Autor Wątek: Witam!  (Przeczytany 6054 razy)

adam91

  • sympatyk na poziomie
  • **
  • Wiadomości: 28
Witam!
« dnia: Lipiec 29, 2012, 06:43:27 pm »
Witam.

Mam na imię Adam i mieszkam 20 km na zachód od Kielc. Co to rower poziomy dowiedziałem się jakiś miesiąc temu i bardzo mnie zaciekawiły. Na swoim starym rowerze jazda po 3-5 godzin była bardzo uciążliwa a rower poziomy miał być wybawieniem od tego. Naczytałem się jak to się jeździ lekko, szybko i wygodnie więc zapragnąłem mieć taki rower. Ceny gotowych rowerów wymusiły na mnie budowę własnego. Jako że na tym się za bardzo (prawie wcale) nie znałem to ojciec pokazał mi jak się spawa i takie tam. Intensywna budowa roweru trwała jakiś tydzień. Plus oczekiwanie na paczki itp. Co do roweru to poszedłem na łatwizne i ramę zrobiłem z dwóch ram po damkach. Efekty są tu: https://picasaweb.google.com/116177909559637899367/Poziomka
Wiele się podczas pracy nad nim nauczyłem. Na przykład tego żeby chociaż trochę planować i dokonywać w miarę możliwości dokładnych pomiarów żebym nie musiał cofać fotela 3 razy i raz przesuwać do przodu.
A jakie są wrażenia zjazdy? Pierwsza jazda to był koszmar. Fotel był za blisko, materaca nie miałem i zamknęli na czas remontu most dodając mi ponad 20 km objazdu, nie miałem materaca więc obiłem sobie plecy na tych naszych pięknych drogach i zawartość kieszeni zostawała za mną na drodze. Po dokonaniu poprawek było lepiej. Ale mimo przejechania już około 150 km nadal nogi mi się bardziej męczą niż na normalnym rowerze i to na znacznie krótszych trasach. Kwestia praktyki czy złego ustawienia?

nahtah

  • wyczynowiec na poziomie
  • ****
  • Wiadomości: 384
  • Obieżyświat w poziomie
Odp: Witam!
« Odpowiedź #1 dnia: Lipiec 29, 2012, 07:04:16 pm »
Witaj!

 Niezła bryka jak na debiut.;)

Kwestia pewnych niedogodności to zapewne szczegóły ustawienia i na pewno zbyt dużo załamań łańcucha.:)

Pozdrawiam:)


trajk-o-ciklista

  • całkiem inny wariat
  • *****
  • Wiadomości: 1160
  • To recline is devine!
    • Rowerki, przyczepki, sakwy i bagażniki
Odp: Witam!
« Odpowiedź #2 dnia: Lipiec 30, 2012, 02:49:11 am »
Witaj!


Nogi to czuć pierwsze ca.1000km - kwestia przyzwyczajenia mięśni.
Za bliski lub za daleki suport odczuwa się raczej w kolanach.

Co do załamań łańcucha, ta górna rolka nie jest Ci potrzebna, myślę.
A reszta, zgadzam się z kolegą - niezła bryka jak na debiut :)

Co do zawartości kieszeni, no poziome tak mają, więc jeśli kieszenie, obowiązkowo na zamek błyskawiczny ;)


Pozdrawiam
Igor

~o
~ \-/\-
(o)^(o)

VeloMotion recumbents
Igorova Ciklo Garaża

------------------

Danielasty

  • całkiem inny wariat
  • *****
  • Wiadomości: 939
Odp: Witam!
« Odpowiedź #3 dnia: Lipiec 30, 2012, 10:22:18 am »
albo spraw sobie torbę trójkątną bądź sakwy, w końcu to turystyk :)

nostiamo

  • kolarz na poziomie
  • ***
  • Wiadomości: 61
Odp: Witam!
« Odpowiedź #4 dnia: Lipiec 30, 2012, 12:22:06 pm »
Witaj Adam
Polecam takie sakwy jak mam ja- nie za duże nie za małe w sam raz. Ładujesz wszystko co potrzebne - narzedzia, picie, ciuchy i wiooo. Zerknij do mojej galerii

pajak_gdynia

  • całkiem inny wariat
  • *****
  • Wiadomości: 1315
Odp: Witam!
« Odpowiedź #5 dnia: Lipiec 30, 2012, 01:26:40 pm »
a mi się nawet wydaje, że prawie 3 rolki są niepotrzebne ::) Obie po stronie "ciągnącej" i dolna powrotna. Ramka z drutu (ograniczająca latanie łańcucha) bedzie wystarczająca.

