Autor Wątek: A może coś z tego będzie? ;)  (Przeczytany 2945 razy)

piechucki

  • sympatyk na poziomie
  • **
  • Wiadomości: 21
A może coś z tego będzie? ;)
« dnia: Czerwiec 24, 2018, 09:35:26 am »
Dzień dobry wszystkim
Od dawna myślę o "poziomce", ale ... tylko myślę, bo poziomek mało. Wiem, wiem, nie tu na forum, ale generalnie mało.
Jestem ze Zgierza (koło Łodzi), 5 dych na karku, 186 cm wzrostu, 88 kg (a wiem, że to ważne ;) ). Trochę na "normalnym" rowerze kilometrów nakręciłem i ... chyba zaczynam do poziomki dojrzewać. Stąd też moja tu obecność i pytanie do Szanownej Braci Forumowej - czy znalazłby się ktoś z moich okolic, kto byłby skłonny spotkać się i udostępnić do prób swojego rumaka. A może ktoś ma coś "zakurzonego" w piwnicy lub garażu, co mógłby udostępnić na kilka dni do nauki? Wydaje mi się, że optymalne dla mnie będzie coś możliwie krótkiego i lekkiego (wiem - wzrost ;) , ale jeśli "poszedłbym tą drogą" to z zamiarem dłuższych wyjazdów, więc musi kwalifikować się do bezproblemowego transportu samochodem, a zwłaszcza pociągiem np. https://www.youtube.com/watch?v=FM8dkYotcz8&feature=youtu.be&t=54 ), ze sterem pod siodełkiem (bo to mi się widzi najbardziej naturalne) i możliwością montażu sakw (lub większego bagażu). Gdybym miał coś zanabyć, to cena oczywiście jak najmniej, bo jak nie "zatrybi", żeby nie było szkoda... Przepraszam, jeśli wyrażam się mało fachowo, ale amatorom chyba wolno? ;)
Pozdrawiam wszystkich :)
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 24, 2018, 09:47:41 am wysłana przez piechucki »
Wojtek
Challenge twister

zbiegusek

  • kolarz na poziomie
  • ***
  • Wiadomości: 169
  • http://www.zbychewka.pl
    • Pracownia ceramiki ZBYCHEWKA
Odp: A może coś z tego będzie? ;)
« Odpowiedź #1 dnia: Czerwiec 24, 2018, 10:36:59 am »
Cześć, cześć! :)
Rozumiem, że bardziej cię interesuje jednoślad niźli trajka?
Skoro zamierzasz transportować koleją, to chyba jakiś króciak (SWB) zwany kiedyś terierem (w przeciwieństwie do jamnika LWB).
Coś jak na stronie 7 w tym wątku:
http://forum.poziome.pl/index.php?topic=1431.msg54027#msg54027
Tak, czy siak: Witaj i powodzenia! :)
No i do zobaczenia na szlaku. ;)
--
Pozdrrrawiam serrrdecznie!
zbYszek

Tehen

  • wyczynowiec na poziomie
  • ****
  • Wiadomości: 267
  • drezyny.eu
Odp: A może coś z tego będzie? ;)
« Odpowiedź #2 dnia: Czerwiec 24, 2018, 01:17:48 pm »
Witaj

Poziomek jest więcej niż myślisz ;)

Wpadnij na tegoroczny zlot.
http://www.zlotpoziomek.pl/
Albo poziom i wygoda albo wydasz w cholerę kasy na różne kierownice i siodełka tylko po to żeby w końcu i tak kupić sobie rower poziomy.

hansglopke

  • całkiem inny wariat
  • *****
  • Wiadomości: 1946
  • Zduńska Wola
Odp: A może coś z tego będzie? ;)
« Odpowiedź #3 dnia: Czerwiec 24, 2018, 01:46:58 pm »
Część.
Jak do Zdu?skiej Woli Tobie nie za daleko.... Tyko moje rowery na 174 i mniej cm dopasowane.
"Tak to już jest, że najszybciej zwraca na siebie uwagę idiota." - CK Dezerterzy

"Na pionowcu boli tyłek, plecy i w ogóle wykańczająca i niewygodna pozycja jest..." - Mototramp


LowRider

  • wyczynowiec na poziomie
  • ****
  • Wiadomości: 429
  • Motorem postępu jest lenistwo.
Odp: A może coś z tego będzie? ;)
« Odpowiedź #4 dnia: Czerwiec 24, 2018, 01:55:47 pm »
Mógłbym podjechać, jestem z Koluszek, jestem trochę niższy (178), ale spróbować byś mógł...

piechucki

  • sympatyk na poziomie
  • **
  • Wiadomości: 21
Odp: A może coś z tego będzie? ;)
« Odpowiedź #5 dnia: Czerwiec 24, 2018, 02:31:54 pm »
zbiegusek, trajki mnie kręcą ;) , ale ze względu na rozmiary będzie problem z transportem zwłaszcza koleją. No i ich ceny zaczynają się raczej wyżej niż dwukołowce. Forum drążę cały czas, dzięki za linka.

