Autor Wątek: KAWAŁY ROWEROWE  (Przeczytany 61683 razy)

sławek

  • całkiem inny wariat
  • *****
  • Wiadomości: 717
Odp: KAWAŁY ROWEROWE
« Odpowiedź #30 dnia: Październik 26, 2010, 08:43:20 pm »
 Panie policjancie! Rower mi ukradli!
- spokojnie jak wyglądał?
- Niebieski, kolarzówka
-Znaki szczególne? Jaki bagażnik, jaki dzwonek,jakie lampy?
-Nie no, nie miał dzwonka ani świateł
Policjant - To mandacik będzie... stówka ...  ::)

No i dzisiejszy hit - wiem że powtórka, ale gdzie jest lepsze na to miejsce jak nie w "Kawałach rowerowych"?
http://wulffmorgenthaler.woland.com.pl/paski/2009_12_18.jpg

 Post scriptum
 Sam jeżdżę w kasku  ;)
Sławek

kapitanwasyl

  • wyczynowiec na poziomie
  • ****
  • Wiadomości: 368
Odp: KAWAŁY ROWEROWE
« Odpowiedź #31 dnia: Październik 30, 2010, 10:28:27 pm »
I tak w koło  Macieju ...

sławek

  • całkiem inny wariat
  • *****
  • Wiadomości: 717
Odp: KAWAŁY ROWEROWE
« Odpowiedź #32 dnia: Listopad 03, 2010, 09:40:10 pm »
 Pewnie autentyk. Historyjka jest opowiadana od niepamiętnych czasów.
 Jadą kumple bagażówką, wyjeżdżają zza zakrętu i .... gwałtowne hamowanie- na drodze leży "spity w trupa" rowerzysta.
 -No, stary! Cud że dziada nie przejechałem!
 - Wiesz co... Mam pomysł...
 Zapakowali gościa z rowerem "na pakę" i pojechali. Powiedzmy, że zdarzenie miało miejsce pod Krakowem a oni jechali za Poznań. Po przejechaniu iluś set kilometrów wyrzucili gościa do rowu i pojechali dalej.
  Sprzątając auto kierowca znalazł dowód faceta...
-Hm, stracha mi pijak napędził, ale zgubić dowód to duży kłopot. Za miesiąc  będę jechał tą samą trasą to mu go oddam.
 Jak pomyślał tak zrobił
 -Dzień dobry! Jest mąż w domu? Znalazłem dowód Pani męża!
- Nie ma męża...
- Co pewnie w knajpie siedzi?
-E, gdzie tam Panie! Od czasu jak po pijaku na rowerze za Poznań zajechał to kropli wódki do ust nie wziął  ;D
 
Sławek

Yin

  • całkiem inny wariat
  • *****
  • Wiadomości: 3793
Odp: KAWAŁY ROWEROWE
« Odpowiedź #33 dnia: Listopad 03, 2010, 09:50:40 pm »
Pewnie autentyk. Historyjka jest opowiadana od niepamiętnych czasów.
 

To stara miejska legenda, w oryginale dotyczyła pianego motocyklisty :). Pierwotnie pochodzi z filmu ''Motór".
Frame is the heart of bike
https://get.google.com/albumarchive/113663826549422725409
5320W -> Watowica in progres :)

szydziu

  • całkiem inny wariat
  • *****
  • Wiadomości: 1396
    • Pilskie Bractwo Turystyki Rowerowej.
Odp: KAWAŁY ROWEROWE
« Odpowiedź #34 dnia: Listopad 04, 2010, 11:33:08 am »
Ekipa z Trzcianki jechała "na zachód" i zaraz za miastem identyczna sytuacja - facet w rowie - znali typa więc postanowili mu zrobić numer i zapakowali go z rowerem. Zapomnieli o nim i jak byli w Holandii wywalili go do rowu. Facet wrócił do domu po 2 tygodniach i sfiksował. Do dziś ma rente i jest leczony w psychiatryku.
Wiosła sprzedaje! Wiosła kajakowe całkiem nowe!  Wiosła sprzedaję! www.kajak.pro

hansglopke

  • całkiem inny wariat
  • *****
  • Wiadomości: 1946
  • Zduńska Wola
Odp: KAWAŁY ROWEROWE
« Odpowiedź #35 dnia: Listopad 04, 2010, 03:43:10 pm »
I zaraz przypomina mi się scena z popularnej komedii. Facet wychodzi z lasu i widzi drogowskaz "Zegrze 3km".
"Tak to już jest, że najszybciej zwraca na siebie uwagę idiota." - CK Dezerterzy