Zwykły bagażnik albo kuferek załatwia sprawę bagażu, w kieszeniach lepiej nie wozić nic.
A i tak ciesz się, że pierwsza wycieczka nie zakończyła się pięknym snejkiem.. bo poznałbyś zady roweru poziomego:

Cytat: Jakieś dziecko na ulicy jak niosę jamnika na plecach:
Mamo: patrz jaki pan ma niewygodny rower.. Woli go nieść niż na nim jeździć..

A.. I chyba wygodniej byłoby trochę bardziej "położyć" fotelik, nie będziesz miał wrażenia zsuwania się i nie będziesz się cały czas zapierał o pedały :)

qniu

  • sympatyk na poziomie
  • **
  • Wiadomości: 29
Odp: Witam!
« Odpowiedź #6 dnia: Lipiec 30, 2012, 01:50:30 pm »
Witam kolegę Adama z "moich" okolic.Jakby coś mogę udostepnić swoją poziomą trajkę do pomiarów odległości itp:) choć to nie to samo co normalny poziom.pozdrawiam.

adam91

  • sympatyk na poziomie
  • **
  • Wiadomości: 28
Odp: Witam!
« Odpowiedź #7 dnia: Lipiec 30, 2012, 08:47:18 pm »
Co do prowadzenia łańcucha to poprawiłem: https://picasaweb.google.com/116177909559637899367/Poziomka#5771033631674773698
I co mnie bardzo ucieszyło łańcuch już nie spada, nawet jak jest "na luzie" i w dziurę wjadę.

Łańcuch trochę lata na boki ale będą w przyszłości błotniki i bagażnik to bezpośrednio o koło zahaczać nie będzie.

Co do wożenia rzeczy w kieszeni to już rozwiązanie znalazłem. Na razie mam małą torbę na pasie i na razie wystarcza. A na sakwy mnie w tej chwili nie stać.

Z fotelika się trochę zsuwam, ale tylko jak na dziurze rower podskoczy. Podczas normalnej jazdy nic się nie dzieje.

Yin

  • całkiem inny wariat
  • *****
  • Wiadomości: 3844
Odp: Witam!
« Odpowiedź #8 dnia: Lipiec 30, 2012, 10:46:08 pm »
Jak na start nie jest źle. Co można zrobić lepiej: jeśli nogi dalej będą boleć to dać suport trochę w dół (5-8 cm) niektórym po prostu bardziej pasuje support poniżej linii bioder.  Komfort można poprawić:

a) zastępując sztyce pod fotelikiem sztycą amortyzowaną ( tu fotelik musiał by mieć możliwość ruchu na zawiasie w dolnej częsci mocowania)
b) dając grubsze opony z niższym ciśnieniem
c) zwiększając rozstaw osi - ale to wymagało by budowy kolejnego pozioma..
Frame is the heart of bike
https://get.google.com/albumarchive/113663826549422725409
5320W -> Watowica in progres :)

Antonowitch

  • całkiem inny wariat
  • *****
  • Wiadomości: 762
    • Sklep na odpowiednim poziomie.
Odp: Witam!
« Odpowiedź #9 dnia: Sierpień 04, 2012, 11:52:06 pm »
Witaj
Fotel bym bardziej pochylił i rozstaw zwiększył osi o jakieś 20cm.
Jak sam go zbudowałeś to nie będziesz miał problemu z taką małą modyfikacją.
Warto też przy okazji zamortyzować tył, jak wiesz już po paru kmach warto ;)

