Autor Wątek: Chcę zrobić Puzona, czy warto?  (Przeczytany 3093 razy)

jarek_es

  • Administrator
  • całkiem inny wariat
  • *****
  • Wiadomości: 851
Chcę zrobić Puzona, czy warto?
« dnia: Październik 28, 2008, 09:00:07 pm »
Napisał: ~Seba23
2002-07-05 13:20:09
------------------
Postanowiłem zrobić pierwszy rower pozimy. Przede wszystkim chciałbym trochę pojeździć a jak wiadomo góral nie jest zbyt dobry do tego celu,ważne też są dla mnie jak najniższe koszty(studiuję). Mam starego górala w którym jest jeszcze mnóstwo sprawnych rzeczy oraz trochę starych cząści z różnych rowerów. Obecnie mam dosyć duży problem ze znalezieniem dwóch ram od damek. Byłem na złomie oraz szukam u znajomych. I tu mam pytanie do Marka Utkina Czy można zastosować ramy od nowszych damek w których górna rura jest wygięta nad suportem?Osobiście uważam, że mogły by być tylko nie wiem jak będzie z ich wytrzymałością. Proszę też o informacje od użytkowników Puzona, czy mieli z nim jakieś kłopoty, czy zrobili w nim jakieś usprawnienia. Za wszystkie porady z góry dzięki.

jarek_es

  • Administrator
  • całkiem inny wariat
  • *****
  • Wiadomości: 851
Odp: Chcę zrobić Puzona, czy warto?
« Odpowiedź #1 dnia: Październik 28, 2008, 09:00:41 pm »
Napisał: ~Marek Utkin
2002-07-19 23:56:50
--------------------
  Według mnie warto. Prostowanie górnej rury wymagać będzie troszkę pracy ze sprężyną od tapczana lub podobną (żeby się nie zapadło)i palnikiem. Zresztą, detale są w instrukcji. Na swoim Puzonie jeździłem 11 lat (z przeróbkami). Można dodać wzmocnienia tu i tam, w moim w końcu pękła szyjka ramy, tam, gdzie wchodzi dolna miska od widelca. To kwestia parszywego materiału -- stal St5 "by Romet", nie konstrukcji.

Życzę sukcesów.

jarek_es

  • Administrator
  • całkiem inny wariat
  • *****
  • Wiadomości: 851
Odp: Chcę zrobić Puzona, czy warto?
« Odpowiedź #2 dnia: Październik 28, 2008, 09:01:19 pm »
Napisał: ~seba23
2002-07-27 01:11:10
-----------------
Mój rower jest w zasadzie gotowy mam tylko problem z linkami, udało mi się kupić linki o długości 2m,niestety muszę zaczekać na pancerze do nich. A zaczynając od poczatku to miałem trochę kłopotów z wygięciem ramy, zdecydowałem się na wariant z piaskiem. Jak się póżniej dowiedziałem musiał on być bardzo dobrze ubity. W efekcie prostowanie górnej rury nie wypadło zbyt efektownie, na szczęście po złożeniu całość została schowana w drugiej. Dolna wyszła z niewielką fałdą na dole.
W tylnej części ramy dodałem wzmocnienie (wg. instrukcji).
Fotel znalazłem prawie gotowy, cały zrobiony ze sklejki, montaż nie przysporzył mi większego kłopotu. Przy napędzie mam zamiar zastosować dwa łańcuchy, pośrednie podwójne koło zębate mam od starego górala, różnica zębów wynosi 10. Do naprężania przedniegó łańcucha wykorzystam starą przerzutkę tylną. Mam jeszcze kłopot z osłonkami przu osi suportowej(mam oś z wkręcanymi konusami a na końcach kwadraty)wg. mnie te oryginalne z aluminium nie spełniają swojego zadania. Jeśli ktoś ma sprawdzony sposób na zmianę tych osłonek niech napisze. I na koniec mam jeszcze pytanie do Marka Utkina[b/]Interesuje mnie czarny element nad tylnym suportem (na zdjęciu), czy jest to jakieś wzmocnienie?[i/]

jarek_es

  • Administrator
  • całkiem inny wariat
  • *****
  • Wiadomości: 851
Odp: Chcę zrobić Puzona, czy warto?
« Odpowiedź #3 dnia: Październik 28, 2008, 09:01:52 pm »
Napisał: ~Marek_Utkin
2002-08-02 00:36:38
---------------------
   Rzeczywiście, trójkątny detal na styku rur ex-podsiodłowej i dolnej, wygiętej, to wzmocnienie. Blacha chyba 0,75 mm, wygieta tak, że obejmuje obie rury po bokach i przyspawana elektrycznie w osłonie gazowej (CO2). Po chyba 2 latach (albo i trzech) wygięta rura zaczęła pękać -- warszawskie nawierzchnie i szyny tramwajowe plus codzienna jazda...

Osłonki przeciwpyłowe -- wyciąć podkładkiz filcu, włożyć w miseczki i nasączyć olejem. Nieco pomaga.

jarek_es

  • Administrator
  • całkiem inny wariat
  • *****
  • Wiadomości: 851
Odp: Chcę zrobić Puzona, czy warto?
« Odpowiedź #4 dnia: Październik 28, 2008, 09:02:21 pm »
Napisał: ~Seba23
2002-08-07 23:49:25
-------------------
Dziękuję za cenne informacje.
Ostatecznie osłonki przeciwkurzowe wykorzystałem z roweru kama, są plastikowe i dokładnie osłaniają łożyska. Co do napędu zdecydowałem się na jeden łańcuch, gdyż rower był zbyt wolny oraz były problemy ze spadaniem łańcucha. Przy wyginaniu ramy popełniłem chyba jakiś błąd, gdyż górna część łańcucha ocierała mi o rurę drugiego suportu. Zastosowałem więc rurkę PCV od instalacji elektrycznych i po problemie. Teraz jestem na etapie ostatecznego dopasowania fotela(jest on wykonany ze sklejki) i zastanawiam się czy nie warto by było wykonać w nim kilku otworów wentylacyjnych. Zostało mi jeszcze pomalowanie ramy ( obecnie pomalowałem podkładem ) i dopieszczenie kilku drobiazgów. Mam jeszcze mały kłopot z wyregulowaniem przedniej przerzutki ( zwykła SHIMANO jedna z najtańszych ), problem jest z wrzuceniem na największe koło zębate. Regulowałem śrubami i nic to nie dało. Gdy opuściłem przerzutkę blisko kół zębatych to przy dużym wysiłku dało się przerzucić na największe koło, niestety wtedy łańcuch szoruje już po górnej części przerzutki. Spróbuję jeszcze coś z tym zrobić.
Przejechałem nim pierwszą większą trasę (ok.15km) i było naprawdę świetnie. Oczywiście było sporo ludzi dziwiących się na mój widok. W najbliższej okolicy jest jeszcze jeden taki rower tzn. poziomy.