Autor Wątek: Rower solarny  (Przeczytany 4461 razy)

sebacyki

  • kolarz na poziomie
  • ***
  • Wiadomości: 65
Rower solarny
« dnia: Kwietnia 21, 2021, 07:05:05 pm »
https://youtu.be/UFSe0d0ox9U          wpadł mi w oko taki materiał, jestem ciekaw czy ktoś z forumowiczów szedł w tym kierunku ? rower poziomy wydaje się mieć potencjał ...                                                       

Yin

  • całkiem inny wariat
  • *****
  • Wiadomości: 4077
Odp: Rower solarny
« Odpowiedź #1 dnia: Kwietnia 28, 2021, 04:38:34 pm »
Tak na szybko: poszukaj na https://pojazdyelektryczne.org/ Np tu: https://pojazdyelektryczne.org/viewtopic.php?t=243

Przy okazji wpisz w google grafika " bicycle solar trailer" przyczepka ma tę zaletę że można ją dać do dowolnego roweru, i na długich trasach mamy dodatkowe miejsce na szpeje + doładowanie.

babba

  • sympatyk
  • *
  • Wiadomości: 10
Odp: Rower solarny
« Odpowiedź #2 dnia: Kwietnia 15, 2024, 10:35:33 am »
Rower solarny to rodzaj roweru wyposażonego w panele słoneczne, które zamontowane są na ramie lub innych częściach pojazdu. Te panele słoneczne zbierają energię słoneczną i przekształcają ją w energię elektryczną, która może być wykorzystywana do zasilania różnych systemów i urządzeń rowerowych.

Głównym celem rowerów solarnych jest wydłużenie zasięgu podróży bez konieczności ładowania baterii w gniazdku elektrycznym. Dzięki temu rowerzyści mogą podróżować dłużej i dalej, korzystając z energii słonecznej jako zrównoważonego źródła energii.

Ponadto, panele słoneczne na rowerze mogą zasilać różne urządzenia, takie jak oświetlenie, systemy nawigacji GPS, czy nawet elektryczne systemy wspomagania jazdy. To sprawia, że rowery solarno-elektryczne są atrakcyjną opcją dla osób podróżujących na długie dystanse lub korzystających z roweru jako środka transportu miejskiego.




___________________________________
https://otomedi.pl/kalkulator-bmi/

DeVilio

  • całkiem inny wariat
  • *****
  • Wiadomości: 931
  • Prawdziwe rowery mają krągłości. FATBIKE!
Odp: Rower solarny
« Odpowiedź #3 dnia: Kwietnia 21, 2024, 11:07:13 am »
Jak dla mnie idea roweru solarnego jest fajna ale do tej pory mocno problematyczna poprzez wagę, cenę oraz sprawność ogniw. Co innego system - pojechać gdzieś, rozbić się na jeden dzień (ładowanie akku), pojechać dalej, znowu jeden dzień itd. Mogłoby się to sprawdzić. O wiele fajniej gdyby elastyczne ogniwa były popularniejsze, można by takie ogniwka sobie przechowywać w rulonie gdzieś w przyczepce, rozwijasz je na czas ładowania gdzieś tam, przytwierdzone do ziemi na namiotowe "śledzie" czy coś w tym stylu (nie odlecą gdy wiatr się zerwie). Jak na razie widziałem kilka filmów pasjonatów tematu, bardziej mi się podoba idea mini kamerka jako przyczepki, który ma akku wbudowane gdzieś w podłogę (środek ciężkości) miejsce do spania, rozkładane zewnętrzne miejsce do gotowania czegoś, mini zbiornik na wodę i właśnie solary na dachu. W takim przypadku rowerem można faktycznie wypuścić się dalej i dłużej jednakże ciężar całej konstrukcji stawia pod znakiem zapytania sens całości. Same rowery poziome są na tyle wydajne i wygodne, że bez elektrycznego wspomagania można długie trasy robić pod namiot (rower zmieści się w namiocie? ;) ), wtedy małe składane solary podróżne mają sens vide powerbank, tel, navi, latarki itd. Czekam na pierwszy rower z napędem wodorowym xD
Bottecchia American FatBike
FatFlevo

