Autor Wątek: Pełne opony  (Przeczytany 7818 razy)

mototramp

  • sympatyk na poziomie
  • **
  • Wiadomości: 37
Odp: Pełne opony
« Odpowiedź #15 dnia: Luty 22, 2019, 06:19:43 pm »

Mociumpel

  • wyczynowiec na poziomie
  • ****
  • Wiadomości: 468
Odp: Pełne opony
« Odpowiedź #16 dnia: Luty 22, 2019, 10:10:42 pm »
Nie no luzik - 210 za oponę ...
Wolę wozić się na dętkowych Big Benach wersja Plus (3mm wkładka antyprzebiciowa) w cenie ok 80 zł/opona i z kompletem łatek i pompką - w zasadzie od 2 lat nie wiem po co wożę te łatki i pompkę ...

Franc

  • całkiem inny wariat
  • *****
  • Wiadomości: 2171
  • 26 lat na poziomie
    • Moje zdjęcia rowerów
Odp: Pełne opony
« Odpowiedź #17 dnia: Luty 23, 2019, 12:03:18 pm »
Mociumpel: standardowo, jak tylko zostawisz to przebijesz... Albo ktoś z twoich znajomych będzie potrzebował.
Franc "Rowery Poziome Rule"

IMK P14-001 (SWB ASS)
Thyss 222
IMK P12 (SWB, USS, B2B tandem)
szary Peugeot 508SW z DW10CTED4
szary Renault Modus z D4F

DeVilio

  • całkiem inny wariat
  • *****
  • Wiadomości: 820
  • ROWER POWER! :D
Odp: Pełne opony
« Odpowiedź #18 dnia: Luty 25, 2019, 09:57:02 am »
Oferta opon tego sklepu kończy się na 26 cali. Ja mam i potrzebuję ~28. A kolejna sprawa to kłopotliwość wymiany opony w moim rowerze, która to wiąże się z rozkręcaniem hamulców bo jest meeeega ciasno. Stąd właśnie potrzeba opon pełnych bo każdy wypad na dalszą wycieczkę w moim przypadku to obowiązek zabrania 1/2 dętek czy chociaż łatek, pompki i zestawu kluczy do hamulców oraz kół (szybkozamykaczom mówimy stanowcze a sio). Dodatkowo mam przód i tył na elastomerach więc drgania i inne takie mam gdzieś. Kolejna sprawa że poruszam się na dość cienkich oponkach stąd konieczność wbijania 6 - 7 atmosfer wiec i tak poruszam się na kamieniach. Najwyżej pełne sobie gdzieś zza granicy z jakiegoś aliexpress skombinuję albo z dojczlandów o których wspominałem wcześniej.
Bottecchia American FatBike.
Flevo Racer
...i to nie koniec... ]:->

oblivion

  • wyczynowiec na poziomie
  • ****
  • Wiadomości: 426
Odp: Pełne opony
« Odpowiedź #19 dnia: Luty 25, 2019, 10:10:06 am »
Za stówkę można kupić pełne koła od wózka inw. cienkie niezniszczone, do jazdy po szosie. Są jedynie dwa "bóle": paskudny szary kolor i odjechany (jak dla mnie) wymiar koła... NO i z automatu zyskujemy hamulec na przód, tył trzeba sobie zapleść.

osesku

  • sympatyk na poziomie
  • **
  • Wiadomości: 23
Odp: Pełne opony
« Odpowiedź #20 dnia: Luty 26, 2019, 12:07:09 am »
Pełne opony z Alika , opisane jako 700x23C pasują na wcisk, do obręczy o wewnętrznej szerokości ~13mm - przy szerszej, mogą być "lekko" luźne na boki.
Ładnie opisują możliwe do wyboru kolorki, ale na temat dopasowania do obręczy trudno znaleźć informacje.
Jak walniesz w krawężnik, to obręcz i naciąg szprych raczej do poprawki, szczególnie przy Twoich hamulcach ;).
Dopiero sprawdzę jak się sprawują z Flevo.
Przy okazji, choć nie całkiem w temacie, ale taka ciekawostka o tym rowerku ;) https://www.youtube.com/watch?v=L2rKEFqdaBQ

DeVilio

  • całkiem inny wariat
  • *****
  • Wiadomości: 820
  • ROWER POWER! :D
Odp: Pełne opony
« Odpowiedź #21 dnia: Luty 26, 2019, 09:57:07 am »
Osesku - ja tak nie umim :D

A co do pełnych opon, i tak jestem zdecydowany ale kiedy = nie wiem. Czy do tego konkretnego flevo - nie wiem. Chciał bym, ale kasa kasa kasa. Jak mam bulić 200 - 300zł za oponę to nie wiem czy dam radę zwyczajnie. Owszem, jeden problem przy długich wycieczkach odpada całkowicie, sporo zmartwień mniej ale zwyczajowo, po polsku - nie stać mnie :P

