Autor Wątek: Fahrradwohnwagen iinne nowości  (Przeczytany 2466 razy)

Yin

  • całkiem inny wariat
  • *****
  • Wiadomości: 3884
Odp: Fahrradwohnwagen iinne nowości
« Odpowiedź #15 dnia: Kwiecień 27, 2020, 10:07:01 pm »
Jako że cytowany jestem to się na szybko odniosę:
1. Jesteśmy na forum +- technicznym więc określenia techniczne są chyba wypełni na miejscu.
2. Rozmówca bez problemu zrozumiał o co chodzi, a jak by nie zrozumiał dopytać nie wstyd a wytłumaczyć nie problem.
3. Google twoim przyjacielem :)

Wracając do tematu: taka przyczepka to fajne miejsce na solary na dach - do tego jakieś elektryczne wspomaganie i można przy słonecznej pogodzie praktycznie zniwelować dodatkowy ciężar. Druga sprawa - bilans zalet i wad: do największej zalety zaliczyłbym brak konieczności rozkładania i zwijania jak to jest w namiotach. Do wad - w terenach bardziej urbanizowanych z namiotem jest jednak łatwiej się zaszyć i przyciąga się mniej uwagi.
Frame is the heart of bike
https://get.google.com/albumarchive/113663826549422725409
5320W -> Watowica in progres :)

DeVilio

  • całkiem inny wariat
  • *****
  • Wiadomości: 834
  • ROWER POWER! :D
Odp: Fahrradwohnwagen iinne nowości
« Odpowiedź #16 dnia: Kwiecień 28, 2020, 10:01:05 am »
Macieju K. - "Z nieprzychylnych mi komentarzy (nie tylko w tym wątku), tudzież po wczorajszym "Strasznego filmu 3" obejrzeniu, takie wnioski wyciągam, iż najpewniej niewyrośnięte lub też niemocą dotknięte penisy
brak poczucia humoru, stressy, niezadowolenie i agresję rodzą." Takie komentarze z pewnością "stressy, niezadowolenie i agresję rodzą" - polecił bym jednak próbować chociaż ograniczyć się i nie stosować osobistych wycieczek do ludzi, którzy śmią mieć inne zdanie niż imć hrabia Maciej K.  co polszczyzną starodawną włada i szyk zdania ma za latarnianą panią. -_- Serio człowieku, 1000 ludzi powie ci że ciężko się ciebie czyta, jedna powie że jest spoko i wg. ciebie problemu nie ma. Ego ty ty z pewnością posiadasz nader wyrośnięte :/

Yin - solary to fajny pomysł, ciekaw jestem tylko jak by to wagowo poszło pokryć dach czymś takim, dodaj do tego dodatkowy akku, który by zasilał oświetlenie kabiny plus ew. gniazda usb, głośniczki jakieś w "kabinie" i robi się kilka kilo więcej. Pomysł jednakże zacny, ciekaw jestem jaką wydajność miały by takie solary, gdyby dorwać odpowiednio cienkie można by było pokusić się o konstrukcję rozkładaną na czas postojów, dwie zalety - cień + duża powierzchnia = może by wystarczyło na ładowanie akumulatora od wspomagania? Kurcze, robi się z tego powoli mały samochód... Się tak zastanawiam czy istniała by opcja zintegrowania powierzchni do spania z rowerem, coś na zasadzie dokładanych platform po lewej i prawej stronie trajki, do spania rozkładasz te platformy, osłona powiedzmy brezentowa czy podobna by wystarczyła, do spania wchodzisz "nogami do kierunku jazdy" - nie wiem czy widzisz moją koncepcję, narysował bym szkic ale wrzucanie obrazków na forum to koszmar. Wtedy rower mógł by być dwu osobową trajką, z dwoma powierzchniami do spania, nogi jednej osoby po lewej, drugiej po prawej, korpusy osób - w powierzchni wspólnej w tylnej części roweru, tam też mała zabudowa. Jezuu, aż chciało by się mieć garaż jakiś -_-
Bottecchia American FatBike
FatFlevo

