Autor Wątek: Wymiana szprych z zapleceniem  (Przeczytany 4365 razy)

Maciej K

  • wyczynowiec na poziomie
  • ****
  • Wiadomości: 476
Odp: Wymiana szprych z zapleceniem
« Odpowiedź #15 dnia: Sierpień 30, 2019, 10:11:58 am »
Nie wiem jak w innych krajach , ale wśród Niemców czy Holendrów, których poznałem (są ich setki) zwyczaj cieszenia się sukcesem pobratymca panował.
W naszym, MIŁOŚCIĄ BLIŹNIEGO przepełnionym kraju zawsze znajdzie się ktoś, kto jakiś sukces czy nietypowy wyczyn rodaka zobaczy ZAWSZE jakąś szpileczkę czy szpilę wetknąć MUSI.
Wszak stadnym narodem owieczek jesteśmy.
Każda więc owca, co to się czymś wyróżnić spróbuje szybko przez pozostałe do parteru (do stada) sprowadzana zostaje.
Ponieważ przez minione lata setki ( a może i tysiące) kół zaplotłem i nacentrowałem,
więc jaka to robota wiem.
Dlatego też uznanie za trud jaki sobie p. Marek (Live_evil) zadał okazałem.
I naprawdę nie ma dla mnie znaczenia czy ktoś zrobił to wcześniej.
Doboru szprych p. Marek dokonać musiał sam, potem je zapleść i koło nacentrować.
To powinniśmy docenić, stosowne GRATULACJE przekazując.

p.s. Ja na temat - w szprychach ukrytego - krzyża ironizując, retoryką miłościwie nam panujących władz duchowych i ziemskich się posłużyłem.
Samodzielnie myślący i czasy obecne obserwujący Forumowicze niewątpliwie to wyłapali.

A wizerunku Jezusa bardziej bym w wirujących szprychach niż turlającej oponie wypatrywał.
Bo skoro jego mamusię w umytej szybie czy w uciętym konarze widziano (regularne modły przy tym zanosząc), to jej syn na spoko między szprychami odnaleźć się może.

Z drugiej strony to dziwne, że tylko "DOBRZY" ludzie widzenia mają, głosy słyszą
i z pozaziemskimi bóstwami rozmowy prowadzić potrafią.
« Ostatnia zmiana: Sierpień 30, 2019, 10:14:54 am wysłana przez Maciej K »

Inc0

  • wyczynowiec na poziomie
  • ****
  • Wiadomości: 291
Odp: Wymiana szprych z zapleceniem
« Odpowiedź #16 dnia: Sierpień 30, 2019, 06:53:12 pm »
Jak bedziesz jechał ulicą  patrząc z góry na oponę to po chwili ujrzysz twarz Jezusa.
Chyba, że jesteś złym człowiekiem to wtedy nie ;)
raczej zależy od tego pod co wjedzie wlepiając ślepia w wirujący bieżnik :P
Lepsze jest największym wrogiem dobrego.

LowRider

  • całkiem inny wariat
  • *****
  • Wiadomości: 519
  • Motorem postępu jest lenistwo.
Odp: Wymiana szprych z zapleceniem
« Odpowiedź #17 dnia: Sierpień 30, 2019, 10:15:23 pm »
Toż napisałem, że ładnie. A że nie odkrył Ameryki to nieprawda? Oj Maciej, Maciej... Rdzenie się przegrzewają...