Może coś się w tzw. międzyczasie urodzi. Zobaczymy.
Bottecchia American FatBike.
Flevo Racer
...i to nie koniec... ]:->

Bart07

  • kolarz na poziomie
  • ***
  • Wiadomości: 66
Odp: Pełne opony
« Odpowiedź #22 dnia: Luty 26, 2019, 10:56:57 am »
Czy ktoś w ogóle próbował jeździć na oponach pełnych z wózka? Będzie chyba trzęsło niemiłosiernie.
(Mam jeszcze takie, ale przed założeniem chciałem przebudować na 20 cali big apple - może nie powinienem zmieniać...)
Bartosz.

klubowy

  • wyczynowiec na poziomie
  • ****
  • Wiadomości: 326
Odp: Pełne opony
« Odpowiedź #23 dnia: Luty 26, 2019, 01:39:08 pm »
Tak, jeździłem na pełnych oponach z wózka inwalidzkiego w swojej pierwszej trajce (całe koła z ham. bębnowymi z przodu). Odradzam! - nie siedziały dobrze w obręczy, z powodu miękkiej mieszanki rower "pływał" przy skręcaniu i po pierwszym awaryjnym hamowaniu przytarłem oponę na tyle, że radośnie robiła "patataj" co jeden pełny obrót koła. Zrobiłem na nich może z 40-50km  i kupiłem pompowane. Te dedykowane do wózków i tak spotykane są  tylko w najtańszych modelach. Większość niepełnosprawnych stosuje pompowane. Co innego te dedykowane do rowerów, te mogą się sprawdzić.
« Ostatnia zmiana: Luty 26, 2019, 01:48:40 pm wysłana przez klubowy »
Ja, nie wiem, co to sen.
Objeżdżam nocą, to co spawałem w dzień...

DeVilio

  • całkiem inny wariat
  • *****
  • Wiadomości: 820
  • ROWER POWER! :D
Odp: Pełne opony
« Odpowiedź #24 dnia: Luty 26, 2019, 02:07:48 pm »
Na ebay pełno jest pełnych opon, wpiszcie "solid bicycle tire" i jest tego w pip. Owszem, strach troszkę kupować bo czort jeden wie co przyjdzie ale ceny są ciekawe i niesamowicie mnie korci żeby kupić dwie białe :D

PS: Zerknijcie proszę:

https://www.ebay.com/itm/700x23C-Bicycle-Cycling-Solid-Tire-Tubeless-Road-Bike-Vacuum-Tyre-Fixed-Gear/112607473516?hash=item1a37edaf6c:m:mYjpVWo7JA3nwKLR2PvRb8w:rk:21:pf:0

Jedna rzecz mnie martwi. Jak to się będzie na obręczy trzymało? Czy przypadkiem nie będzie za wąskie? Obręcze mam 622x19C... szczerze mówiąc ciutkę zgłupiałem.
« Ostatnia zmiana: Luty 26, 2019, 02:21:01 pm wysłana przez DeVilio »
Bottecchia American FatBike.
Flevo Racer
...i to nie koniec... ]:->

Yin

  • całkiem inny wariat
  • *****
  • Wiadomości: 3849
Odp: Pełne opony
« Odpowiedź #25 dnia: Luty 26, 2019, 08:05:04 pm »
Własne pełne opony : https://youtu.be/SrL_AM6iEy4 :) Strasznie jestem ciekaw jak to by wyszło z kołem rowerowym*, widziałbym to tak: na obręcz ducktape tak aby potem można było łatwo oczyścić obręcz z pianki, na łapy rękawiczki gumowe, zakładamy oponę na jeden rant obręczy, wpuszczamy piankę i zanim zastygnie zakładamy oponę na drugi rant. Nawet jak by się rozsypało po paru km w oponie to ciekawy patent dojazdowy kiedy nie da się kupić dętki a pod ręką akurat  jest sklep budowlany :D

*Jeśli coś jest głupie ale działa to nie jest głupie :D

Edit: Ten sam patent w aucie: https://youtu.be/arz7JB8t8K4  :o

Jedna rzecz mnie martwi. Jak to się będzie na obręczy trzymało?
Szajbajk pokazywał jak to jest montowane:
https://www.youtube.com/watch?v=HwyLTrflKfg
« Ostatnia zmiana: Luty 26, 2019, 08:11:32 pm wysłana przez Yin »
Frame is the heart of bike
https://get.google.com/albumarchive/113663826549422725409
5320W -> Watowica in progres :)

