wchodząc w naprawdę głęboki związek. Stojąc "w poprzek" miałem może po centymetr luzu z obu stron.

Kabina pilotów. Kto mi powie jak kapitan (siedzenie z przodu po prawej zajmował swoje miejsce. Ja bym chyba oknem właził

Drzwi. Przy swoim wzroście 175 centymetrów górną krawędź miałem na poziomie oczu.

Po zakończeniu oględzin postanowiłem zbadać co znajduję sie na zewnątrz. Pierwsze co zobaczyłem to schron z czasów wojny


Oryginalnie nie miał on dachu (beton to tylko zabezpieczenie żeby nikt nie wpadł. Chodziło o wojenne oszczędności. Z racji tego że budynki lotniska rozrzucone były na ogromnym obszarze, potrzeba było kilkudziesięciu schronów, żeby każdy w razie nalotu miał szansę do jakiegoś dobiec. I teraz wyobraźcie sobie takie coś- szkopy atakują lotnisko a wy siedzicie w czymś takim wiedząc że najmniejsza bomba która wpadnie do środka to wyrok śmierci :o Brrr...
Stary samochód strażacki

Piękna maszyna, szybka, zwinna i niebezpieczna, ukoronowanie dziesiątek lat badań i doświadczeń (w tle bombowiec Avro Vulcan  ;D)

Silnik z argentyńskiego samolotu rozpoznawczego z wojny falklandzckiej (widoczne przestrzeliny)

Jakby coś takiego dać zamiast dzwonka... Droga wyczyszczona w sekundę ;D

I na koniec- udało mi się uwiecznić rzadką chwilę składania jaj przez samolot matkę. Po jakimś czasie wylęgną się małe samolociki które gnane instynktem podążą w stronę najbliższej benzyny ;) ;D

Podsumowanie:
Pokonany dystans- 80 kaemów
Spalone kalorie- myliony ;)
Nogi bolą, micha się cieszy, dzień uważam za udany.
Pozdrawiam :D
« Ostatnia zmiana: Marzec 13, 2016, 09:59:43 pm wysłana przez dziura »
Velotechnik Street Machine GT

koncki

  • wyczynowiec na poziomie
  • ****
  • Wiadomości: 315
Odp: Muzeum Lotnictwa w East Fortune, Szkocja.
« Odpowiedź #1 dnia: Marzec 13, 2016, 09:26:47 pm »
Miło popatrzeć na te zdjęcia, ale najfajniejszy ten rowerek. Jak dla mnie to od początku był wzorzec idealnej konstrukcji (któremu wielokrotnie przyglądałem się na stronach cykloturu). Będziesz na zlocie i dasz się przejechać  ;D?

Franc

  • całkiem inny wariat
  • *****
  • Wiadomości: 2133
  • 25 lat na poziomie
    • Moje zdjęcia rowerów
Odp: Muzeum Lotnictwa w East Fortune, Szkocja.
« Odpowiedź #2 dnia: Marzec 13, 2016, 10:03:22 pm »
Te jachty mają kile a nie miecze. Kile są stałe a miecze składane. Tylko czasem na mazurach bardzo ciężkie miecze podnoszone szybrowo (pionowo) nazywa się kilem szybrowym.

Jedź do Duxford - tam jest Imperial War Museum, to dopiero wystawa samolotów, czołgów i wielu innych fajnych rzeczy..... Rozmarzyłem się.
Franc "Rowery Poziome Rule"

IMK P14 (SWB ASS) Under construction
Thyss 222
IMK P12 (SWB, USS, B2B tandem)
szary Peugeot 508SW z DW10CTED4
szary Renault Modus z D4F

hansglopke

  • całkiem inny wariat
  • *****
  • Wiadomości: 1968
  • Zduńska Wola
Odp: Muzeum Lotnictwa w East Fortune, Szkocja.
« Odpowiedź #3 dnia: Marzec 13, 2016, 10:46:14 pm »
Zwiedzaj i opowiadaj. Zdjęcia możesz pokazywać z telefonu.
"Tak to już jest, że najszybciej zwraca na siebie uwagę idiota." - CK Dezerterzy

"Na pionowcu boli tyłek, plecy i w ogóle wykańczająca i niewygodna pozycja jest..." - Mototramp


AGA

  • całkiem inny wariat
  • *****
  • Wiadomości: 735
  • PRODUCENT TRAJEK
    • matixbike
Odp: Muzeum Lotnictwa w East Fortune, Szkocja.
« Odpowiedź #4 dnia: Marzec 14, 2016, 06:16:38 am »
suuuuuper ;)
https://www.facebook.com/matixbike/timeline         - MATIX TRÓJKOŁOWIEC POZIOMY fat 1000W,48v, ,LIPO4 18AH przebieg- 2014-4860km sezon2015 -3740km,sezon2016-4456 przejechane

dziura

  • kolarz na poziomie
  • ***
  • Wiadomości: 70
Odp: Muzeum Lotnictwa w East Fortune, Szkocja.
« Odpowiedź #5 dnia: Marzec 14, 2016, 10:53:20 am »
@koncki
No niestety w tym roku urlop zaklepany na inny termin, ale w przyszlym... who knows? ;)
@Franc
Dzięki za sprostowanie. Człowiek całe życie się uczy. Z muzeów to wolałbym odwiedzić czołgowisko w Bovington.  Jedyny na świecie działający Tygrys, mrrrrrr  :)
Velotechnik Street Machine GT

Franc

  • całkiem inny wariat
  • *****
  • Wiadomości: 2133
  • 25 lat na poziomie
    • Moje zdjęcia rowerów
Odp: Muzeum Lotnictwa w East Fortune, Szkocja.
« Odpowiedź #6 dnia: Marzec 14, 2016, 11:10:40 am »
W Bovington nie byłem :( W Duxford jest dział broni pancernej, ale za bardzo nie zdążyłem obejrzeć, bo większość dnia zeszło w części lotniczej.
Franc "Rowery Poziome Rule"

IMK P14 (SWB ASS) Under construction
Thyss 222
IMK P12 (SWB, USS, B2B tandem)
szary Peugeot 508SW z DW10CTED4
szary Renault Modus z D4F

Yin

  • całkiem inny wariat
  • *****
  • Wiadomości: 3822
Odp: Muzeum Lotnictwa w East Fortune, Szkocja.
« Odpowiedź #7 dnia: Marzec 17, 2016, 10:42:06 am »
Super, moar :)
Frame is the heart of bike
https://get.google.com/albumarchive/113663826549422725409
5320W -> Watowica in progres :)