miki11

  • wyczynowiec na poziomie
  • ****
  • Wiadomości: 272
  • M5 / Speedliner 'Blue Glide'
Odp: Rower solarny
« Odpowiedź #4 dnia: Kwietnia 21, 2024, 01:02:31 pm »
To na razie (od strony sprawności i kosztów) idea fix. Wiadomo, zawsze ktoś musi być pionierem. Każdy taki eksperyment wymaga sporych nakładów finansowych (jeżeli ma być sensowny). Sprawność paneli słonecznych jeszcze niedawno określano na 16-18%, dodatkowo u nas słońca tyle, że człowiek się zastanawia, czy nie lepsze byłby panele na deszcz :-) Kilka lat temu oglądałem na YT relacje z rajdu takich pojazdów, fajne konstrukcje, każdego dnia obliczali wydatek energii (napęd roweru), przychód energii (solary) i podawali bilans. Zazwyczaj był on ujemny, czasem głęboko ujemny. A ten rajd jest organizowany chyba gdzieś w ciepłych regionach Europy (Francja, Hiszpania), a rowerki miały często kosmiczne technologie na pokładzie. Pomijam wygląd niektórych z nich, to w zasadzie były gabloty obłożone panelami z małym rowerzystą w środku. Gdybyśmy posiadali technologię solarną o wyższej sprawności, na pewno pierwsza ogłosiłaby to branża auto-moto.
« Ostatnia zmiana: Kwietnia 21, 2024, 01:06:04 pm wysłana przez miki11 »

Jacekddd

  • wyczynowiec na poziomie
  • ****
  • Wiadomości: 289
Odp: Rower solarny
« Odpowiedź #5 dnia: Kwietnia 21, 2024, 04:08:07 pm »
Proszę nie zrozumieć tego jako wpisu zachęcającego do jazdy z e-napędem .. ale tak sobie głośno nieraz myślę:

- moja moc na spokojnie w długiej trasie (>100km) 100Wat, prędkość w dobrych warunkach 36km/h (sprawdzone empirycznie),
- panele słoneczne lekkie i elastyczne (w sensownym zakresie) powierzchnia  przynajmniej 1.5-2m kw., moc powiedzmy efektywnie uzbieramy 50Wat,
- razem ja 100+ słońce 50 = 150 Wat a przy 150 Wat jadę 45km/h,

36 a 45km/h to jest ogromna różnica
poniżej moja krzywa zapotrzebowania na moc (obliczana ze zjazdów)


Natomiast przy obecnym restrykcyjnym prawie nastawionym w praktyce na odpychanie roweru z drogi i tworzenie powolnych jeździdeł, dobry poziomy z napędem i obudowany to wróg przepisów nr 1. Bo nie dość, że samo jest szybkie, to jeszcze może wsiąść ktoś naprawdę mocny do środka (nie ja) a na to jeszcze silnik dołożyć. Masakra. Auta nie potrzebne (pół tej zimy codziennie przejeździłem). Jak by się to mogło skończyć ?

W skrócie dzisiejsza narracja systemowo jest taka: Wy tu chce jakieś panele słoneczne montować to ja się pytam po co to Wam ? Pewnie żeby pędzić bo na co Wam tyle energii ? Chyba tego nie wyświecicie wszystkiego ;-)  Wiadomo, że  do motoru elektrycznego. Nielegalne. Zakazać... i tego się trzymają. Chcecie rozwoju o co to to nie!

Nie mam napędu bo bym się nie wytłumaczył jakim cudem jechałem 40-50km/h albo szybciej po płaskim czy z lekkiej górki 70. Już miałem parę takich akcji. Raz mnie gonili kilka km zanim wreszcie droga zrobiła się dziurawa i było pod górkę i dogonili  by wreszcie przeprowadzić tą kontrolę.

Wniosek z tego taki, że nawet te kilkadziesiąt watów w dopracowanym aerodynamicznie rowerze zdziałało by cuda, na które to nie jesteśmy społecznie gotowi...

Quest XS, Kross Level A6, Bieganie teren/bieżnia
https://www.sports-tracker.com/view_profile/jacekddd
Dronten-Kraków,QuestXS,2022,1284km,3664minut,9dni,vśr=21.03 km/h

sebacyki

  • kolarz na poziomie
  • ***
  • Wiadomości: 65
Odp: Rower solarny
« Odpowiedź #6 dnia: Kwietnia 21, 2024, 05:00:52 pm »
Właśnie trwa Suntrip 2024 z Francji przez Sachare do Maroko dzienny dystans velo z panelem 475km.
Sama konstrukcja też nie jest jakoś przesadnie droga panel ok 800zł do tego booster z 250 i można sobie kombinować, od jakiegoś czasu przerabiam ten temat no i twierdze że ma to sens

Jacekddd

  • wyczynowiec na poziomie
  • ****
  • Wiadomości: 289
Odp: Rower solarny
« Odpowiedź #7 dnia: Kwietnia 21, 2024, 07:24:31 pm »
Właśnie trwa Suntrip 2024 z Francji przez Sachare do Maroko dzienny dystans velo z panelem 475km.
Sama konstrukcja też nie jest jakoś przesadnie droga panel ok 800zł do tego booster z 250 i można sobie kombinować, od jakiegoś czasu przerabiam ten temat no i twierdze że ma to sens

Velo używane ok 3k E; napęd powiedzmy >1k + panel jak napisałeś razem z potrzebnym wyposażeniem 25-35tys zł.
Nie jest to mało ale nie jest to, jak na epicką wyprawę przez dwa kontynenty, dużo za sam sprzęt do jazdy.

