Rowery poziome - forum dyskusyjne > Różności

Reakcje i pytania ludzi

(1/169) > >>

Saurus:
Spory off-topic nam się wywiązał w wątku o ofercie Cykloturu, więc może warto spisywać to pod jakimś pasującym tytułem :) Z jakimi reakcjami na poziomki się spotykacie?
Mnie trochę denerwują pytania o cenę, tak jakby to była najważniejsza rzecz w tym wszystkim. Wśród rowerowej braci to jedna rzecz, większość osób która się wkręciła w rowery ma jakąś perspektywę na wartość sprzętu i ich ciekawość ma inne przyczyny. Ale oprócz pytań czy to wygodne to chyba najczęściej zadawane mi pytanie przez postronne osoby, a tak niewiele dotychczas jeździłem poziomem gdzieś gdzie są ludzie :) Nie jest to zbyt uprzejme pytanie, bo czy pytamy na każdym kroku ludzi ile kosztuje ich samochód, aparat itp.? Ja zazwyczaj odpowiadam że "dużo, ale warto" albo że tyle co 2 dobre rowery (to też dobre, bo każdy ma inne pojęcie o tym ile kosztuje "dobry" rower), ale niektórzy się nie poddają i są po prostu uporczywie wścibscy. Świat jest mały, więc wolę się zbyt szeroko na ten temat nie rozwodzić ;) Co wtedy odpowiadacie?

Yin:
 Generalnie na pytania o cenę zwykle podaję widełki cenowe poziomek w Polsce i jak widzę ze ludziom entuzjazm trochę gaśnie to dodaję ze jak się ma samozaparcie to można sobie zrobić taki rower za 1/3 ceny (jeśli co 100 pytająca osoba by połączyła ten entuzjazm z samozaparciem to całkiem sporo poziomek by po Polsce śmigało ;) ). Na pytania w stylu 'co to jest' odpowiadam żeby poczytać wpis o rowerach poziomych w Wikipedii.  To zależy czy ktoś zagada w czasie jazdy czy postoju. Jak na postoju to można chwilkę pogadać (trzeba rozwijać pozioma świadomość wśród ludzi ;) ).

tomigelo:
Hm reakcje ludzi :)

Sporo ciekawych miałem jak zbudowałem pierwszą poziomkę oto kilka z nich - później już rzadziej trafiały się perełki ;)

> przejeżdżając jedna z pobliskich wiosek - reakcja jednej z babć > "co to powymyślali do góry nogami jeżdżą" :D

> albo taki mniej miłe "inwalidzi jadą"

> "co to za koza"

> "fajny ale stary"

> "biedne dziecko nie może na normalnym rowerze jeździć"

> "czy coś ciebie boli że jeździsz na takim rowerze"

> trafiało się też pukanie w głowę - delikatnie odpowiadałem angielską V :) nie mylić z Victoria ;) 

Ale często jestem zatrzymywany no i pytania Za ile kupiłem? Gdzie kupiłem? A ile da się na tym jechać? A po co? ale i sporo osób chce się przejechać. Dużo jest miłych i sympatycznych reakcji :) ale oczywiście trafiają się i bardzo "niecenzuralne" 

   

Yin:

--- Cytat: tomigelo w Lipiec 18, 2009, 09:56:08 am ---> trafiało się też pukanie w głowę - delikatnie odpowiadałem angielską V :) nie mylić z Victoria ;) 

--- Koniec cytatu ---

Znaczy się odpowiadasz łuczniczym pozdrowieniem ? ;D

nahtah:

--- Cytat: Yin w Lipiec 18, 2009, 09:04:01 am ---  Jak na postoju to można chwilkę pogadać (trzeba rozwijać pozioma świadomość wśród ludzi ;) ).

--- Koniec cytatu ---

Doświadczyłem wiele przypadków przez was opisanych ale i dodam taki, należący do miłych. Było to w czasie zwiedzania Kotliny Kłodzkiej, aż trzy samochody zatrzymywały mnie by wypytać o sprawę w poziomie, jedna z nich trwała aż pół godziny. Ostatnio na wiosnę starsze małżeństwo prawie że zajechało mi drogę by obejrzeć moje "cudo". Nie mam nic przeciwko takim rozmowom, to buduje świadomość w społeczeństwie o poziomym świecie. :)

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

Idź do wersji pełnej