Tehen, może jest więcej niż myślę, ale mimo, że sporo jeżdżę i rowerem i samochodem, to spotkałem ich ledwie kilka raczej...
O zlocie też czytałem, ale mimo "kumulacji" poziomek i świadomości, że to rzeczywiście super okazja chyba jeszcze za wcześnie. Zresztą jestem raczej z tych zamkniętych w sobie.

Hansglopke, LowRider, dzięki za deklaracje. Pewnie odezwę się na priva, bo takiej okazji szkoda zmarnować :)

LowRider, nie śmiałbym fatygować. Myślę, że to raczej ja powinienem podjechać :)

Wszystkim bardzo dziękuję za wpisy i dobre słowo. Gdyby jeszcze ktoś coś, to ja jestem jak najbardziej dalej zainteresowany. Dzięki :)
Wojtek
Challenge twister

lechulysy

  • wyczynowiec na poziomie
  • ****
  • Wiadomości: 277
Odp: A może coś z tego będzie? ;)
« Odpowiedź #6 dnia: Czerwiec 24, 2018, 03:23:18 pm »
@Tehen ma rację: zlot jest idealny do testów - wpadnij w piątek lub sobotę wieczorem - zobaczysz, przymierzysz się, możesz wymienić doświadczenia; nie przejmuj się, że to zlot, potraktuj to jak wizytę u któregoś z kolegów ;) nie żeby na siłę namawiał, chodzi o to, że to jest optymalne rozwiązanie

z tego co oczekujesz to wydaje mi się, że będzie ci trudno znaleźć pozioma o takich parametrach

bezproblemowy przewoz samochodem i pociągiem? słabo, bo poziomki są po prostu dłuższe, a bagażniki dachowe i uchwyty w pociągach niedostosowane; ja swoje wożę w Partnerze (do Kangura tez wchodzily) a bagażnik dachowy dostosowywałem do ich przewozu; staram się korzystać tylko z pociągów lokalnych bo maja więcej miejsca na rowery

waga? poziom jest dużo cięższy w stosunku do piona - zakładałbym 20+ kg jako normę

jazda z sakwami? działa jak najbardziej, ale musisz sobie odpowiedzieć czy tylko asfalty, czy szutry, twarde piachy - jeśli także w dużej części to drugie to szukaj na kołach 26x26; koło 20" jest na takich nawierzchniach mało komfortowe (piszę z własnego doświadczenia). Druga sprawa że 26x26 jest wyższy wiec i lepiej widoczny na drodze. Jesteś wysoki i szczupły to moze Optima Condor??

z kierownicą to jest ciekwa sprawa: 90% kolegów ma chomika (górna wąska kierownica). Ja zaczynałem od USS (podsiodłowa) i tak ją polubiłem, że szukając kolejnego roweru koniecznie musiał taką mieć. Jeden z rowerów miał, ale nie mógł mieć więc dostał Ubara - przejeździłem ubiegły rok i się zakochałem w tej kierownicy. Ale w tym roku na 2 tygodniowym wyjeździe z sakwami musiałem jeździć z chomikiem, którego po prostu nie lubiłem i nigdy nie rozumiałem czemu większość go używa. No i już mi nie przeszkadza. A na dziś ... chyba USS, ale każda jest OK :)
Leszek

andrej

  • wyczynowiec na poziomie
  • ****
  • Wiadomości: 232
Odp: A może coś z tego będzie? ;)
« Odpowiedź #7 dnia: Czerwiec 24, 2018, 07:35:27 pm »
Cześć. Witaj na forum.
Do centrum Zgierza mam około 20 km przez Łagiewniki, mam na wydanie Challenge Twistera do niewielkiego remontu z kierownicą podsiodłową. Zajmuje miejsce, nikt nim nie jeździ, może chcesz się przymierzyć?

Mociumpel

  • wyczynowiec na poziomie
  • ****
  • Wiadomości: 427
Odp: A może coś z tego będzie? ;)
« Odpowiedź #8 dnia: Czerwiec 24, 2018, 08:03:01 pm »
trochę żartem - od czegoś trzeba zacząć https://www.youtube.com/watch?v=c6M60cNet50

hansglopke

  • całkiem inny wariat
  • *****
  • Wiadomości: 1946
  • Zduńska Wola
Odp: A może coś z tego będzie? ;)
« Odpowiedź #9 dnia: Czerwiec 24, 2018, 08:12:32 pm »
Też zaczynałem z USS.  Ubara wymieniłem szybko na homika. Teraz mogę sobie kanapki przyrządzać w czasie jazdy.
"Tak to już jest, że najszybciej zwraca na siebie uwagę idiota." - CK Dezerterzy

