Autor Wątek: Lekkie ramy... ze stali  (Przeczytany 4659 razy)

MaciejDlugosz

  • Gość
Lekkie ramy... ze stali
« dnia: Kwiecień 23, 2010, 12:52:34 am »
Niektórzy twierdzą że karbon jest lekki i wytrzymały. Albo że ramy aluminiowe są lekkie. Wysokiej jakości profile stalowe dają niesamowite wyniki:

http://www.kolarstwo-szosowe.gda.pl/rury.html

« Ostatnia zmiana: Sierpień 12, 2010, 02:13:29 pm wysłana przez Maciej Długosz »

sławek

  • całkiem inny wariat
  • *****
  • Wiadomości: 717
Odp: Lekkie ramy... ze stali
« Odpowiedź #1 dnia: Kwiecień 23, 2010, 08:52:18 pm »
http://www.kolarstwo-szosowe.gda.pl/rury.html

Maciej! te wiadomości przyprawiają o zawrót głowy
   Z artykułu
(Rura może być)  podwójnie lub potrójnie cieniowana. W efekcie tego procesu uzyskuje się rurę nie tylko znacząco lżejszą, ale i MOCNIEJSZĄ  OD  RURY  NIE CIENIOWANEJ! ??? 
No to już się w d.. nie mieści!  :o

*)jeden z największych i najpoważniejszych producentów rur do ram rowerowych, firma Columbus, produkuje również zestawy rur do samodzielnego montowania (lutowania) przez amatorów. Ponieważ umiejętności takiego montażysty nie są znane, toteż ze względów bezpieczeństwa do sprzedaży oferuje się wyłącznie rury niższych klas, o grubszych ściankach np. Aelle, lub inne


Sławek

MaciejDlugosz

  • Gość
Odp: Lekkie ramy... ze stali
« Odpowiedź #2 dnia: Kwiecień 23, 2010, 10:12:24 pm »
http://www.kolarstwo-szosowe.gda.pl/rury.html
   Z artykułu
(Rura może być)  podwójnie lub potrójnie cieniowana. W efekcie tego procesu uzyskuje się rurę nie tylko znacząco lżejszą, ale i MOCNIEJSZĄ  OD  RURY  NIE CIENIOWANEJ! ??? 
No to już się w d.. nie mieści!  :o

Trochę to "skrótem napisali". Ja rozumiem to w ten sposób że cieniowana rura jest gruba tam, gdzie są największe obciążenia. Rura o jednakowej grubości ścianki jest "nad wyraz", bo bardzo rzadko zdarza się by pękła w połowie. Więc "po co" ma być jednakowa na całej długości. Praktycznie żadna rama nie pęka na środku długości rury ale przeważnie w okolicach główki ramy, w okolicy suportu, w okolicy zamocowania wahacza. Czyli na "węzłach". Pomijam sytuacje gdy materiał "oberwał" od uderzenia czy wypadku albo gdy wozimy np. dodatkowy ciężar i rama pęka od dodatkowych, "nieprzewidzianych" obciążeń. Myślę że taka rura stalowa o grubości ścianki 0,38mm ... złamała by się ... gdybym wrzucił na ramę swoją dziewczynę (waży poniżej 60 kg).

Saurus

  • całkiem inny wariat
  • *****
  • Wiadomości: 784
    • Moje zdjęcia
Odp: Lekkie ramy... ze stali
« Odpowiedź #3 dnia: Kwiecień 23, 2010, 11:11:34 pm »
U nas się niepoprawnie tłumaczy "wielokrotność" cieniowania. Potrójnie cienowana rura, czyli triple butted, to taka która ma 3 różne grubości w różnych sekcjach a nie taka którą "3 razy pocieniowano".
Reszta tak jak mówi Maciej - większe grubości daje się tam gdzie są one naprawdę potrzebne. Poza tym pocieniowanie środkowej sekcji sprawia że zaczyna ona bardziej pracować (jakby nie patrzeć, na tym odcinku na "bezwzględnej" sztywności straci) i inaczej rozkładają się naprężenia na poszczególnych sekcjach. Wyobraźmy sobie sytuację gdzie grubośc jest jednakowa - na środku mniejsze siły i rura mniej się "poddaje" więc całą pracą obciąża te newralgiczne punkty.

sławek

  • całkiem inny wariat
  • *****
  • Wiadomości: 717
Odp: Lekkie ramy... ze stali
« Odpowiedź #4 dnia: Kwiecień 24, 2010, 07:47:34 pm »
U nas się niepoprawnie tłumaczy "wielokrotność" cieniowania itd... itd... itd...