Franc

  • całkiem inny wariat
  • *****
  • Wiadomości: 2203
  • 26 lat na poziomie
    • Moje zdjęcia rowerów
Odp: Fahrradwohnwagen iinne nowości
« Odpowiedź #17 dnia: Kwiecień 28, 2020, 08:03:51 pm »
Skoro od mojej "wrzutki" z francuskiego forum się zaczęło, to się wypowiem:
Ja żartobliwie wspomniałem o transporcie takiego zestawu koleją mając na uwadze przygody Raffiego, Gromanika i wielu innych ze wspaniałą instytucją jaką jest PKP.
W żaden sposób nie neguję ani nie wyśmiewam idei roweru z mikroprzyczepą campingową lub mikrocampera rowerowego jako takiego. Wręcz przeciwnie bardzo mi się taki pomysł podoba, w szczególności, gdyby taka przyczepka była  składana. Jest to związane z faktem, że nie lubię spać w przemoczonym namiocie ani mozolnie go na deszczu składać i rozkładać (ot takie wspomnienie z młodości) i zdecydowanie bardziej wolę spać pod sztywnym dachem, z bokami i podłogą mającą jak najmniej nasiąkającej tkaniny. Jedyna wilgoć którą dopuszczam, to zimny, wilgotny śpiwór i materac w koi, na jachcie płynącym gdzieś daleko przez morza i oceany. Ostatecznie mogą być Mazury :) W każdym innym razie (innym, czyli piesze wędrówki w Bieszczady za Najukochańszą) wolę mieć wszystko suche.
Inną zupełnie kwestią, jest to, ze ja nie lubię podróżować rowerem - dojechać na Zlot - tak, wycieczki zlotowe - jak najbardziej, jednodniowy Maraton po okolicy - może być, ale podróżować rowerem dla samego podróżowania rowerem - nie jestem przekonany.  Tu odzywa się trochę moje podejście do podróży jako takiej - wyjazd z Warszawy pojazdem podróżnym (rower), gdzieś daleko w fajne miejsce zajmuje niepotrzebnie dużo czasu więc zostaje albo dowiezienie go pociągiem - patrz wyżej duża przyczepka + PKP albo samochodem, więc i tak kwatera, więc nie ma potrzeby ciągać przyczepy.
Ale tak czy siak pomysł mikroprzyczepki campingowej lub mikrocampera rowerowego jest ciekawa i interesująca ale nie dla mnie.
Franc "Rowery Poziome Rule"

IMK P14-001 (SWB ASS)
Thyss 222
IMK P12 (SWB, USS, B2B tandem)
szary Peugeot 508SW z DW10CTED4
szary Renault Modus z D4F

Maciej K

  • wyczynowiec na poziomie
  • ****
  • Wiadomości: 471
Odp: Fahrradwohnwagen iinne nowości
« Odpowiedź #18 dnia: Kwiecień 29, 2020, 10:03:57 am »
Podobno głupich pytań nie ma ...A jednak...Oto Live_evil pyta;
"Panie Mieczysławie - kto powiedział, że wyżej wymienione cytaty są przykładem "informacji językiem  ZWIĘZŁYM,  PRECYZYJNYM  i POWSZECHNIE ROZUMIANYM  pisanej"?

Panie Marku...Jeśli na kilkadziesiąt tu piszących osób tylko JEDNA (czyli ja) za pisanie językiem mało ZWIĘZŁYM, NIEPRECYZYJNYM i powszechnie NIEROZUMIANYM  łomot zbiera, to wniosek logiczny nasuwa się tylko jeden.
Pozostali piszą w porzo i zgodnie z oczekiwaniami pewnej grupy czytających.
Mam nadzieję, że nie wyczytam teraz, iż moja logika jest przestarzała i obecnie inna obowiązuje.

Yin...
Napisałem przecież, że te określenia techniczne kalafiorem mi dyndają i protestów (za nie skumanie) nie zgłaszam.
A w google w stosownym czasie zajrzę.