"Na pionowcu boli tyłek, plecy i w ogóle wykańczająca i niewygodna pozycja jest..." - Mototramp


sławek

  • całkiem inny wariat
  • *****
  • Wiadomości: 717
Odp: KAWAŁY ROWEROWE
« Odpowiedź #36 dnia: Listopad 08, 2010, 09:45:54 pm »
I zaraz przypomina mi się scena z popularnej komedii. Facet wychodzi z lasu i widzi drogowskaz "Zegrze 3km".
"Va Banque II"  - 3 tysiące dolarów (przed wojną!) za wycieczkę do Zegrza!? A gdzie Szwajcaria?!
No, to może człowiekowi  "szajba odbić"*

*wątek związany z kołem - kto kojarzy co oznacza zwrot "szajba mu odbiła"? i skąd się wziął?
koło z niemieckiego to szajba. W tym wypadku koło zamachowe, zaopatrzone w korbę- i jak komuś szajba poszła nie w tą stronę co trzeba przy rozruchu silnika, i korba w łeb trzepnęła...  ::)   Podobna rzecz mogła się zdarzyć przy obsłudze kołowrotu studni - jak jakaś fujara puściła korbę, a wał był obciążony pełnym wiadrem to...ratuj się kto może czyli  kryj ryj!
  Żeby "zejść z uma" czyli z  ruskiego zgłupieć można było być "przez rozum ciętym i szwankować na umyśle"(to Kmicic w "Potopie" albo być "w ciemię bitym"
  Na wszelki wypadek używajmy kaski... ;)
Sławek

hansglopke

  • całkiem inny wariat
  • *****
  • Wiadomości: 1946
  • Zduńska Wola
Odp: KAWAŁY ROWEROWE
« Odpowiedź #37 dnia: Listopad 24, 2010, 08:00:08 pm »
"Tak to już jest, że najszybciej zwraca na siebie uwagę idiota." - CK Dezerterzy

"Na pionowcu boli tyłek, plecy i w ogóle wykańczająca i niewygodna pozycja jest..." - Mototramp


sławek

  • całkiem inny wariat
  • *****
  • Wiadomości: 717
Odp: KAWAŁY ROWEROWE
« Odpowiedź #38 dnia: Grudzień 05, 2010, 07:32:48 pm »
  Tato, kup mi rowerek...
 Nie mogę synku, mamy taki wielki kredyt na ten dom...
 Ojciec patrzy, a rano mały zasuwa gdzieś z walizką
 Synku! A ty się gdzie wybierasz?
 Wyprowadzam się. Przechodziłem wieczorem koło waszej sypialni. I mama mówiła do ciebie że już odlatuje, a ty ,że zaraz też dojdziesz.
 To ja to p....  Co ja tu będę robił, sam w domu, z wielkim kredytem do spłacenia i bez rowerka...
-------

Widziałeś kiedyś rower z drzewa? Widziałeś?!!
 Chcesz zobaczyć?! 
 To właź na drzewo i patrz  ;)
Sławek

cruzbike

  • wyczynowiec na poziomie
  • ****
  • Wiadomości: 327
  • Solec Wielkopolski
Odp: KAWAŁY ROWEROWE
« Odpowiedź #39 dnia: Grudzień 05, 2010, 07:37:06 pm »
Cytuj
Widziałeś kiedyś rower z drzewa? Widziałeś?!!
 Chcesz zobaczyć?! 
 To właź na drzewo i patrz 

Ten tekst był chyba z samochodem i parkingiem, a pierwotnie brzmiał:

-Widziałeś kiedyś samochód z drzewa?
-Nie
-To wejdź na drzewo i spójrz na parking.
:)

W krórymś kabarecie to było.
GG: 13949582

PrzemO

  • wyczynowiec na poziomie
  • ****
  • Wiadomości: 319
  • Never talking just keeps walking...
    • Sporty alternatywne
Odp: KAWAŁY ROWEROWE
« Odpowiedź #40 dnia: Marzec 02, 2011, 07:09:37 pm »
http://wiadomosci.onet.pl/swiat/stworzono-najszybszy-rower-na-swiecie-wideo,1,4199010,wiadomosc.html

Uśmiałem się do łez  :'( ;D :D

- Panie, coś Pan taki sztywny?
- Bo mi chyba ktoś kit wciska....
Przerwa

Yin

  • całkiem inny wariat
  • *****
  • Wiadomości: 3793
Odp: KAWAŁY ROWEROWE
« Odpowiedź #41 dnia: Marzec 02, 2011, 09:04:16 pm »
Sporo rowerów wyciągnie 100km/h kwestia odpowiednio stromej górki z odpowiednią nawierzchnia ;). Fakt że stremlinery mogą więcej bez silnika, ale:
- Na krótkich dystansach
- Na płaskim
- Nijak nie da się nimi jeździć na co dzień.

