Autor Wątek: Nowy sezon, nowy rower  (Przeczytany 844 razy)

Yin

  • całkiem inny wariat
  • *****
  • Wiadomości: 3755
Odp: Nowy sezon, nowy rower
« Odpowiedź #15 dnia: Czerwiec 06, 2018, 04:15:04 pm »
no to jeszcze cena :))

+1 :)

Zdecydowanie jeden z najzgrabniejszych poziomów jakie powstały w Polsce, brawo :)
Frame is the heart of bike
https://get.google.com/albumarchive/113663826549422725409
5320W -> Watowica in progres :)

andrej

  • wyczynowiec na poziomie
  • ****
  • Wiadomości: 216
Odp: Nowy sezon, nowy rower
« Odpowiedź #16 dnia: Czerwiec 06, 2018, 07:19:51 pm »
Proszę mi nie słodzić :), po prostu wychodzę z założenia, że wszystko można zawsze zrobić lepiej.
To nie jest super sprzęt, trochę mu brakuje.
Co do ceny to tak jak pisałem nie są na sprzedaż, ale jeśli miałbym trochę na nim zarobić i wystawić fakturę to musiałby kosztować minimum 7,5 tys zł.
Także zamówień się nie spodziewam.
Zrobiłem zagłówki z wygiętego drutu i kawałka zszytej siatki.
Kiedy znajduję czas na hobby? Doba ma 24 godziny czyli 8 godzin pracy, 8 godzin przyjemności i 8 godzin snu. Życie jest tylko jedno :).


« Ostatnia zmiana: Czerwiec 06, 2018, 07:34:56 pm wysłana przez andrej »

Maciej K

  • kolarz na poziomie
  • ***
  • Wiadomości: 169
Odp: Nowy sezon, nowy rower
« Odpowiedź #17 dnia: Czerwiec 07, 2018, 08:41:23 am »
Andrzeju...Gratuluję zapału, pracowitości i sporej fachowości.
Od długiego jednak czasu zastanawiam się skąd wśród ludzi tego forum takie zamiłowanie do króciaków (takich maluchów 126p na dwóch kołach), katowanie się jazdą na krótkiej bazie i jazdą prawie na przednim kole.
Z tego co pamiętam pierwsze SWB zaczęli budować Holendrzy.
Ale przy ich wzrostach (ja przy moim 186 czułem się przy większości z nich jak człek wzrostu niskiego) i długości nóg miało to jakiś sens. Rozstaw między osiami też był zacny i spory komfort jazdy zapewniał.
Niżsi Niemcy budowali wtedy długie. Peer Gynt, Dino (Radius), Pichler, Stiffel i sporo innych.
Były też Avatar czy Easy Rider z USA.
Rozumiem tych ludzi, którzy w blokach mieszkają i rowery do piwnic targać muszą, ale Ty piszesz że masz garaż i w dodatku jesteś niski.
Baza 101, to b.mało. W dodatku bomy na zdjęciach wystają dość mocno.
Można je dużo skrócić (aby korby nie konfliktowały z kołem), a wydłużyć bazę.
Przeczytaj moje podpowiedzi jakich udzieliłem LR w temacie Low Baron z tylną amortyzacją (str.24 25) i także spróbuj swoje rowery poważyć.
Jak masz rury, to jeden bom zrób dłuższy o jakieś 16, 17 cm. Tuleję supportu na swoim miejscu
zostaw, a przed nią wspawaj tulejkę widelca w takiej odległości, aby korby o koło nie haczyły.
Zrób w ten sposób rower "długi", kierowany pośrednio przy pomocy przegubów i porównaj komfort jazdy. Będziesz miło zaskoczony.
Przy Twoich możliwościach, zrobienie takiego alternatywnego bomu to pikuś.
Wejdź też na stronę www.rainbowligfietsen.nl
Mają te rowerki - moim zdaniem - znakomite proporcje.
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 07, 2018, 08:43:13 am wysłana przez Maciej K »

andrej

  • wyczynowiec na poziomie
  • ****
  • Wiadomości: 216
Odp: Nowy sezon, nowy rower
« Odpowiedź #18 dnia: Czerwiec 07, 2018, 07:57:58 pm »
Macieju, dzięki za opinię. To miał być rower mały, zwinny, składany,amortyzowany i bez rolki napinającej. I taki jest.
 Po złożeniu wchodzi do bagażnika małego samochodu, też tak miało być.
 To jest mój pierwszy rower poziomy dwukołowy,także jak pisałem nie jest doskonały.
Ale jest jeszcze możliwość regulacji, cofnięcia suportu i korekta siedzenia.
Na następny sezon skorzystam z Twoich rad, zobaczymy może coś wykombinuję.