Autor Wątek: Łożyska ceramiczne  (Przeczytany 8039 razy)

MaciejDlugosz

  • Gość
Łożyska ceramiczne
« dnia: Wrzesień 19, 2010, 02:51:19 pm »
Źródło: http://wimschermer.blogspot.com/2010/09/keramische-lagers-een-doodvonnis.html

Łożyska ceramiczne - drogie, ekskluzywne, mające niskie opory toczenia. Są dwa typy:
- hybrydowe (kulki ceramiczne, bieżnie stalowe)
- w pełni ceramiczne

Łożysko hybrydowe musi jeszcze mieć smar choć ma już ceramiczne kulki. Łożysko hybrydowe opory toczenia ma porównywalne do zwykłego (w pełni stalowego).

Łożysko w pełni ceramiczne (klulki + bieżnie) ma mniejsze opory od łożyska hybrydowego i... pracuje bez smaru!!! Ale łożysko ceramiczne jest słabo uszczelnione... i to słabe uszczelnienie (brak dużego oporu na gumowej/plastikowej uszczelce) też powoduje że ma niski opór toczenia.

W praktycznej jeździe rowerem (tak wynika z artykułu - bo ktoś miał w piastach velomobila łożyska w pełni ceramiczne i syf z hamulców bębnowych "spaskudził" opory toczenia) wychodzi na to że niezbyt-dobrze-uszczelnione łożysko w pełni ceramiczne łapie syf i opory toczenia szybko wzrosną. Zatem łożyska ceramiczne trzeba uszczelnić labiryntowo i regularnie przeglądać/ czyścić żeby mieć niskie opory toczenia. Z obliczeń wyszło że zysk na  ceramicznych łożyskach wynosi 10W w stosunku do łożysk stalowych. Godne uwagi "zyski" ale tylko na wyścigi. Jeszcze tylko jedna uwaga - łożyska ceramiczne można łatwo uszkodzić w trakcie montażu i ponoć tych uszkodzeń nawet nie widać (musi być dobrze dobrane pasowanie i łożysko musi prosto "wejść").





« Ostatnia zmiana: Wrzesień 19, 2010, 03:11:14 pm wysłana przez Maciej Długosz »

Neverhood

  • całkiem inny wariat
  • *****
  • Wiadomości: 678
  • Erotoman-gawędziarz
Odp: Łożyska ceramiczne
« Odpowiedź #1 dnia: Wrzesień 19, 2010, 05:35:52 pm »
Nie tam gdzie trzeba szukasz informacji

Samouczek skf o łożyskach, pasowaniu, montarzu, smarach, olejach http://www.mapro.skf.com/mp3000pl.htm
E tam poziome, rower transportowy - to jest to!

MaciejDlugosz

  • Gość
Odp: Łożyska ceramiczne
« Odpowiedź #2 dnia: Wrzesień 20, 2010, 11:36:06 am »
Mi chodziło głównie o niskie opory toczenia i możliwe rozwiązania. Łożyska ceramiczne pracujące na sucho mają niższe opory toczenia niż łożyska stalowe pracujące w smarze!!! To się przekłada na osiągi. Ale są też wady tych łożysk ceramicznych (wysoka cena, kiepskie uszczelnienie - łapanie syfu i tracenie osiągów, bardzo wrażliwe na zły montaż).

Są rozwiązania innego typu - np. smarowanie olejowe. Jednak stalowe łożysko w oleju nie jest zbyt dobrym rozwiązaniem w rowerze. Gdyby pracowało "non-stop" to jeszcze. Ale olej wycieknie - trzeba więc uszczelnić, trzeba też częściej kontrolować stan oleju niż stopień nasmarowania smarem stałym pomimo uszczelnienia. Kiedy łożysko nie pracuje to olej ścieknie w dół. Przy każdym "rozruchu" łożysko pracuje chwilkę na sucho - trochę to niedobrze dla kulkowego łożyska stalowego.

A moje wnioski: ceramiczne łożysko spokojnie pracuje na sucho ... więc najlepiej do szybkiego roweru byłoby ... zrobić łożysko ceramiczne ze smarowaniem olejowym. Nawet w przypadku braku oleju nie uszkodzi się łożyska ceramicznego.

W kwestii smarowania w rowerze: tajwański wałek napędowy Sussex ma koła zębate smarowane smarem stałym. Z pozoru takie smarowanie wydaje się "bez sensu", "bo lepiej byłoby smarować olejem tak jak w motocyklach czy tak jak samochodach". Ale jednak w rowerze prościej i bardziej "niezawodnie" sprawdza się smar stały, właściciele amortyzatorów rowerowych przekonują się o tym gdy amortyzator się "poci". I czeka nas wtedy wymiana uszczelek. Shimano dopiero od Alfine 11 wprowadza smarowanie olejowe - mając po wielu latach ugruntowaną dobrą opinię że Nexus'y "nie ciekną" (bo jakże miałyby ciec skoro Nexus 3,4,7,8 są smarowane tylko smarem stałym). Tylko pomysłowi ludzie robili "tuning" i wprowadzali smarowanie olejowe do Nexusa (na zdjęciu Nexus 8 ). Plamy oleju pod rowerem już czekają (nie jest tajemnicą że piasty planetarne Sturmey Archer smarowane olejem - minimalnie ale jednak - ciekną, Rohloff Speedhub tak samo).