Autor Wątek: Laminowanie pod ciśnieniem z użyciem worka  (Przeczytany 2314 razy)

miki11

  • kolarz na poziomie
  • ***
  • Wiadomości: 88
Laminowanie pod ciśnieniem z użyciem worka
« dnia: Luty 28, 2021, 09:13:29 pm »
Oglądam od kilku tygodni wszelkiej maści materiały dotyczące laminowania, m.in. wytwarzanie całych ram z laminatu epoksydowo-szklanego, węglowego, czy aramidowego. Widzę, że lepsze rezultaty daje metoda podciśnieniowa (np. z użyciem worka podciśnieniowego), pozwalająca na uzyskanie większej ilości maty w stosunku do żywicy, co podnosi wytrzymałość elementu. Jednak te zabawy dla normalnego Kowalskiego są drogie (przynajmniej to, co widziałem na YT). Stąd moje pytanko: czy nasza narodowa zaradność pozwoliła już znaleźć jakieś patenty, dzięki którym można za przystępną cenę wykonywać elementy tą metodą? Ideałem byłoby wykonanie dwóch połówek formy ramy do poziomki, a następnie zalaminowanie i sklejenie dwóch części w całość. Wiem, że fabrycznie wykonuje się drogie formy (CNC 5D) z amelinium i wtedy jest zawodowo. Ale może ktoś już ogarnął to w trochę bardziej domowych warunkach?

I jeszcze pytanko: czym się w praktyce różni ta najlepsza żywica: L285 od L385? Przy obu piszą, że jest najlepsza do wykonywania wyczynowych konstrukcji, piszą że jest nieco inna reaktywność, ale w praktyce to dla mnie jeszcze niewiele znaczy.

Bulabla

  • kolarz na poziomie
  • ***
  • Wiadomości: 67
Odp: Laminowanie pod ciśnieniem z użyciem worka
« Odpowiedź #1 dnia: Luty 28, 2021, 10:00:32 pm »
Witam - proponuje sie poważnie zastanowić przed wydawaniem kasy na laminat,formy itp . Pisze to nie jako osoba ktora buduję elementy z włókien ale osoba ktora w zyciu wtopiła nie raz kase na takie impulsy. Z tego co czytamy z poprzednich wpisów kolega na ma warsztatu i mieszka najprawdopodobiej   w bloku .  Lepiej się  czasami 3x zastanowić i tak jak kolega planuje jezdzic turystycznie  kupić jakis używany rower bo wydatki na narzędzia wynajem garażu materialy na pewno sięgną jakąś część roweru .
Ale uwazam tez ze da sie to w mieszkaniu w bloku zrobić.  Jak ktos jest samotnikiem czy rozwodnikiem to moze . Domowym sposobem omijają szkielet np wykonany z xps  kolejnymi warstwami włókna na koniec owijajac odwrotnie taśma elektryczna np tak . Tylko ze wykonanie nawet tak prototypa swoje bedzie kosztować - tu strzelam włókna,  zywica material na szablon ok 700 1000pln ? Mozna kupic rame carbon uszkodzona i widelec carbon i klwkleić ale to tez bedzie troche kosztować.   Na koniec albo i poczatek trzeba zadac ptanie czy to będzie  bezpiecznie % Pozdrawiam

miki11

  • kolarz na poziomie
  • ***
  • Wiadomości: 88
Odp: Laminowanie pod ciśnieniem z użyciem worka
« Odpowiedź #2 dnia: Luty 28, 2021, 10:46:42 pm »
Dziękuję za koleżeńskie ostrzeżenie :-) Czy to jest u mnie impuls to nie wiem, być może. Na pewno po raz może 3-4 przymierzam się do "jakiejś" poziomki. Te stalowe nie podobają mi się zbytnio. Poza tym laminat na tą przewagę, że można go ukleić wg własnego życzenia. A ja chętnie bym w taką ramę wkomponował akumulator i zrobił dodatkowy niezbyt wielki napęd elektryczny (BLDC). Ta część jest dla mnie prostsza. Co do zabawy w bloku, jak najbardziej się z Tobą zgadzam, ale do tej pory myślałem właśnie o klejeniu kolejnych warstw laminatu na ramę z XPS-u, wyciskanie folią stretch i to ku...wskie wielokrotne szlifowanie. Poza tym rozglądam się za ew. miejscem poza blokiem, może coś znajdę, i tak nie zacznę nic robić, dopóki temperatury nie osiągną 20-25 stopni. To moje pytanie o metodę z workiem podciśnieniowym jest takim "zwiadem", który pokaże, czy w ogóle warto tym głowę zawracać. Gdyby wykonać pompę na bazie czegoś tam (nie wiem na ile sprawna wyjdzie z agregatu lodówki, ale na rynku wtórnym coś można czasem tanio trafić), w sumie nie chodzi o wielką ilość tych prac. Na hamerykanskich stronach widziałem też improwizowane z kartonu i izolacji cieplnej składane "kontenerki" z ogrzewaniem w środku. Teoretycznie 4-8 godzin w 80 stopniach Celsjusza i odpowiednia żywica powinna skrystalizować. A zaletą tej metody jest bardzo mało szlifowania :-)