A do tematu wracając.
Nie zliczę nocy pod gołym niebem czy pod namiotem spędzonych.
Wiem więc, że aby tak noc spędzić, to grunt pod legowisko przygotować należy.
Czyli wyrównać, szyszki i gałązki pousuwać, w razie pogody niepewnej namiot okopać, rozłożyć, linki ponaciągać
i wiele, wiele  innych czynności, które - zwłaszcza gdy człek zmęczony - do szału doprowadzają.
Z przyczepą sprawa jest prosta.
Jesteś zmęczony, wjeżdżasz w ustronne miejsce (Herbert tak właśnie robił), otwierasz drzwi, włazisz i śpisz. Herbert miał też instalację słoneczną (wykładaną) do ładowania baterii telefonu i nawigacji..
Technika w tej branży się rozwija i moc baterii wzrasta.
Zamontowanie więc w przyczepie silnika pomagającego problemem być nie powinno.
Dach mojej przyczepki będzie oczywiście aero. Czyli nie płaski.

DeVilio...
Problem dolegliwości emocjonalnych, z nikczemności przyrodzenia wynikających poruszając,
wypowiedzi Wasze analizując i niektóre oblicza znając WIEDZIAŁEM, że kogoś to ruszy (wku..i) i proszę.
Kto następny?
Druhu DeVilio...A cóż TY z matematyki za oceny miałeś, że takowe wyliczenia przytaczasz.???
Co stronę tego forum otwieram, to zawsze kilkudziesięciu "gości" cyferki pokazują.
Przez minione lata przeciw mojemu pisaniu tylko kilka osób protestowało (storm, Mociumpel, 3 x 3, niezapomniany turboman, Ty i może ktoś jeszcze ), a Ty liczbę 1000 przytaczasz.
Mój syn (16) ma pięć z polskiego (grozi mu 6) i problemów z czytaniem moich tekstów nie ma.

Do tematu.
Namiętnie SCIENCE oglądam i widzę, że w kierunku coraz lepszych, elastyczniejszych, wydajniejszych  i lżejszych solarów świat pędzi.

Pytasz; "Się tak zastanawiam czy istniała by opcja zintegrowania powierzchni do spania z rowerem,...?"
Zdjęcia pojazdu Herberta pokazują to.
Uważam to za ideę bardzo fajną, z tym że ta na zdjęciach, przez mocno starszego człowieka wykonana dość toporna i bardzo ciężka była.
Wśród wielu z Was popularne Cruzbiki są. Gdyby tę ideę Herberta (siedzenie na dachu przyczepy) zwęzić, obniżyć (z tyłu koła 20) i lżejszą uczynić, to byłaby to świetna opcja.
Przy odrobinie chęci można tak Cruza (lub Raptobika co za lepszy pomysł uważam) zaprojektować,
aby część tylna dokręcana była.
Czyli w codziennym użytkowaniu jednośladem śmigam, a gdy na włóczęgę wyruszam, to tylne (część tylną ) koło odkręcam, przyczepę przykręcam i pełen szczęścia na włóczęgę ruszam.

Franz (Bartoszu)..
Choć Twoich ironicznych intencji nie skumałem, to powyższe sprostowanie z radością przyjmuję i zapewniam Cię. Włóczęga to piękna rzecz.
Do 70 ki mam jeszcze trochę czasu i jeśli wszystkie moje projekty zrealizuję (model przyczepy czeka, a ja nad trajką się pastwię), to jakąś włóczęgę niewątpliwie popełnię.

Dodam, że niemiecka nazwa Fahrradwohnwagen mało prawdzie odpowiada.
Przecież w takiej budzie człowiek mieszkać (wohnen) nie będzie. Tylko spać.
Czyli nazwa Fahrradschlaffwagen (po Waszemu Bikesleeptrailel) być powinna.
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 29, 2020, 10:15:02 am wysłana przez Maciej K »

Yin

  • całkiem inny wariat
  • *****
  • Wiadomości: 3884
Odp: Fahrradwohnwagen iinne nowości
« Odpowiedź #19 dnia: Kwiecień 29, 2020, 03:41:28 pm »
Yin - solary to fajny pomysł, ciekaw jestem tylko jak by to wagowo poszło pokryć dach czymś takim, dodaj do tego dodatkowy akku, który by zasilał oświetlenie kabiny plus ew. gniazda usb, głośniczki jakieś w "kabinie" i robi się kilka kilo więcej.