Więc zabawka z filmiku (pozbawiona tych ograniczeń) jest całkiem interesująca.
Frame is the heart of bike
https://get.google.com/albumarchive/113663826549422725409
5320W -> Watowica in progres :)

pajak_gdynia

  • całkiem inny wariat
  • *****
  • Wiadomości: 1315
Odp: KAWAŁY ROWEROWE
« Odpowiedź #42 dnia: Marzec 03, 2011, 12:04:03 pm »
.. albo odpowiedniej osłony. Naprawdę mało kto ma ponad 1kW w nogach :)

gemsi

  • całkiem inny wariat
  • *****
  • Wiadomości: 1600
Odp: KAWAŁY ROWEROWE
« Odpowiedź #43 dnia: Marzec 08, 2011, 04:52:04 pm »
wczoraj sie wywiazala taka wymiana informacji na moim BSie

kaczor1 :
Rozumiem, że poszedłeś w kierunku microsoft'u.
Usunąłeś stare błędy i dodałeś nowe ;-)
Gemsi?
i Sabo.
Nie idźcie tą drogą
He he.

gemsi
bsolutnie błędne porównanie, wg mnie to jest tak

Microsoft - rowery pionowe, wszyscy na nich jeżdżą, wszyscy wiedzą że są fajne na krótkie dystanse, nikt nie wie dlaczego są tak popularne mimo ze tak niewygodne, w zasadzie nie ma możliwości jakiejś większej customizacji, są zawodowcy którym to pasuje i uważają że mozna na tym jeździć szybko , daleko i stabilnie, ale jest to procent użytkowników. W zasięgu każdego portfela ( wiele chinskich klonów)

Linux - garażowe rowery poziome, laik się w tym nie obezna, każda zmiana powoduje że jest konieczny komplet narzędzi i niejednokrotnie sięgac po drastyczne rozwiązania (oczywiście w celu polepszenia osiągów), jak upiłowanie i dospawanie czegokowiek (kompilacja jądra), jednak większość użytkowników nie ma z tym problemów, rower jest na miarę uzytkownika, pasuje jak ulał, nikt obcy na tym sprzęcie się nie ogarnie, pojechac pojedzie, ale ergonomicznie jest to sprzęt tak dopasowany do uzytkownika, że tylko właściciel czuje sie na nim komfortowo, może jechać bez zatrzymywania baaaaardzo baaaardzo długo (uptime). Może być bardzo tani, w zasadzie za psie pieniądze, ale mało kto zdaje sobie z tego sprawę.

Apple - fabryczne rowery poziome, w zasadzie rower bez zarzutu, intuicyjnie sie prowadzi, żal samemu przy tym grzebać, żeby nie porysować lakieru, powód do dumy. Mało kogo na niego stać ( w zasdzie legendy mówią że zaledwie kilka procent populacji może sobie na nie pozwolic )

a na koniec kolega Yogurt poszedl po bandzie :
Apple - fabryczne rowery z jednym kolem, nikt nie wie jak dzialaja, kosztuja w cholere kasy, a jak sie zepsuja, to nikt nie wie jak je naprawic. Maja podswietlane logo i swietny design, ale zeby na nich jechac do przodu, trzeba pedalowac w bok, bo projektant uznal, ze tak jest ERGONOMICZNIEJ.
laminat K3 i bambus K5

kaczor1

  • całkiem inny wariat
  • *****
  • Wiadomości: 1075
  • www.kaczor2.blogspot.com
    • HPV Poland & Recumbent Bike
Odp: KAWAŁY ROWEROWE
« Odpowiedź #44 dnia: Marzec 08, 2011, 05:34:02 pm »
wczoraj sie wywiazala taka wymiana informacji na moim BSie...
Cholera.
Nie zdążyłem.
Też chciałem to tu wkleić.
 ;D