Autor Wątek: Sprzedam velomobil - cabbike - karoseria  (Przeczytany 2370 razy)

kamilrozanski

  • kolarz na poziomie
  • ***
  • Wiadomości: 69
  • AVENTYbike - producent velomobili
    • https://www.facebook.com/aventybike
Sprzedam velomobil - cabbike - karoseria
« dnia: Styczeń 02, 2017, 12:26:06 pm »
Cześć!
Na sprzedaż nowa, nieużywana karoseria do velomobila cabbike produkcji Pana Macieja Kaczmarka. Podwozie samonośne.
Wzrost kierowcy do 2 metrów. Jest też cabbike mini (do 1,8m) ale to w innym ogłoszeniu dodam.
Stan jest nowy (niewiercone otwory itp) Jedynie dolna część jest do wypolerowania (gruba warstwa żelkotu) lub pryśnięcia lakierem.
Cena 2850zł
Możliwy zakup także gotowego pojazdu w cenie od 12 tys zł (w zależności od użytych części - specyfikacja wg uznania klienta)
Więcej info na priv lub pod nr 880 30 50 70
Pozdrawiam
Kamil










« Ostatnia zmiana: Styczeń 02, 2017, 12:52:40 pm wysłana przez kamilrozanski »

fdx

  • całkiem inny wariat
  • *****
  • Wiadomości: 669
Odp: Sprzedam velomobil - cabbike - karoseria
« Odpowiedź #1 dnia: Styczeń 02, 2017, 06:17:04 pm »
Ile moglby kosztowac taki na pół zrobiony. Nadwozie z ukladem kierowniczym zawieszeniem itd. Bez czesci typowo rowerowych. (Taki troche jak komputerowy
 barebone)
Poziomka... bo ostre koło jest zbyt mainstreamowe...

kamilrozanski

  • kolarz na poziomie
  • ***
  • Wiadomości: 69
  • AVENTYbike - producent velomobili
    • https://www.facebook.com/aventybike
Odp: Sprzedam velomobil - cabbike - karoseria
« Odpowiedź #2 dnia: Styczeń 02, 2017, 07:29:39 pm »
Musiałbym pogadać z Maćkiem. Interesują Cię części do złożenia czy juz złożony na wpół?

fdx

  • całkiem inny wariat
  • *****
  • Wiadomości: 669
Odp: Sprzedam velomobil - cabbike - karoseria
« Odpowiedź #3 dnia: Styczeń 02, 2017, 07:39:30 pm »
I tak i tak. Obijetnie zalezy jaka cena.
Poziomka... bo ostre koło jest zbyt mainstreamowe...

kamilrozanski

  • kolarz na poziomie
  • ***
  • Wiadomości: 69
  • AVENTYbike - producent velomobili
    • https://www.facebook.com/aventybike
Odp: Sprzedam velomobil - cabbike - karoseria
« Odpowiedź #4 dnia: Styczeń 02, 2017, 08:02:24 pm »
Cabbike mini dla kierowcy do 185cm wzrostu, złożony, z kpl elektryka (światła, migacze itd) bez części rowerowych - 7 tys zł. Od ręki gotowy na sprzedaż.

michal883

  • kolarz na poziomie
  • ***
  • Wiadomości: 111
    • moje konstrukcje :) i wskazówki dot. ebajka
Odp: Sprzedam velomobil - cabbike - karoseria
« Odpowiedź #5 dnia: Październik 17, 2018, 11:41:13 pm »
Ciekawe, co obecnie jest na sprzedaż z takich velomobili. Muszę się zainteresować, bo że zima idzie choruję na rower z budą :)
Tylko, żeby buda była kompletna tzn żeby dało się zamontować jakieś ogrzewania wewnątrz no i napęd elektryczny (elektryka we własnym zakresie)
Dobrze, żeby miał zawieszenie na 3 wahaczach jak w matixie. Taki matix z budą, to byłaby rzecz idealna. Taki malutki leciutki rowero-samochód. Komfort jazdy po ścieżkach + ogrzewanie i wycieraczki jak w aucie na zimę :) :) :)
Sprzedam zestawy do elektryfikacji rowerów oraz pojazdów nietypowych :) jak i wszystkie niezbędne części do ebajka. Jeżeli coś potrzebujesz, pisz! , gdyż mam najlepsze ceny dla forumowiczów :)