"Na pionowcu boli tyłek, plecy i w ogóle wykańczająca i niewygodna pozycja jest..." - Mototramp


raffi

  • wyczynowiec na poziomie
  • ****
  • Wiadomości: 222
Odp: A może coś z tego będzie? ;)
« Odpowiedź #10 dnia: Czerwiec 25, 2018, 11:20:21 am »
@Tehen ma rację: zlot jest idealny do testów - wpadnij w piątek lub sobotę wieczorem - zobaczysz, przymierzysz się, możesz wymienić doświadczenia; nie przejmuj się, że to zlot, potraktuj to jak wizytę u któregoś z kolegów ;) nie żeby na siłę namawiał, chodzi o to, że to jest optymalne rozwiązanie

To samo miałem napisać. Jak ktoś nie ma, chce się przymierzyć, to zlot jest idealna opcją - masz na miejscu 50 rowerów, można każdy wypróbować, porównać na której konstrukcji jeździ Ci się lepiej, podpytać, pogadać... idealne miejsce, bo NIGDZIE indziej nie będziesz miał tyle poziomów naraz do potestowania.


bezproblemowy przewoz samochodem i pociągiem? słabo, bo poziomki są po prostu dłuższe

Mam pozioma SWB USS, około 190cm długości roweru. Nie ma najmniejszego problemu z wożeniem tego koleją. Tylko właśnie musi być SWB, musi być <200cm długości, a najlepiej ok. 190cm (taki mieści się w pionie w większości miejsc na rowery, w poziomie z tyłu w ostatnim wagonie, w wc, a także w wielu innych miejscach). Najlepiej by rower nie miał kuferka (utrudnia noszenie roweru i manewrowanie nim - bo jest szeroki). Najlepiej jakby bagażnik był skonstruowany tak, by rower mógł stać w pionie opierając się na tylnym kole i bagażniku - wtedy jak rower nie mieści się w stojak, stawiasz go w pionie obok i zapinasz u-lockiem.

waga? poziom jest dużo cięższy w stosunku do piona - zakładałbym 20+ kg jako normę

Cash is the limit. Da się zejść dużo poniżej 20kg na SWB z pełnym zawieszeniem i rama z alu, ale wymaga to już oszczędzania gramów. Mój rower waży poniżej 20kg, a niedługo zejdzie do około 18kg. Ale to już wtedy nie jest najtańszy osprzęt, tylko niestety wyższa półka cenowa. To już jest też rower bez zbędnych akcesoriów np. stopki (moja ważyła prawie 1kg). A w najbliższym czasie zmienię fotelik z Kalisza na Thorowy węglowy - na czym zejdę z masy roweru o kolejny kilogram.

piechucki

  • sympatyk na poziomie
  • **
  • Wiadomości: 21
Odp: A może coś z tego będzie? ;)
« Odpowiedź #11 dnia: Czerwiec 25, 2018, 10:06:35 pm »
Panie i Panowie - dzięki ogromnej życzliwości (i wielu, wielu innych pozytywnych cech) andreja stałem się SZCZĘŚLIWYM WŁAŚCICIELEM (yes, yes, yes :) ) POZIOMKI challenge twister.
Andrzej - co bym nie napisał, będzie mało :) Krótko i po męsku - DZIĘKI WIELKIE.
Jestem pod ogromnym wrażeniem widoku Twoich "jeździdełek"
W twisterze trzeba małe co nieco "dłubnąć", ale jest (niemal) dokładnie taki, jak sobie wyobrażałem, jaki sobie wymarzyłem. Pewnie "w praniu" coś tam się zmieni, coś wyjdzie, ale na dziś jestem bardzo zadowolony!!! 
Na tegoroczny zlot raczej nie pojadę - terminy są już  "pozapychane" (chociaż coś mi tam za uchem szepce - wybierz się ;) ... a żona już Cię doprowadzi do pionu (z "poziomu" :P ). Poza tym - gdzie mnie "maluczkiemu" w tak Wysokie i Szacowne Progi ;).
Wszystkie rady Andrzeja i z tego wątku biorę sobie do serca i bardzo za nie dziękuję.
Teraz trzeba "dłubnąć" właśnie, no i "nauka jazdy". ... nie mogę się doczekać :) A potem już tylko wiatr we włosach (resztkach ;) ) i uciekające kilometry. Nie mogę się doczekać.
Wszystkim jeszcze raz bardzo dziękuję :)
Wojtek
Challenge twister

fdx

  • całkiem inny wariat
  • *****
  • Wiadomości: 657
Odp: A może coś z tego będzie? ;)
« Odpowiedź #12 dnia: Czerwiec 26, 2018, 06:44:06 am »
bezproblemowy przewoz samochodem i pociągiem? słabo, bo poziomki są po prostu dłuższe, a bagażniki dachowe i uchwyty w pociągach niedostosowane;

