Autor Wątek: Schwalbe Marathon vs Big Apple  (Przeczytany 3781 razy)

Kuba2

  • kolarz na poziomie
  • ***
  • Wiadomości: 64
Schwalbe Marathon vs Big Apple
« dnia: Wrzesień 09, 2008, 07:56:04 pm »
Witam. Pytanie do użytkowników opon jak w tytule jak się wam sprawują/ ścierają i zachowują w różnych warunkach terenowych? Jak z komfortem, przyczepnością i oporami toczenia? Zastanawiam się nad jednym lub drugim. Proszę o opinie.

Griffon

  • sympatyk na poziomie
  • **
  • Wiadomości: 48
Odp: Schwalbe Marathon vs Big Apple
« Odpowiedź #1 dnia: Wrzesień 09, 2008, 08:26:17 pm »
Jeździłem całą wiosnę i lato na Marathonach (zwykłych). Kupiłem nóweczki, kółka nowiutkie, świeżo zaplatane, proste jak struna.
Efekt jest dość taki sobie. To są jednak zwyczajne opony trekkingowe - czyt. do wiejskiego roweru. Opór czuję większy niż na koreańskich slickach po 22 PLN z zeszłego roku. Przyczepność taka sobie - jeden dzwon na wirażu. Natomiast to sie ładnie sprawuje na gruntowych dróżkach. Jesli są ubite - nie robię XC na poziomie (z przednim napędem). Komfort żaden jak się napompuje 5 bar a jak sie da 3 to idzie ciężko jak po błocie.
Synowi na urodziny kupiłem do zwykłego Kelly's własnie parę Big Apple. Fantastyczne opony. Lekko cicho i przyjemnie. Opór żaden - i rower płynie. Wyrzucam Marathony i na wiosnę zakładam Big Apple. Pomyślę tylko nad rozmiarem - czy nie wziąć szerszych - ten cholerny Lublin jest TRAGICZNY jeśli chodzi o stan nawierzchni. 
Warto odżałować te kilkadziesiąt PLN różnicy.