http://forum.poziome.pl/index.php?topic=3423.0

https://epojazdy.blogspot.com/

Maciej K

  • wyczynowiec na poziomie
  • ****
  • Wiadomości: 221
Odp: Sprzedam velomobil - cabbike - karoseria
« Odpowiedź #6 dnia: Październik 19, 2018, 07:35:54 pm »
Ciekawe, co obecnie jest na sprzedaż z takich velomobili. Muszę się zainteresować, bo że zima idzie choruję na rower z budą :)
Tylko, żeby buda była kompletna tzn żeby dało się zamontować jakieś ogrzewania wewnątrz no i napęd elektryczny (elektryka we własnym zakresie)
Dobrze, żeby miał zawieszenie na 3 wahaczach jak w matixie. Taki matix z budą, to byłaby rzecz idealna. Taki malutki leciutki rowero-samochód. Komfort jazdy po ścieżkach + ogrzewanie i wycieraczki jak w aucie na zimę :) :) :)
Michale, a cóż Ty jadasz lub pijasz, że takie banialuki wypisujesz?
Całą poprzednią zimę w Velomobilu przejeździłem w jesienną kurtkę odzianym będąc,
tudzież rękawiczek nie używając. Ale rajstopy zakładałem. I było ciepło.
Mateusz w Poznaniu jako, że dwa razy młodszy, to dużo lżej ubranym będąc
dziesięciokilometrowe trasy praca-dom i dom-praca pokonywał.
A Ty chcesz jeszcze ogrzewanie wprowadzać?
Choć może masz trochę i racji.
Fajnie by było, aby na lato klimę i jakiś prysznic zamontować można było.
Ten VM to niepełna kabina czyli takie cabrio z daszkiem, a mimo to ciepły.
Zdjęcia w dziale Techno w temacie Jeżdżę VM.
Lub na stronie Cabbikemini.com.pl

michal883

  • kolarz na poziomie
  • ***
  • Wiadomości: 111
    • moje konstrukcje :) i wskazówki dot. ebajka
Odp: Sprzedam velomobil - cabbike - karoseria
« Odpowiedź #7 dnia: Październik 19, 2018, 07:40:04 pm »
Nieno komfort musi być. Jak się przesiadać, to niech będzie wygodnie :)
Sprzedam zestawy do elektryfikacji rowerów oraz pojazdów nietypowych :) jak i wszystkie niezbędne części do ebajka. Jeżeli coś potrzebujesz, pisz! , gdyż mam najlepsze ceny dla forumowiczów :)

http://forum.poziome.pl/index.php?topic=3423.0

https://epojazdy.blogspot.com/

Maciej K

  • wyczynowiec na poziomie
  • ****
  • Wiadomości: 221
Odp: Sprzedam velomobil - cabbike - karoseria
« Odpowiedź #8 dnia: Październik 20, 2018, 07:27:04 pm »
Nieno komfort musi być. Jak się przesiadać, to niech będzie wygodnie :)
Szanuję Marcinie Twoje do komfortu zamiłowanie choć nie do końca zazdroszczę.
Ten mój dotychczas prezentowany na tym forum CabBikemini posiada jeszcze inną twarz
w postaci pełnej kabiny.
Jego zdjęcia są tu (Spezi 2011);://www.google.pl/search?q=spezi2011&tbm=isch&tbo=u&source=univ&sa=X&ved=2ahUKEwiw46aSy5XeAhVBiyw
KHZ1hAYUQsAR6BAgGEAE&biw=1272&bih=900

W drugim i siódmym od góry rzędzie. Taki oczoje...y pomarańcz.
W tym kabinowym modelu szansa na ogrzewanie, klimę i inne extrasy jest.

Zamiłowanie do elektryki Twoje także podziwiam, ale jako starszy pan jestem - jak na razie - zwolennikiem pedałowania, albowiem pedalniczy ruch i związany z tym umiarkowany wysiłek,
to droga do zdrowia raczej.
Czego - jak na  razie - najlepszym przykładem jestem

Mały przykład.
Parę lat temu  pewien przesympatyczny znajomy (trochę ode mnie młodszy) nawiedził mnie trajką (pociągiem przywiezioną) z elektrycznym przednim kołem. Okrutny leniuch.
Zachęcałem go do zwiększonego pedałowania.
Nie zachęciłem niestety.
Na koniec zeszłego czy też z początku tego napisał mi maila, że zawał popełnił.

