Autor Wątek: Dekers w lesie  (Przeczytany 900 razy)

dekers

  • sympatyk na poziomie
  • **
  • Wiadomości: 46
Dekers w lesie
« dnia: Lipiec 18, 2017, 09:46:23 am »
Kilka tygodni temu Strzelcy z naszej Paradyskiej jednostki oraz żołnierze z Tomaszowskiej jednostki zainteresowali się rowerami poziomymi DEKERS i ich zastosowaniu w wojsku. W efekcie zostaliśmy zaproszeni na targi Pro Obronne w Ostródzie oraz nagraliśmy trochę materiałów, którymi z miłą chęcią się podzielimy.  :)

https://www.youtube.com/watch?v=ajvOM-Sg4uw&t=41s

maciek70

  • sympatyk na poziomie
  • **
  • Wiadomości: 48
Odp: Dekers w lesie
« Odpowiedź #1 dnia: Lipiec 18, 2017, 09:09:53 pm »
No pięknie! Z roweru Łucznik na rower Dekers! Piękna kontynuacja tradycji. W końcu mamy mieć armię na poziomie! :) Jaki rodzaj broni będzie zamontowany na pokładzie?:)

dekers

  • sympatyk na poziomie
  • **
  • Wiadomości: 46
Odp: Dekers w lesie
« Odpowiedź #2 dnia: Lipiec 19, 2017, 12:40:45 pm »
W planach mamy zaprojektowanie dwóch rodzajów pojazdów. Pierwszy będzie służył jako pasażerski do zwiadu oraz dla pary snajperskiej a drugi w zastosowaniu jako platforma mobilna. Zabierać mam ze sobą lekką broń automatyczną oraz wyrzutnie typu spike lub grom. W zastosowaniu może również służyć jako mobilne nosze sterowane ręcznie w razie konieczności autonomicznie.


storm

  • całkiem inny wariat
  • *****
  • Wiadomości: 2533
Odp: Dekers w lesie
« Odpowiedź #3 dnia: Lipiec 19, 2017, 02:59:09 pm »
1. A to nie będzie zbyt delikatne jak dla wojska?
2. Co z możliwością naprawy w warunkach stricte polowych?
3. Czy silniki użyte w tych konstrukcjach:
- nie są za słabe na takie obciążenie?
- nie będą za głośne?
4. Czy przewidujecie możliwość doładowywania baterii przez jazdę bez użycia silnika elektrycznego?
5. Co z ładowaniem baterii w warunkach polowych? Podpięcie do agregatora?


dekers

  • sympatyk na poziomie
  • **
  • Wiadomości: 46
Odp: Dekers w lesie
« Odpowiedź #4 dnia: Lipiec 19, 2017, 08:08:50 pm »
Taki projekt wymagałby mnóstwa odpowiedzi na wiele jeszcze dodatkowych pytań. Sądzę lecz, że w dobie takiej technologi na wszystkie znajdzie się odpowiedź. Kwestia dobrego zgrania inżynieryjnego oraz osób, które w odpowiedni sposób mogłyby sprawdzić wszystko w praktyce wydając przy tym rekomendacje (ja jestem przychylny aby byli to komandosi :)). Wszystko przy sprawnym kierowaniu jest do przeskoczenia. Myślę, że większość osób z tego forum z własnej autopsji wie, że nie ma rzeczy niemożliwych. Są tylko rożne poziomy trudności ich rozwiązywania.
1.Delikatność zależeć powinna od celu do jakiego będzie zastosowana. Jeżeli ma przewozić jednego żołnierza w zmiennym terenie -konstrukcja nie będzie trudna. Natomiast gdy weźmiemy pod uwagę tematy logistyczne broni to sprawi to, że uwzględnianie możliwości użycia siły nóg jako alternatywa może okazać się bez zasadne(zbyt duża masa pojazdu)
2. Prostota w budowie jest kluczem do sukcesu. Rozważałbym tandemowanie pojazdów. Moduły w odpowiedni sposób połączone można by wykorzystywać do zmiennych celów, a dzięki temu łatwo zastąpić następnymi w razie uszkodzenia.
3. Dobrze dobrany sterownik i silnik w napędach elektrycznych sprawia, że nie wydają dźwięku. Przykładem tego jest Magic pie Edge.
Co do mocy tu możemy bawić się dowolnie :D. Widziałem, że kilku magików z forum jest w tym świetna i wie o czym mówię. Silniki występujące na rynku już mają nieziemskie moce. A co będzie jak zajmie się tym grupa zbrojeniowa? Pan Janek Zasada dał sobie z tym radę więc dla wojska nie powinno to robić problemu.
4. Przypuszczam, że może to być przydatne. Ale najpierw trzeba się dowiedzieć co wojsko już posiada w kwestii akumulatorów. Słyszałem, że mają całkiem spore możliwości ale, to już jest tajemnicą państwową ;)
5. Można stosować coś w rodzaju agregatora. Nie pamiętam już nazwy tego urządzenia, ale handluje tym firma spod Częstochowy. Solaris i jeszcze kilka firm produkujących elektryczne pojazdy rozmawia z BMZ w tej sprawie..... poczekamy zobaczymy:) Ja osobiście jestem zwolennikiem zapasów baterii do szybkiej wymiany.