Jeśli masz rower elektryczny to nie potrzebujesz zasadniczo dodatkowej instalacji czy aku choć drugi aku w przyczepce może też mieć plusy np. kiedy zostawiasz gdzieś przyczepkę i zwiedzasz okolicę samym rowerem - solary na miejscu mają co ładować. 

Pomysł jednakże zacny, ciekaw jestem jaką wydajność miały by takie solary

Mam 2 takie: https://archiwum.allegro.pl/oferta/150w-panel-sloneczny-elastyczny-kamper-sun-power-i7888684215.html razem 300w. Do tego przetwornica mppt
https://pl.aliexpress.com/item/32813815378.html Nie wiem czy czegoś nie zmienili ale moja jest programowalna zakresowo jeśli chodzi o napięcie wyjściowe - czy obsługuje od 24v do 72v.

Co do paneli są jeszcze na ali z wysyłka z PL: https://pl.aliexpress.com/item/4000321445070.html?spm=a2g0o.productlist.0.0.471f189ePTH9G5&algo_pvid=17b13c95-6f87-4bf3-9862-8a69cf0dd376&algo_expid=17b13c95-6f87-4bf3-9862-8a69cf0dd376-2&btsid=67ba65e0-750e-4565-a3cc-ae32805034d2&ws_ab_test=searchweb0_0,searchweb201602_8,searchweb201603_55


gdyby dorwać odpowiednio cienkie można by było pokusić się o konstrukcję rozkładaną na czas postojów
Ja myślałem o czysto solarnej przyczepce z możliwością przewozu rzeczy pod panelami o składaniu na czas przechowywania, coś na wzór tego:




Jezuu, aż chciało by się mieć garaż jakiś -_-
Też by mi się przydał :)
Frame is the heart of bike
https://get.google.com/albumarchive/113663826549422725409
5320W -> Watowica in progres :)

DeVilio

  • całkiem inny wariat
  • *****
  • Wiadomości: 834
  • ROWER POWER! :D
Odp: Fahrradwohnwagen iinne nowości
« Odpowiedź #20 dnia: Kwiecień 30, 2020, 09:50:03 am »
Yin - generalnie projektów masa, głowa pęka od pomysłów, realizować nie ma jak, gdzie i za co. Jak wygram w lotka to będę miał zajęcie do końca życia chyba :D

Myślałem o 2 osobowej trajce z zintegrowaną powierzchnią do spania po bokach trajki (rozkładane platformy zakryte brezentem czy czymś podobnym), jak pisałem wcześniej - na tyle część "wspólna" tak, żeby tylko nogi od pasa w dół były na tych rozkładanych platformach, jako "daszek" - solary właśnie, z opcją rozłożenia na boki 2 dodatkowych skrzydeł solara, oczywiście ilość zależy od wielkości ale na czas postojów - ładowanie z pełną mocą. Fajna by była zabawa polecieć czymś takim na kilka dni w teren. Jak by to jeszcze turlało się na oponkach fata - był by bajer.
Bottecchia American FatBike
FatFlevo

Maciej K

  • wyczynowiec na poziomie
  • ****
  • Wiadomości: 471
Odp: Fahrradwohnwagen iinne nowości
« Odpowiedź #21 dnia: Maj 01, 2020, 09:50:21 am »

Jezuu, aż chciało by się mieć garaż jakiś -_-
Też by mi się przydał :)


Czy Wy czasem nie przesadzacie?
Przecież wynajęcie garażu problemem być nie powinno.
Ja płacę 150 zł. za miesiąc.
Rys (ten po 4 udarach) podobnie. Do garażu ma ok. 1 km.
Jako że ma problemy z chodzeniem, to autem do garażu dojeżdża, tam wsiada na trajkę i śmiga.
I rehabilituje się.
Czy w waszych miejscowościach garaży na wynajem nie ma?