Dla porównania mój pierwszy w pierwszej wersji był na sztywno, potem cięcie i spawanie ponowne ale warto było.
Poziomo pozdrawiam,
Anton
Głównie fotele do rowerów poziomych: http://www.czescidopozioma.pl

pajak_gdynia

  • całkiem inny wariat
  • *****
  • Wiadomości: 1315
Odp: Witam!
« Odpowiedź #10 dnia: Sierpień 05, 2012, 07:07:52 pm »
Z fotelika się trochę zsuwam, ale tylko jak na dziurze rower podskoczy. Podczas normalnej jazdy nic się nie dzieje.
Właśnie o to mi chodziło: zsuwasz się cały czas i odpychasz nogami. Na wyboju się nie da podtrzymać i jedziesz w dół. Podobny problem miałem z SWB (jakoś tak ciężko się jeździło), położyłem trochę fotelik i jazda stała się znacznie lżejsza.

Możesz jeszcze sprawdzić, czy jazda z nogami w pozycji Victory i trzymaniu jedną ręką jest możliwa?

Fakt, teraz czasami jadę na jamniku po prostu siedząc w zagłębieniu fotelika. Ale to jest tylko tak dla "przetoczenia" roweru przez najgorsze dziury (których mógłbym po prostu nie zauważyć) :)

adam91

  • sympatyk na poziomie
  • **
  • Wiadomości: 28
Odp: Witam!
« Odpowiedź #11 dnia: Sierpień 06, 2012, 07:35:00 pm »
Możesz jeszcze sprawdzić, czy jazda z nogami w pozycji Victory i trzymaniu jedną ręką jest możliwa?

Mogę bez problemu. Z fotelika zsuwam się tylko na dziurach. Tylko że nie jeżdżę wyłącznie po asfalcie a drogi gruntowe mają bardzo dużo głębokich nierówności. Muszę tylko zmienić trasy żeby jak najmniej z takich dróg korzystać i tyle.

Co do komfortu jazdy to jest znacznie lepiej. Już nogi się zaczynają przyzwyczajać i jeździ się coraz lżej.

Warto też przy okazji zamortyzować tył, jak wiesz już po paru kmach warto ;)

Tego ciąć nie będę. Z z amortyzacją będzie kolejny. W tym jeszcze bym przerobił sterowanie na USS. Ręce trochę krwi za mało dostają i się skarżą. Tylko nie za bardzo mam pomysł jak to zrealizować. Ale na pewno coś wymyślę.

adam91

  • sympatyk na poziomie
  • **
  • Wiadomości: 28
Odp: Witam!
« Odpowiedź #12 dnia: Sierpień 19, 2012, 04:47:25 pm »
Na swoim rowerze jeżdżę już ponad pół miesiąca i pojawił się ból du... znaczy "siedzenia". Po godzinie jazdy już zaczynam czuć a po 2-3 godzinach ból jest uciążliwy. Od czego może to być? Czy ustawienie fotela w pozycji bardziej leżącej może pomóc? Tylko że wcześniej nic się nie działo.

MYSH

  • kolarz na poziomie
  • ***
  • Wiadomości: 192
Odp: Witam!
« Odpowiedź #13 dnia: Sierpień 19, 2012, 05:47:33 pm »
ekspertem tutaj nie jestem, ale w/g mnie Twój fotel jest generalnie zbyt siedzący i tutaj cały ciężar zjeżdża Ci na 4 litery możliwe że stąd ten ból... proponowałbym położyć go trochę i sprawdzić przez jakiś czas czy nie będzie lepiej :) w końcu to powinien być rower leżący a nie siedzący :)

Yin

  • całkiem inny wariat
  • *****
  • Wiadomości: 3844
Odp: Witam!
« Odpowiedź #14 dnia: Sierpień 19, 2012, 08:38:59 pm »
w końcu to powinien być rower leżący a nie siedzący :)
Nie do końca - popatrz na siedzenia w lwb lub clwb - są zwykle typowo siedzące. Ale z położeniem masz rację, rozłożenie ciężaru ciała bardziej na plecy może pomuc. Gdyby nie pomogło to szukać w googlach pod frazą "recumbent butt" np:
http://www.urbandictionary.com/define.php?term=Recumbent%20butt 
http://talu.com/acclimate.php
Frame is the heart of bike
https://get.google.com/albumarchive/113663826549422725409
5320W -> Watowica in progres :)