Autor Wątek: Wypadek VM w USA okiem kamerki 360  (Przeczytany 7479 razy)

Franc

  • całkiem inny wariat
  • *****
  • Wiadomości: 2289
  • 26 lat na poziomie
    • Moje zdjęcia rowerów
Franc "Rowery Poziome Rule"

IMK P14-001 (SWB ASS)
Thyss 222
IMK P12 (SWB, USS, B2B tandem)
szary Peugeot 508SW z DW10CTED4
szary Renault Modus z D4F

Yin

  • całkiem inny wariat
  • *****
  • Wiadomości: 4006
Odp: Wypadek VM w USA okiem kamerki 360
« Odpowiedź #1 dnia: Grudzień 19, 2020, 10:52:37 pm »
Frame is the heart of bike
https://get.google.com/albumarchive/113663826549422725409
5320W -> Watowica in progres :)

DeVilio

  • całkiem inny wariat
  • *****
  • Wiadomości: 909
  • Prawdziwe rowery mają krągłości. FATBIKE!
Odp: Wypadek VM w USA okiem kamerki 360
« Odpowiedź #2 dnia: Grudzień 20, 2020, 09:23:30 am »
Tym bardziej dziwi że tego typu mydelniczki nie mają nawet jednej małej zasranej flagi na wysokość 1.80m. Przecież takie coś można zrobić demontowane, a niestety amerykanie mają coś z tymi samochodami wielkości dostawczaka z koszmarnie wielkim ślepym polem.
Bottecchia American FatBike
FatFlevo

Franc

  • całkiem inny wariat
  • *****
  • Wiadomości: 2289
  • 26 lat na poziomie
    • Moje zdjęcia rowerów
Odp: Wypadek VM w USA okiem kamerki 360
« Odpowiedź #3 dnia: Grudzień 20, 2020, 01:08:42 pm »
Ponoć w Lądku wprowadzają zakaz  /mocno płatny wjazd do miasta dla ciężarówek z wysoko nad silnikiem zamocowaną kabiną ze względu na ograniczoną widoczność słabszych użytkowników drogi. Będą wpuszczane tylko ciężarówki "low-entry".
Chorągiweki nic nie dają, z tyłu i przodu nie są wcale widoczne, nawet jak kierowca zauważy chorągiewkę to i tak nie zrozumie.
Tu chodzi o ograniczenie powstawania takich debilnych samochodów, bo można dojść do absurdów - wezmę BRDM'a od kolegów z grupy rekonstrukcyjnej, wyjadę na ulicę (bo zarejestrowany i dopuszczony) i mogę wjeżdżać w osobówki, argumentując, że nie widziałem? No przecież nie o to w życiu chodzi. Jak mam coś dużego co mnie ogranicza, to JA MAM UWAŻAĆ a nie słabsi mają się trzymać z daleka.
Franc "Rowery Poziome Rule"

IMK P14-001 (SWB ASS)
Thyss 222
IMK P12 (SWB, USS, B2B tandem)
szary Peugeot 508SW z DW10CTED4
szary Renault Modus z D4F

DeVilio

  • całkiem inny wariat
  • *****
  • Wiadomości: 909
  • Prawdziwe rowery mają krągłości. FATBIKE!
Odp: Wypadek VM w USA okiem kamerki 360
« Odpowiedź #4 dnia: Grudzień 21, 2020, 09:53:40 am »
Nie usprawiedliwiam kierowców, po prostu zastanawiam się gdzie leży problem założenia chorągiewek ;) Franc - masz całkowitą rację.
Bottecchia American FatBike
FatFlevo

Maciej K

  • całkiem inny wariat
  • *****
  • Wiadomości: 638
Odp: Wypadek VM w USA okiem kamerki 360
« Odpowiedź #5 dnia: Grudzień 22, 2020, 10:42:00 am »
De Vilio...Jeśli jakiś kierowca w ekran telefonu się zagapi czy też zagada (wczesnym latem zagadana pani 1,5 metra przed nosem mego VMa przemknęła. Ja zielone, ona czerwone światło miała. Inne auta na jej trasie stanęły) , to nawet polski sztandar w pełnych wymiarach czy husarskie skrzydła nie pomogą.

