Autor Wątek: Uszczelniacz do dętek  (Przeczytany 790 razy)

woldopeper

  • kolarz na poziomie
  • ***
  • Wiadomości: 135
  • Challenge Mistral zwany Rudym
Uszczelniacz do dętek
« dnia: Marzec 24, 2018, 09:36:28 pm »
witam
Jakiego specyfiku używacie do uszczelnienia dętek w waszych rowerach ?
nie musi być drogi może być skuteczny...
Chodzi mi o takie coś co wlewamy do dętki przed uszkodzeniem  a nie jako środek naprawczy.
pozdrawiam Waldek

Mociumpel

  • wyczynowiec na poziomie
  • ****
  • Wiadomości: 436
Odp: Uszczelniacz do dętek
« Odpowiedź #1 dnia: Marzec 24, 2018, 10:01:59 pm »
Dowolny płyn używany do tego celu? przykładowo z tych co tego wciskają tony w dętki - Slime i każdy dowolny do tego celu przeznaczony.
osobiście używam kół z warstwą antyprzebiciową - jest cięższa ale od ich założenia nie zaznałem biedy przebicia gdzie wcześniej było to częste, a dętki zwykłe nawet chińskie ...

tomo

  • całkiem inny wariat
  • *****
  • Wiadomości: 772
  • SWB DIY
Odp: Uszczelniacz do dętek
« Odpowiedź #2 dnia: Marzec 24, 2018, 10:03:31 pm »
witam
Jakiego specyfiku używacie do uszczelnienia dętek w waszych rowerach ?
nie musi być drogi może być skuteczny...
Chodzi mi o takie coś co wlewamy do dętki przed uszkodzeniem  a nie jako środek naprawczy.
Miałem Slime i nie działał nawet przy małych dziurkach. Tzn. lepił dziurę, ale w międzyczasie ciśnienie spadało o połowę.  W internetach dobre opinie zbiera Trezado i Stans

Yin

  • całkiem inny wariat
  • *****
  • Wiadomości: 3802
Odp: Uszczelniacz do dętek
« Odpowiedź #3 dnia: Marzec 25, 2018, 07:24:27 am »
Miałem Slime i nie działał nawet przy małych dziurkach.
U mnie to samo, slime niestety odradzam.
Frame is the heart of bike
https://get.google.com/albumarchive/113663826549422725409
5320W -> Watowica in progres :)

woldopeper

  • kolarz na poziomie
  • ***
  • Wiadomości: 135
  • Challenge Mistral zwany Rudym
Odp: Uszczelniacz do dętek
« Odpowiedź #4 dnia: Marzec 25, 2018, 11:14:09 am »
A ja właśnie w slime celowałem....
albo caffelatex ,albo continental,  albo sam nie wiem...
pozdrawiam Waldek

trajk-o-ciklista

  • całkiem inny wariat
  • *****
  • Wiadomości: 1156
  • To recline is devine!
    • Rowerki, przyczepki, sakwy i bagażniki
Odp: Uszczelniacz do dętek
« Odpowiedź #5 dnia: Marzec 25, 2018, 04:12:16 pm »
Gdy jeszcze jeździłem na szytkach probowałem Slime oraz PitStop od Vittorii.

Slime jest bardzo gęsty, i żeby go wlać trzeba odkręcić wentyl, co w przypadku wentylu typu Presta jest niewykonalne.
(tak, odkręciłem go, wepchnąłem do środka[ale żeby nie wpadł do środka] i nadal bardzo ciężko to wchodziło)
Przy tym nie dał rady załatać dziurę ok 2mm. Ale dlatego skutecznie łatał wentyl..... :/ pierwsze pompowanie jeszcze jakoś,
ale kolejne powodowały wycieki na wentylu, bo uszczelniacz się gromadził na wentylu i powodował niemożliwe albo uciążliwe ponowne pompowanie, a po napompowaniu nie chciał szczelnie zamknąć bo nagromadzony na gumce, więc wentyl nie zamykał,
co powodowało kolejne gromadzenie.....
Skoro nie mógł załatać dziurę, to rozszyłem, naprawiłem łatką zwykłą, ale nie sposób było świństwa wypłukać, więc pozostał problem z wentylem.
Serdecznie odradzam tego syfu.


PitStop jest sprej, z niego lata pianka, więc bez problemu się wlewa przez Prestę.
Dobrze uszczelnia nawet większe dziury (do 3mm) choć u mnie być może raz że była nawet większa,
co spowodowało wyciek i gromadzenie stwardniałego uszczelniacza pomiędzy dętką a oponą(przypominam, to szytka była)
i się zrobiło takie twarde jajo odczuwalne podczas jazdy.
Z wentylem nie miałem problemów.
W zasadzie jest dobry, ale nie wszechmogący. W zasadzie polecam.

Ale jeżeli mówimy o opony typu clincher, z dętką w środku, to są lepsze sposoby.
Lepsze opony jako pierwsze, z podstawowym zabezpieczeniem. Na jakich jeździsz ? Np. ja mam ZERO przebić z Schwalbe Kojak w ponad 10.000km, Durano mam już pewnie z 2.000 i też nic. One trochę mniej kilometrów, ale też na razie (odpukam) zero problemów.
Mówimy tu rzecz jasna - o szosowym zastosowaniu rowerów.

Jeżeli to nie starczy, są te ze paskiem antyprzebyciowym. Niektóre nawet dadzą radę z kozimi łebkami.

Są też dętki nie-butylowe, np. Foss. Ciężko je przebić, gdy jest przebita do samouszczelnia się do pewnego stopnia,
można je załatać zgrzewaniem lub łatką.
Dodanie do niej uszczelniacza, robi praktycznie niezniszczalny zestaw.
https://www.youtube.com/watch?v=6EPiu16htqE

Dziś, to mtb, to raczej systemy tubeless są lepszym rozwiązaniem, bo też nie można zrobić se snejka, uszczelniacz radzi sobie z dziurami,
a dętki nie ma.

Bezdętkowe na szosę robią się coraz bardziej popularne.

Jak dla mnie, na szosę starczy mi dobra opona i dętka, a do mtb do na pewno byłoby dużo korzyści z bezdętkowego systemu,
ale to już inwestycja bo musiałbym zmieniać obręcze(czy całe koła) nowe opony, etc.
więc na razie nie planuję, ale po ostatnio dwóch spotkań z gronami kozich łebków...byłem chętny żeby się jednak przerzucić.

« Ostatnia zmiana: Marzec 25, 2018, 04:16:32 pm wysłana przez trajk-o-ciklista »
Igor

~o
~ \-/\-
(o)^(o)

VeloMotion recumbents
Igorova Ciklo Garaża

------------------