Autor Wątek: A więc jestem...  (Przeczytany 17775 razy)

pajak_gdynia

  • całkiem inny wariat
  • *****
  • Wiadomości: 1315
Odp: A więc jestem...
« Odpowiedź #15 dnia: Marzec 11, 2011, 07:57:54 am »
cyqlop, a ja chyba wiem jak to działa :) Córka ma w domu takiego zabawkowego "monster car" który możliwe, że skręca podobnie. Jak jutro będę w domu to strzelę fotki i będzie dyskusja.

NPX tyle co wygrzebałem, to jest to tylko concept bike, nie został sprzedany ani razu (a wielu chciało dowiedzieć się o cenę). Ale już sam Rolhoff sugeruje, że nie jest to sprzęt "budżetowy".

A pomyśleć sobie, że jestem od gostka "rzut beretem", a weekend miałem wolny (i pojechałem samochodem "przejechać" się po torze rowerowym.. shame :( )

NPX

  • kolarz na poziomie
  • ***
  • Wiadomości: 126
Odp: A więc jestem...
« Odpowiedź #16 dnia: Marzec 11, 2011, 10:03:42 am »
pajak_gdynia

czekamy więc na prezentację zabawki 8)

co do sprzętu "budżetowego" to moje zdanie jest jeszcze inne... Gdyby projektanci/właściciele pojazdu (GBO DESIGN), chcieli się dzielić informacjami na jego temat to strona www.carvx.com zawierała by jakieś porządne zdjęcia >:(, a nie tylko takie w NAPRAWDĘ NISKIEJ ROZDZIELCZOŚCI... Więc na informacje raczej nie mam nadziei ale spróbować nie zawadzi i czekać... ;)

Ok! To teraz pytanko.
Teraz aktualnie rower może mieć szerokość max. 90cm czy, źle wyszperałem?

I pytanko nr II.
Czy miał ktoś do czynienia z programem Autodesk Inwentor? Bo mi się wydaje, że to może być ciekawe narzędzie (co z tego, że drogie :o i to jak drogie >:().
« Ostatnia zmiana: Marzec 11, 2011, 10:06:22 am wysłana przez NPX »

cruzbike

  • wyczynowiec na poziomie
  • ****
  • Wiadomości: 327
  • Solec Wielkopolski
Odp: A więc jestem...
« Odpowiedź #17 dnia: Marzec 11, 2011, 11:43:55 am »
90 Cm szerokości jak jest więcej to nie możesz korzystać ze ścieżek rowerowych.
GG: 13949582

trajk-o-ciklista

  • całkiem inny wariat
  • *****
  • Wiadomości: 1160
  • To recline is devine!
    • Rowerki, przyczepki, sakwy i bagażniki
Odp: A więc jestem...
« Odpowiedź #18 dnia: Marzec 11, 2011, 06:13:08 pm »
Yhyyy :D

Ambitne, nie ma co :)

Zdjecia sa slabe, wiec co dokladnie gdzie idzie nie wiadomo.
Ale ja bym powiedzial ze steruje sie jak kazdy tadpole trajk.
Przednie kola nirmalnie skrecaja, i system pochylenia jest odzielony od sterowania.
To jest tylko zwykly leaning tadople, tylko z dodatkiem dwa kola i amortyzacje na tylu.
Wiec patrzec na Tripento i podobne.
O ile dobrze widze tylne kola nie skrecaja w zaden sposob.

Co do przeniesenia napedu, te co pokazane na zdjecu jest nowsze rozwiazanie.
Przed tym wydzialem na tym quadzie zwykly walek kardana, jak na kazdym pojazdu z dwoch napedzonych kol i amortyzacja.