Z innej mańki.
Od czasu gdy wątek "Jeżdżę VM" stworzyłem, to sporo informacji i linków o tym jakie to VMy niebezpieczne i mało widoczne są, tu na forum się pojawiło. 
Od "strzału z boku"  niezastąpiony 3x3 zaczął.
Potem przyszło garażowanie, złodziejstwo, zwrotność itp. itd.
Tej troski i tych wypadkowych info z forum płynących długi czas do kupy skleić nie potrafiłem.
Nie kończące się kufrowo - siodłowe zamówienia z zach Europy płynące, także rozmyślaniom nie sprzyjały.

A rozwiązanie jest logiczne i proste.
Jeśli najbardziej polski rząd - jaki obecnie mamy - całym swoim sercem czystym o przyszłość, demokrację, finanse, moralność, czy chrześcijańskie korzenie UNII się troszczy,
to najprawdziwsi Polacy - a takich na poziomach jest wielu - solidarną troskę o innych
TAKŻE  WYRAŻAĆ  POWINNI.

Ubolewam, że słabo widzę i wcześniej tego nie zauważyłem, iż pojazd poziomy,
samodzielnie przez polskiego majsterkowicza uklejon (ududlan), na ciemno pomalowan, 
ale na grubych oponach i z chorągiewką na kiju, od kolorowego, długiego (225 cm i więcej)
pudła na kółkach bardziej widoczny i bezpieczniejszy jest.

Jako twórca polskich pudeł jeżdżących (przez stęsknionych fanów pieszczotliwie mydelniczkami nazwanych) w imieniu użytkowników, jak i swoim  za okazywaną na forum - wszelkim pudłom jeżdżącym - troskę serdeczne podziękowania składam.
Optymistyczne zakładam też, iż polscy użytkownicy VMów  za te dzięki (w ich imieniu)  na mnie nie obrażą się.
Zaś cenne uwagi De Vilio na względzie mając w stosowne sztandary gabloty swe przystroją.

To symptomatyczne, że gdy Polak prawdziwy i od innych lepszy czegoś nie ma lub
- z takich czy innych względów - mieć nie może, to wtedy tym innym (co to coś mają)
niezwykłą troskę okazuje.
Szacun.
W starym dowcipie kierowca Malucha kierowcę Ferrari troskliwie spytał czy to dobre i bezpieczne auto jest "bo Panie coś mało tego na drogach widać".

I cieszmy się.
Albowiem wg TV wirus Covida ponownie, dopiero od 28 go grudnia nasz Naród atakować zacznie,
więc rząd troskliwy - pod uwagę to wziąwszy - stosowną kwarantannę narodową od tego czasu zarządził. Swoistą wolność nam do tego czasu dając.
Kolejny szacun.
« Ostatnia zmiana: Grudzień 22, 2020, 10:51:38 am wysłana przez Maciej K »

Bulabla

  • kolarz na poziomie
  • ***
  • Wiadomości: 67
Odp: Wypadek VM w USA okiem kamerki 360
« Odpowiedź #6 dnia: Grudzień 22, 2020, 06:54:08 pm »
Witam - nie do końca się zgodzę z tym co Pan Maciej napisał ( przynajmniej to co zrozumiałem i jest związane z tematem  ) .
Wypowiem się jako kierowca samochodu ,  który co dzień do pracy dojeżdża po 35km .  Uważam że jakakolwiek informacja od rowerzysty - tutaj kierowcy velomobila - zawsze będzie dobra , nawet chorągiew / flaga czy proporczyk . Niech 1/10 kierowców w sytuacji trudnej się zastanowi : "cóż to jest do licha"    . To prawda kij z flagą nie sprawia ,  że maszyna jest bezpieczna dla rowerzysty  ale   powtórzę się  :  może zapobiec - może w minimalnym stopniu ale pomoże . 
Jak dobrze sobie przypominam z postów Pan Maciej nie jest kierowcą samochodu - chociaż ferrari czy lamborgini jechał ( przypomina mi się z jednego ze wpisów ,  coś było może się mylę  )  . Więc ocena jest chyba tylko i wyłącznie ze strony rowerzysty - chyba że koledzy zmotoryzowani podpowiadają ,  że mydelniczki w chu.. nie widać  . 

Jako odpowiedź na problem widoczności : zamontował bym  na "kiju" jakiś sygnalizator świetlny . Chyba policja by nie ganiała za to .
Taką wizje miałem by w piłkę ping-pongową czerwoną diodę led włożyć (1-2)  i  piłkę oczywiście na kiju wetknąć . Może już kiedyś ktoś coś podobnego wymyślił - wiem że lampki z piłeczek robią . Taki gównolit .