Quest XS, Kross Level A6, Bieganie teren/bieżnia
https://www.sports-tracker.com/view_profile/jacekddd
Dronten-Kraków,QuestXS,2022,1284km,3664minut,9dni,vśr=21.03 km/h

miki11

  • wyczynowiec na poziomie
  • ****
  • Wiadomości: 272
  • M5 / Speedliner 'Blue Glide'
Odp: Rower solarny
« Odpowiedź #8 dnia: Kwietnia 21, 2024, 07:40:03 pm »
@Jacekddd, liczy się inwencja. W Europie silnik powinien mieć moc do 250W i wspomagać kolarza do prędkości 25 km/h. To nie oznacza, że nie możesz tym pojazdem jechać szybciej, on nie może Cię tylko w tym wspomagać. Dodajmy: w momencie kontroli :-) Są takie wersje kontrolerów z dodatkową parą przewodów, ich zwarcie automatycznie ogranicza sterownik do tych wymaganych wartości. Czyli szybciej panie nie pojedzie. Większe moce użytkujemy poza drogami publicznymi. Generalnie jest tak, że przy jeździe z głową na razie nikt się nie czepia. Gorzej, jeżeli ktoś się wydurnia, albo spowoduje kolizję - wtedy rower jest prześwietlany.

A co do Twoich "prostych" krzywych na wykresie... Im szybciej jedziesz, tym bardziej wzrasta opór powietrza. Ja wiem, że to są rowery poziome, ale ich też to dotyczy, szczególnie kiedy je obudujesz płachtami paneli lub przywiążesz z tyłu przyczepkę. Do tego straty na przetwornicach, na humorach akumulatorów, itd. Gdybyśmy temat rozpatrywali mieszkając w Arizonie, Australii lub Afryce, być może miałoby to praktyczny sens. U mnie rok zawiera więcej dni pochmurnych, niż słonecznych.

Jacekddd

  • wyczynowiec na poziomie
  • ****
  • Wiadomości: 289
Odp: Rower solarny
« Odpowiedź #9 dnia: Kwietnia 22, 2024, 05:26:11 pm »
W Europie silnik powinien mieć moc do 250W i wspomagać kolarza do prędkości 25 km/h.

To nie oznacza, że nie możesz tym pojazdem jechać szybciej, on nie może Cię tylko w tym wspomagać. Dodajmy: w momencie kontroli :-)

.. szczególnie kiedy je obudujesz płachtami paneli lub przywiążesz z tyłu przyczepkę. Do tego straty na przetwornicach, na humorach akumulatorów, itd.


W Europie jest system, który ma nic nie wnieść pozytywnego jeśli chodzi o napęd elektryczny do efektywności roweru jako środka transportu i ten plan świetnie działa. Limit 40 może miałby jakiś sens, na krótko, szybko dopracowano by konstrukcje natomiast 25 to zaporowa restrykcja, która podtrzymuje niską użyteczność zwykłego roweru. W Stanach 32km/h a nawet i więcej mogli by sobie spokojnie pozwolić wprowadzić bo odległości są tam na tyle większe, że i takie wspomaganie nic nie wnosi. To jest systemowa zmowa, która ma powstrzymać rozwój cywilizacyjny wobec wprowadzenia nowych rozwiązań technicznych, które bez niej wywróciły by system.

Ja nie chcę pojechać szybciej z napędem a już na pewno nie zamierzam pojechać szybciej nielegalnie. Ja w ogóle nie chcę ani żeby mnie ani żeby nikogo innego kryminalizowano nieludzkimi bezprawnymi rozporządzeniami. Tak działał system poprzedniego słusznie minionego ustroju. Wszyscy mieli tego dość. Ja chcę wydajnych, sprawnych, użytecznych, praktycznych w tym szybkich rowerów, i ew. ich wersje z napędem, ubezpieczeniem i po badaniach mogłyby jeździć ponad 100km/h w trasie. Skoro można to zrobić i będzie działać a jest to zakazane to chyba każdy sam widzi, że coś jest nie w porządku systemowo .. ok?