Uważam, że gorzkie żale i lamenty (z przywoływaniem imienia króla Polski nadaremno) na forum,
to dla realizacji marzeń forma mało korzystna raczej.
No chyba, że przyjmiemy iż pewnej grupie ludzi garaże należą się darmo.
« Ostatnia zmiana: Maj 01, 2020, 09:54:30 am wysłana przez Maciej K »

Yin

  • całkiem inny wariat
  • *****
  • Wiadomości: 3884
Odp: Fahrradwohnwagen iinne nowości
« Odpowiedź #22 dnia: Maj 01, 2020, 11:17:20 am »
Czy w waszych miejscowościach garaży na wynajem nie ma?

Ależ są. Wyglądają zwykle tak:


Trajeczkę da się trzymać ale żeby zrobić tam warsztat to już kiepsko.
Frame is the heart of bike
https://get.google.com/albumarchive/113663826549422725409
5320W -> Watowica in progres :)

toudi333

  • wyczynowiec na poziomie
  • ****
  • Wiadomości: 225
  • PIŁA
Odp: Fahrradwohnwagen iinne nowości
« Odpowiedź #23 dnia: Maj 01, 2020, 10:09:45 pm »
Yin musisz szukać garażu trochę dalej np:3-4km od miejsca zamieszkania a nie w klatce schodowej ;)

Yin

  • całkiem inny wariat
  • *****
  • Wiadomości: 3884
Odp: Fahrradwohnwagen iinne nowości
« Odpowiedź #24 dnia: Maj 02, 2020, 12:08:32 am »
Trochę dalej są podobne tylko piętrowe :)
Frame is the heart of bike
https://get.google.com/albumarchive/113663826549422725409
5320W -> Watowica in progres :)

Maciej K

  • wyczynowiec na poziomie
  • ****
  • Wiadomości: 471
Odp: Fahrradwohnwagen iinne nowości
« Odpowiedź #25 dnia: Maj 02, 2020, 10:03:28 am »
To bardzo smutne, że  takie odrażające i antyludzkie miasta bez garaży istnieją.
Twórcze pasje młodych ludzi tym blokując.

Ale zawsze jakieś wyjście jest.
1. Gdyby to na mnie trafiło, to z zarządcą budynku umowę na wynajem boksu parkowego bym spisał,
a następnie w boksie tym (po uprzednim dogadaniu z zarządcą) blaszany garaż postawił.

2. Jeśli nigdzie w papierach nie masz napisane, że w tym mieście żyć, pracować i cierpieć (z pow. braku garażu)
MUSISZ, a fantazję, odwagę i jaja posiadasz, to przeanalizowałbym swoje zawodowe szanse i w innym,
bardziej dla twórców przyjaznym mieście szczęścia bym POSZUKAŁ.
Np. na kaliskim OLX wiele ogłoszeń na garaże jest.
I to od 120 zł za m-c.
Kalisz niby większa wiocha, a jaki przyjazny.
Mimo, że w RFN bardzo dobrze i szczęśliwie mi się żyło, to tego co w Kaliszu od poł. 92 zbudowałem
i osiągnąłem, tam lub w jakimś innym ale wielkim mieście nie osiągnął bym. (Ceny i odległości to spora bariera. Przykładem noisue i jego próby w Poznaniu).
A ludzi w Kaliszu do pracy wciąż poszukują, wolne chaty i garaże czekają.

3. Kolejne rozwiązanie to zostać, cierpieć i marzyć.
Jak w rozmowie dwóch kumpli.
Wiesz - mówi jeden. Marzę o tym aby przestać pić.
No to przestań - mówi drugi.
Nie mogę. Bo czym byłoby życie bez marzeń.

p.s. Nie wiem jak Wy, ale ja marzenia swoje realizować lubię i z pasją od 42 lat to robię.
Czego i wszystkim życzę.
I niech Was Bób wspomaga.
« Ostatnia zmiana: Maj 02, 2020, 10:10:20 am wysłana przez Maciej K »

Yin

  • całkiem inny wariat
  • *****
  • Wiadomości: 3884
Odp: Fahrradwohnwagen iinne nowości
« Odpowiedź #26 dnia: Maj 02, 2020, 06:26:37 pm »
Z radą numer 2 całym sercem się zgadzam i w miarę możliwości wcielam w życie - moje początki z poziomami były takie że chcąc poziomej jazdy spróbować a warsztatu zbytnio nie mając poziomkę z dwóch ram pionowych zmajstrowałem bez spawania dysponując narzędziami typu młotek, klucze i scyzoryk viktorinox :)
Frame is the heart of bike
https://get.google.com/albumarchive/113663826549422725409
5320W -> Watowica in progres :)

