Autor Wątek: Le Vipere Noire - mój nowy rowerek  (Przeczytany 14179 razy)

Yin

  • całkiem inny wariat
  • *****
  • Wiadomości: 3884
Odp: Le Vipere Noire - mój nowy rowerek
« Odpowiedź #15 dnia: Maj 21, 2010, 10:33:53 pm »
nie no ja kiedyś na zakupach w hiper markecie złamałem nuż nierdzewny który kosztował z 50 zł, wydawał się dość solidny

Miecz a nóż to dwie zupełnie inne rzeczy co za tym idzie zupełnie inna stal (Przynajmniej powinna być - a spotyka się czasem stal typowo nożowa w mieczach i odwrotnie. Dokładne wyjaśnienie co i jak to bardzo obszerny temat nie będę się rozpisywał bo spędzę całą noc na kompie :D)

co było przyczyną to nie wiem ale na pewno jakaś wada materiałowa lub zła obróbka cieplno-chemiczna, nóż był z nierdzewki

Jedną z bardziej popularnych stali nierdzewnych jest stal 440. Ona ma wysoką zawartość chromu i nie jest zbyt elastyczna (w zasadzie wszystkie stale nierdzewne używane na noże nie są). Wiec to nie tyle wada materiałowa czy ''zła stal" a złe użycie narzędzia ;). (Stal 440 nie jest żadną topowa stalą ale jest bardzo przyjazna w niewysilonym użytkowaniu na co dzień. Ostrza z niej zrobione są np scyzorykach victorinox ).
Jak kogoś interesuje temat: http://www.knives.pl/www/faq/knifeopedia/materialy_na_glownie_nozy.html
« Ostatnia zmiana: Maj 21, 2010, 10:39:33 pm wysłana przez Yin »
Frame is the heart of bike
https://get.google.com/albumarchive/113663826549422725409
5320W -> Watowica in progres :)

trajk-o-ciklista

  • całkiem inny wariat
  • *****
  • Wiadomości: 1163
  • To recline is devine!
    • Rowerki, przyczepki, sakwy i bagażniki
Odp: Le Vipere Noire - mój nowy rowerek
« Odpowiedź #16 dnia: Maj 22, 2010, 09:17:42 am »
Hej hej chlopaki, mowilismy tutaj o żmijach, a nie szablach ;p :D

No Saurus, czekamy ! nie zapomnij zważyć ramę, bo z tego się żadnej konkretnej informacji nie da wycisnąć ;)
I tak, kolarki jak widać się jednak do czegoś przydają :D tylko trzeba dopracować troche z piłą :D

Co do widelca, Yin ma racje. Pewnie lepiej sobie radzi do gory nogami,
ale tak zrobiłem (nieraz) bo mi się tak bardziej podoba :)
I tak dobrze tłumie dragania. I na highraceru i na tym mid FWD mialem taki sami widelec,
i opone 28mm na max ciśnieniu, i zawsze było wygodnie, nawet na kiepskich drogach.
Naprawde polecam takie rozwiązanie, jak na FWD tak i na RWD(tylko rozszerszyć na zimno do 130/135mm)

A tak wracając to Żmiji, miałem misternny plan wczoraj pojechać na mój zwyczajny 115km kręg testowy,
ale po 2km zaczeło lać z takiej czernej chmory która się pojawiła nie wiem skąd :-/
Pogoda w tym roku jest zdecydowanie do dupy.Leje codzienie juz od dwa tydognie.
Trąby powietrzne w Polsce a u nas na południu MONSUN !!??  Jestem pewnień że klimat się zmnienia na gorsze ..

Od poniedziałku zapowiadają normalną pogode, czyli słoneczne i do 26-27 stopni. Mam nadzieje.


Pozzzdro
Igor

~o
~ \-/\-
(o)^(o)

VeloMotion recumbents
Igorova Ciklo Garaża

------------------

hansglopke

  • całkiem inny wariat
  • *****
  • Wiadomości: 2033
  • Zduńska Wola
Odp: Le Vipere Noire - mój nowy rowerek
« Odpowiedź #17 dnia: Maj 22, 2010, 10:22:41 am »
Co do pogody, to musi się zmienić. Koledzy zamiast jeździć zaraz wezmą się za gardła ;). O mieczach nie wspomnę :D
"Tak to już jest, że najszybciej zwraca na siebie uwagę idiota." - CK Dezerterzy

"Na pionowcu boli tyłek, plecy i w ogóle wykańczająca i niewygodna pozycja jest..." - Mototramp


trajk-o-ciklista

  • całkiem inny wariat
  • *****
  • Wiadomości: 1163
  • To recline is devine!
    • Rowerki, przyczepki, sakwy i bagażniki
Odp: Le Vipere Noire - mój nowy rowerek
« Odpowiedź #18 dnia: Maj 28, 2010, 01:32:35 pm »
No i dobrze. Już po 300 km przejechanych - jednak da się jeździć :D

Powiem że jest szybki, a pod górke jedzie jak koza ;)
Naprawde, tak dobrze jedzie pod górke aż się zdziwiłem !
Tam gdzie wczeszniej jeździłem 6-7km/h, teraz bez problemu 9-10km/h
Do tego powiem że to co inny mowią że lepiej jedzie bo się pomaga rękami jest totalna bzdura.