Żadnych płacht, żadnych przyczepek a przetwornice owszem uwzględniłem pisząc 50W efektywnie przy 2m kw. powierzchni to chyba dość. Ja sobie to wyobrażam jako elastyczne panele wklejone w konstrukcję poszycia kadłuba ze wzrostem masy kilka kg za całość z mini napędem. Taki obudowany rower ważyłby górne +20kg z aktywną wentylacją, a przy 250W miałby prędkość na płaskim ok 60km/h co jest w dzisiejszych czasach przeciętnie dobrym wynikiem przy 3o (przy 2o o 10km/h więcej).

PS. W ogóle 250W silnik żeby jeździć średnio kilka km/h szybciej w tylko wybranych warunkach to jest imo głupi pomysł. Taka moc powinna zapewniać dużo większe prędkości. Kiedyś wypożyczyłem taki rower i pojechałem po trasie maratonu mtb jakieś 90km (dużo przewyższeń i teren). Większość czasu jechałem ponad 25km/h. Wystąpiło zużycie 400Wh na technicznych fragmentach trasy a na asfalcie napęd włączał się okazjonalnie i na krótko. W miarę dobry rower cały czas jedzie szybciej niż 25km/h. Jak się pierwszy raz lata temu dowiedziałem, że taki ma być limit prędkości to byłem zdumiony po co limit, który nic nie daje ? Myślę, że już dość obszernie rozpisałem się po co i co ja na ten temat myślę. Technologia i prawo kompletnie się rozjechały w różne strony a zdrowy rozsądek poszedł w trzecią.
« Ostatnia zmiana: Kwietnia 22, 2024, 05:38:24 pm wysłana przez Jacekddd »

Quest XS, Kross Level A6, Bieganie teren/bieżnia
https://www.sports-tracker.com/view_profile/jacekddd
Dronten-Kraków,QuestXS,2022,1284km,3664minut,9dni,vśr=21.03 km/h

miki11

  • wyczynowiec na poziomie
  • ****
  • Wiadomości: 272
  • M5 / Speedliner 'Blue Glide'
Odp: Rower solarny
« Odpowiedź #10 dnia: Kwietnia 22, 2024, 09:29:58 pm »
Najlepsze jest to, że bez wspomagania możesz jechać i 80 km/h (np. z górki) i wtedy jest legalnie :-) Prawo piszą mali, ułomni, zakompleksieni ludzie, którym jest żal, że inni mają więcej słońca w życiu. No więc dumają, jak tu ich nieco przydusić. Limit 25 km/h nie wnosi nic pożytecznego do naszej praktyki drogowej. Mogę zrozumieć jakieś ograniczenia na chodniku, kiedy obok ludzie chodzą. Ale i tutaj mamy prawny bełkot. Nie można wtedy jechać z prędkością większą, niż poruszają się piesi. Czyli co? Max 5 km/h? Nawet kiedy na chodniku nie ma nikogo? Tu jest za dużo potencjalnych pieniędzy do wzięcia, za dużo frajerów do oskubania, ubezpieczyciele chętnie by widzieli przymus OC dla każdego rowerzysty/roweru. A potem to już tylko podatek od wydychanego dwutlenku węgla... a nie, pomyliłem się, ten to już jest :-) Orwell im podpowiedział, nie podejrzewając, że te szuje z żółtymi oczami zaczną jego książkę wdrażać w życie. I potem mówią, że rower to wolność i ekologia :-)

sebacyki

  • kolarz na poziomie
  • ***
  • Wiadomości: 65
Odp: Rower solarny
« Odpowiedź #11 dnia: Kwietnia 24, 2024, 05:26:16 pm »
Wszystko zależy od podejścia użytkownika ja dajmy na to jadę rowerem z silnikiem bez wspomagania 40km ,uruchamiam go dopiero jak się zaczynają góry  i w sumie to te 25km/h no 32km/h w zupełności mi wystarcza.Rowerem z przyczepą solarną też raczej się wspomagam mogę więcej załadować bagażu,nie tracę tyle czasu na podjazdach,telefony powerbanki naładowane,przy dobrym słońcu łagodnym terenie 200W panel jest w stanie mnie ładować na bieżąco

miki11

  • wyczynowiec na poziomie
  • ****
  • Wiadomości: 272
  • M5 / Speedliner 'Blue Glide'
Odp: Rower solarny
« Odpowiedź #12 dnia: Kwietnia 24, 2024, 05:49:46 pm »
@sebacyki, pochwal się tą elektryfikacją. Temat może się niebawem pojawić u mnie, zbieram wszelkie obserwacje. W pionowcach mniej więcej wiem, ale poziomki to inne konstrukcje. Jak pojemny masz akumulator i jak mocny silnik (rozumiem, że bezprzekładniowy)?