Z tym że poziomki są dłuższe to można dyskutować... też tak myślałem póki na którychś wakacjach nie pakowałem rowerów na bagażnik kampera. moj flevo basic wliczając wystający przodem bom był dokładnie tej samej długości co damka (28") mojej żony. z kolei optima condor jest dłuższa o pół  blatu z przodu (i ramię suportu jeśli jest akurat ustawione poziomo.) low racer czy lwb to owszem jest dłuższy od każdego pionowca ale przy "zwykłych poziomkach" to nie są jakieś ogromne różnice. Wagodo mogę się zgodzić ale i zwykłe rowery są różne. Mieszczuch na stalowej ramie lekkością nie grzeszy a nawet te aluminiowe potrafią swoje ważyć. Są ludzie walczący o każdy gram i są tacy którym nie przeszkadza to aż tak bardzo. a różnica kilograma przy zestawie rower-człowiek to często różnica pójścia do ubikacji czy zjedzenia obfitego śniadania... nie ma co przesadzać (ale też gdzie można bez problemu wagę zaoszczędzić to dlaczego by nie skorzystać).

Jeden mój znajomy wydał 200 euro na przerzutkę która ważyła 150gram mniej niż ta którą już miał przy rowerze, a drugi z kolei kilkaset złotych na kabelek łączący odtwarzacz płyt ze wzmiacniaczem... 30 cm kabelka - bo on słyszy różnicę między takim zwykłym a tym kosmicznym zrobionym ze "złoconych frędzli płaszcza ojca dyrektora"...
ale rozmowa o gramach to kolejny temat rzeka, nie ma co wogóle tematu zaczynać.
Poziomka... bo ostre koło jest zbyt mainstreamowe...

Yin

  • całkiem inny wariat
  • *****
  • Wiadomości: 3793
Odp: A może coś z tego będzie? ;)
« Odpowiedź #13 dnia: Czerwiec 26, 2018, 03:14:29 pm »
chociaż coś mi tam za uchem szepce - wybierz się
Wybierz się bo na kolejny będziesz rok czekać mówiąc sobie co dzień - a mogłem jechać :)
Frame is the heart of bike
https://get.google.com/albumarchive/113663826549422725409
5320W -> Watowica in progres :)

piechucki

  • sympatyk na poziomie
  • **
  • Wiadomości: 21
Odp: A może coś z tego będzie? ;)
« Odpowiedź #14 dnia: Czerwiec 26, 2018, 08:59:45 pm »
JEEECHAAAŁEEEM :) :) :) Kilka kółek wokół domu (kwartał ulic czy jak to zwał). Łatwo nie było, ale się udało. Tak sobie myślę, że jak go (rower) ustawię pod siebie, to może być już tylko lepiej, nie? ;)
Co do długości poziomka vs pion - MOJA ;) poziomka ma dokładnie 8 cm więcej od dotychczasowego "pionowca". Zważywszy, że zawsze w pociągach miałem problem z wysokością roweru (konduktorzy się upierali, że ma być powieszony na haku, a potem sami prosili, żebym zdjął, bo ... nie ma przejścia), to myślę, że nie będzie tak źle. Fakt faktem, że kilka centymetrów muszę bom (tak się to chyba zwie?) jeszcze wysunąć (i przedłużyć łańcuch), ale to nie będzie jakaś tragedia, a poza tym zawsze gdy będzie ciasno, mogę przecież bom wsunąć, albo - co wydaje mi się ciekawym patentem postawić (powiesić) poziomkę pionowo :)
A propos, pewnie na forum jest, ale co mi tam - zapytam. Jak rozwiązujecie problem dopasowania długości łańcucha do wysunięcia bomu? Zakuwanie za każdym razem wydaje mi się mało sensowne. Kilka spinek obok siebie? Na pionie zdarzało mi się na dłuższych wyjazdach zmieniać wysokość siodełka o 1 - 2 cm, a tu trzeba by równolegle zmieniać długość łańcucha i to dwa razy tyle co zmiana wysunięcia bomu...
Co do wagi - ja oczywiście oprócz ograniczania ilości i wagi sprzętu pakowanego do sakw postanowiłem, za radą wyczytaną gdzieś w czeluściach netu, ograniczyć też wagę ... silnika czyli rowerzysty. Z całkiem niezłym skutkiem. I dobrze mi z tym :) No i właśnie kwestia opłacalności: zysk na wadze a poświęcony na to nakład finansowy. Wiadomo - każdy portfel ma inny i inne wydatki, i każdy musi sam rozważyć ile może wydać, aby było lżej.

Jutro będę dalej próbował :)
Wojtek
Challenge twister