Uważam, że w życiu są rzeczy dużo przyjemniejsze niż zawały. Np. picie piwa.
Tak więc zawałów, udarów i setek  innych szkaradziejstw i obrzydliwości,
które katolicki bóg -  miłością do ludu swego przepełnion -  na ten ukochany lud swój zsyła,
unikać należy.
Naturalnie  w poziomie ambitnie pedałując, mięcha nie żrąc i papierochów zawodowo nie paląc.
Tudzież z gorzałką nie przesadzając.
Do czego forumowiczów - zwłaszcza starszych - zachęcam.
« Ostatnia zmiana: Październik 20, 2018, 07:29:43 pm wysłana przez Maciej K »

Inc0

  • wyczynowiec na poziomie
  • ****
  • Wiadomości: 237
Odp: Sprzedam velomobil - cabbike - karoseria
« Odpowiedź #9 dnia: Październik 21, 2018, 09:04:16 am »
[.... jako starszy pan jestem - jak na razie - zwolennikiem pedałowania, albowiem pedalniczy ruch i związany z tym umiarkowany wysiłek,
to droga do zdrowia raczej.
...

Waszmość, po takiej jasnej deklaracji winien jesteś   wykonując "ruch pedalniczy" w mydelniczce w oczo...nej tęczy barwach pomalowanej,  prowadzić parady równości i LGBT .
Lepsze jest największym wrogiem dobrego.

Maciej K

  • wyczynowiec na poziomie
  • ****
  • Wiadomości: 221
Odp: Sprzedam velomobil - cabbike - karoseria
« Odpowiedź #10 dnia: Październik 24, 2018, 11:55:43 am »
Witam...
Obserwując ilość wejść w wątku "Jeżdżę VM" (Techno) śmiało mogę stwierdzić,
iż temat Velomobili kręci.
Od 03.10. do dziś prawie 3 tys. wejść to sporo.
(Przysięgam też, iż przed kompem nie siedzę i nie klikam, aby ilość wejść zwiększyć).
Ponieważ w tym dziale "sprzedam, kupię" oferta sprzedaży złożona została,
to i tu się w temacie VM na sprzedaż wypowiem.

W ostatnią niedzielę (wyborczą) pewien przesympatyczny człowiek ( choć z Waszej paczki) wielokilometrową peregrynację odbył i moją firmę w celu velomobilowym nawiedził.

Po półgodzinnych uprzejmościach, gawędach i oglądaniu pierwszej części firmy człowiek ten
ok. 15 to minutową przejażdżkę moim czerwonym"cudem" popełnił.
Po jeździe i maski podniesieniu siedział w nim jeszcze dość długo,
na lekko klaustrofobiczne doznania się uskarżając.
Ślepia miał  zdumione,  twarzy skonfudowania i zadumy pełną.
Powiedziałem mu wtedy, iż ja po pierwszej jeździe także zesr....y byłem i mało zachwycony raczej.
Przypuszczam, że w większości przypadków, gdy na coś czy do czegoś nowego wsiadamy, to nie od razu i nie zawsze ochy i achy z naszych jap się wyrywają.
Często z nowością oswoić się trzeba i do niej przyzwyczaić także.
Po jeździe gościa, do hali nr dwa zaprowadziłem  i do Caba na sprzedaż oglądania także.
Oglądał z zainteresowaniem, ale i bez większego przekonania.
Pomyślałem, że w tym przypadku velomobilowego chleba z tej  mąki raczej nie będzie.

Powiedziałem co w tym pojeździe do zrobienia i poprawienia jest.
Wg mnie dużo pracy i dlatego tak atrakcyjna cena.
Choć na dobrą sprawę człek mniej wybredny może zdemontowane części zamontować i śmigać.

Ja osobiście za ludźmi mało  wybrednymi nie przepadam i ewentualnych chętnych
do poprawy różnych niedoróbek i do poprawienia estetyki namawiam.
Skoro ja nie mam czasu - a często i chęci - to cenę obniżam, aby ktoś inny mógł się wykazać.
Mateusz np. okazał się mistrzem. Prawie.

Powiedziałem także memu gościowi,  iż jest to OSTATNI !!! egzemplarz Caba,
który jakiś Polak z fantazją i chęcią do jazdy w pudle, za TAK  NISKĄ cenę nabyć może.

Jako, że entuzjazmu nie widziałem, to z racji mojego braku chęci do pracy gościa bejsbolem nie pogoniłem, sztuczną szczęką nie pogryzłem, tylko na najróżniejsze tematy dyskusję przeciągałem. 
Z wzajemnością zresztą.
Aby jakoś czas do wieczora zleciał.
Ku mojemu zdumieniu gość co jakiś czas WIELOKROTNIE do pomarańczowego Caba wracał.