osesku

  • sympatyk na poziomie
  • **
  • Wiadomości: 23
Odp: Pełne opony
« Odpowiedź #26 dnia: Luty 27, 2019, 02:08:05 am »
Wczoraj pojeździłem jakieś 50km, jest spoko.
Na tylnym kole, u mnie beznapędowym, mam założoną na obręcz 622x15 pełną oponę o oznaczeniu rozmiaru 700x23C, w kolorze fioletowym ;)
Na filmiku z linka od Yina, o ile dobrze pamiętam, Szaju wsadzał coś w dziurki opony przy zakładaniu, u mnie czegoś takiego nie było. Wchodzi na siłę, ale łatwo ;)
Po założeniu ustrojstwa miałem obawy, czy nie lepiej by było mieć węższą obręcz. W miejscu naciskania na bok tej żelko-pianko-opony, ustępuje z oporem o prawie 1mm.
Podczas jazdy, nie wyczułem żeby się ślizgało na obręczy, ani na boki, ani wzdłuż np przy hamowaniu. Odczucie komfortu podobne jak przy oponach szosowych.
Akustyczne doznania są raczej natury muzycznej. Drgania ze styku koła z podłożem na obręcz, ta opona przenosi bardziej niż pneumatyczna. (W "cienkich" nabitych do 8-10 barów też to słychać, a w bardziej baloniastych, ledwo nadmuchanych, nie ma tego efektu). Jadąc po kostce z różnymi prędkościami aż się zastanawiałem, czy nie mam słuchawek w uszach...
Na przednim kole jechał tradycyjny komplet ogumienia - był "bezszelestny" w porównaniu z tyłem, który za to okazał się znacznie ciekawszy do nasłuchiwania.
Do wypowiedzenia się o prędkości jazdy lub trwałości jest za wcześnie. O estetyce: widać jakie mamy brudne ścieżki - fioletowy ładnie jak na początku przebija tylko z boków, na środku jest coś jakby rudawego - da się zmyć. Jednak nie brałbym białych ;)

raffi

  • wyczynowiec na poziomie
  • ****
  • Wiadomości: 253
Odp: Pełne opony
« Odpowiedź #27 dnia: Luty 28, 2019, 12:00:46 pm »
Na przednim kole jechał tradycyjny komplet ogumienia - był "bezszelestny" w porównaniu z tyłem, który za to okazał się znacznie ciekawszy do nasłuchiwania.

Poczekaj aż od wibracji przez gorsze tłumienie tych opon zaczną Ci się odkręcać różne rzeczy. Jak jechałem mieszczuchem na takich pełnych kołach, to te wszystkie dzwoniące błotniki, osłony łańcucha, bagażniki, dzwonki i inne to była prawdziwa kakofonia. Oddając rower i przesiadając się na zwykły Nextbikowy (taki jak np. Veturilo) czułem się jak po przesiadce z Syreny do Mercedesa. A przecież rowery NB wcale nie są Mercami, raczej takim Daewoo, Fiatem lub Oplem naszych rowerowych dróg  ;-)

osesku

  • sympatyk na poziomie
  • **
  • Wiadomości: 23
Odp: Pełne opony
« Odpowiedź #28 dnia: Luty 28, 2019, 08:09:11 pm »
Też tak myślę, że pełne kapcie raczej są na gładkie nawierzchnie i dobrze tłumione "zawieszenie" koła - tak jak jest we Flevo.
Bardziej niż dziwne dźwięki martwi mnie na razie wrażenie, że jadę wolniej - z większym oporem.
Może to być spowodowane czymś innym - słabo wytrenowane odpowiednie mięśnie po zimie (całą przejeździłem na pionowym), albo wiatrem, przejedzeniem ;) ?
Zobaczymy :)

DeVilio

  • całkiem inny wariat
  • *****
  • Wiadomości: 820
  • ROWER POWER! :D
Odp: Pełne opony
« Odpowiedź #29 dnia: Marzec 05, 2019, 09:34:27 am »
A wiecie co, przyszło mi coś do głowy. Czy nie można by stworzyć jakiegoś urządzenia, które działało by tak:

Bierzecie swój rower, na kierownicę go kołami do góry, wykręcacie wentyl i zaworek całość, podłączacie urządzenie, które odsysa całe powietrze z dętki i potem napełnia dętkę tworzywem o odpowiednich właściwościach, np. takim z jakiego robi się czasami uchwyty w autobusach, taka piankowa guma czy coś, to tworzywo z tego co wiem po aktywowania go pęcznieje, jako że dętka była by założona na koło - z kształtem nie było by problemu. Napełnić tak dętkę, zostawić do zastygnięcia i cyk, macie pełne opony. Co do demontażu - no cóż, zapewne trzeba by było całość ciąć wliczając w to opony bo raczej takiego zestawu nie zdejmiecie tak łatwo jak to wszystko pozastyga, ale można by pokombinować żeby taką usługę zrobić, jednego dnia zostawiacie rower, drugiego macie gotowe na swoich oponach.

Jakieś opinie?
Bottecchia American FatBike.
Flevo Racer
...i to nie koniec... ]:->