  O i tak to "z pomocą Pana Boga i kolegów" zostałem oświecony! Teraz to wszystko ma sens czyli trzyma się kupy!
              Serdeczne dzięki!
Sławek

wit

  • kolarz na poziomie
  • ***
  • Wiadomości: 75
Odp: Lekkie ramy... ze stali
« Odpowiedź #5 dnia: Kwiecień 24, 2010, 09:58:28 pm »
Wyobraźmy sobie sytuację gdzie grubośc jest jednakowa - na środku mniejsze siły i rura mniej się "poddaje" więc całą pracą obciąża te newralgiczne punkty.
dokładnie tak... rura o stałej grubości jest sztywna i mocna... jednakowo. środek rury jes sztywny jak diabli a obciązenia spiętrzają się w okolicach węzłów.  rura cieniowana -jest miękka i elastyczna -przy uderzeniu dołku pracuje jak sprężyna -pracuje całą długością a nie tylko węzłami...

 w rurze o stałej średnicy i grubości... środek tylko waży i obciążenia są na poziomie może z 10% wytrzymałości -gdy na końcach osiągają po 120%... i pęka.
 rura cieniowana lub/i o zmiennej średnicy ma przy najechanym podobnym dołku krawężniku itp.  obciążenie dużo wyższe... 90% w środku. ale jeszcze wytrzymuje. za to końce... też mają około 90... bo zamiast prężyć -środek troszkę się poddał sprężyście... i końce też wytrzymują...

acha -wyższe obciążenie w środku oznacza te same siły tylko działające na mniejszy przekrój... -obciążenie to siła w stosunku do wymiaru. tutaj przekroju rury jej średnicy.
można powiedzieć, że w ramie może pracować materiał (w sensie przekrojów i grubości -ilości np stali) lub geometria -w sensie rozstawy rur, dużych średnic przy cienkich ściankach i doborze grubości do obciążenia w danym punkcie...

fajna analogia... zwykły łuk... zróbcie z kija o stałej średnicy... i naciągnięty złamie się w środku...  zestrugany na końcach -jest elastyczniejszy -i lepiej strzela -i nie pęka -bo obciążenie rozkłada się równo po długości... tyle, że łuk odwrotnie niż rama -inaczej obciążany potrzebuje cieniowania na końcach -bo w łuku odwrotnie niż w ramie największe siły są na środku łuczyska...
podobnie -resor piórowy... zamiast kilku piór o różnych długościach -dać te same -będzie mocniejszy i cięższy... ale -mniej elastyczny -i się złamie.

PS. weźcie "nic nie ważącą" deskę z balsy... lepiej jakąś belkę grubą...  potnijcie ją na plasterki -żeby włókna były prostopadle do długości i posklejajcie kawałki... tak żeby nowo powstała deseczka miała kierunek włókien "na sztorc" i przyklejcie na to po obu stronach troszkę laminatu szklanego lub węglowego...  albo lepiej zalaminujcie od razu tkaniną i żywicą... tak z pół mm grubości po każdej stronie... wyjdzie coś po czym  prawie  czołgiem da się jeździć... a waży prawie nic... 
a dosłownie robiono tak podłogi do samolotów transportowych. tych z czołgami też... tylko ta balsowa przekładka miała kilka cm a laminat chyba ze 2-3 mm -a na to szła jakaś antypoślizgowa blacha. dodatkowo różnicowano... i np powierzchnia sufitu miała wlaminowywany węgiel a sufitu szkło i kewlar

MaciejDlugosz

  • Gość
Odp: Lekkie ramy... ze stali
« Odpowiedź #6 dnia: Lipiec 08, 2010, 09:43:43 am »
(Rura może być)  podwójnie lub potrójnie cieniowana. W efekcie tego procesu uzyskuje się rurę nie tylko znacząco lżejszą, ale i MOCNIEJSZĄ  OD  RURY  NIE CIENIOWANEJ! ??? 
No to już się w d.. nie mieści!  :o

A tu przykładowo "potrójnie cieniowana" rura na kierownicę. To jest akurat alu, nie stal:

http://www.flickr.com/photos/18bikes/4382100607/sizes/l/



A tutaj cieniowana stalowa rama (albo nie-cieniowana ale lutowana na złączkach):

http://www.flickr.com/photos/18bikes/3521554441/

« Ostatnia zmiana: Lipiec 08, 2010, 01:06:55 pm wysłana przez Maciej Długosz »