W sumie to nic tak straszne tajemniczego, tylko ten "producent" to tak prezentuje.
Nawet bym powiedzial ze wieknosc pokazanych zdjec na stronie sa zdjecia nie do konca zlozonego quada.
Bo na niektorych nie widac komponentow sterowania. Na niektorym widac, ale ledwie, bo ukryte mala rozdzielnoscia.
Producent pewnie gra na ta karte "jak sie ty cudem steruje"


Powodzenia !
Igor

~o
~ \-/\-
(o)^(o)

VeloMotion recumbents
Igorova Ciklo Garaża

------------------

NPX

  • kolarz na poziomie
  • ***
  • Wiadomości: 126
Odp: A więc jestem...
« Odpowiedź #19 dnia: Marzec 11, 2011, 06:43:58 pm »
Tak mi się już wcześniej zdawało, że ten rower na każdym zdjęciu jest jakiś inny :-\... W sensie, że na niektórych zdjęciach czegoś mu brakuje :o... Narazie odpowiedzi z niderlandów nie ma, ale tego można się chyba było spodziewać... Szczególnie w świetle wypowiedzi trajk-o-ciklista(y).

Co do ambitności to w przyszłym tygodniu będę jeszcze kończył projekt dla znajomego więc za prace projektowe nad moim "kładem" zabiorę się pewnie gdzieś w okolicach "początków wiosny"... A do tego czasu zbieranie informacji... hehe:)

hansglopke

  • całkiem inny wariat
  • *****
  • Wiadomości: 1991
  • Zduńska Wola
Odp: A więc jestem...
« Odpowiedź #20 dnia: Marzec 12, 2011, 12:00:56 am »
Witam.
Myślę, ze Ci się uda. Dopracujesz wszystkie szczegóły i spotkamy się na zlocie w...... za 5-8 lat.
"Tak to już jest, że najszybciej zwraca na siebie uwagę idiota." - CK Dezerterzy

"Na pionowcu boli tyłek, plecy i w ogóle wykańczająca i niewygodna pozycja jest..." - Mototramp


NPX

  • kolarz na poziomie
  • ***
  • Wiadomości: 126
Odp: A więc jestem...
« Odpowiedź #21 dnia: Marzec 12, 2011, 10:56:42 am »
Oj :D! 5-8... ;D Odczuwam optymistyczne podejście :) A na zlot mogę się chyba wybrać wcześniej? Czy pionów nie wpuszczcie?  :'(

kaczor1

  • całkiem inny wariat
  • *****
  • Wiadomości: 1076
  • www.kaczor2.blogspot.com
    • HPV Poland & Recumbent Bike
Odp: A więc jestem...
« Odpowiedź #22 dnia: Marzec 12, 2011, 11:43:39 am »
...A na zlot mogę się chyba wybrać wcześniej? Czy pionów nie wpuszczcie?  :'(

Wpuszczamy.

Ale nie wypuszczamy!
http://forum.poziome.pl/index.php?topic=1080.msg14741#msg14741 edit: Odpowiedz #43  Luty 24, 2011, 11:09:20

Witam na forum i wszystkim, również tym, którzy są jedynie skrytoczytaczami przypominam.
Na naszych zlotach, czy lokalnych spotkaniach, są mile widziani wszyscy użytkownicy pojazdów napędzanych siłą (siłom) mięśni.
I nie ma znaczenia, czy będzie to rower napędzany ręcznie, konstrukcja klasyczna, czy ostre koło.
Czy będzie miał wspomaganie elektryczne, czy nie.
Jeśli ktoś chce zobaczyć, podpytać, przejechać się, to takie spotkania właśnie temu służą.
« Ostatnia zmiana: Marzec 12, 2011, 12:17:03 pm wysłana przez kaczor1 »


NPX

  • kolarz na poziomie
  • ***
  • Wiadomości: 126
Odp: A więc jestem...
« Odpowiedź #24 dnia: Marzec 14, 2011, 11:16:29 pm »
Odpowiedzi od gostka na temat zdjęć CarvXa nadal nie ma >:( więc przypuszczam, że opierać się będę na wiedzy ogólnej znajdującej się tu i ówdzie (na forum... :o). Co od początku było sprawą oczywistą (no ale spróbować nie zawadzi).