Z górki jest troche nerwowy ponad 50km/h bo każdy ruch stopami i rękami powoduje zmiane kierunku,
i trzeba sie dobrze skoncentrować żeby iść w prostej linii.
A jeśli się wtedy zaczne pedałać, to już w ogóle jest all over the place :D

W sumie ma dużo zalet, ale są pewne wady.
Po prostu ten rower się nie nadaje do szybkiego manewrowania.
Na otwartej drodze jest ok, ale jeżdzić w mieście, to naprawde jest męczące.
No i oczywyście jest problem z trakcją. Podczas jazdy to nie aż taki duży problem,
jeżeli się nie idzie pod stromą i śliska górkę,
ale zacząć jazde pod górke,nawet na suchej jest czasem problem.Bardzo mnie to wkurza.

Zobaczymy co więcej kilometrów da ..


Pozzzdro
Igor

~o
~ \-/\-
(o)^(o)

VeloMotion recumbents
Igorova Ciklo Garaża

------------------

Saurus

  • całkiem inny wariat
  • *****
  • Wiadomości: 784
    • Moje zdjęcia
Odp: Le Vipere Noire - mój nowy rowerek
« Odpowiedź #19 dnia: Maj 28, 2010, 02:01:05 pm »
Powiem że jest szybki, a pod górke jedzie jak koza ;)

Uważaj z takim stwierdzeniami, w Polsce "koza" to typowy miejski czy wiejski rower do powolnej jazdy np. na rynek ;-)

sławek

  • całkiem inny wariat
  • *****
  • Wiadomości: 717
Odp: Le Vipere Noire - mój nowy rowerek
« Odpowiedź #20 dnia: Maj 28, 2010, 06:14:58 pm »
Powiem że jest szybki, a pod górke jedzie jak koza ;)

Uważaj z takim stwierdzeniami, w Polsce "koza" to typowy miejski czy wiejski rower do powolnej jazdy np. na rynek ;-)

  Poprawiamy stylistykę
 "Pod górkę idzie jak kozica"   Może być też "zasuwa jak kozica" 
 Tak czy inaczej wiemy o co Igorowi chodzi- a za opanowanie obcego dla siebie, dziwnego języka jakim jest polski dostaje "6" z plusem. ;)
Sławek

istrii

  • kolarz na poziomie
  • ***
  • Wiadomości: 104
Odp: Le Vipere Noire - mój nowy rowerek
« Odpowiedź #21 dnia: Maj 28, 2010, 09:27:46 pm »
Chłopaki skąd Wy macie czas aby budować takie cuda? Gratuluje.
Ja ciągle męczę ten mój pierwszy model.

trajk-o-ciklista

  • całkiem inny wariat
  • *****
  • Wiadomości: 1163
  • To recline is devine!
    • Rowerki, przyczepki, sakwy i bagażniki
Odp: Le Vipere Noire - mój nowy rowerek
« Odpowiedź #22 dnia: Maj 28, 2010, 09:58:20 pm »
Wcale dużo czasu nie trzeba :) tylko dobrej woli ;)
Choć ten miał być zrobiony w pare godzin, a wyszło na 23! :D
Dużo czasu poszło na robienie i dorabnianie drobnych rzeczy, nie wiem jak to się stało.
Taki "zwyklejszy" rowerek jak ten moj były fwd lowracer albo mid, to zrobylismy wszystko w 4-5 godzin.

Igor

~o
~ \-/\-
(o)^(o)

VeloMotion recumbents
Igorova Ciklo Garaża

------------------

cruzbike

  • wyczynowiec na poziomie
  • ****
  • Wiadomości: 327
  • Solec Wielkopolski
Odp: Le Vipere Noire - mój nowy rowerek
« Odpowiedź #23 dnia: Maj 29, 2010, 10:07:17 am »
Oj jak ja bym sobie poziomką pojeździł...ale nie mogę :( . Cały czas siedze w domu albo na przeciekającym wale, (Koło Nowego Miasta n Warą wał przecieka na odcinku ponad kilometra ) Co przyjadę do domu to albo wyje syrena albo idę się wyspać. Dzisiaj w nocy spałem 2 godziny potem szarpaliśmy od 1 do 5 nad ranem worki z piaskiem bo w Lubrzu poszła śluza i wymyła worki ( jest ich tam już ponad 30000 !!! ) Ogólnie we wsi wszyscy mają wyniesione najwartościowsze rzeczy na wyższe piętra. Czasu na jazdę poziomką nie ma a co dopiero na dokończenie następnego projektu  :(  No szkoda, ale co zrobić ? zazdroszczę wam...
GG: 13949582

sławek

  • całkiem inny wariat
  • *****
  • Wiadomości: 717
Odp: Le Vipere Noire - mój nowy rowerek
« Odpowiedź #24 dnia: Maj 30, 2010, 09:16:45 pm »
 Wyrazy współczucia z powodu utrapień. Mam nadzieję że choć u Was się "powodzi" to jednak się "nie przelewa". Wyrażam nadzieję, że wszystko skończy się dobrze. Woda popłynie do Bałtyku i będzie z nią święty spokój. Jeden z moich poziomych kolegów z Opola w szczytowym okresie miał Odrę z 5-6 metrów  od domu (a w pionie 50-60 centymetrów). Teraz już poznosił rzeczy z powrotem na swoje miejsce.
  Życzę Wam żebyście wkrótce i wy znosili meble z góry na suchy, niezalany parter.
                     Pozdrowienia
Sławek