Pozdrawiam

DeVilio

  • całkiem inny wariat
  • *****
  • Wiadomości: 909
  • Prawdziwe rowery mają krągłości. FATBIKE!
Odp: Wypadek VM w USA okiem kamerki 360
« Odpowiedź #7 dnia: Grudzień 23, 2020, 09:41:46 am »
Mi chodzi tylko i wyłącznie o to, że poziom z chorągiewką jest lepiej widoczny niż ten bez. To jest fakt, nie do zaprzeczenia. Macieju K. wiadomo że jeżeli ktoś nie patrzy to nie widzi, co nie zmienia faktu, że jeżeli jest chorągiewka to jeżeli ktoś patrzy to ma większą szansę zauważyć niż gdyby nie widział. I z mojej strony to tyle bo tylko o to mi chodziło.

Bulabla - miałem w pierwszym poziomie założone dwie chorągiewki ale założone były na węglowe rurki, w środku rurek puściłem przewód podłączony do dynama, na końcach rurek były diody LED mleczne 10mm, powiem Ci że ładnie to było widać, a diody były białe. Czerwonych czy niebieskich sygnałów bym raczej unikał, białe powinny wystarczyć ;) Jak chcesz zerknąć to masz tu link do tematu z małą czarną: http://forum.poziome.pl/index.php?topic=2272.0
Bottecchia American FatBike
FatFlevo

Maciej K

  • całkiem inny wariat
  • *****
  • Wiadomości: 638
Odp: Wypadek VM w USA okiem kamerki 360
« Odpowiedź #8 dnia: Grudzień 23, 2020, 09:51:20 am »
Bulablo...
Przez 20 lat (do 2011) tysiące kilometrów jako "pilot" (znałem trasy i język) różnymi autami i busami przejechałem towar mój do RFN czy Holandii zawożąc.
Rowerzystów - zwłaszcza wiejskich - zdążyłem znienawidzić.
To były koszmary, gdy my po tysiącu km zmęczeni, przez Polskę jedziem,
a tu nieoświetlony debil przed nami na drodze się pojawia.
W moim mieście też niestety jest takich wielu.

Jeżdżąc VM dziesiątki kierowców znajomych, jak i tych obcych (zwłaszcza taksiarzy) pytałem,
co o widzeniu mojego jeżdżącego pudła sądzą.
Wszyscy bez wyjątku bardzo pozytywne opinie wydalali.
Tylko raz kierowca ciężarówki uwagę na słabą widoczność mi zwrócił.
W dużym ruchu, późnym wieczorem między ciężarówkami pod maskę mu się wcisnąłem,
więc jego uwaga nie zdziwiła mnie.
Od tamtej pory tak radosnych manewrów drogowych nie stosuję.
Dodam, że gdy zdjęcia mojego VM tu na forum opublikowałem,
to spora ilość jaskrawych i odblaskowych naklejek,  jakiej by być widocznym użyłem,
dość ostrej krytyce "forumowych znawców tematu"  poddana została.

Quest, który 3 lata temu firmę moją nawiedził rzeczywiście blado przy moim wyglądał.
Choć trasę Holandia - Łódź - dość szczęśliwie z Arienem na pokładzie zaliczył.

Ani Ferrari ani Lambo nie jechałem. To Porsche 911 cabrio było.
 