Oglądał, macał, pełną kabinę  przymierzał itd., itp.
Z trzy razy  kadłub do góry "brzuchem" obracaliśmy.
Na pożegnanie powiedział, że się odezwie.
Zobaczymy.
Dziś z powodu bogactwa i przerażających wichur w domu siedzę i czas na opis wizyty znalazłem.
« Ostatnia zmiana: Październik 24, 2018, 12:25:19 pm wysłana przez Maciej K »

raffi

  • wyczynowiec na poziomie
  • ****
  • Wiadomości: 227
Odp: Sprzedam velomobil - cabbike - karoseria
« Odpowiedź #11 dnia: Październik 25, 2018, 12:59:17 pm »
ci firmy człowiek ten
ok. 15 to minutową przejażdżkę moim czerwonym"cudem" popełnił.
Po jeździe i maski podniesieniu siedział w nim jeszcze dość długo,
na lekko klaustrofobiczne doznania się uskarżając.
Ślepia miał  zdumione,  twarzy skonfudowania i zadumy pełną.
Powiedziałem mu wtedy, iż ja po pierwszej jeździe także zesr....y byłem i mało zachwycony raczej.

Całkiem normalna reakcja. Nawet dziś jak sobie przypomnę, że jechałem ponad 70km/h na moim pierwszym poziomie, załadowanym bagażem (sakwy, namioty i takie tam), po niezbyt równej drodze na Suwalszczyźnie.... na kawałku polepionego epoksydem aluminium, które pierwszego dnia łamało się trzykrotnie, a potem jeszcze X poprawek zaliczyło. Nawet dziś na wspomnienie mnie strach oblatuje ;) Wrażenie trochę jakby się siedziało okrakiem na pędzącym pocisku :D

Velomobil jest szybszy, dość klaustrofobiczny wewnątrz, a jak samonośny to jest tylko skorupką ze szkła i epoksydu na której wszystko się trzyma - można mieć obawy ;-) Nie dlatego, że coś jest nie tak z rowerem, a dlatego, że taka jest natura człowieka - boi się nieznanego, szybkiego, bez wielkich stref zgniotu, 12 airbagów i różnych trzyliterowych systemów kierujących za Ciebie.

Ale klient i tak ma łatwiej. Jak się rower budowało samemu, to w razie co, nie ma nawet na kogo zwalić winy ;-)

Inc0

  • wyczynowiec na poziomie
  • ****
  • Wiadomości: 237
Odp: Sprzedam velomobil - cabbike - karoseria
« Odpowiedź #12 dnia: Październik 25, 2018, 03:34:45 pm »
..... Jak się rower budowało samemu, to w razie co, nie ma nawet na kogo zwalić winy ;-)
jak to nie ma?! zawsze jest ten drugi w lustrze możesz mu na wytykać do oporu :P
Lepsze jest największym wrogiem dobrego.

Maciej K

  • wyczynowiec na poziomie
  • ****
  • Wiadomości: 221
Odp: Sprzedam velomobil - cabbike - karoseria
« Odpowiedź #13 dnia: Październik 26, 2018, 08:45:50 am »
Zainteresowanych tematem VM chcę poinformować, że od wczoraj wieczór,
ostatni mój VM z serii "bardzo przyjazna cena", ma nowego właściciela i swój nowy dom.

Człowiek, który w ostatnią niedzielę mnie nawiedził, przejażdżkę moim VM popełniając,
swoje skonfudowanie, jak i klaustrofobiczne doznania przełamał i pomarańczowy bolid łyknął.

Aby w ten nadchodzący, chłodny i parszywy czas móc jazdą się rozkoszować,
dał się namówić na wersję  w pełni kabinową. Tu nie publikowaną.
Umówiliśmy się też, że gdy jazda z tym przybytkiem zachwycać go nie będzie,
to na wiosnę wymienimy budę na cabrio. Ale z nową maską.
Także tu nie widzianą.
O ile oczywiście zbyt mocno budy nie poharata.

Jeśli więc jacyś nowi, chętni do VM posiadania się pojawią,
to zapytania i kroki swe do Mateusza (tu jako noisue występuje) kierować powinni.
Wierząc głęboko, iż może na jakąś przyjazną cenę się załapią.
Powodzenia.
Odsyłam też na stronę cabbikemini.com.pl


raffi... Moje skorupy są z poliestru.
Ale i tak - dzięki mojej solidnej technologii - są cholernie mocne.
Jak na razie epoksydowych robić nie zamierzam.


raffi

  • wyczynowiec na poziomie
  • ****
  • Wiadomości: 227
Odp: Sprzedam velomobil - cabbike - karoseria
« Odpowiedź #14 dnia: Październik 29, 2018, 11:55:34 am »
raffi... Moje skorupy są z poliestru.
Ale i tak - dzięki mojej solidnej technologii - są cholernie mocne.

Wierzę, że są mocne i sprawdzone. To nic nie zmienia, strach nie jest logiczny. Po prostu trzeba przezwyciężyć i tyle.

Na szczęście z każdą przejażdżką człowiek się czuje coraz pewniej i mniej się boi.