DeVilio

  • całkiem inny wariat
  • *****
  • Wiadomości: 834
  • ROWER POWER! :D
Odp: Fahrradwohnwagen iinne nowości
« Odpowiedź #27 dnia: Maj 04, 2020, 10:14:43 am »
Lol :D mi nie chodzi o miejsce do trzymania roweru tylko o garaż z warsztatem, żeby móc samemu sobie robić modyfikować i kombinować :D Trzymanie roweru w garażu to najszybszy sposób jaki znam na pożegnanie się z rowerem ;D Chociaż sąsiedzi trzymają na klatce bez przypięć, na 5 pięter jakieś 25 sztuk stoi... :D
Bottecchia American FatBike
FatFlevo

Maciej K

  • wyczynowiec na poziomie
  • ****
  • Wiadomości: 471
Odp: Fahrradwohnwagen iinne nowości
« Odpowiedź #28 dnia: Maj 05, 2020, 10:04:49 am »
Na wystawie EURO-BIKE 2002 lub wcześniej (Friedrichshafen n. Jez. Bodeńskim) pewien gość z Niemiec zaprezentował laminatową przyczepkę w kształcie jaja. Jedno koło (20)  z silnikiem elektrycznym było w środku jaja.
Była  sztywnym (ale skręcającym) dyszlem z rowerem  połączona i obciążona akumulatorami pchała.
Jechałem z tym ustrojstwem. Sympatycznie było. Miałem nawet te skorupy robić, ale coś nie tak poszło.

Yin...Działaj


DeVilio...W "Zimowych cyklistach"(Galeria str 3) w ostatnim komentarzu serii zaprezentowałeś jakieś  oblicze wzniosłe, wyniosłe, dorosłe i zdawać by się mogło rozumne.
Domyślam się, że swoje.
W ty wątku zaś jak zagubione dziecko piszesz i tak jakbyś wielu spraw tego świata nie kleił.
Piszesz np.  min." mi nie chodzi o miejsce do trzymania roweru tylko o garaż z warsztatem, żeby móc samemu sobie robić modyfikować i kombinować"
Przecież to logiczne, że jeśli rowerzysta jakiś garaż z myślą o majsterkowaniu wynająć pragnie
to zakłada że warsztat sobie w nim zorganizować powinien. Rzadko kiedy gotowca wynająć można.

Straszysz złodziejstwem.
10 lat w Trójkącie bermudzkim Kalisza (zwanym też dzielnicą cudów) mieszkam.
W garażu mam 2 VM, leżaka długiego, kajak i czterokołowca side by side i jak do tej pory jest spoko.
Z tego co wiem, to bardzo źle we Wąchocku jest.
Tam podobno ludzie  w kościołach nie klękają, bo złodzieje potrafią zelówki z butów ukraść.
« Ostatnia zmiana: Maj 05, 2020, 10:09:11 am wysłana przez Maciej K »

Maciej K

  • wyczynowiec na poziomie
  • ****
  • Wiadomości: 471
Odp: Fahrradwohnwagen iinne nowości
« Odpowiedź #29 dnia: Maj 11, 2020, 09:50:36 am »
Jako, że dział ten wszelakich "Różności" tyczy przeto i zapis PODSŁUCHANEJ nocnej rozmowy, z podwójnej rowerowej przyczepki do spania (Doppelte Fahrradschlaffwagen) płynący, nikogo zdziwić nie powinien.
Oto on.
Maryś...
Cóś?
Cy ty cnoty ni mos jus??
A cymus?
A bo nie ksycys.
A włozyłeś jus?
Jus.
Ło Jeezuuuus!!!

Optymistycznie zakładam, że powyższy tekst posiadaczy małych czy też niewładnych przyrodzeń,
do agresywnych zachowań nie sprowokuje i jakiejś ostrej dyskusji czy wojny na Forum po raz kolejny nie wywołają.