A swoją drogą to miał ktoś do czynienia z takim "ustrojstwem"... http://www.ambike.pl/p/pl/1528/doczepka+przyczepka+rowerek+co-pilot.html  :) Muszę jakoś zacząć skłaniać moją curę do jazdy na rowerze (coś jakby jej się pedałować nie chciało... :-\ a zmuszać nie chcę... ;)) bo to niezdrowo i jeszcze bym ją zniechęcił na dobre, a poza tym chciałbym na dalsze wycieczki z żoną i dzieckiem jezdzić (do tej pory był fotelik i brak problemu, no ale jakby dziecię podrosło... ;D i nie ma fotelika a jest problem (wprost proporcjonalnie odwrotnie ) a jak już wspomniałem nie ma ona zapału do nauki  jazdy... >:(
Odnośnie "ustrojstwa" (patrz wyżej) chodzi mi konkretnie o wpływ jaki ma zachowanie dziecka (czy się np. wierci...) na stabilność podczas jazdy... (oczywiście na rowerze jednośladowym <łopatologicznie - dwókołowym>). No i jak ma ktoś takie "ustrojstwo" to pytanie kolejne brzmi: Ile takie dziecko na czymś takim wysiedzi (co ile trzeba <czysto teoretyzując, bo średnia to może z tej rozmowy wyniknie> robić przerwy - co ile wy robicie?

Dane dodatkowe do równania:
Dziecko: dziewczę lat 5;
Usposobienie: generalnie pogodna i energiczna lecz panikuje...
Rower: wspomniana na początku tematu modyfikowana "Ukraina" lub jakiś inny treking. Jak zrobię pozioma to stabilność nie
           będzie problemem bo przyczepkę też poziomą zrobię...
Planowane odległości na wypady rodzinne: ~50km... z tendencją zwyżkową  ;)

pajak_gdynia
Coś takiego rozważałem na samym początku (chociaż bardziej jak w LEGO Space Police box nr. 6895 - można sprawdzić instrukcję na stronie http://www.brickfactory.info/set/index.html lub www.peeron.com), ale zeby wszystko wyszło estetycznie i działało poprawnie to wydaje mi się, że było by ciężkie strasznie + większe opory żeby skręcić koła na postoju (praca całym ciałem chyba). Chociaż jeszcze nad tym pomyślę. Ale wydaje mi się, że trudno było by przy tym zrobić amortyzację pełną...
« Ostatnia zmiana: Marzec 15, 2011, 07:47:47 am wysłana przez NPX »

pajak_gdynia

  • całkiem inny wariat
  • *****
  • Wiadomości: 1315
Odp: A więc jestem...
« Odpowiedź #25 dnia: Marzec 15, 2011, 07:44:34 pm »
"Sztywny hol" się to nazywa.
Znam parę osób, które korzystały z tego rozwiązania. Opinie wręcz skrajne (od "och-echów" do "potworne"). Sporo zależy od ceny, w budżetowych rozwiązaniach często zdarzają się nieosiowości (i nie ustawisz wszystkiego prosto).
Ustrojstwo ma jedną wadę: tak naprawdę to rodzic utrzymuje równowagę całego zestawu. Lepiej więc młodą najpierw naucz jeździć na zwykłym pionowym (trochę sadyzmu ze strony rodziców), coby potrafiła sama jeździć (a nie utrzymywać się na siodełku). I ruszaj "w las".

ad2. Nie potrafię znaleźć tego ciężaru. No chyba że w porównaniu do "płaskich" zwrotnic. A na zdrowy rozsądek w CarvX sterowanie musi być przy pomocy drążków naprzemiennych (dodatkowo bez zmiany środka ciężkości, czyli ruchoma dolna rura), inaczej trudno byłoby wyjść z zakrętu, a konstrukcja musi być samocentrująca. Na oko wszystko musi być wyliczone i wykonane "co do milimetra" i a jeździec dopasowany co do kilograma (i pewnikiem dlatego rower ten nie wyszedł poza "innovation"). W czasie jazdy prawdopodobnie cały układ z amortyzatorami "wspomaga" jeszcze fizyka (ale może być.. dokładnie odwrotnie)