Leopold

  • kolarz na poziomie
  • ***
  • Wiadomości: 81
Odp: Wypadek VM w USA okiem kamerki 360
« Odpowiedź #9 dnia: Grudzień 23, 2020, 07:51:06 pm »
Swoimi "wyrobami" w okolicach Zamościa jeżdżę od około 10- lat wcześniej na pionowcach mówiąc szczerze nigdy nie miałem przypadku by ktoś z samochodziarzy  mi zagroził mówić o jeździe w trasie (wykluczam przypadki jazdy przez przejazdy dla rowerzystów lub przejścia dla pieszych). Trajka lub VMobil na tyle jeszcze są nie "objeżdżone" na takich trasach nawet miejskich, że stanowią jeszcze sensację, z tego chyba tytułu ja osobiście czuję się bezpieczny.
 Żeby nie było, że ruch w moich okolicach jest mały bo trasy "17" i "74" to trasy prowadzące do przejść granicznych na Ukrainę i Białoruś. Podobnie jest w mieście. Inną sprawą są przejścia dla pieszych i  czerwone przejazdy dla rowerzystów, tu obydwie strony i kierowcy i rowerzyści mają dużo  za uszami.
Dodając do tego przepis o dorosłych, że nie muszą mieć karty rowerowej mimo, że są analfabetami komunikacyjnymi to właśnie tu dzieją się tragedie. Dopóki  bezpieczeństwo  w ruchu drogowym nie będzie objęte obowiązkiem szkolnym nie jako wyzwanie społeczne  a jako oddzielny przedmiot szkolny tak w zakresie karty rowerowej dla klas podstawowych a prawo jazdy dla szkół średnich dotąd nic się nie zmieni i będą ginąć ludzie w nieświadomości swojego błędu.
Przyjmowanie przez Sejm coraz nowych rozwiązań drogowych to tylko budowanie chaosu i wprowadzanie mętliku i w tak nie świadomych głowach ogółu - tu trzeba dotrzeć wytrwale do ludzi nie akcjami z dnia na dzień, do tego potrzebny jest system a nie zwykła fuszerka i zatkaj dziura by tylko zaspokoić swoją poselską czy rządową głowę i pchanie do koryta.
Leopold

tomo

  • całkiem inny wariat
  • *****
  • Wiadomości: 820
  • SWB DIY
Odp: Wypadek VM w USA okiem kamerki 360
« Odpowiedź #10 dnia: Grudzień 24, 2020, 12:26:58 pm »
W dyskusji, że to wina poziomów, bo niskie są, moim ulubionym kontrargumentem jest:
"A 5 latka też byś na pasach strzelił bo nie ma metrapięćdziesiąt?"
Uważać trza i tyle. Żadne chorągiewki tego nie zmienią.

Leopold

  • kolarz na poziomie
  • ***
  • Wiadomości: 81
Odp: Wypadek VM w USA okiem kamerki 360
« Odpowiedź #11 dnia: Grudzień 24, 2020, 10:58:51 pm »
Ot co, i dotyczy bez wyjątku wszystkich, tych z BMWE też!

DeVilio

  • całkiem inny wariat
  • *****
  • Wiadomości: 909
  • Prawdziwe rowery mają krągłości. FATBIKE!
Odp: Wypadek VM w USA okiem kamerki 360
« Odpowiedź #12 dnia: Grudzień 28, 2020, 10:46:49 am »
Tomo - też tego argumentu używam :D ale z drugiej strony mało który 5 latek zapierdziela po 40km/h na nóżkach :D Nie zmienia to faktu że mnie koleś strzelił jak leciałem Flevo Racer z 2 flagami - polska bandera oraz flaga z Gdańskiem - czerwona z żółtym herbem czy czymś tam. I też argument ten sam - nie widziałem Pana. Serio serio. A dostałem piękny strzał w lewy bok, koleś mnie prawie na maskę wziął, na szczęście dopiero ruszał, na nieszczęście - z kapcia bo za mną leciała spora ciężarówka więc koleś się na niej skupił i myślał, że zdąży.
Bottecchia American FatBike
FatFlevo

Franc

  • całkiem inny wariat
  • *****
  • Wiadomości: 2289
  • 26 lat na poziomie
    • Moje zdjęcia rowerów
Odp: Wypadek VM w USA okiem kamerki 360
« Odpowiedź #13 dnia: Grudzień 28, 2020, 01:12:52 pm »
Więc jest to kolejny dowód na to, że flagi nic nie dają - jak kierowca jest ślepy i nie patrzy to nic nie pomoże.
Franc "Rowery Poziome Rule"

IMK P14-001 (SWB ASS)
Thyss 222
IMK P12 (SWB, USS, B2B tandem)
szary Peugeot 508SW z DW10CTED4
szary Renault Modus z D4F

DeVilio

  • całkiem inny wariat
  • *****
  • Wiadomości: 909
  • Prawdziwe rowery mają krągłości. FATBIKE!
Odp: Wypadek VM w USA okiem kamerki 360
« Odpowiedź #14 dnia: Grudzień 29, 2020, 09:58:44 am »
Franc - powiedz mi w takim razie jak sprawdzisz ilu kierowców flagi zauważyło i ilu potrąceń uniknąłem w ten sposób. Poczekam.
Bottecchia American FatBike
FatFlevo