No, ale przy kosztach, jakie widzę na razie, ta metoda nie ma u mnie zastosowania. Zapytałem, bo kto pyta podobno nie błądzi.

Yin

  • całkiem inny wariat
  • *****
  • Wiadomości: 4007
Odp: Laminowanie pod ciśnieniem z użyciem worka
« Odpowiedź #3 dnia: Marzec 01, 2021, 08:16:58 pm »
Na pewno po raz może 3-4 przymierzam się do "jakiejś" poziomki.
To trochę poza tematycznie: nie przymierzać się - kupić, cokolwiek (cokolwiek sensownie wykonanego*) i zacząć praktykę w postaci jeżdżenia. To pozwoli sprecyzować przyszłe wymagania - rower kupiony do nauki można za rok czy dwa sprzedać 100-200zł taniej, poziomki nie tracą specjalnie na wartości.

*np:
https://www.olx.pl/oferta/sprzedam-rower-poziomy-poziomka-firmy-velogic-CID767-IDzHDZF.html#47a01eadae
https://www.olx.pl/oferta/sprzedam-rower-poziomy-lezacy-CID767-IDFfzeP.html#47a01eadae
Frame is the heart of bike
https://get.google.com/albumarchive/113663826549422725409
5320W -> Watowica in progres :)

miki11

  • kolarz na poziomie
  • ***
  • Wiadomości: 88
Odp: Laminowanie pod ciśnieniem z użyciem worka
« Odpowiedź #4 dnia: Marzec 01, 2021, 10:45:39 pm »
No dobra, wszyscy mnie tu chłodzą, może coś w tym jest. W końcu mówi przez Was doświadczenie. Coś mi się wydaje, że muszę się wybrać na jakiś zlot i zobaczyć na własne cztery litery, z czym się to je.

rdt

  • sympatyk
  • *
  • Wiadomości: 11
Odp: Laminowanie pod ciśnieniem z użyciem worka
« Odpowiedź #5 dnia: Marzec 17, 2021, 12:27:35 pm »
To z innej beczki - widziałem jak ktoś wrzucał coś do wielkiego śmieciowego worka, dokładnie zaklejał dołączony był czujnik podciśnienia ( motoryzacyjny) i do tego agregat lodówkowy jako ssanie zalączany przez czujnik. 

miki11

  • kolarz na poziomie
  • ***
  • Wiadomości: 88
Odp: Laminowanie pod ciśnieniem z użyciem worka
« Odpowiedź #6 dnia: Marzec 17, 2021, 05:43:19 pm »
Niby tak, ale wymagany poziom podciśnienia jest dość wysoki i trzeba je utrzymać przez okres utwardzania. Czyli w przypadku wygrzewania w temperaturze 80-120 stopni Celsjusza pewnie min. 3-4 godziny. Nie każdy taki amatorski układ to wytrzyma. Zaczynam też widzieć ilość roboty (i koszt) wykonania ew. formy do takich zabaw. Niby można je wykonać ręcznie zaczynając od żelkotu, potem tkanina, usztywnienie, znowu tkanina i znowu usztywnienie. No i na koniec obie połówki formy muszą się elegancko "dopinać", żeby efektem była odpowiednia rura ramy... Jeśli jest to wykonane z drogiego aluminium frezowanego precyzyjnie cyfrowym ploterem, potem szlifowane i głaskane przez trzy tygodnie, to elementy wyjdą lekkie i wytrzymałe. Tylko my tu nie robimy półseryjnej produkcji, a jeden egzemplarz... Z jednej strony by się chciało zrobić to jak najlepiej, z drugiej człowiek nie dysponuje takim warsztatem. A zlecenie tego firmie zewnętrznej jest bezsensownie drogie. I zabawy nie ma przy tworzeniu.

Ostatnio widziałem takie rowery z ramami wydrukowanymi na specjalnych ploterach plujących polimerem z karbonem. Czyli projekt z CAD, drukujesz i masz gotową ramę... Za 10 lat to pewnie będzie w zasięgu budżetu Kowalskiego.