Autor Wątek: Moja nowa poziomka (już jeździ:))  (Przeczytany 13993 razy)

cyqlop

  • całkiem inny wariat
  • *****
  • Wiadomości: 823
  • Czułów
Odp: Moja nowa poziomka (już jeździ:))
« Odpowiedź #15 dnia: Luty 11, 2010, 05:25:22 pm »
po zmianie amorka na 20 zmieni ci sie kąt główki ale widziałem że masz kilka regulacji tylnego amora więc sobie zmienisz :)
Moja mała firemka
https://cnc-warsztat.pl (frezuje aluminium, drewno, tworzywa sztuczne)  ZAPRASZAM, DOBRE CENY

Druga strona
https://sites.google.com/site/cyqlopproject

toft

  • wyczynowiec na poziomie
  • ****
  • Wiadomości: 390
Odp: Moja nowa poziomka (już jeździ:))
« Odpowiedź #16 dnia: Luty 11, 2010, 08:02:17 pm »
Właściwie to teraz jest trochę żle bo ten widelec co mam jest na 24 cale kółko. po wymianie odniży się gdzies o cal ( amortyzator jest wyższy od sztywniaka). mam nadzieje ze suma sumarum kąt będzie okej.

art75

  • kolarz na poziomie
  • ***
  • Wiadomości: 123
  • Świętochłowice
Odp: Moja nowa poziomka (już jeździ:))
« Odpowiedź #17 dnia: Luty 11, 2010, 09:29:48 pm »
Tak, miałem na myśli to pierwsze zdjęcie. Ja jestem ze Świętochłowic, myślę, że gdy śnieg stopnieje to się trzeba bedzie skrzyknąć :).

toft

  • wyczynowiec na poziomie
  • ****
  • Wiadomości: 390
Odp: Moja nowa poziomka (już jeździ:))
« Odpowiedź #18 dnia: Luty 20, 2010, 11:22:12 am »
Pierwsze przymiarki do nowych taili.
Amorek wymaga oczywiście przerobienia, bo jest zbyt miękki zwłaszcza przy geometrii przesuniętej do przodu.

A poniżej kilka fotek z wypadu w okolice Rudy Śląskiej. Tym razem zima wygrała. MTB okazało się bardziej przyjazne na czas roztopów z racji posiadania opon z bieżnikiem i błotników:).


« Ostatnia zmiana: Luty 20, 2010, 12:39:07 pm wysłana przez toft »

nahtah

  • wyczynowiec na poziomie
  • ****
  • Wiadomości: 422
  • Obieżyświat w poziomie
Odp: Moja nowa poziomka (już jeździ:))
« Odpowiedź #19 dnia: Luty 20, 2010, 03:26:08 pm »
Zdjęcia naszej szarawej zimy niczego sobie, brak tylko na nich poziomek.;)
Tak zapytam z ciekawości i potrzeby - rolki pod łańcuch gdzie można dostać i czy są różnych rozmiarów?


toft

  • wyczynowiec na poziomie
  • ****
  • Wiadomości: 390
Odp: Moja nowa poziomka (już jeździ:))
« Odpowiedź #20 dnia: Luty 20, 2010, 04:07:23 pm »
Po takim terenie nawet mtb ledwo jedzie;). Moje rolka to duże gumowe łożyskowane kółko np do wózka czy czegoś takiego. Dowolność rozmiarów w marketach budowlanych. Należy tylko odpowiednio podtoczyć.
Art75 jak widzę prawie dojeżdżam do Świętochłowic:)
« Ostatnia zmiana: Luty 20, 2010, 06:35:07 pm wysłana przez toft »

toft

  • wyczynowiec na poziomie
  • ****
  • Wiadomości: 390
Odp: Moja nowa poziomka (już jeździ:))
« Odpowiedź #21 dnia: Kwiecień 29, 2010, 10:23:07 am »
Wreszcie założyłem fotelik:). Niestety powstały pewne problemy konstrukcyjne ponieważ jest on deczko inny od mojego i po zamocowaniu całość jest bardziej do przodu. Efektem tego jest potrzeba wiekszego wysuwania boma, no i łancuch mi sie skonczył:(
oraz inne ujęcie:)
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 29, 2010, 10:26:48 am wysłana przez toft »

Yin

  • całkiem inny wariat
  • *****
  • Wiadomości: 3884
Odp: Moja nowa poziomka (już jeździ:))
« Odpowiedź #22 dnia: Kwiecień 29, 2010, 10:31:02 am »
Nie został Ci kawałek łańcucha z łączenia tych co masz? Zawsze można nim łańcuch przedłużyć.
Btw może wpadniesz w piątek na masę krytyczną w Katowicach?
http://forum.poziome.pl/index.php?topic=506.15;topicseen
Frame is the heart of bike
https://get.google.com/albumarchive/113663826549422725409
5320W -> Watowica in progres :)

toft

  • wyczynowiec na poziomie
  • ****
  • Wiadomości: 390
Odp: Moja nowa poziomka (już jeździ:))
« Odpowiedź #23 dnia: Kwiecień 29, 2010, 11:48:36 am »
NO gdzies powinno być pare ogniw ale w bałaganie remontowym trudno to znależć... W piątek z okazji długiego weekendu zaczynam wyburzać ściane:( W tym roku. No chyba że coś się zmieni to może podjadę... Ile jest do pkt zbiórki odemnie:)? ze 40 km? w jedną stronę... jedziecie pewnie kolo 18 to z godzinę pojeżdzicie... Więc musiałbym wracać po nocy do domu...:( No chyba ze podwiozę się pociągiem... no zobaczym jak bedzie, dzieki za zaproszenie:)