Autor Wątek: e-monocykl - alternatywa dla poziomki ?  (Przeczytany 990 razy)

mtb29

  • sympatyk
  • *
  • Wiadomości: 14
e-monocykl - alternatywa dla poziomki ?
« dnia: Czerwiec 29, 2019, 10:42:29 pm »
Trafiłem ostatnio na fajne urządzenie które może stanowić pewną alternatywę dla rowerów poziomych i tych osób które lubią inną pozycjęjazdy niż na typowym rowerze. Być może zainteresuje kogoś z forum. Chodzi o monocykle elektryczne, tzw. EUC.

Wygląda to tak:

a jeżdzi tak:
http://www.youtube.com/watch?v=MwoF1K-omHM&list=LLy7R81u1bETO-2tNC_iE2aA&index=2&t=0s
https://www.youtube.com/watch?v=mjlppTi28fw

Produkuje to kilka firm, np. Gotway, Kingsong, Segway, Inmotion. Monocykl  ma wbudowany żyroskop automatycznie utrzymujący równowagę przód/tył. Od zabawkowych pojazdów elektrycznych różnią monocykle duże motocyklowe koła (16-22") i związana z tym uniwersalność, możliwość wjazdu w teren, wygoda jazdy po nierównej nawierzchni. Jazda na monocyklu podobnie jak na tradycyjnym motocyklu daje dużo adrenaliny i jest bardzo przyjemna, o czym przekonałem się osobiście.
Mimo niedużych rozmiarów możliwości są chyba największe spośród małych pojazdów elektrycznych: Prędkości do ok. 60km/h, spore przyspieszenie, zasięg do 150km (!!!), bezgłośna praca, możliwość jazdy po chodnikach i ścieżkach rowerowych a także wejścia z tym do sklepu, autobusu (prowadzi się koło za specjalną rączkę a ono samo jedzie, wyglądając jak walizka). Ładowanie zależnie od używanej ładowarki i wielkości baterii 3-14h. Zaawansowani użytkownicy, którzy szybko jeżdżą, korzystają z podobnych ubrań jak na motocyklu.
Sporo użytkowników tych sprzętów podaje, że są bardzo praktyczne i jest to najlepszy obecnie mały pojazd elektryczny, na tyle że niektórzy rezygnują z samochodów i dojeżdżają nimi do pracy. Jeden z użytkowników niedawno zrobił na takim sprzęcie wyjazd 800km znad morza w góry.

Jeśli kogoś interesuje ten temat podaję link do jedynego polskiego forum poświęconego takim pojazdom: https://forum.ecojazda.pl/

Mociumpel

  • wyczynowiec na poziomie
  • ****
  • Wiadomości: 463
Odp: e-monocykl - alternatywa dla poziomki ?
« Odpowiedź #1 dnia: Czerwiec 29, 2019, 11:05:46 pm »
Podobnie jak nie zdechły konie tylko są inaczej wykorzystywane tak i rowery będą stanowić środek rekreacyjny - nie każdy będzie na tyle leniwy, żeby odstawić ciało na "elektryczne krzesło" i po prostu nie cieszyć się przyjemnością jazdy. A i tak najbardziej mobilnym i tanim w eksploatacji środkiem lokomocji jest chiński motocykl 125 palący 2 litry/100 - nie dość że do 90 dobije to jak dobrze wybrać to i 300 km bez zsiadania pojedzie w 4-5h.
Co zaś do elektryków - wole składany rowerek elektryczny 14kg/ zasięg 60 km od sąsiada na wakacje do samochodu ;)

mtb29

  • sympatyk
  • *
  • Wiadomości: 14
Odp: e-monocykl - alternatywa dla poziomki ?
« Odpowiedź #2 dnia: Czerwiec 30, 2019, 12:59:04 pm »
w tym przypadku to nie jest tak że nic nie musisz robić, balansowanie ciałem i nogami sprawia, że cały czas pracują mięśnie postawy i nogi.
E-bike też fajny, ale nie każdy lubi przygarbioną postawę na tradycyjnym rowerze (zdaje się po to wymyślono poziomki). Monocykl nie tylko nie zakłóca ale wręcz ćwiczy prawidłową postawę ciała.

Mociumpel

  • wyczynowiec na poziomie
  • ****
  • Wiadomości: 463
Odp: e-monocykl - alternatywa dla poziomki ?
« Odpowiedź #3 dnia: Czerwiec 30, 2019, 03:50:29 pm »
Dzisiaj na Galileo był filmik o gościu, który od 20 lat po tym jak poszedł na emeryturę (obecnie ma 70, był okulistą i z dnia na dzień zapragnął odmiany w życiu) chodzi po USA ok 3000 rocznie) co pokazuje że w każdej pasji są ekstremalia a gdzieś pomiędzy są użytkownicy normalni i tacy co wykorzystują wszelkie narzędzia instrumentalnie - stąd czy to pojazd czy młotek czy ekologiczne żarcie to fajnie jest wiedzieć że takie cosie istnieją.

DeVilio

  • całkiem inny wariat
  • *****
  • Wiadomości: 820
  • ROWER POWER! :D
Odp: e-monocykl - alternatywa dla poziomki ?
« Odpowiedź #4 dnia: Czerwiec 30, 2019, 06:14:38 pm »
Znajomy ma i jeździ na takim i sobie chwali ale mówił że też się sporo trzeba uczyć o to najlepiej na jakiejś trawie bo zanim nauczysz się nie glebić to urządzenie zniszczysz albo chociaż kupić dwa pokrowce na to, jeden na zniszczenie a drugi na używanie później. Fajna sprawa ale droga jednak.
Bottecchia American FatBike.
Flevo Racer
...i to nie koniec... ]:->