Autor Wątek: Kurierska masakra wanem bagażowym  (Przeczytany 687 razy)

fdx

  • wyczynowiec na poziomie
  • ****
  • Wiadomości: 474
Kurierska masakra wanem bagażowym
« dnia: Maj 23, 2017, 08:44:03 am »
To już trzeci kurier który mnie wystawił w ostatnie dwa tygodnie... Tragedia normalnie.
Dwie osoby czekają na rowery które są juz opłacone, zapakowane i przygotowane do drogi...

No i nie moge wysłać. bo firmy kurierskie to ostatnio jakaś tragedia...

Jakby ktoś miał, znał jakąś konkretną firme kurierską (czy prywatnego przewoźnika) który mogłby przewieźć dwa rowery z Holandii do Polski (jeden do Częstochowy drugi do Pniew) to będę wdzięczny za kontakt...

Masakra jakaś... co chwila mówię sprzedającym że kurier już jedzie po czym okazuje się ze jednak nie i niewiadomo w zasadzie dlaczego...

Przepraszam oficjalnie czekające na rowery osoby. Działam ile mogę.
Poziomka... bo ostre koło jest zbyt mainstreamowe...

fdx

  • wyczynowiec na poziomie
  • ****
  • Wiadomości: 474
Odp: Kurierska masakra wanem bagażowym
« Odpowiedź #1 dnia: Maj 23, 2017, 02:03:48 pm »
chyba ogarnąłem... okaże się pod koniec tygodnia.
Poziomka... bo ostre koło jest zbyt mainstreamowe...