sebacyki

  • kolarz na poziomie
  • ***
  • Wiadomości: 65
Odp: Rower solarny
« Odpowiedź #13 dnia: Kwietnia 25, 2024, 05:36:38 pm »
Silnik bezprzekładniowy MP 1000W 48V bateria bidonowa 25ah,pierwsze zrobiłem przyczepe kampera,prototyp z tego co było pod ręką fajne to było ale ciężkie,duże,nie widziałem bardzo co sie za mną dzieje, teraz mam 200W panel na przerobionej przyczepce rowerowej dla dzieci no i całkiem mi sie to spisuje zdarzało się że robiłem po 200km,taka opcja wakacyjna,byłem nim na zlocie mój młody tym jeżdził

Jacekddd

  • wyczynowiec na poziomie
  • ****
  • Wiadomości: 289
Odp: Rower solarny
« Odpowiedź #14 dnia: Kwietnia 25, 2024, 07:58:58 pm »
Najlepsze jest to, że bez wspomagania możesz jechać i 80 km/h (np. z górki) i wtedy jest legalnie :-) Prawo piszą mali, ułomni, zakompleksieni ludzie, którym jest żal, że inni mają więcej słońca w życiu.

Kilka razy jechałem bez kręcenia i bez wspomagania ponad 80km/h przy tym hamując i to były łagodne wzniesienia. Z w miarę stromych cały czas jadę hamując. Z bardzo stromych jadę, do tego, ekstra wolno. Albo wyrzucam spadochron hamujący.
Idealny profil to taki gdzie jest 5m górka, po zjechaniu z której, trzymam potem dłuższy czas prędkość >40km/h.
Gdyby do tego typu roweru włożyć jakikolwiek słaby nawet napęd to by było szaleństwo.
Jazda w rytmie samochodów.
Jest inny aspekt. Po mieście jadę równo z autami głównie 30-45km/h ale niestety często są skrzyżowania, spowolnienia z różnych przyczyn. Czasem po pierwszych najbardziej ruchliwych kilku km mam za sobą nawet kilkanaście przyspieszeń od prawie 0 do 35-40km/h. To wchodzi tak mocno w wyższe cechy treningowe, że mogę się już na tym spompować nieźle. Całe następne kilkanaście km z w miarę stałą prędkością >30km/h to już po tym prawie odpoczynek. Idealnym rozwiązaniem byłby KERC do rowerów. Zasadniczo to nie napęd tylko odzysk energii. Mógłby też być lekki.
Natomiast napęd w aerodynamicznie obudowanym rowerze zmieniłby zupełnie jazdę.

O przepisach nie chcę już więcej pisać. Wygląda na to, że mamy bardzo podobne zapatrywania na obecny ich stan.

Jak dla mnie ja bym to w ten sposób stopniował:
- Rower sam powinien być lekki, opływowy i zapewniać duże prędkości w dobrych warunkach.
- Dla osób mieszkających w górach (wiele velo w Szwajcarii ma napęd), osób w podeszłym wieku, niepełnosprawnych, w rekonwalescencji, z ekstremalną nadwagą wspomagający napęd.
- (W przyp. normalnych przepisów) Dla osób poruszających się na znacznych dystansach regularnie (np ok 100km) codziennie można by przyspieszyć napędem rower. Miałem kiedyś taki sezon, że w jego środku robiłem w tygodniu po 80km dziennie. Nie powiem, żebym odczuwał potrzebę wspomagania (to była kolarka). Natomiast z powodu prędkości czyli zasięgu i czasu napęd ma jak najbardziej sens. W te tolerowane 30min czasu dojazdu przy 20km/h w praktyce zrobimy może 6-8km. Ja wybieram trasę 15km i robię ją w 29min licząc ze spowolnieniami i okazyjnymi stopami i myślę, że to jest minimum potrzebnej prędkości (ok 40km/h). Wszystko co pomoże w takim dojeździe na >40km/h rowerem ma sens. Powinni imho przestać hamować ewolucję roweru w cokolwiek to może w przyszłości być. A jak nie to doczekamy się autonomicznych dronów pasażerskich i cała tą komunikacja lokalna lądowa pójdzie w niepamięć.

Quest XS, Kross Level A6, Bieganie teren/bieżnia
https://www.sports-tracker.com/view_profile/jacekddd
Dronten-Kraków,QuestXS,2022,1284km,3664minut,9dni,vśr=21.03 km/h