Maciej K

  • wyczynowiec na poziomie
  • ****
  • Wiadomości: 476
Odp: Wymiana szprych z zapleceniem
« Odpowiedź #18 dnia: Wrzesień 01, 2019, 10:12:17 am »
Toż napisałem, że ładnie. A że nie odkrył Ameryki to nieprawda? Oj Maciej, Maciej... Rdzenie się przegrzewają...
Zauważ LowRiderze, że gdy Ty swoje projekty (w 2016) czy później zdjęcia "swojego" Lowa publikowałeś, to nikt nie usiłował Cię uszczypnąć o nieodkrywaniu Ameryki pisząc.
W ponad 300 komentarzach entuzjazm i wsparcie raczej zawarte były.
Z tego ogólnego aplauzu ja się wyłamałem (29.05.2018) tandetny i do całości niepasujący wahacz krytykując.
Jako gość z wieloletnim doświadczeniem ważenie i podciągnięcie tylnego koła do przodu zaproponowałem.
Live_evil laicką miłością bliźniego napełnion cofnięcie siodła na maxa zaproponował.
Ty ani mnie ani jego (już będzie chyba 20 lat jak się u mnie pojawił. Czyli doświadczenie także ma)
nie posłuchałeś , a  w dodatku tą lepszą i słuszną miłością przepełnionym będąc
pracę Live_evila (czyli ukrzyżowane koło) zdeprecjonować usiłowałeś.
Pojazd Twój rozwleczony jak baranie flaki pozostał, choć nowy wahacz wygląda cudnie.
Widocznie na jednym kole jeździć lubisz i takie fantazje także szanować należy. Szacun.


Na elektronice się nie znam, ale z tego co wiem to gdy rdzenie się grzeją znaczy się pracują.
Gdy zaś się przegrzewają znaczy  to iż są przeciążone (co raczej ujmą nie jest,
a przynajmniej być nie powinno).

Logika podpowiada mi więc, że dramat zaczyna się gdy rdzenie lub styki ZAMARZAJĄ.
O czym  prezentowane zdjęcia wielu pojazdów najlepiej świadczyć mogą.

Dodam jeszcze, że to chyba Maryla Rodowicz tak śpiewała;
Wsiąść na pozioma byle jakiego, nie dbać o bagaż nie dbać o bilet,
ściskając w łapie kotlet mielony patrzeć jak wszystko zostaje w tyle...

I to by się zgadzało.
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 01, 2019, 10:33:55 am wysłana przez Maciej K »

LowRider

  • całkiem inny wariat
  • *****
  • Wiadomości: 519
  • Motorem postępu jest lenistwo.
Odp: Wymiana szprych z zapleceniem
« Odpowiedź #19 dnia: Wrzesień 01, 2019, 04:07:14 pm »
Ja dwa słowa, towarzysz tysiąc...

Inc0

  • wyczynowiec na poziomie
  • ****
  • Wiadomości: 291
Odp: Wymiana szprych z zapleceniem
« Odpowiedź #20 dnia: Wrzesień 01, 2019, 04:47:10 pm »
....
Zauważ LowRiderze, że gdy Ty swoje projekty (w 2016) czy później zdjęcia "swojego" Lowa publikowałeś, to nikt nie usiłował Cię uszczypnąć o nieodkrywaniu Ameryki pisząc.
W ponad 300 komentarzach entuzjazm i wsparcie raczej zawarte były.
...

uuuu wyczuć tu sie da niezmierzone pokłady zazdrości podszytej zawiścią :P ... cytujac klasyka : " i to by się zgadzało" :P

...

Na elektronice się nie znam, ale z tego co wiem to gdy rdzenie się grzeją znaczy się pracują.
Gdy zaś się przegrzewają znaczy  to iż są przeciążone (co raczej ujmą nie jest,
a przynajmniej być nie powinno).
No nie wiem  czy to tak jest jak to sobie wymysliłes przecierz sam stwierdzasz że sie nieznasz:P .. zazwyczaj gdy się rdzenie przegrzewają to maja kiepskie chłodzenie lub dostały zadanie ponad swoje siły , lub sa przestarzałe czyli  że pasta ze starości  się zeschła i juz słabo odprowadza ciepło , lub powyższe razem ,  zalecam delikwentowi do wyboru:
a) opcja na bogato: stary zezłomować , kupić nowszej generacji
b) opcja budżet : "oskalpować" starucha- deilid zrobić pomoże schłodzić mu to rdzenie ale to trochę pudrowanie trupa wcześniej czy później trzeba będzie zastosować opcje " a "

co waść wybierasz :P
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 01, 2019, 04:51:11 pm wysłana przez Inc0 »
Lepsze jest największym wrogiem dobrego.