Autor Wątek: lwb elektryk  (Przeczytany 83 razy)

tomek70

  • całkiem inny wariat
  • *****
  • Wiadomości: 1103
lwb elektryk
« dnia: Marzec 18, 2019, 09:04:41 pm »
Witam dla zabawy, z nudów i że walał się w piwnicy silnik od howerborda który bardzo mi się podobał i chciałem go jakoś użyć do napędu roweru stworzyłem to coś  Miało być nietypowe jak wszystko co robię, ekstremalnie tanie , i chyba się udało. Widelec przedni i tylny wahacz powstał ze starych krzeseł są bardzo aerodynamiczne   :)   Główna belka to profil 40 x 27 x1,5. Sztyca kierownicy profil alu 20x2. Silnik ten mniejszy od howerborda z doczepionym wolno biegiem (są filmiki na YouTube jak to zrobić) . Nietypowe rozwiązanie napędu bo silnik ciągnie łańcuch na powrocie, dzięki czemu można normalnie pedałować po wyłączeniu silnika, nie czuć prawie różnicy. Możliwość zmiany biegów pozwala dobrać odpowiednie obciężenie dla pedałującego i silnika ale nie oszukujmy się demonem mocy to nie będzie. Jedyna wada takiego rozwiązania to że trzeba pamiętać żeby puścić manetkę zanim przestanie się kręcić pedałami bo przednia zębatka w suporcie nie ma wolno biegu. Po kilku jazdach można się do tego przyzwyczaić. Silnik ma ograniczoną moc na manetce ale świetnie wspomaga i dzięki temu nie grzeje się. Podjeżdża się łatwo pod największe górki na drugim blacie z przodu ostatniego trybu megarange jeszcze nie używałem to co pokazuje to prototyp połapany tylko żeby sprawdzić czy warto w to brnąć dalej po dwóch przejażdżkach wygląda mi na to że ma potencjał, będę go kończyć, teraz trochę pojeżdżę żeby sprawdzić co zmienić poprawić. Na bieżąco postaram się wam to wszystko relacjonować.









« Ostatnia zmiana: Marzec 18, 2019, 11:58:24 pm wysłana przez tomek70 »

Inc0

  • wyczynowiec na poziomie
  • ****
  • Wiadomości: 250
Odp: lwb elektryk
« Odpowiedź #1 dnia: Marzec 18, 2019, 09:09:50 pm »
oczyma wyobrazni widze te maszyne ale czy to samo widza twoje oczy gdy pełen dumy patrzysz na swoje dzieło pozwól to zweryfikowac i wklej foty :)
Lepsze jest największym wrogiem dobrego.